Chrzanów i jego przykład
Na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci część mediewistów postanowiła pochylić się nad tak bardzo zaniedbanym w nauce, a jakże intrygującym i ciekawym zagadnieniem. Przyjrzyjmy się wybranym przykładom. Dorota Żurek poświęciła jedną ze swych prac studium o duchowieństwie w średniowiecznym Chrzanowie. Parafia chrzanowska zasługuje na uwagę ze względu na funkcjonowanie przy niej trzyosobowej obsady plebańskiej. Autorka podała we wstępie: „Kościół w Chrzanowie jest jednym z dwóch przykładów trzyosobowej obsady duchownej w średniowiecznej diecezji krakowskiej”4. Z dużą dozą prawdopodobieństwa uznała, że w Chrzanowie istniała niewielka grupa kanonicka ufundowana przez osoby prywatne. Pozostałością po działalności kanoników świeckich w mieście miałaby być wspomniana potrójna obsada plebańska. Pierwsze wzmianki o takim stanie rzeczy w parafii chrzanowskiej odnotowują wykazy dziesięciny papieskiej oraz świętopietrza z lat 1325-1327, jak i nieco później 1350-1355.
Pod refleksję autorka poddała kwestię zainstalowania kanoników w Chrzanowie. Miasto to pod koniec XIV stulecia znajdowało się w rękach rodu Ligięzów. Autorka powiązała fundację kanonicką z okresem bytowania kasztelanii chrzanowskiej, co do której czasu powstania wciąż wśród mediewistów trwają dysputy. Niewątpliwie funkcjonowała ona przez wiek XIII. Autorka powołała się w swych dociekaniach na rezultaty badawcze Jerzego Rajmana, który uznał, że właścicielem grodu kasztelańskiego był niejaki Chociemir herbu Zadora5. Ponadto zwróciła także uwagę na pogląd Michała Michałowskiego. Odniósł się on do starego wezwania kościoła, które dedykowano św. Mikołajowi biskupowi.
Michałowski wysunął twierdzenie, że to stare patrocinium występowało często w ośrodkach wczesnopiastowskich, stanowiących rezydencje rządzących. Tyczy się to zarówno ośrodków książęcych, jak i prywatnych. Autorka przytoczyła podobne przykłady ośrodków rodowych, które w świetle zachowanych źródeł można łączyć z obecnością i działalnością kanoników świeckich. Między innymi do takiego ośrodka należało Imielno, którego właścicielem był ród Porajów-Różyców6.
Żurek wysunęła kolejne argumenty przemawiające za kanonikami w Chrzanowie. Podkreśliła, iż w dokumentach źródłowych sprzed końca XV w. pojawiają się między innymi wzmianki o Wojciechu z Chrzanowa niegdyś wiceprebendarzu. Tytulatura ta będąca wówczas przeżytkiem wiązała się ściśle z wcześniejszymi grupami kanonickimi. Uznała, że hipoteza o powiązaniu kanoników z genezą trójosobowej obsady na urzędzie proboszcza w Chrzanowie, objaśnia i uzasadnia analizowane zagadnienie.
Dodatkowo autorka zdecydowanie odrzuciła hipotezy, aby wieloosobowa obsada w kościele parafialnym w Chrzanowie była skutkiem niesnasek między posiadającymi prawo patronatu, które mogłyby zrodzić się przy obiorze kandydatów na urząd plebana. Tak samo nie przekonała ją argumentacja, że powołanie kilku proboszczów stanowiło efekt połączenia kościołów farnych. W przypadku Chrzanowa oprócz kościoła św. Mikołaja istniał kościół pw. Świętego Krzyża. Autorka zwróciła uwagę, że badacze dziejów tegoż miasta i regionu błędnie powołują się na tezę, że niewielki kościółek miał przedlokacyjną metrykę. Pierwsza źródłowy zapis o tym nieiwelkim kościele pochodzi z akt miasta Chrzanowa dopiero z 1536 roku.
Żurek podjęła polemikę także nad hipotezą Przemysława Stanko, który przyjął, że podział parafii chrzanowskiej pomiędzy aż trzech proboszczów to artefakt zamierzchłego podziału funkcji duchownych z okresu istnienia grodu kasztelańskiego. Wedle Stanko dla grodu, podegrodzia oraz osad służebnych przydzielono odrębnego duchownego, odpowiedzialnego za cura animarum7.Z kolei Dorota Żurek podkreśliła, że brak jest jakichkolwiek poważniejszych badań archeologicznych, które poświadczyłyby istnienie wczesnośredniowiecznej osady w okolicach Chrzanowa. Z drugiej strony autorka poddała w wątpliwość funkcjonowanie osad służebnych przy kasztelanii chrzanowskiej, która przecież była ośrodkiem nadgranicznym.
