Zamach gąsawski – krwawy mord elity piastowskiej i pogłębienie podziałów dzielnicowych

Spójrzmy jeszcze na resztę Polski w początkach XIII w. Na północnym zachodzie rozciągała się najbiedniejsza dzielnica – Mazowsze. Rządzone przez okrutnego i bezwzględnego polityka Konrada Mazowieckiego, nękane najazdami litewskimi i pruskimi, znaczyło w międzydzielnicowej rywalizacji o supremację nad innymi najmniej. Na razie musiało trwać w braterskim sojuszu z Małopolską Leszka Białego. Dzielnica senioralna, mająca duży gospodarczy potencjał i dobre usytuowanie geopolityczne (poddańcza Ruś Halicka, sojusznicze Węgry, Śląsk i Mazowsze), wiodła prym pośród polskich księstw.

Sprawa tronu polskiego skomplikowała się wraz ze zjazdem borzykowskim (1210), kiedy to przedstawiono bullę Innocentego III ex cathedra przywracającą zasadę senioratu w Polsce. Zmieniło to całkowicie arenę polityczną w kraju. Apel, a raczej apodyktyczny nakaz, tak wszechwładnego i nieznoszącego sprzeciwu papieża-polityka należało zrealizować. Dlatego Leszek odsunął się do Sandomierza, a władzę objął nestor dynastii – wyśmiewany dotąd Mieszko Plątonogi. Niedługo nacieszył się on senioratem – zmarł 16 maja 1211 r. Na tronie zasiadł ponownie, na krótko odsunięty z Krakowa, Leszek Biały. Jednakże po krótkim czasie stanął on przed trudnym zadaniem realizacji kolejnego postulatu papieża, tym razem przedstawionego delegacji polskiej na IV Soborze Laterańskim (1215) – organizacji krucjaty. Do dzisiaj budzi uśmiech na twarzy Czytelników odpowiedź Leszka, mająca wyjaśnić niechęć księcia do podróży – stwierdzał, że nie może wyruszyć do Ziemi Świętej, gdyż nie ma tam miodu i piwa, bez którego obyć się przecież nie może. Ciśnie się na usta złośliwość, że w tym aspekcie niewiele się zmieniło…

Leszek pozostał w Krakowie, zaś do Jerozolimy wyprawił się Kazimierz Opolski, następca Mieszka Plątonogiego. Za to do wielkiej polityki wrócili książęta: krakowski, wrocławski i wielkopolski na zjeździe w Dankowie (1217). Zapewnili sobie układ o wzajemnej pomocy w razie zagrożenia oraz zawarli alians. Nieprzypadkowo nieobecny był Odonic, w którego traktat godził… Układ ten zwany jest przez historyków „piastowskim trójprzymierzem”.

Niespełnione ambicje Świętopełka, wyprawa pruska, powrót Odonica i krwawa wróżda – ustęp z dziejów stosunków piastowskich

W 1181 r. Pomorze usamodzielniło się, dzieląc się na dwie części: Pomorze Zachodnie i Gdańskie. Pierwsze podlegało wpływom duńskim i niemieckim, drugie polskim. Zabiegi w celu wybicia się na suwerenność polskiej części Pomorza kończyły się utratą niepodległości na rzecz Danii lub prędkim powrotem na łono dynastii piastowskiej. Jednakże w celu uznania zasług, mniej więcej u progu lat 20. XIII w., Leszek oddał Świętopełkowi namiestnictwo Pomorza, tym samym zwolnił się od obowiązku strzeżenia granic senioralnego lenna…

Już wtedy zaczyna się wspólna piastowska inicjatywa chrystianizacji Prus. Wyprawa, w której uczestniczą Władysław Laskonogi, Świętopełk, Henryk Brodaty, Konrad Mazowiecki i Leszek Biały, kończy się fiaskiem. Opieszałość Leszka, wtórne interesy, sprawa biskupa misyjnego Chrystiana… Wszystko to składa się na klęskę misji i powrót władców do swoich dzielnic, po uprzednim obsadzeniu kilku grodów załogą polską na zasadzie rotacji. Świętopełk, będący politykiem zdolnym, postanowił wykorzystać sprzyjającą koniunkturę. Ułożył się z Chrystianem, a więc i z papieżem oraz przyjął na gdański dwór wygnanego po zjeździe dankowskim Odonica (1224). Sojusz utwierdziły mariaże – siostry Władysława, Eufrozyny, ze Świętopełkiem i siostry tegoż, Jadwigi, z Odonicem. Osłabienie Laskonogiego po wyprawie pruskiej wykorzystali perfekcyjnie – zajęli Ujście (stąd tytuł Odonica „pan na Ujściu”), potem Nakło i kilka przygranicznych grodów. W zawiązku z klęskami wielkopolskimi Leszek, sygnatariusz układu dankowskiego, musiał interweniować. Na zwołanym przez niego zjeździe do Gąsawy stawić się mieli wszyscy książęta dzielnicowi (1227). Według Długosza (którego ustalenia uznali za wiarygodne Gerard Labuda i Aleksander Semkowicz) zjazd rozpoczął się 11 listopada. W Gąsawie zjawili się jednak tylko: Henryk Brodaty w towarzystwie biskupów wrocławskiego i lubuskiego; Leszek Biały z biskupem krakowskim; Konrad Mazowiecki z biskupami włocławskim i płockim, a nieobecnego najprawdopodobniej Laskonogiego reprezentowali biskupi: poznański i gnieźnieński. Na końcu przybył Odonic. Książę krakowski zaprosił również Świętopełka jako swojego lennika, ale ten domyślał się (albo znał z relacji Odonica) planu Białego o pojmaniu go w czasie pertraktacji, więc nie przybył. Miano rozpatrzyć prawa Władysława Odonica i skargę biskupa włocławskiego Michała o wychodźstwie chłopów. Co stało się dalej? Wiemy z mojej literackiej antycypacji na początku.

