Mary Shelley

30 sierpnia 1797 urodziła się Mary Shelley, autorka Frankensteina

Tego dnia 1797 roku urodziła się Mary Shelley, autorka Frankensteina

Z potwora zrobiła lustro, w którym do dziś przegląda się nauka i ambicja. Mary Shelley połączyła gotycki dreszcz z trzeźwą lekcją odpowiedzialności, pokazując, że największy eksperyment zaczyna się w rodzinie. To biografia talentu hartowanego stratą, uporem i redaktorską robotą, która zmieniła kanon, zanim ktokolwiek zdążył zapytać, skąd wziął się błysk życia.

Kiedy świat wciąż był przekonany, że nauka i emocje nie mogą iść w parze, ona udowodniła coś przeciwnego. Mary Shelley stworzyła nie tylko potwora Frankensteina, lecz także nowy sposób myślenia o człowieku – jego ciekawości, winie i samotności. W epoce poetów-wizjonerów i surowych konwenansów potrafiła połączyć filozofię z wyobraźnią, a osobistą stratę przekuć w uniwersalny mit. To opowieść o kobiecie, która wyprzedziła swój czas, nie czekając, aż ktokolwiek jej na to pozwoli.

Mary Shelley – najważniejsze informacje

30 sierpnia 1797 urodziła się Mary Wollstonecraft Shelley, angielska powieściopisarka, autorka gotyckiej powieści Frankenstein; or, The Modern Prometheus (1818), dziś uznawanej za jeden z wczesnych kamieni milowych science fiction. Była również redaktorką i promotorką dorobku męża, romantycznego poety i filozofa Percy’ego Bysshe’a Shelleya. Jej ojcem był filozof polityczny William Godwin, a matką filozofka i pionierka praw kobiet Mary Wollstonecraft.

Matka zmarła 11 dni po porodzie na gorączkę połogową, dlatego Mary wychował ojciec. Zapewnił jej szeroką, choć nieformalną edukację i zachęcał do namysłu nad własnymi – nierzadko anarchistycznymi – poglądami. Gdy miała cztery lata, Godwin poślubił sąsiadkę Mary Jane Clairmont; relacja pasierbicy ze Stiefmutter była napięta.

W 1814 Mary związała się z jednym z politycznych sympatyków Godwina, Percym Bysshe’em Shelleyem, który był już żonaty. Z nim i przyrodnią siostrą Claire Clairmont uciekła do Francji, a później podróżowała po Europie. Po powrocie do Anglii Mary zaszła w ciążę. Przez dwa lata para znosiła ostracyzm, długi i śmierć wcześniaka. Wzięli ślub pod koniec 1816, po samobójczej śmierci żony Percy’ego, Harriet.

Latem 1816 Mary, Percy i Claire spędzili słynne miesiące nad Jeziorem Genewskim z Lordem Byronem i Johnem Williamem Polidorim. Wtedy narodził się pomysł Frankensteina. W 1818 państwo Shelley opuścili Brytanię i przenieśli się do Włoch. Dwoje z trojga małych dzieci zmarło tam przedwcześnie; jedynym ocalałym był Percy Florence Shelley. W 1822 Percy utonął podczas sztormu w pobliżu Viareggio. Rok później Mary wróciła do Anglii i poświęciła się wychowaniu syna oraz pracy pisarki. Ostatnią dekadę życia naznaczyła choroba, najpewniej guz mózgu, który doprowadził do jej śmierci w wieku 53 lat (1 lutego 1851).

Do lat 70. XX wieku kojarzono ją głównie z publikowaniem dzieł męża i z Frankensteinem. Badania ostatnich dekad odsłoniły pełniejszy obraz: Mary Shelley to autorka cenionych powieści historycznych (Valperga, 1823; Perkin Warbeck, 1830), apokaliptycznej The Last Man (1826), późnych powieści (Lodore, 1835; Falkner, 1837), literatury podróżniczej (Rambles in Germany and Italy, 1844) i rozbudowanych biogramów do Dionysius Lardner’s Cabinet Cyclopaedia (1829–1846).

W jej pismach stale powraca teza, że społeczeństwo reformują współpraca i empatia – cnoty najczęściej pielęgnowane w rodzinie, zwłaszcza przez kobiety. To wyraźny kontrapunkt wobec indywidualistycznej poetyki romantyzmu Percy’ego i oświeceniowego racjonalizmu Godwina.