Istnieje pogląd w badaniach nad kanonikatem świeckim w Polsce, że do reliktów po tej grupie duchowieństwa należą wielkie okręgi parafialne. Nie zgadza się z tym Jerzy Rajman. Autorka na podstawie uposażenia dziesięcinnego dokonała odtworzenia granic okręgu chrzanowskiej parafii. Według niej kościół św. Mikołaja w Chrzanowie powstał najpóźniej w 2 połowie XIII stulecia, zatem w czasach kasztelanii chrzanowskiej. Przy założeniu istnienia grupy kanonickiej w Chrzanowie, autorka uznała, że hipotetycznie należałoby przesunąć czas fundacji na XII wiek. Sam okręg parafialny obejmował: Babice, Balin, Chrzanów, Kościelec, Libiąż Wielki i Mały, Płazę i Pogorzyce.
W dalszej części artykułu Dorota Żurek zajęła się duchowieństwem chrzanowskim. Trafnie postawiła kilka istotnych pytań badawczych. Czy istniał podział okręgu parafialnego oraz dochodów z niego płynących dla poszczególnych trzech plebanów? Czy można ustalić ile średnio trwała kadencja proboszczów chrzanowskich? Jakie było ich pochodzenie społeczno-terytorialne? Jakie posiadali wykształcenie? I w końcu jak funkcjonowała parafia mając trzech proboszczów i czy istniała między nimi hierarchia? Niestety ze względu za niedostatek materiału źródłowego, zwłaszcza w odniesieniu do XIV stulecia, autorka nie była w stanie w pełni odtworzyć rzeczywistego stanu rzeczy. Podała, że znane są imiona proboszczów XIV-wiecznej parafii chrzanowskiej: Bartłomiej, Jan, Idzi, Grzegorz, Idzi, Michał, Herman i Świętomir.
Częściowo źródła wzmiankują o niektórych plebanach z XV-XVI stulecia: Adamie, Janie, Stanisławie, Piotrze, Janie, Marcinie, Mikołaju, Michale, Marcinie z Łańcuta. Kadencje proboszczów trwały z reguły kilka lat, z czego najdłużej piastowali swe urzędy proboszczowie XV-wieczni. Rekordzista sprawował posługę duszpasterską 21 lat. Trudno ustalić z jakich stanów społecznych rekrutowali się chrzanowscy duchowni. Niewątpliwie niektórzy z nich mieli pochodzenie mieszczańskie.
Badaczka podjęła się także próby rozpoznania wikariuszy chrzanowskich, ale ze względu na jeszcze większy niedostatek źródeł daremnie formułować daleko idące wnioski. Autorka podała, że pierwsza wzmianka pochodzi z 1436 roku, gdzie mowa o niejakim Macieju de Chrzanow. Aczkolwiek badaczka uznała, że hipotetycznie ów Maciej mógł być duchownym fary chrzanowskiej albo mógł tylko pochodzić z Chrzanowa. Następnie autorka stwierdziła, że brak jest udokumentowanych zapisków o wykształceniu duchowieństwa chrzanowskiego. Niewątpliwie duchowni musieli ukończyć szkołę parafialną, w późniejszych latach nałożono również obowiązek przed otrzymaniem święceń kapłańskich, aby klerycy ukończyli minimum 3-letnie kształcenie przy szkole katedralnej bądź kolegiackiej. Innym wymogiem dla przyszłych proboszczów, wprowadzonym później, było odbycie studiów.
Co tyczy się uposażenia parafii były to głównie dziesięciny oraz ziemia. Dodatkowy dochód plebani czerpali między innymi z kolędy, mesznego, opłat za usługi duszpasterskie. Na koniec Autorka wysunęła pytanie o likwidację trzyosobowej obsady plebańskiej w Chrzanowie. Pod rokiem 1435 pojawił się jeszcze w dokumentach kościelnych pleban Piotr oraz Jan i Stanisław. W latach 1447-1456 zapiski poświadczają dwóch plebanów. A od 1456 roku pieczę nad parafią sprawował jeden pleban. Historyczka jednak nie przesądziła na podstawie tych przesłanek, aby w 2 połowie XV stulecia można było mówić o całkowitym zaniku zjawiska w odniesieniu do parafii w Chrzanowie.
Artykuł składa się z więcej niż jednej strony. Poniżej znajdziesz numerację stron.
