Anna Sokalska, Swar

Swar |Recenzja

Anna Sokalska, Swar

Kiedy pod Wawelem mieszkały smoki, czyli schyłkowym wieku VIII, miejsce na mapie, które nazywamy obecnie Europą Środkowo-Wschodnią, stało się areną walk o wpływy. Przybywające tutaj ludy żelazem musiały wydzierać dla siebie skrawek ziemi, zaś tubylycy z zapałem się bronili. Sytuacji nie poprawiali władcy Franków, którzy tereny Słowian Połabskich uważali za najlepsze miejsce do powiększenia swojej hegemonii.

Wielka Wędrówka Ludów jest faktem, tak samo jak Awarowie, Obodrzyci, Wieletowie czy Frankowie. Ale smoki? I to jeszcze wykorzystywane do zdobywania przewago w walce? Cóż, jak pokazuje Swar Anny Sokalskiej Smocza Jama pod Wawelem to nie tylko atrakcja turystyczna. To miejsce, które mogło zmienić układ państw, jaki znamy obecnie.

Trochę jak Martin, ale przynajmniej z finałem

Recenzowana pozycja jest bardzo ciekawą pozycją w słowiańskim uniwersum. Skoro tyle czerpiemy z dawnych wierzeń i bestiariuszy to czemu nie pokusić się o włączenie w to wszystko groty pod Wawelem i naszego poczciwego nadwiślańskiego smoka? Wydaje się, że legenda o Kraku, Popielu czy Wandzie, co nie chciała Niemca jest wspaniałą okazją do napisania czegoś świeżego. Gdy jednak czytelnik zasiądzie w końcu do lektury okazuje się, że nie jest to typowa fantastyka. Bliżej jej jest do powieści historycznej zawierającej elementy fantasy, a ich źródła są dwa: bogowie i smoki.

I właśnie tutaj zaczyna się problem. I to nie typu: hurr, durr smoki nie istniały. Osobiście w kwestii smoków posługuje się parafrazą Zakładu Pascala: lepiej wierzyć, bo jak się okaże, że istnieją to może podejdą do mnie lepiej zamiast od razu mnie spopielić. Jednak Anna Sokalska trochę za bardzo popłynęła z trójcą Wanda – Smoki – Awarowie. Trudno nie donieść tych wydarzeń do Daenerys Targaryen, jej mocy pozwalającej władać smokami i relacji z Khalem Drogo. Tylko, że tutaj nie musimy czekać wieku na dokończenie sagi. Również trup ściele się mniej gęsto, chociaż bohaterka, do której się przywiązałam, zginęła.

Niewątpliwie jest to też powieść należąca do tych, określanych przymiotnikiem monumentalny. I nie chodzi tu tylko o liczbę stron. Autorka odmalowała ogromny świat, w którym poszczególne plemiona oraz ludzie stanowią element rodzącego się właśnie nowego porządku. Takiego, w którym bogowie będą obecni już tylko w ludzkiej pamięci, a ostatnie mity i elementy magii zostaną przykryte przez zwykłe, ludzkie intrygi, konflikty i działania podejmowane w imię jednego boga. A bohaterowie, których losy śledzimy staną się sami kowalami swojego losu.

Imponujący research historyczny

Na szczególną uwagę zasługuje research źródłowy, który przeprowadziła autorka. Chociaż mamy do czynienia z powieścią, to odmalowanie realiów życia, sporów plemiennych, walk o dominację w bliskiej nam części Europy godne jest monografii historycznej.

Osobiście uważam, że jest to tak aptekarski poziom szczegółowości wiedzy, którą mamy o plemionach Słowian Połabskich, Frankach, wczesnośredniowiecznym papiestwie, które nie do końca powinno występować w powieściach. Może dlatego momentami męczyłam się podczas lektury, ponieważ wydawało mi się, że czytam Geografa Bawarskiego lub innego Thietmara. Mówiąc wprost można na podstawie zawartych w książce wiadomości podejść do egzaminu z tego okresu historycznego i mieć szanse na mocne cztery.

Anna Sokalska w recenzowanej pozycji zebrała samo gęste. Właściwie czytelnik nie ma chwili na utracenie skupienia. Liczba wprowadzanych bohaterów, plemion, zależności feudalnych, układów politycznych oraz mniej lub bardziej dyplomatycznych intryg pozostaje nieodmiennie na wysokim poziomie. Nie brakuje również kilku dłużyzn, przez co czytelnik liczący na lekką lekturę może się zniechęcić. Warto jednak spróbować wytrwać, bo przez cały tom narracja nie zwalnia tempa.

Swar – czy warto?

Anna Sokalska wykonała ogromną pracę. Osobiście zastanawiałam się czy jednak nie częściowo nie była ona daremna. Historyczna szczegółowość i kronikarska pedanteria w odmalowywaniu historycznych realiów jest zbyt wielka, jeśli mówimy o powieści historycznej z elementami fantastyki. Tym nie mniej warto spróbować zanurzyć się w ten świat i dowiedzieć więcej o Słowianach Połabskich.


Wydawnictwo Vesper
Ocena recenzenta: 5/6
Daria Czarnecka

Comments are closed.