Najważniejsze dzieła Mary Shelley

  • History of a Six Weeks’ Tour (1817)
  • Frankenstein; or, The Modern Prometheus (1818)
  • Mathilda (1819)
  • Valperga; or, The Life and Adventures of Castruccio, Prince of Lucca (1823)
  • Posthumous Poems of Percy Bysshe Shelley (1824) – red.
  • The Last Man (1826)
  • The Fortunes of Perkin Warbeck (1830)
  • Lodore (1835)
  • Falkner (1837)
  • The Poetical Works of Percy Bysshe Shelley (1839) – red.
  • Lives of the Most Eminent Literary and Scientific Men (1835–1839) – dla Cabinet Cyclopaedia
  • Rambles in Germany and Italy in 1840, 1842, and 1843 (1844)

Mary Shelley: dzieciństwo, edukacja i dom Willliama Godwina

Mary przyszła na świat jako Mary Wollstonecraft Godwin w Somers Town w Londynie w 1797 roku. Była drugim dzieckiem feministki, edukatorki i pisarki Mary Wollstonecraft oraz pierwszym dzieckiem filozofa i powieściopisarza Willliama Godwina. Wollstonecraft zmarła wkrótce po porodzie.

Godwin wychowywał Mary wspólnie z jej starszą przyrodnią siostrą Fanny Imlay (córką Wollstonecraft i amerykańskiego kupca Gilberta Imlaya). Rok po śmierci żony wydał Memoirs of the Author of A Vindication of the Rights of Woman (1798). Książka miała być czułym hołdem, lecz ujawnienie związków Wollstonecraft i „nieślubnego dziecka” zaszokowało opinię publiczną. Mary czytała te wspomnienia i dzieła matki i dorastała w kulcie jej pamięci.

Wczesne lata były zasadniczo szczęśliwe, choć ojciec zmagał się z chronicznymi długami. W 1801 poślubił Mary Jane Clairmont, dobrze wykształconą wdowę z dziećmi Charlesem i Claire. Wielu przyjaciół Godwina jej nie lubiło; sam Godwin trwał przy niej, a małżeństwo uznano za udane. Mary natomiast macochy nie znosiła. Biograf Charles Kegan Paul sugerował, że Mrs. Godwin faworyzowała własne dzieci.

Godwinowie prowadzili oficynę M. J. Godwin, sprzedającą książki dla dzieci, papeterię, mapy i gry. Biznes tonął jednak w długach; Godwin ratował się pożyczkami od sympatyków, m.in. Francisa Place’a.

Choć Mary otrzymała niewiele formalnej nauki, ojciec uczył ją szeroko i nowocześnie. Zabierał dzieci na „lekcje terenowe”, udostępniał bibliotekę i przyjmował gości z kręgu intelektualistów, m.in. poetę Samuela Taylora Coleridge’a czy byłego wiceprezydenta USA Aarona Burra. Miała guwernantkę i korepetytora, a w 1811 przez pół roku uczyła się w szkole z internatem w Ramsgate. Godwin oceniał piętnastoletnią córkę jako singularly bold… active of mind – po polsku: nadzwyczaj odważną, energiczną umysłowo, żądną wiedzy i wytrwałą.

W 1812 wysłał Mary do rodziny dysydenta Willliama Baxtera pod Dundee w Szkocji. Pisał do gospodarza: pragnę, by wychowano ją jak filozofa, nawet jak cynika. Mary rozkwitała w przestronnym domu i towarzystwie córek Baxtera; wróciła tam na dłuższy pobyt także latem 1813. W przedmowie z 1831 do Frankensteina wspominała: Pisałam wtedy… ale banalnie. Dopiero pod drzewami naszej posiadłości i na bezleśnych stokach gór rodziły się prawdziwe loty mojej wyobraźni.

Mary Shelley i Percy Bysshe Shelley: miłość, ucieczka, pierwsze tragedie

Prawdopodobnie poznali się między pobytami Mary w Szkocji. Gdy wróciła 30 marca 1814, Percy był już skłócony z rodziną i często bywał u Godwina, któremu obiecał pomóc finansowo. Radykalizm Percy’ego, inspirowany Political Justice (1793) Godwina, zraził jego arystokratycznych bliskich; rodzina blokowała mu dostęp do majątku. Po miesiącach obietnic Shelley oświadczył, że długów Godwina nie spłaci – wywołało to gniew i poczucie zdrady.

Mary i Percy zaczęli spotykać się na grobie Mary Wollstonecraft przy St Pancras Old Church i zakochali się: ona miała 16, on 21 lat. 26 czerwca 1814 wyznali sobie miłość; tradycja głosi, że tego dnia lub następnego Mary straciła dziewictwo. Ojciec próbował temu zapobiec i ochronić „nieskalaną sławę” córki, tym bardziej że dowiedział się o niewypłacalności Percy’ego. Mary widziała w Shelleyu wcielenie idei rodziców, łącznie z dawną tezą Godwina o opresyjności małżeństwa. 28 lipca 1814 Mary i Percy uciekli do Francji, zabierając Claire Clairmont.

