7 września 1939 roku skapitulowała Wojskowa Składnica Tranzytowa na Westerplatte

Tego dnia 1939 roku, po tygodniu obrony, skapitulowała Wojskowa Składnica Tranzytowa na Westerplatte

Wojskowa Składnica Tranzytowa na Westerplatte to składnica amunicji w latach 1926-1939, granicząca z Wolnym Miastem Gdańskiem. Zjedź niżej, aby szybko prześledzić przebieg tygodniowej obrony w trakcie ataku Niemiec na Polskę w 1939 roku.

1 września o 4:47 niemiecki pancernik szkolny Schleswig-Holstein otworzył ogień do Polskiej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte. W powietrze wyleciała brama kolejowa oraz fragmenty muru. Do zdobycia placówki ruszyli żołnierze niemieckiej piechoty morskiej oraz oddziały SS-Heimwehr Danzig.

W tym czasie polscy żołnierze wytoczyli działo kalibru 75mm i zniszczyli nim kilka gniazd niemieckich ciężkich karabinów maszynowych oraz placówkę gdańskiej policji. Po kilkudziesięciu minutach Niemcy wycofali się z pola walki. Tego dnia nastąpiło drugie natarcie niemieckie, które również załamało się w ogniu polskich karabinów maszynowych.

Zajrzyj też tutaj: Westerplatte – 7 dni grozy 

2 września Niemcy nie prowadzili większych ataków. Starali się rozpoznać sytuacje jaka panuje w polskiej placówce. O godzinie 18:00 nadleciało około 60 bombowców nurkujących Ju-87 Stuka, które przez 40 minut bombardowały placówkę. Podczas tego nalotu zginęło co najmniej sześciu polskich żołnierzy oraz zniszczono moździerze i radiostacje. Ciężko uszkodzony został również budynek koszar.

3, 4 i 5 września wyczerpani obrońcy nadal odpierali ataki niemieckie. Polacy musieli bez przerwy strzec swoich stanowisk obronnych gdyż nie było ludzi, którzy mogliby ich zmienić. Morale obrońców poprawiła wiadomość o tym, że Wielka Brytania i Francja wypowiedziały wojnę III Rzeszy. Tymczasem Niemcy szykowali się do szturmu generalnego.

6 września Niemcy za pomocą cystern dwukrotnie próbowali podpalić las porastający Westerplatte. Obie próby zostały odparte ogniem broni maszynowej oraz działa przeciwpancernego. Obrońcy cały czas narażeni byli na ostrzał ciężkich dział artyleryjskich oraz naloty bombowców nurkujących.

7 września rozpoczął się od potężnej kanonady z dział niemieckiej artylerii. Ponadto Niemcy za pomocą miotaczy ognia podpalili las. W wyniku beznadziejnego położenia, wyczerpania żołnierzy oraz fatalnego stanu rannych około godziny 10:15 major Henryk Sucharski wydal rozkaz o kapitulacji placówki.

Załoga zebrała się przy koszarach, a major Sucharski wraz z dwoma żołnierzami udał się do Niemców. Generał Friedrich Eberhardt w uznaniu męstwa Polaków pozwolił majorowi przebrać się w mundur galowy oraz zachować szablę.

Straty Polaków podczas obrony to 15 zabitych i około 50 rannych. Straty niemieckie to około 300-400 zabitych i rannych.

Warto dodać, że major Sucharski już wcześniej rozważał kapitulację, a gdy 2 września doznał ataku nerwowego po niemieckim nalocie kapitan Franciszek Dąbrowski przejął dowodzenie. Dąbrowski, mimo że przez większość czasu był faktycznym dowódcą placówki do końca stwarzał pozory przed żołnierzami, że to major Sucharski dowodzi obroną.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*