Probostwo parafii Oświęcim
W polskiej historiografii sprawą dwuosobowej obsady plebańskiej w kościele parafialnym Najświętszej Marii Panny w Oświęcimiu stosunkowo niedawno zajął się Jerzy Rajman w swym artykule pt. Kościoły średniowiecznego Oświęcimia (do końca XVI wieku), który ukazał się w ramach zbiorowej monografii tegoż miasta w 2018 roku8. Rajman przede wszystkim skupił się na problematyce pierwotnych lokalizacji najdawniejszych świątyń w obrębie miasta. Na największą uwagę wedle autora zasługuje z oczywistych względów kościół farny z wezwaniem maryjnym, który ponadto zachował się do czasów dzisiejszych. Od wieków średnich ulokowany był w odleglości 140 metrów od wzgórza zamkowego, gdzie rezydowali książęta oświęcimscy.
Od chwili lokacji na prawie niemieckim w 1272 roku kościół Najświętszej Marii Panny stał się najważniejszą świątynią dla wiernych. W granice okręgu parafialnego wchodziło miasto wraz z 20 sąsiadującymi wsiami. Tak wielki okręg parafialny, a także wykaz dziesięcin pobieranych przez trzy instytucje kościelne według Jerzego Rajmana wskazuje, iż sam kościół oświęcimski należy uznać za wczesnośredniowieczny. Co prawda patrocinium kościoła poświadczone po raz pierwszy zostało w 1470 roku w jednym z dokumentów rodu Zadorów, aczkolwiek Rajman również podaje, że Jan Długosz w swej Liber beneficiorum dioecesis Cracoviensis, tworzonym przez dziejopisarza w tym samym okresie, nie odnotował wezwania fary oświęcimskiej9.

Fot. wikimedia
Przechodząc do najbardziej interesującej nas tematyki, autor podaje, że w wykazach spisu papieskiego od 1326 roku aż po lata 1470-1472, kościół parafialny w Oświęcimiu zarządzany był przez dwóch proboszczów jednocześnie. Rajman podkreślił, że w diecezji krakowskiej był to nie jedyny przypadek tak tajemniczych kościołów, w których godność proboszcza sprawowała więcej niż jedna osoba.
Z dozą ostrożności Rajman podchodzi do przypuszczeń związanych z czasem powstania omawianych świątyń, jak i odnośnie genezy zjawiska wieloosobowej obsady plebańskiej. Autor nie wdał się w polemikę powstania takiego zjawiska. Zwrócił jednak uwagę, że badania archeologiczne odnośnie datowania początków tego typu świątyń mogłyby rzucić nowe światło na ustalenia badawcze. Autor podniósł kwestię fundatorów kościoła oświęcimskiego. Wiemy, że między XI a XII stuleciem, kiedy mogła powstać świątynia, Oświęcim należał do monarchy, następnie przeszedł pod panowanie książąt krakowskich.
Marek Osmałek wysunął hipotezę, iż była to właśnie fundacja monarsza, ale Jerzy Rajman nie zgadza się z tym poglądem. Zaznaczył, że w późnym średniowieczu patronat nad farą miał jeden z rodów możnowładczych. Powołał się na Długosza, który przypisał prawo patronatu nad kościołem NMP w Oświęcimiu rycerzom herbu Zadora, piszących się ze wsi Brzezie k. Bochni. Znany jest dokument wystawiony w 1470 roku w Krakowie, wedle którego prawo patronatu należało do braci: Stanisława i Jana piszących się z Brzezia oraz Lanckorony, Łukasza i Zbigniewa, piszących się z Wodzisława, a także Leonarda oraz Henryka Rusockich, piszących się z Jaśkowic. Źródło to jednoznacznie wskazało, iż patronami były trzy rodziny pieczętujące się herbem Zadora.
Mediewista napomniał, że pogląd o tym jakoby rodzina Lanckorońskich była fundatorem kościoła w Oświęcimiu jest prawdopodobny, ale zaznacza, że musieli być to ich odlegli przodkowie. W ramach podsumowania swoich analiz, Jerzy Rajman uznał, że fundatorem kościoła NMP w Oświęcimiu musiał być właściciel ziem sąsiadujących, które oddzielone były od gruntów oświęcimskich wąwozem. Zadorowie otrzymali prawo patronatu najprawdopodobniej na mocy tzw. dziesięciny swobodnej w momencie fundacji fary. Rajman ponadto skłania się ku tezie, że rozległy majątek Chocimiera był częścią dawnych dóbr protoplastów rodu Zadorów w pobliżu Oświęcimia.