Przez Paryż dotarli do Szwajcarii, podróżując pieszo i na bydlęcych grzbietach przez zniszczoną wojnami Francję. Mary pisała później: To było jak życie w powieści – wcielony romans. Z braku pieniędzy zawrócili przez Lucernę, Ren i Maassluis do Gravesend (13 września 1814).

W Anglii sytuacja była trudna. Mary zaszła w ciążę. Mieszkali skromnie w Somers Town i przy Nelson Square, dużo czytali i pisali. Percy znikał przed wierzycielami. Mary, schorowana i w ciąży, musiała znosić radość Percy’ego z narodzin syna Harriet Shelley oraz jego wypady z Claire; wszystko wskazuje, że Percy i Claire byli kochankami, co wzbudzało zazdrość Mary. Percy sondował nawet „miłość swobodną” z udziałem przyjaciela Thomasem Jeffersonem Hoggiem, ale Mary kochała tylko Percy’ego.

22 lutego 1815 urodziła wcześniaka – córeczkę, która zmarła po kilkunastu dniach. Mary pisała do Hogga: Moje dziecko nie żyje… nie jestem już matką. Depresja minęła dopiero, gdy znów zaszła w ciążę. Po poprawie finansów Percy’ego (spadek po Sir Bysshe’u Shelleyu) wyjechali do Torquay, a potem wynajęli dom przy Windsor Great Park. 24 stycznia 1816 urodził się syn William („Willmouse”).

Mary Shelley nad Jeziorem Genewskim: pomysł na Frankensteina

W maju 1816 Mary, Percy i mały William przyjechali do Genewy razem z Claire Clairmont, która była w ciąży po romansie z Lordem Byronem. Mary nazwała się wtedy „Mrs Shelley”. Byron zamieszkał w Villa Diodati nad Lemanem z lekarzem Johnem Williamem Polidorim; Percy wynajął pobliski Maison Chapuis. Czytali, pływali i spierali się do późna.

To był mokry, chłodny rok – skutek „roku bez lata” po wybuchu Tambory. Deszcze trzymały ich w domu. Przy kominku u Byrona czytali niemieckie opowieści grozy, aż Byron zaproponował konkurs: Niech każdy napisze historię o duchach. Mary przez kilka dni nie miała pomysłu: Czy wymyśliłaś opowieść? – pytano mnie co rano. A ja musiałam odpowiadać zawstydzającym nie. W połowie czerwca dyskusja zeszła na zasadę życia i eksperymenty galwaniczne: Może zwłoki dałoby się ożywić; galwanizm dawał na to tropy. Tej nocy miała słynną „wizję na jawie”:

Ujrzałam bladego studenta bezbożnych sztuk klęczącego przy rzeczy, którą złożył. Ujrzałam ohydne widmo człowieka wyciągniętego na ziemi, a potem – gdy uruchomiono potężny mechanizm – dającego znaki życia i poruszającego się niespokojnym, na pół żywym ruchem. To musiało być przerażające; bo skrajnie przerażający byłby skutek każdej ludzkiej próby wyśmiania potężnego mechanizmu Stwórcy świata.

Zaczęła pisać opowiadanie. Zachęcana przez Percy’ego rozwinęła je w powieść Frankenstein; or, The Modern Prometheus (1818). Później wspominała, że wtedy „wyszła z dzieciństwa w dorosłość”. Opowieść o genezie Frankensteina sama stała się mitem kultury i trafiła do kina.

W 2011 astronom Donald Olson, analizując ruch Księżyca i gwiazd nad willą, wyliczył, że „wizja” nastąpiła między 2:00 a 3:00 w nocy 16 czerwca 1816.

Mary Shelley i autorstwo Frankensteina: ile było Percy’ego w powieści?

Percy wspierał Mary jako redaktor i pierwszy czytelnik. Dyskusja o skali jego wkładu trwa od XIX wieku. Mary pisała: Nie zawdzięczam mężowi podsunięcia ani jednego epizodu czy ciągu uczuć, a jednak gdyby nie jego przynaglenia, książka nie przybrałaby tej formy. Przedmowę do pierwszego wydania napisał Percy. Różnice między edycjami 1818, 1823 i 1831 bywały przypisywane jego szlifom. James Rieger oceniał pomoc Percy’ego jako „rozległą, na pograniczu współautorstwa”; Anne K. Mellor twierdziła, że to głównie poprawki techniczne i doprecyzowania. Edytor manuskryptów Charles E. Robinson uznał, że wkład męża nie przekracza standardowej pracy redaktora.

W dwusetlecie Frankensteina badaczka i poetka Fiona Sampson pytała: Dlaczego Mary Shelley wciąż nie ma należnego szacunku? Po obejrzeniu notatników w Bodleian Library stwierdziła, że Percy zrobił „mniej niż niejeden dzisiejszy redaktor liniowy”.

