Napoje kakaowe Majów

Napoje kakaowe Majów. Od kakao z chili po rytualne mikstury z daturą: smaki, symbole i sekrety mezoamerykańskiego kakao

Napoje kakaowe Majów odsłaniają świat smaków, w którym ostre chili spotyka się z miodem, owocami i nieoczywistymi dodatkami roślinnymi. Na naczyniach zachowały się nazwy, które prowadzą wprost do konkretnych receptur i praktyk spożywania kakao. W tych zapisach widać nie tylko codzienność, lecz także ślady wierzeń, rytuałów i znaczeń przypisywanych temu napojowi. Kakao funkcjonuje tu jednocześnie jako smak, symbol i element kultury.

Hieroglificzne inskrypcje na naczyniach Majów pozwalają odtworzyć zaskakująco szerokie spektrum napojów przygotowywanych na bazie kakao. Pojawiają się w nich określenia odnoszące się do smaku, świeżości, dodatków czy miejsca pochodzenia surowca. Obok wariantów słodkich i ostrych pojawiają się także mieszanki z owocami, kukurydzą oraz roślinami o właściwościach szczególnych. Dane archeologiczne i źródła pisane wskazują również na wykorzystanie kakao w kontekstach rytualnych oraz na znaczenie przypisywane jego pochodzeniu i jakości.

Mieszkańcy Mezoameryki raczyli się rozmaitymi napojami sporządzanymi na bazie kakao, do których dodawano wiele przypraw lub słodkich substancji albo które mieszano z innymi napojami. Na naczyniach Majów pojawia się między innymi zapis ikal kakaw („kakao z chili”) odnoszący się do kakao pitego na ostro.

Tekst jest fragmentem książki Majowie. Na tropie wielkiej cywilizacji Ameryki Środkowej, która czeka na Ciebie tutaj:

Wiadomo, że tego rodzaju napój był szczególnie popularny wśród Azteków, którzy do kakao dodawali paprykę chili, tworząc „ognisty” napitek. Naczynia Majów są przyozdobione także tekstami wymieniającymi napoje kakaowe pite na słodko: tzah kakaw („słodkie kakao”) czy kaab’il kakaw („miodowe kakao” lub „słodkie kakao”). Jak widać, głównym źródłem słodyczy był miód; możliwe też, że aby napój osłodzić, doprawiano go ekstraktem z łodygi kukurydzy.  

Majowie dodawali do kakao również owoce bądź sok z kakaowej pulpy, tworząc nowe smaki. Wspomniany już termin yutal kakaw, „owocowe kakao”, jest tego najlepszym dowodem. Wśród zapisanych nazw pojawia się jeszcze inny ciekawy termin – suutz kakaw. Było to kakao, do którego dodawano owoce czeremchy późnej (lub czeremchy amerykańskiej – Prunus serotina), zwanej lokalnie capulín. Co ciekawe, ten inwazyjny gatunek jest dziś powszechnie spotykany w polskich lasach. W XVII wieku czeremcha została sprowadzona do Europy, a w Polsce rozpowszechniła się w wieku XX.

Jeszcze inne terminy, które w tekstach z naczyń Majów określają rodzaj napojów z kakao, to: k’an kakaw („dojrzałe kakao”), tzih kakaw („świeże”, „nowe” lub „czyste” kakao), ach’ kakaw („świeże kakao”) czy też iximte’ lub iximte’el kakaw (dosłownie „kakao z kukurydzianego drzewa” lub „kakao jak z kukurydzianego drzewa?”). Ten ostatni termin jest bardzo powszechny w formułach dedykacyjnych naczyń Majów, nie ma jednak pewności, do jakiego dokładnie napoju się odnosi. Czy chodzi o mieszankę kakao z kukurydzą? A może z innymi gatunkami owoców lub roślin?

Naczynie na kakao, fot. J. Źrałka

Warto zaznaczyć, że obecnie termin iximte’ jest używany do określenia różnych gatunków roślin, przy czym część z nich ma właściwości trujące. Zgodnie z jedną z hipotez może chodzić o gatunek drzewa Clerodendrum ligustrinum, które do dzisiaj jest znane pod nazwą iximte’, a o którym wiemy, że w okresie kolonialnym było przez  Majów z Jukatanu używane do przyprawiania potraw. Simon Martin zaproponował jednak, że termin ten może mieć wymiar symboliczny i odnosić się do mitów związanych z pochodzeniem kakao. Na niektórych wyobrażeniach ze sztuki  Majów odnajdziemy wizerunki, które wyraźnie wskazują na bliskie związki boga kukurydzy z drzewem kakaowca.

Scena z jednego z naczyń przedstawia coś, co możemy nazwać iximte’ – jest to drzewo, z którego pnia obok owoców kakao wyrasta głowa boga kukurydzy. Na innych scenach zobrazowano boga kukurydzy, z którego ciała wyrasta drzewo kakaowca, co pokazuje, że powstanie tego owocu  Majowie zawdzięczali temu właśnie bóstwu. Wspomniane sceny odnoszą się do zaświatów, gdzie bóg kukurydzy został zdekapitowany przez bogów śmierci.

Znane są też przedstawienia innego boga  Majów, K’awiila, wiązanego głownie z urodzajem, który ukazany jest w momencie pertraktowania z jednym z bogów świata podziemnego w sprawie kakao lub gdy wyłaniania się z zaświatów z workiem lub koszem wypełnionym owocami kakao. Według wierzeń  Majów zarówno bóg kukurydzy, jak i K’awiil odegrali kluczową rolę w powstaniu kakao, a następnie w obdarowaniu tym cennym towarem ludzi.

