Za młodzi na Katyń | Recenzja

Michał Laszczkowski, Paweł Libera, Za młodzi na Katyń 

Katyń – miejsce kaźni wielu tysięcy obywateli polskich: urzędników, naukowców, lekarzy, prawników, oficerów wojska, policji – każdego kto został uznany przez ZSRR za „wroga władzy sowieckiej”. Bestialsko zamordowani strzałem w tył głowy przez NKWD. Za co? Za to, że byli Polakami. Jednak książka Za młodzi na Katyń opisuje przeżycia tych, którym udało się uniknąć losu ofiar Katynia. Głównie studentom i młodzieży. Najpierw więzionym i torturowanym w katowniach NKWD, a następnie wywiezionym na wschód do łagrów. Są to zapiski ocalałych, którym udało się opuścić ZSRR wraz z armią Andersa.

Książka zawiera wybrane przez autorów relacje żołnierzy Generała Andersa, dotyczące represji, z jakimi spotkali się podczas pobytu w ZSRR. Dotychczas był to obszar mało znany i często pomijany przez historyków. Dobrze jest więc widzieć na rynku wydawniczym pozycję, rzucającą nowe światło na los tysięcy naszych rodaków zesłanych w głąb totalitarnego państwa.

Los studentów pod zaborem sowieckim w latach 1939-1941 był szczególnie dramatyczny. Machina represji działała nadzwyczaj srogo i wielu z aresztowanych de facto niczym szczególnym na takową reakcję sobie nie zasłużyło. Część została w dobie sowietyzacji Kresów uznana za wrogów ludu, jeszcze inni zatrzymani za „chęć” przekroczenia granicy, a niektórzy trafili w niewole radziecką po zajęciu Litwy przez ZSRR. Gdzie około 18 tys. żołnierzy polskich było internowanych po przekroczeniu granicy w czasie kampanii wrześniowej.

Sytuacja Polaków, znajdujących się po deportacjach w głębi państwa sowieckiego, w wielu przypadkach była wprost dramatyczna. Mężczyźni, kobiety oraz dzieci znalazły się w sytuacji gorszej niż więźniowie najbardziej opresyjnych łagrów:

W tych warunkach żądano wypełnienia wygórowanej normy – niemożliwej do wypełnienia nawet w normalnych okolicznościach, żądano jej od słabych i niesprawnych kobiet, zagłodzonych mężczyzn. Kto miał rzeczy – sprzedawał je czy zamieniał i jako tako żył, kto rzeczy nie miał, harował ciężko na robocie i przynosił do domu kopiejki, za które nie zawsze mógł wykupić chleb dla siebie i bliskich.

Tragiczne historie przedstawione przez ofiary sowieckiego reżimu czasami wydają się być wprost nieprawdopodobne. Taką też jest relacja w kwestionariuszu przedstawiona przez studenta medycyny Józefa Chomickiego, zabranego do wojska rosyjskiego 6 maja 1941:

Obdarci, bez obuwia wychodzili robotnicy do pracy owijając nogi wyżebranymi szmatami. Pracowali na wolnym powietrzu, na mrozie dochodzącym do 55 stopni C. Bardzo licho odziani i odżywiani, a przy tym nie przyzwyczajeni do ciężkiej pracy, Polacy zaczęli chorować. Wprawdzie był szpital przy owym Batalionie, lecz brano do niego chorych, którzy w ogóle nie mogli chodzić lub umierających. Z głodu i wycieńczenia Polacy zaczęli puchnąć. Odmrożone nogi i ręce zaczęły gnić. Do szpitala nie można było brać chorego, który miał temperaturę mniej niż 39 stopni. Chorych, którzy nie mogli rano wstać na robotę, kopano, a następnie wtrącano do karceru. Lekarze szpitala otrzymali ostre zarządzenie, ażeby chorym nie dawać zwolnienia od pracy, wychodząc z założenia, „że jeżeli ginie na froncie żołnierz od pocisków, tak samo może ginąć robotnik na drugim froncie pracy.”

Opis wydarzeń przedstawionych w relacjach polskich ofiar prześladowań lat 1939-1941. Dzięki zamieszczeniu oryginalnych wpisów z archiwum sprawia, że Za młodzi na Katyń to świetna pozycja dla tych, którzy chcą poznać prawdę o tym, co spotkało naszych rodaków podczas II wojny światowej. Szczególnie z perspektywy poszczególnych jednostek. Raporty Wacława Grocholskiego, Mikołaja Knolla, Jadwigi Pobol, Tadeusza Sobolewskiego i tysięcy innych, wydostanych z najdalszych czeluści ZSRR, żołnierzy armii Władysława Andersa, dają nam dziś możliwość wyobrażenia sobie okropności, jakich doświadczyli Polacy w sowieckim piekle…

Ocena recenzenta 5,5/6

Mariusz Sioch

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*