Biało-czerwona szachownica nad ZSRR. Początek szlaku bojowego 1 Pułku Lotnictwa Myśliwskiego „Warszawa” | Część 1

Opis przedstawiony przez por. Chromego jest całkowicie sprzeczny z tym, co pisał M. Konieczny. Relacja por. Chromego jest o wiele wcześniejsza, co więcej, była doskonale znana czytelnikom w momencie ukazania się na rynku wydawniczym w PRL wspomnień M. Koniecznego. W ten sposób władze pozwoliły na jawne zakwestionowanie jednego z najważniejszych mitów założycielskich PRL. Chcąc uciec od zarzutów o fałszowanie rzeczywistości, M. Konieczny przepisał od E. Chromego fragment o zbiórce, przy czym istnieje spora różnica, jeśli chodzi o datę zbiórki i przemówienia w wykonaniu M. Koniecznego. Według przytoczonego wcześniej fragmentu wspomnień E. Chromego miała ona miejsce 22 lipca, według słów M. Koniecznego – najwcześniej 23 lipca. O rzekomym locie do Polski nie wspominał również Izydor Koliński, autor monografii poświęconej lotnictwu Ludowego Wojska Polskiego.

Zdjęcie propagandowe przedstawiające mężczyznę czytającego Manifest PKWN. Fot. Wikipedia Commons.
Zdjęcie propagandowe przedstawiające mężczyznę czytającego Manifest PKWN. Fot. Wikipedia Commons.

Szkolenie na lotnisku w Gostomlu dobiegło końca i prawdopodobnie w dniu 3 sierpnia 1944 r. otrzymano rozkaz przebazowania na lotnisko Dys pod Lublinem. Na miejsce jednostka dotarła 16 sierpnia[13]. Kolejnym punktem docelowym było lotnisko Zadybie Stare, skąd jednostka rozpoczęła działalność bojową.

Pierwsze loty 1 PLM miały za zadanie zapoznanie lotników z terenem, nad którym przyszło im walczyć. Jednym z pierwszych zadań było przeprowadzenie rozpoznania w rejonie Warszawy. W locie tym udział wzięli: ppłk. Tałdykin, kpt. Konieczny i ppor. Michał Jakubik[14]. Według wspomnień cytowanego już wcześniej M. Koniecznego podczas oblotu frontu zaatakował on niemiecki samolot rozpoznawczy Fw-189. Biorąc jednak pod uwagę dotychczasowe rewelacje opisywane przez zastępcę ppłk. Tałdykina, należy powątpiewać czy M. Koniecznemu faktycznie udało się uszkodzić samotnego Focke-Wulfa nad Warszawą, tym bardziej, że, jak sam stwierdził, informacji na ten temat nie ma w oficjalnych dokumentach, ponieważ lot ten nie liczył się jako oficjalna misja bojowa[15].

Jednakże pierwszą pełnoprawną misją bojową było eskortowanie sowieckich szturmowców Ił-2. Akcja miała miejsce 23 sierpnia 1944 r. Udział w tym pierwszym, naprawdę bojowym locie 1 PLM „Warszawa” wzięli: ppłk. Tałdykin, por. Gabis, kpt. Oleg Matwiejew i chor. Chromy. Oprócz tego do eskorty dla grupy szturmowców przydzielono również dwa sowieckie myśliwce, które miały w razie czego zapewnić dodatkowe wsparcie Polakom. Podczas lotu nie doszło do starcia z niemieckimi myśliwcami, a sowieckie szturmowce zlikwidowały dużą grupę niemieckich ciężarówek[16]. Wprawdzie E. Chromy po latach wspominał, iż podczas lotu zauważył dwa Messerschmitty Bf-109, jednakże ich piloci nie podjęli walki i widząc duże zgrupowanie samolotów z czerwonymi gwiazdami, pośpiesznie wycofali się na zachód[17].

