18 kwietnia 1945 roku miała miejsce masakra w Piskorowicach

W wyniku masakry życie straciło 160 ukraińskich mieszkańców Piskorowic i okolicznych wsi. Zbrodni dokonał oddział partyzancki kapitana Józefa Zadzierskiego ps. „Wołyniak”.

Masakry dokonano na rozkaz władz okręgowych Narodowej Organizacji Wojskowej (NOW). Wśród ofiar były także kobiety i dzieci. Pacyfikacja była odwetem za atak oddziałów Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) i Samoobronni Kuszczowi Widdiły (SKW) dowodzonych przez Iwana Szpontaka „Zalizniaka” na polską wieś Wiązownica gdzie życie straciło 100 Polaków.

Dowódca poinformował zgromadzonych ludzi, że akcja będzie wymierzona przeciw UPA. W nocy z 17 na 18 kwietnia oddziały NOW otoczyły wieś. Wydzielony oddział z Wołyniakiem na czele skierował się w kierunku kościoła. Patrole obsadziły ważniejsze punkty, a pozostałe jednostki ruszyły pod szkołę i gospodarstwo byłego policjanta Szykuły. Gdzie sygnałem do akcji było wysadzenie jego domu.

W szkole zgromadzili się kilka dni wcześniej mieszkańcy Piskorowic i okolicznych wsi w oczekiwaniu na przesiedlenie. Żołnierze NOW wtargnęli do budynku, gdzie większość osób rozstrzelali, a wśród zabitych były kobiety i dzieci. Pozostałą część zginęła podczas próby ucieczki, rozstrzelana przez żołnierzy z wcześniej rozstawionych patroli.
Zdaniem badaczy z IPNu ofiary znajdowały się na tzw. listach proskrypcyjnych i została zastosowana wobec nich odpowiedzialność zbiorowa, gdyż ofiary były spokrewnione z członkami dywizji SS „Galizien”, SKW, UPA, OUN-SB i innych bojówek ukraińskich. Jak twierdzi dr Tomasz Bereza zbrodnia miała charakter zemsty w imię fałszywie pojmowanej „sprawiedliwości”.

One Comment

  1. I bardzo dobrze. Szkoda tylko, że takich akcji było niewiele. Zbyt mało.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*