Istnieją też archeologiczne świadectwa wskazujące na to, że do kakao  Majowie mogli czasem dodawać daturę – roślinę mającą właściwości halucynogenne. W jaskini Actun Hayach Naj w Belize, nieopodal przedhiszpańskiego ośrodka Pacbitun, odkryto naczynie, w którego wnętrzu natrafiono na ślady kakao, datury oraz kwasu salicylowego, którego obecność może być związana z wykorzystaniem wierzby. Napój pierwotnie przechowywany w tym naczyniu mógł być używany w trakcie rytuałów przeprowadzanych we wnętrzu jaskini.

Miał on zapewne silne działanie psychotropowe i/lub lecznicze. W tym kontekście warto zaznaczyć, że znachorzy z ludu Tarahumara z Meksyku do dzisiaj stosują napój ze sfermentowanej kukurydzy, do którego dodawana jest datura. Ponadto wiele ludów rdzennych Mezoameryki i Ameryki Północnej używało (lub wciąż używa) rożnych gatunków wierzby do celów leczniczych.

Czasem skrybowie podawali w tekstach zdobiących naczynia nie tyle informacje na temat samego składu kakaowego napoju, co miejsca pochodzenia kakao. Jako przykład mogą nam tutaj posłużyć następujące zapisy: ho k’ab kakaw („kakao [z obszaru] pięciu krain”)* czy huxwitik kakaw (dosłownie „kakao [z miejsca] trzech wzgórz” – chodzi o kakao z regionu Copan). Potwierdza to też inny zapis znajdujący się na przykrywce opisywanego już naczynia z Rio Azul: yuk’ib’ ta witik kakaw ta koxoom mul kakaw ([to jest] jego kubek/ naczynie na witik kakao [i] na koxom mul kakao).

Terminy witik oraz koxom mul poprzedzające słowo kakao odnoszą się najprawdopodobniej do toponimów, a więc wyrazów określających miejsce pochodzenia ziaren kakaowca, z jakich przyrządzono napój. Wydaje się, że oba toponimy łączyć należy z okolicami Rio Azul, gdzie występowały ważne uprawy kakao. Nie ulega wątpliwości, że pewne obszary Mezoameryki posiadały bardzo dobrej jakości kakao, co warto było podkreślić w inskrypcjach hieroglificznych malowanych na naczyniach, sygnując tym samym dobrą markę danego napoju.

Scena z naczynia nr K5615, fot. J. Kerr, mayavase.com, domena publiczna

Również przyprawianie kakao jest dobrze poświadczone w źródłach azteckich. Sahagun na kartach Kodeksu Florentyńskiego przytacza relacje swoich rdzennych współpracowników, wspominając o rożnych rodzajach kakao serwowanych na dworze azteckich władców. Wiele z tych napojów musiało być przygotowywanych w podobny sposób jak opisane wyżej napoje  Majów: „W jego domu podawano: zielone owoce kakaowca, czekoladę z miodem, czekoladę aromatyzowaną kwiatami, czekoladę przyprawianą zieloną wanilią, czekoladę w kolorze jasnoczerwonym, czekoladę z kwiatem huitztecolli, czekoladę barwioną kwiatami, czarną czekoladę, białą czekoladę”.

Dokładny skład większości z tych napojów nie jest znany; ciekawe wydaje się dodawanie do czekolady czerwonego barwnika, być może achiote, co wpływało nie tylko na kolor napoju (czekolada w kolorze jasnoczerwonym), ale również na jego smak. Z opisu Sahaguna wynika, że do kakao dodawano także wanilię oraz kwiaty, które zapewne suszono i mielono.

W jeszcze innym miejscu Sahagun wspomina o odurzającej, alkoholowej wersji kakao: „To kakao, gdy się go dużo wypije, gdy się go dużo skonsumuje, zwłaszcza to zielone, które jest delikatne, upija, działa na człowieka, przyprawia o zawrót głowy, dezorientuje, przyprawia o mdłości, odurza. Kiedy wypije się jego zwykłą ilość, cieszy, odświeża, pociesza i ożywia.

Dlatego mówi się: ≪Biorę kakao. Zwilżam usta. Odświeżam się≫”. Chodzi tutaj o jakiś rodzaj napoju określanego przez Azteków jako xoxouhqui – „zielonego” lub „niedojrzałego” kakao, które mogło powstać na wczesnym etapie fermentacji ziaren i pulpy, a więc miąższu powlekającego ziarna, bądź też na bazie fermentacji samego miąższu. Wiemy, że lekkie alkoholowe napoje kakaowe wykonywane ze sfermentowanej pulpy były (i wciąż są) szczególnie popularne na terenie Ameryki Południowej.


* Ho k’ab („pięć krain) to termin, który odnosi się do królestwa Majów znajdującego się w południowo-wschodniej części departamentu Peten w Gwatemali. Jego stolicami były dwa ważne miasta Majów – Ixtutz i Ixtonton.


Tekst jest fragmentem książki Majowie. Na tropie wielkiej cywilizacji Ameryki Środkowej, ze stron 221-224, i powstał we współpracy z Wydawnictwem UJ/bo.wiem

Fot. Obraz z wazonu. Majońskiemu panu podaje się miskę pieniastego kakao

Comments are closed.