24 listopada 1227 roku doszło do zamachu gąsawskiego, zakończył on pewien okres w dziejach Polski. Skończył się pryncypat, rozpoczęło prawdziwe rozbicie dzielnicowe, które na stałe kształtować będzie późniejsze położenie ekonomiczne i polityczne danych regionów Polski. Leszek osierocił młodego Bolesława, który o swoje dziedzictwo będzie musiał stoczyć wiele krwawych bojów na polach: suchodolskich, jarosławskich, zaryszowskich… Zostawił też nieszczęsną Polskę rozrywaną między Henrykiem Brodatym a Konradem Mazowieckim; usamodzielnił Pomorze (po klęsce Danii pod Bornhoved Świętopełk mógł osiągnąć suwerenność) i osłabił międzynarodową pozycję Piastów wobec Rusi.

Jestem też winien Czytelnikom uwagę, kto był zamachowcem. Latopis wołyński i kroniki francuskie jako winnego jednoznacznie wskazują Władysława Odonica. Kroniki polskie, rzecz jasna lepiej poinformowane, zamach łączą ze Świętopełkiem i Władysławem Plwaczem. Niektórzy historycy do spisku włączają też Konrada Mazowieckiego i Kazimierza opolskiego, jednak to widoczne nadużycie.

Zamach gąsawski jest ważnym, a nieznanym aspektem polskiej historii, który wpłynął na dalszy rozwój sytuacji politycznej w Koronie. Raz podniesioną rękę na władcę, łatwo podnieść po raz wtóry… W gruncie rzeczy potrzebna tu jest zgoła inna refleksja. Barbara Tuchman nazwała XIV w. odległym zwierciadłem dla swojej epoki, a ja cofnę zwrotnicę historii i zaryzykuję konstatację, że jeśli XX w. przypominał XIV w., to XIII w. obrazuje XXI w.… Bez wyjaśnienia.

Wojciech Mazurek

Artykuł pierwotnie opublikowany 16 lutego 2016 roku

Bibliografia

Źródła:

Wszystko wydane w Monumenta Poloniae Historica:

  1. Kronika Wielkopolska, MPH, wyd. A. Bielowski, t. 2, Kraków 1878 .
  2. Kronika Mierzwy, MPH, wyd. tenże, t. 4, Kraków 1878 .
  3. Rocznik kapituły krakowskiej, [w:] Najdawniejsze roczniki krakowskie, oprac. Z. Kozłowska-Budkowa, Kraków 1952.
  4. Rocznik Traski, tamże, wyd. Z. Kozłowska-Budkowa, Kraków 1952.
  5. Kalendarz kapituły krakowskiej, tamże, wyd. Z. Kozłowska Budkowa, Kraków 1952.
  6. Mistrz Wincenty (tzw. Kadłubek), Kronika polska, przeł. i oprac. B. Kürbis, wyd. 2 przejrzane, Wrocław 1996.

Poza tym wydane w Połnoje Sobranije Russkich Lietopisiej:

  1. Latopis hipacki, PSRL, t. 2, St. Petersburg 1903.
  2. Latopis wołyński, PSRL, t. 2, St. Petersburg 1903.

I wydana w Monumenta Germaniae Historica:

  1. Kronika cysterska Alberyka z Troyes, ed. W. Arndt. MGH SS, t. XX, Berlin 1992.

Opracowania:

  1. Balzer O., Genologia Piastów, Karków 1895.
  2. Baran-Kozłowski W., Henryk Kietlicz (1199-1216): działalność polityczna i kościelna, Poznań 2005.
  3. Jasiński K., Z problematyki zjednoczenia państwa polskiego na przełomie XIII w. i XIV w., Zapiski Historyczne, T. 21, 1955, zeszyt 1-2.
  4. Jurek T., Kizik E., Historia Polski do 1572 r., Warszawa 2013.
  5. Labuda G., Wojna z Tatrami w roku 1241 r., „Przegląd Historyczny”, t. L. ,1959, zeszyt 2, s. 189- 224.
  6. Michałowski R., Historia powszechna. Średniowiecze, Warszawa 2010.
  7. Semkowicz A., Krytyczny rozbiór Dziejów Długosza do 1387 r., Kraków 1887.
  8. Spors J., Dzieje polityczne ziemi sławieńskiej, słupskiej i białogrodzkiej XII-XIV w., Poznań-Słupsk 1973.
  9. Umiński J., Śmierć Leszka Białego, Gniezno 1927.
  10. Zachorowski S., Studia do dziejów XIII, Kraków 1918.
  11. Zbrodnia gąsawska, Kraków 1899.
  12. Zientara B., Henryk Brodaty i jego czasy, Warszawa 1975.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*