Mary Shelley po Genewie: Bath, Marlow i anonimowe wydanie powieści

We wrześniu 1816 Mary i Percy przenieśli się do Bath, by ukryć ciążę Claire. W tym czasie doszły ich dwie tragedie. 10 października znaleziono martwą Fanny Imlay w gospodzie w Swansea – obok listu pożegnalnego i butelki laudanum. 10 grudnia wyłowiono ciało Harriet Shelley z Serpentine w Hyde Parku. Obie sprawy starano się wyciszyć. Rodzina Harriet utrudniała Percy’emu przejęcie opieki nad dziećmi; prawnicy radzili mu ślub – 30 grudnia 1816 Mary i Percy pobrali się w St Mildred’s Church przy Bread Street. Ojciec udzielił zgody i podpisał akt – rodzinny konflikt wygasł.

13 stycznia 1817 Claire urodziła córkę Albrę (później Allegrę). W marcu Sąd Kanclerski uznał Percy’ego za moralnie niezdolnego do opieki nad dziećmi z Harriet. W tym samym miesiącu Shelleya przeprowadzili się do Albion House w Marlow nad Tamizą; 2 września urodziła się Clara. Tam Mary ukończyła Frankensteina, wydanego anonimowo w styczniu 1818. Krytycy i czytelnicy przypisali autorstwo Percemu – w końcu to jego przedmowa i dedykacja dla Willliama Godwina otwierały wolumin. Jesienią 1817 Mary zredagowała dziennik z podróży z 1814/1816 i wraz z wierszem Percy’ego Mont Blanc wydała go jako History of a Six Weeks’ Tour (listopad 1817).

Obawy przed więzieniem za długi, kłopoty zdrowotne i lęk o dzieci sprawiły, że 12 marca 1818 rodzina opuściła Anglię i wyjechała do Włoch z Claire i Albrą.

Mary Shelley we Włoszech: śmierci, przyjaciele, pisanie pod ciężarem żałoby

Pierwszą sprawą po przyjeździe było przekazanie Allegry pod opiekę Byronowi w Wenecji – zgodził się wychowywać dziecko pod warunkiem zerwania kontaktów przez Claire. Shelleya żyli w ruchu: Wenecja, Rzym, Neapol, Piza, Lerici. Krąg przyjaciół rósł i przemieszczał się z nimi. Czas wypełniały lektury, nauka, zwiedzanie, praca. W wrześniu 1818 w Wenecji zmarła Clara, a w czerwcu 1819 w RzymieWilliam. Mary pogrążyła się w rozpaczy, Percy zanotował wierszowy lament My dearest Mary, wherefore hast thou gone…. Pisanie było dla niej jedynym oparciem, aż 12 listopada 1819 urodził się Percy Florence, co podniosło ją na duchu, choć żałobę po utraconych dzieciach nosiła do końca.

Włochy dawały emigrantom polityczną swobodę niedostępną w kraju; mimo skojarzeń z tragedią Mary nazywała je „rajem pamięci”. Powstały tu: Matilda, powieść historyczna Valperga oraz dramaty Proserpine i Midas. Mary pisała Valpergę, by ulżyć finansowo Godwinowi, któremu Percy już pomagać nie chciał. Często chorowała i znosiła flirty męża z Sophia Stacey, Emilią Vivianią i Jane Williams; ideę miłości nieekskluzywnej dzieliła, lecz sama tworzyła raczej więzi emocjonalne, m.in. z greckim działaczem Alexandrosemm Mavrokordatosem i z państwem Williams.

W Neapolu (grudzień 1818 – luty 1819) wydarzyła się zagadka „Elena Adelaide Shelley” – niemowlę zarejestrowane jako dziecko Percy’ego i Mary. Służący Paolo i Elise Foggi twierdzili, że matką była Claire; inni sądzili, że to dziecko miejscowej kobiety, Elise lub nawet Byrona. Mary utrzymywała, że rozpoznałaby ciążę Claire. Elena zmarła 9 czerwca 1820; sprawa pozostaje niewyjaśniona, a Mary nazwała Neapolparadisum zamieszkałym przez diabły”.

Lato 1822 spędzili w Villa Magni nad Zatoką Lerici. 16 czerwca Mary poroniła; szybka kąpiel w lodzie, którą zarządził Percy, uratowała jej życie. 8 lipca 1822 Percy utonął wraz z Edwardem Ellerkerem Williamsem i młodym majtkiem Charlesem Vivianem podczas sztormu między Livorno a Lerici; ciało skremowano na plaży w Viareggio.