Podczas tej pierwszej akcji bojowej jedynym Polakiem, który zasiadł za starami myśliwca, był chor. Chromy. Ówczesny chorąży był jednym z najbardziej doświadczonych pilotów w pułku, mimo iż szkolenie lotnicze rozpoczął dopiero w Grigoriewskoje. Pozostali uczestnicy pierwszego lotu bojowego byli weteranami mającymi za sobą doświadczenia wyniesione z walk na froncie z czasów swojej służby w Armii Czerwonej. Pierwszy lot bojowy 1 PLM „Warszawa” oraz przydzielonego do Mieszanej Dywizji Lotniczej 611 Pułku Lotnictwa Szturmowego, który jesienią 1944 r. przemianowano na 3 PLSz, miał duże znaczenie nie tylko dla lotników. Nadano mu również wymiar propagandowy – w PRL 23 sierpnia, na pamiątkę pierwszego lotu bojowego Jaków z 1 PLM, obchodzono święto lotnictwa.

Kolejne loty bojowe w rejonie Warki miały miejsce w dniu następnym. 25 sierpnia Polscy lotnicy zostali skierowani do osłaniania Iłów, których zadaniem było przeprowadzenie ataku na niemieckie pozycje w pobliżu Czerska. Eskortą myśliwską kierował kpt. Konieczny. Również i tym razem w powietrzu nie pojawiły się niemieckie myśliwce. W tej sytuacji do ostrzeliwania celów naziemnych dołączyły Jaki. Dowodzący eskortą M. Konieczny wyznaczył do atakowania niemieckich celów naziemnych parę: kpt. Lisiecki, chor. Gołubicki. Kpt. Lisiecki przeprowadzony wówczas atak wspominał w następujący sposób:

Odezwała się artyleria przeciwlotnicza. Pociski rozrywają się nad szturmowcami i pod nami. Wspólnie z Gołubickim nurkujemy na pozycje artylerii przeciwlotniczej i ogniem z działek i ckm-ów zmuszamy ją do zamilknięcia. W trzecim zajściu szturmowce zapalają skład z benzyną – w górę bucha wielki słup ognia i dymu. Atakujemy samochody skupione obok składu[18].

Następnego dnia piloci z 1 PLM osłaniali Iły atakujące Niemców w rejonie Góry Kalwarii. Działania te przyniosły wymierne sukcesy, głównie ze względu na połączenie nalotów z równoczesnymi uderzeniami oddziałów piechoty. Główny ciężar zwalczania celów naziemnych spadał na samoloty szturmowe Ił-2. Wokół maszyn tego typu narosło wiele mitów, wynikających głównie z bardzo pochlebnych opinii publikowanych już po wojnie, gdy na wyposażeniu m.in. polskiego lotnictwa znalazł się zmodyfikowany następca samolotów Ił-2, Ił-10. Szturmowniki nie były jednak tak dobre, jak chciałaby tego sowiecka propaganda.

Piotr Rapiński

 

Bibliografia:

Chromy E., Uwaga Messerschmitty, Warszawa 1966.

Chromy E., Szachownice nad Berlinem, Warszawa 1967.

Koliński I., Ludowe lotnictwo polskie 1943–1945, Warszawa 1969.

Michulec R., Monografie lotnicze. Ił-2, Ił- 10, Gdynia 1995.

Wierszynin W., Ił-2: Narodziny legendy, [w:] Czerwona gwiazda przeciw swastyce, Warszawa 2007.

Zmyślony W., 1 Pułk Lotnictwa Myśliwskiego „Warszawa”, [dostęp 27 XII 2015] http://www.polishairforce.pl/1plmstraty.html.

Przypisy:

[1] E. Chromy, Szachownice nad Berlinem, Warszawa 1967, s. 53.

[2] Tamże, s. 55.

[3] M. Konieczny, Jaki startują o świcie, Warszawa 1980, s. 184.

[4] Tamże, s. 184–185.

[5] Tamże, s. 185.

[6] Tamże, s. 193.

[7] Tamże.

[8] E. Chromy, dz. cyt., s. 63.

[9] Tamże, s. 67.

[10] M. Konieczny, dz. cyt., s. 195.

[11] Tamże, s. 195–198.

[12] Tamże, s. 198–199.

[13] I. Koliński, Ludowe lotnictwo polskie 1943–1945, Warszawa 1969, s. 106.

[14] Tamże, s. 198.

[15] M. Konieczny, dz. cyt., s. 223–225.

[16] E. Chromy, dz. cyt., s. 91.

[17] Tenże, Uwaga Messerschmitty, Warszawa 1966, s. 19.

[18] Cyt. za: I. Koliński, dz. cyt., s. 205.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*