Rajman przedstawił analogię krakowskiego kościoła św. Andrzeja Apostoła, którego fundatorem był palatyn Sieciech, a prawo patronatu przez kolejne trzy wieki posiadali przedstawiciele herbu Topór. Dalej autor wymienił pierwszych znanych proboszczów oświęcimskich, którzy często świadkowali na dokumentach wydawanych przez książąt bądź biskupów. Źródła te pochodzą z początku XIV wieku. Materiał źródłowy jest jednak na tyle skąpy, że nie da się odtworzyć rzeczywistego stanu obsady plebańskiej.
Kolejnym badanym przez autora aspektem była sytuacja kościoła parafialnego po wprowadzeniu prepozytury oświęcimskiej, co wiązało się z likwidacją wieloosobowej obsady plebańskiej. Pierwsze informacje o reformie kościoła oświęcimskiego pochodzą z 1470 roku. Miało wówczas dojść do konfliktu między dwoma plebanami: Jakubem Wolframem i Janem Gołąbem. Wówczas patroni Zadorowie zwrócili się do biskupa krakowskiego z prośbą o utworzenie prepozytury. Po dwóch latach biskup krakowski Jan z Rzeszowa wyraził zgodę na utworzenie prepozytury i 4 mansjonarii10.
Rajman w oparciu o kwerendę akt rękopiśmiennych oraz tzw. Liber retaxationum diecezji krakowskiej z 1529 roku ustalił, że prepozyt oświęcimski uzyskał roczne dochody w wysokości 83 grzywien. Posiadał on w ramach uposażenia m.in. dziesięciny z miasta Oświęcimia i Pszczyny, a także okolicznych wsi. Ponadto pobierał dziesięciny z ról folwarcznych z 5 wsi oraz czynsz od kmieci w Włosienicy oraz Szparowic. Warto dodać, że zarówno Włosienica, jak i Szparowice, wedle dokumentu patronów i zapisków Jana Długosza, stawały się każdorazowo własnością następujących po sobie prepozytów.
Z kolei uposażenie drugiego plebana przeszło na ręce powołanych czterech mansjonarii. Mansjonarze parafii oświęcimskiej posiadali prawo do dziesięcin z: Rajska, Biesowic i Kopciowic, Brzeszcza, Libiąża, Żarek, Grojca, Osieku i Malca. Prawdopodobnie posiadali także dobra wcześniej należące do jednego z plebanów, do których w świetle dokumentu Zadorów należał dom wraz z placem, jak i 4 zagrody ulokowane poza miastem. Rocznie na utrzymanie mansjonarze mieli 38 grzywien.
Opierając się na dokumencie Zadorów, autor próbował uchwycić obowiązki duchownych. Prepozyt otrzymał nakaz utrzymywania wikariusza ze swoich dochodów. Wspomniany wikary miał wraz z mansjonarzami odprawiać stałe modlitwy brewiarzowe do Najświętszej Marii Panny. Innymi obowiązkami były: codzienna śpiewana msza o Wniebowzięciu NMP, w poniedziałki oraz oktawę Bożego Ciała i święta Narodzenia NMP odprawiana msza z 9 lekcjami. Mansjonarze dla wiernych winni byli oprawiać msze śpiewane także poza okresami świątecznymi. Ponadto do ich funkcji należało celebrowanie mszy za zmarłych patronów, kolatorów i dobroczyńców kościoła. Wiemy, że po reformie z XV wieku ustalono ścisłą hierarchię, na czele której stanął prepozyt. Podlegali mu wspomniani mansjonarze, a także altaryści, wikary i cała służba kościelna. Prepozyt duchowo przewodził całej parafii.
Jerzy Rajman odtworzył w skrócie stan duchowieństwa w pierwszych latach funkcjonowania oświęcimskiej prepozytury. Wskazał, że pierwszym prepozytem był niejaki Jan Gołąb, który przed reformą był jednym z dwóch proboszczów. W 1482 roku poświadczony został prepozyt Stanisław, pochodzący ze Szczeglina. Jego następcą był Krzysztof z Zatoru. Pod 1513 r. prepozytem oświęcimskim poświadczony został Jan Rajski. Po śmierci jego na ową funkcję został obrany Piotr Porębski, kanonik łęczycki.
Artykuł składa się z więcej niż jednej strony. Poniżej znajdziesz numerację stron.