Mary Shelley po śmierci męża: powrót do Anglii, praca „na pióro”, redagowanie Percy’ego

Rok mieszkała w Genui u Leigha Hunta, widując Byrona i przepisując jego wiersze. Postanowiła utrzymać się pisaniem i dla syna. 23 lipca 1823 wróciła do Anglii, zamieszkała u ojca przy Strand, potem niedaleko dzięki zaliczce od teścia Sir Timothy’ego Shelleya. Ten zgodził się łożyć na Percy’ego Florence’a tylko pod warunkiem oddania go pod kuratelę – Mary odmówiła.

Ostatecznie wynegocjowała skromną roczną rentę, którą trzeba było zwrócić po spadku; Sir Timothy nigdy się z nią nie spotkał, komunikował się przez prawników. Mary redagowała poezje męża, ale groźba utraty renty blokowała publikację biografii. Po śmierci przyrodniego brata Percy’ego (Charlesa Shelleya) w 1826 Percy Florence został prawnym spadkobiercą; renta wzrosła do £250, a teść pozostał nieprzejednany.

W 1824–1839 Mary tworzyła kolejne powieści: The Last Man (1826), The Fortunes of Perkin Warbeck (1830), Lodore (1835), Falkner (1837); opracowała pięć tomów Lives… do Cabinet Cyclopaedia i pisała opowiadania do kobiecych almanachów, zwłaszcza The Keepsake. W 1830 sprzedała prawa do nowej edycji Frankensteina za £60 wydawcom Henry’emu Colburnowi i Richardowi Bentleyowi (Standard Novels).

Po śmierci Godwina (1836) zaczęła edycję jego listów, lecz po dwóch latach ją przerwała. W 1838 Edward Moxon zaproponował wydanie Poetical Works of Percy Bysshe Shelley; Mary forsowała pełny tekst Queen Mab i dzięki Harriet de Boinville odtworzyła zakwestionowane fragmenty. Dostała £500 jako redaktorka i, mimo zakazu Sir Timothy’ego, wprowadziła rozbudowane noty biograficzne.

Mary praktykowała etos matki Mary Wollstonecraft: wspierała kobiety napiętnowane przez obyczaj, m.in. Mary Dianę Dods (piszącą jako David Lyndsay) i Georgianę Paul. Ostrożnie podchodziła do nowych związków; odrzuciła oświadczyny aktora Johna Howarda Paynea, flitrowała z Prosperem Mérimée, przyjaźniła się z Edwardem Trelawnym i żywiła uczucia do polityka Aubreya Beauclerka.

Najważniejszą troską pozostawał Percy Florence. Zgodnie z wolą Percy’ego posłała go do Harrow School, przenosząc się na Harrow on the Hill; później studiował w Trinity College, Cambridge.

W 1840 i 1842 Mary podróżowała z synem po kontynencie; zapiski wydała jako Rambles in Germany and Italy in 1840, 1842 and 1843 (1844). Po śmierci Sir Timothy’ego (1844) rodzina uzyskała finansową niezależność, mniejszą niż oczekiwano. W połowie lat 40. stała się celem trzech szantażystów; wszystkie próby storpedowano. W 1848 Percy Florence poślubił Jane Gibson St John; małżeństwo było udane, Mary mieszkała z młodymi między Field Place a Chester Square i podróżowała z nimi.

Od 1839 dokuczały jej bóle głowy i okresowe paraliże. Zmarła 1 lutego 1851 przy Chester Square, prawdopodobnie na guz mózgu. Choć prosiła o pochówek z rodzicami przy St Pancras, syn i synowa przenieśli szczątki rodziny do St Peter’s Church, Bournemouth. W rocznicę śmierci otwarto jej szkatułkę: pasma włosów zmarłych dzieci, wspólny notes i egzemplarz Adonais z jedwabiem kryjącym popiół i pozostałość serca Percy’ego.

Mary Shelley: styl, tematy i gatunki

Mary dorastała w piśmiennym domu. Ojciec zachęcał ją do nauki przez pisanie listów; dziecięca twórczość zaginęła po ucieczce w 1814. Za pierwszy druk uznawano kiedyś Mounseer Nongtongpaw (dla Godwin’s Juvenile Library), lecz najnowsze edycje przypisują ten wiersz komu innemu. Percy stale ją dopingował: Od początku pragnął, abym dorównała rodzicom i zapisała się na kartach sławy.

W powieściach wraca motyw ojca i córki; Mathilda (1820) bywa czytana autobiograficznie, podobnie jak postacie Lorda Raymonda (cień Byrona) i Adriana (cień Percy’ego) w The Last Man. Sama Mary odrzucała czysto autobiograficzne lektury: autorzy nie są „kopistami własnych serc”.

