Wsparcie Muzeum Polskiego w Rapperswilu

Krakowska spółka informatyczna Comarch SA wsparła finansowo i marketingowo Muzeum Polskie w szwajcarskim Rapperswilu. Instytucja ta jest jedną z najstarszych polskich placówek muzealnych. W swoich zbiorach posiada bogatą kolekcję obrazów, medali, staych map, rzeźb i militariów nawiązujących do polskiej kultury i historii.

W rozmowie z PAP prof. Janusz Filipiak, założyciel i prezes firmy Comarch powiedział, że współpraca i partnerstwo ma charakter długofalowy. Stwierdził również, że długoletnia tradycja i historia Polski w połączeniu z historyczną atmosferą panującą w zamku będzie szczególnie polecana gościom odwiedzającym muzeum, pochodzącym ze Szwajcarii, krajów sąsiadujących, a w szczególności gościom z Polski. W ramach współpracy krakowska firma sfinansowała już otwartą 6 maja wystawę bursztynu.

Anna Buchmann, dyrektorka Muzeum Polskiego w Rapperswilu jest bardzo zadowolona ze wsparcia finansowego udzielonego przez spółkę Comarch. Podkreśliła, że wsparcie to jest wyrazem przywiązania firmy do wspólnej historii Polski i Szwajcarii.

Muzeum Polskie w szwajcarskim Rapperswilu ma swoją siedzibę w historycznym zamku nad Jeziorem Zuryskim, pochodzącym z XIII w. Zostało ono założone przez hrabiego Władysława Platera w 1870 r. jako Polskie Muzeum Narodowe. Instytucja ta odegrała znaczącą rolę w życiu kulturalnym polskiej emigracji oraz działalności ruchu niepodległościowego. Obecne muzeum w swoich zbiorach zawiera kolekcję polskiego malarstwa m.in. szkoły monachijskiej, XVIII-wieczne miniatury, kolekcje tabakierek z ułańskimi motywami, pamiątki po Marii Skłodowskiej-Curie, Ignacym Paderewskim, Fryderyku Chopinie oraz zbiór starodruków. Również tam znajdują się obrazy Józefa Brandta, Józefa Chełmońskiego, Teodora Axentowicza, Jacka Malczewskiego, medale, stare mapy, rzeźby, militaria związane z internowanymi w Szwajcarii w czasie II wojny światowej, żołnierzami 2. Dywizji Strzelców Pieszych.

Problemy polskiego muzeum rozpoczęły się w 2008 r. Wówczas jedno z prywatnych zrzeszeń wystąpiło z inicjatywą przeniesienia na zamek miejskiego, szwajcarskiego muzeum. Pomysł ten miał poparcie w wydawcy lokalnej gazety. Na jej łamach krytykowano obecność polskiej placówki na zamku. Przeciwko likwidacji tej instytucji zaangażowały się najwyższe władze polskie, środowiska twórcze i polonijne.

Źródło: biznes.onet.pl

Emilia Ostapowicz

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*