Korzystała z narzędzi powieści godwinowskiej, historycznej (po Walterze Scotcie) i gotyckiej. W Frankensteinie poddaje krytyce zarówno oświeceniowy racjonalizm, jak i romantyczny indywidualizm. Bohater przypomina Szatana z Paradise Lost i Prometeusza: bunt, kreacja, samostanowienie – ale konsekwencją jest rozpad więzi rodzinnych i katastrofa. Mary wierzyła w odpowiedzialną władzę polityczną, ale obawiała się chaosu, gdy władza jest sprawowana bez hamulców.

Mary Shelley i feminizm: rodzina jako laboratorium ładu społecznego

Z perspektywy krytyki feministycznej lat 70. XX wieku twórczość Mary zyskała nowe odczytania. Ellen Moers wiązała Frankensteina z doświadczeniem utraty dziecka jako „mitem narodzin”. Anne K. Mellor widzi w nim opowieść o tym, „co się dzieje, gdy mężczyzna próbuje mieć dziecko bez kobiety”. Sandra Gilbert i Susan Gubar odczytywały dialog Mary z Paradise Lost Johna Miltona.

W późnych powieściach rodzinne cnoty – współczucie, empatia, solidarność – jawią się jako fundament ładu. W Lodore i Falkner Mary rozbiera patriarchalny porządek i proponuje egalitarną edukację kobiet i mężczyzn; w Falknerze to właśnie „wartości kobiece” przynoszą zwycięstwo nad destrukcyjną męskością.

Opowiadania, podróże i biografie jako narzędzia poznania

W latach 1820–1830 pisała opowiadania do ilustrowanych almanachów, zwłaszcza The Keepsake – rynkowo ważnych i dochodowych. Chętnie lokowała fabuły w odległych miejscach i czasach, badając kruchość tożsamości i wpływ gwałtownych emocji lub „nadprzyrodzonych luster” duszy. Choć stworzyła 21 opowiadań, zawsze uważała się przede wszystkim za powieściopisarkę.

Jako autorka podróżnicza zadebiutowała History of a Six Weeks’ Tour (1817), łącząc miłość i idealizm polityczny z refleksją nad skutkami wojen w Francji oraz dziedzictwem Rousseau nad Lemanem. Jej ostatnia książka, Rambles in Germany and Italy (1844), to listy łączące pejzaż, rolę wdowy i matki oraz analizę włoskiego nacjonalizmu. Pisze tam: Wiedza, by oświecić i uwolnić umysł od zabobonnych uprzedzeń – oraz szerszy krąg sympatycznych więzi – oto pożytki podróży.

W latach 1832–1839 przygotowała liczne biografie dla Cabinet Cyclopaedia. Dziś cenione za rozmach kwerend, klarowną narrację i wrażliwość wczesnej historiografii feministycznej. Biografia miała być – jak pisała – szkołą filozofii historii i zestawem lekcji o instytucjach krzywdzących kobiety, jak primogenitura.

Mary Shelley jako edytorka: tworzenie kanonu Percy’ego Bysshe’a Shel­leya

Po Viareggio Mary postanowiła napisać biografię męża, lecz Sir Timothy zabronił. Zatem działała „obok”: Posthumous Poems (1824), następnie Poetical Works (1839) u Edwarda Moxona – wydarzenie kanonotwórcze. Zamiast oficjalnego życiorysu dodała rozległe noty biograficzne. Kreowała obraz Percy’ego jako liryka i człowieka współczucia, łagodząc polityczną drapieżność jego republikanizmu.

Redakcyjnie była rzetelna: porządkowała nieczytelne notatniki, czasem wbrew woli własnej i znajomych publikowała trudne utwory jak Epipsychidion. Musiała też cenzurować – pierwsze wydanie Queen Mab okroiła z fragmentów ateistycznych; po przywróceniu ich w drugim wydaniu Moxon przegrał proces o bluźnierstwo. Mimo krytyk – jej edycje pozostają źródłem pierwszej wagi i filarem reputacji Percy’ego.

Recepcja, adaptacje, kanon i archiwa

Za życia traktowano ją poważnie, lecz po śmierci zepchnięto do roli „żony Percy’ego” i autorki jednej powieści. Od XIX-wiecznych scenicznych adaptacji (1823) po kino (1910, 1931, 1974, 1994) to media popularyzowały Frankensteina. Republiki edytorskie ostatnich dekad przywróciły cały dorobek i pokazały Mary Shelley jako ważną figurę romantyzmu o własnym, politycznym głosie. Pisała: Sądzę, że zdołam się utrzymać sama – a myśl ta dodaje mi otuchy.

Jej rękopisy i papiery znajdują się m.in. w Bodleian Library (kolekcja Lord Abinger’s Shelley Collection), New York Public Library (The Carl H. Pforzheimer Collection of Shelley and His Circle), Huntington Library, British Library i The John Murray Archive.

Dwie edycje Frankensteina i różne akcenty

Anonimowe wydanie z 1818 otwiera młodą epokę, w której eksperyment i odpowiedzialność jednostki ścierają się bez taryfy ulgowej. Narracja jest ostrzejsza, bardziej „rewolucyjna”, a ciężar winy spoczywa na naukowcu, który porzuca własne „dziecko” i rodzinę. Gdy autorka przygotowała wersję z 1831, sytuacja życiowa była już inna: po śmierci męża i przyjaciół spojrzała wstecz i dopisała słynne wprowadzenie o genezie powieści nad Jeziorem Genewskim.

Ton stał się bardziej fatalistyczny, los częściej przejmuje ster, a moralny komentarz wybrzmiewa wyraźniej. Obie edycje warto czytać łącznie: pierwszą dla surowej energii i etycznej bezkompromisowości, drugą dla dojrzalszej refleksji i autorskiej autointerpretacji.

Nauka, galwanizm i „rok bez lata”

W tle rodzi się spór o „iskrę życia”. Eksperymenty z elektrycznością rozpalają wyobraźnię, lecz w powieści stanowią raczej horyzont myślowy niż instrukcję „ożywiania”. Równolegle nowoczesna anatomia poszerza praktyki prosektoryjne, co mnoży pytania o etykę badań i granice poznania.

Na to nakłada się chłodny, deszczowy sezon 1816 – „rok bez lata” po erupcji Tambory – który dosłownie wciska się w pejzaże książki: mgły, lodowce, ciemność. Najważniejsze jednak pozostaje przesłanie etyczne: nie potępienie ciekawości, tylko napiętnowanie nieodpowiedzialnej ambicji, która tworzy, a potem porzuca. To dlatego powieść czyta się dziś jako przypowieść o trosce i więziach, a nie jako antynaukowy alarm.

Apokalipsa bez patosu w The Last Man

W 1826 autorka opublikowała wizję świata po zarazie, która nie daje się ocalić ani retoryce polityków, ani charyzmie geniuszy. Bohaterowie noszą ślady jej kręgu, lecz nie jest to prosty „klucz”. Zostają intymne relacje, pamięć i pejzaże pustki: miasta zamierają, cisza zagłusza dawny gwar. To jedna z pierwszych nowoczesnych narracji postapokaliptycznych, zarazem chłodny rachunek z wiarą w liniowy postęp. Jeśli istnieje nadzieja, płynie z empatii i współpracy, nie z heroicznego solisty.

Sieć motywów: rodzina, empatia, krytyka męskiej potęgi

Przez cały dorobek wraca rodzina jako laboratorium ładu społecznego. Gdy pękają więzi, pęka też wspólnota. Empatia i współpraca – zwykle pielęgnowane w domu, najczęściej przez kobiety – są w tej prozie przeciwwagą dla egoistycznego indywidualizmu. Stąd konsekwentna krytyka mitów „męskiej” kreacji, która chce stwarzać bez odpowiedzialności. Między oświeceniem a romantyzmem autorka trzyma kurs środka: ufa rozumowi i wyobraźni tylko wtedy, gdy są sprzęgnięte z troską.

Mary Shelley po roku 1822: praca „na pióro” i tworzenie kanonu Percy’ego

Po tragedii u wybrzeży Viareggio wróciła do Anglii i postanowiła utrzymać siebie i syna pisaniem. Powstają The Last Man, Perkin Warbeck, Lodore, Falkner, a także liczne biografie do Cabinet Cyclopaedia i opowiadania dla The Keepsake.

Równolegle redaguje poezje męża, prowadząc skomplikowaną grę z wydawcami, obyczajem i prawem. Jej edycje, mimo koniecznych skrótów i autocenzury, stają się „wydarzeniem kanonotwórczym” i na długie lata definiują sposób, w jaki czytany będzie Percy Bysshe Shelley. To nie przypis do jej kariery, lecz pełnoprawna część dorobku.

Portrety ludzi z jej kręgu

Wokół Mary krążyli ludzie, którzy współtworzyli aurę romantycznego eksperymentu. Claire Clairmont, przyrodnia siostra, towarzyszyła jej w najtrudniejszych i najbardziej burzliwych latach – od ucieczki z Londynu po pobyt we Włoszech. Miała romans z Lordem Byronem, z którym urodziła córkę Allegrę. Ich relacja, podszyta rywalizacją i wspólnym buntem wobec konwenansów, odcisnęła się na Mary: obserwowała, jak miłość i wolność bywają narzędziem bólu.

Bliskim przyjacielem pary był John William Polidori, lekarz Byrona i autor opowiadania The Vampyre – pierwszej nowoczesnej historii o wampirze. To w jego notatkach przetrwały zapisy rozmów z Diodati. Z kolei Leigh Hunt, redaktor i działacz liberalny, pomógł Mary po śmierci Percy’ego i wprowadził ją w krąg londyńskich wydawców. Włóczęgowską część ich życia współdzielił Edward Trelawny, który zorganizował kremację Percy’ego na plaży w Viareggio i pozostał lojalny wobec wdowy. W listach Mary pojawia się też Jane Williams, z którą łączyła ją więź czułości i rozczarowania – kobieca przyjaźń naznaczona cieniem utraty.

To środowisko nie było „romantyczną rodziną” w klasycznym sensie, lecz laboratorium idei. Tu testowano wolną miłość, równość płci, ateizm, wspólnoty oparte na zaufaniu. Z tych prób rodził się nie tylko mit bohemy, ale i materiał do powieści: w The Last Man znajdziemy ich cienie, przetworzone w symbole idealizmu, samotności i upadku.

Kobieca genealogia pisania

Choć dorastała w cieniu dwóch potężnych nazwisk – Mary Wollstonecraft i William Godwin – potrafiła zbudować własny głos. Współczesne badaczki widzą w niej pomost między pierwszym feminizmem Oświecenia a nowoczesną świadomością społeczną. Jej matka walczyła o edukację i niezależność kobiet, ojciec wierzył w rozum i reformy. Mary, obserwując porażki obu, sformułowała bardziej trzeźwe stanowisko: świat nie zmieni się przez idee, lecz przez emocjonalną etykę codzienności.

W jej powieściach kobiety nie są tylko ofiarami systemu, lecz nosicielkami alternatywnych sposobów myślenia. Bohaterki uczą się współodczuwania, odwagi, a przede wszystkim – samodzielności. Lodore i Falkner to jej manifesty: w obu to kobiece decyzje i miłosierdzie naprawiają błędy mężczyzn.

Kiedy współczesne badaczki – od Ellen Moers po Anne K. Mellor – przywracały jej miejsce w historii literatury, odkrywały w niej autorkę, która w sposób bezprecedensowy połączyła macierzyństwo, filozofię i naukę. Frankenstein nie jest tylko metaforą narodzin czy żałoby; to pytanie o etykę kreacji, które wyprzedza wiek XX o całe stulecie.

Pisarka między rozumem a wyobraźnią

Mary łączyła intelektualny rygor ojca z romantyczną wrażliwością męża. Potrafiła jednocześnie fascynować się eksperymentem naukowym i wątpić w jego moralne podstawy. W epoce, w której nauka zaczynała zastępować religię, ostrzegała, że wiedza bez empatii stanie się nową formą pychy. Jej bohaterowie – od Victora Frankensteina po Raymonda w The Last Man – to ludzie, którzy chcą ulepszyć świat, lecz kończą w izolacji.

Widać tu pierwiastek tragiczny, ale i filozoficzny: Shelley rozumiała, że człowiek nigdy nie zbuduje doskonałego porządku. Jej proza nie obiecuje zbawienia – uczy raczej godności w porażce. W tym sensie jest bliższa nowoczesnemu sceptycyzmowi niż romantycznemu entuzjazmowi.

Spuścizna i powrót do kanonu

Po jej śmierci w 1851 roku pamięć o niej przykryły biografie męża i mit „romantycznego geniusza”. Wiktoriańscy wydawcy wycinali fragmenty listów, a część rękopisów zniknęła w prywatnych kolekcjach. Przez dziesięciolecia figurowała jako „żona poety i autorka jednej powieści”. Dopiero druga połowa XX wieku przyniosła rewizję. Biografia Emily Sunstein (Mary Shelley: Romance and Reality, 1989) oraz edycje Betty T. Bennett i Anne Mellor przywróciły pełny obraz twórczyni – nie tylko jako pionierki literatury grozy, ale jako jednej z pierwszych zawodowych pisarek w Anglii.

Dziś czyta się ją jako autorkę, która przewidziała lęki epoki technologicznej. Frankenstein stał się metaforą naszych czasów – od sztucznej inteligencji po inżynierię genetyczną. Sama Mary pewnie by się nie zdziwiła. Pisała w końcu, że żadne dzieło człowieka nie jest wolne od konsekwencji – każda iskra, którą wypuścimy w świat, znajdzie swoje ciało.

Jej literatura to nie tylko historia o potworze i uczonym. To ciągłe pytanie o granice twórcy, o odpowiedzialność wobec życia, które powołujemy – biologicznie, naukowo, artystycznie. Mary Shelley pozostaje jednym z niewielu głosów XIX wieku, które równie wyraźnie słyszymy dziś: kobieta, która pisała o nauce, polityce i uczuciach bez potrzeby wybierania między nimi.

Comments are closed.