Andrzej Pleszczyński, Bolesław Chrobry

Bolesław Chrobry |Recenzja

Andrzej Pleszczyński, Bolesław Chrobry

Bolesław Chrobry to jedna z tych postaci, o których niby każdy coś wie. Problem polega na tym, że przez tę szkolną oczywistość Chrobry bardzo łatwo zmienia się w pomnik. Staje się bardziej hasłem z podręcznika niż żywym władcą, który działał w bardzo brutalnym, niepewnym i skomplikowanym świecie wczesnego średniowiecza. Książka Andrzeja Pleszczyńskiego próbuje właśnie zejść z tego pomnika i pokazać Bolesława jako człowieka swojej epoki: ambitnego, skutecznego, czasem bezwzględnego, ale też zależnego od układów dynastycznych, religii, wojny, prestiżu i międzynarodowej gry politycznej. To nie jest lekka opowieść „ku pokrzepieniu serc”, tylko solidna biografia pierwszego króla Polski, która pokazuje, że początki państwa Piastów były dużo bardziej złożone, niż często się wydaje.

O Autorze

Autorem książki jest Andrzej Pleszczyński, profesor i mediewista. I to od razu widać w narracji, to nie jest tekst napisany przez popularyzatora, który bierze najbardziej znane fakty i układa je w efektowną opowieść. Historyk związany z ośrodkiem uniwersyteckim w Lublinie bada głównie wczesne średniowiecze w Polsce oraz relacje niemiecko-polskie w tym okresie. Dzięki temu Pleszczyński zna źródła, zna kontekst i bardzo dobrze rozumie, że o X i XI wieku nie można pisać tak, jakbyśmy mieli do dyspozycji pełną dokumentację.

O czym jest książka

Jak sam tytuł wskazuje jest to biografia. Opowieść o życiu i panowaniu Bolesława Chrobrego, która nie zaczyna się po prostu od jego objęcia władzy. Najpierw dostajemy szersze tło i kontekst, bez którego poruszanie się w świecie IX i X wieku nie byłoby możliwe. Mamy więc takie watki jak: początki państwa Piastów, znaczenie Mieszka I, chrystianizację, relacje z sąsiadami i miejsce młodego państwa w świecie łacińskiej Europy.

Dużo miejsca w książce zajmuje relacja Bolesława z Mieszkiem I. To jest bardzo ciekawe podejście i inna perspektywa, bo często patrzymy na Chrobrego jako na samodzielnego wielkiego władcę, a mniej myślimy o tym, że jego pozycja wynikała także z polityki ojca.

Jednym z najważniejszych tematów książki jest oczywiście sprawa świętego Wojciecha i Zjazdu Gnieźnieńskiego. Pleszczyński pokazuje, że nie chodziło tu tylko o pobożność czy piękną legendę. Męczeństwo Wojciecha, jego kult i przyjazd Ottona III miały ogromne znaczenie polityczne. To był moment, w którym państwo Bolesława zostało wpisane w chrześcijańską rodzinę Europy. Gniezno stało się nie tylko miejscem religijnym, ale też symbolem pozycji Piastów.

Książka prowadzi też przez wojny Bolesława z Henrykiem II. I tutaj dobrze widać, że Chrobry nie był wyłącznie lokalnym księciem gdzieś na obrzeżach Europy. Brał udział w wielkiej polityce środkowoeuropejskiej. Walczył, zawierał układy, wykorzystywał konflikty wewnętrzne przeciwników, prowadził politykę wobec Czech, Niemiec i Rusi. To był władca, który rozumiał, że siła państwa zależy nie tylko od miecza, ale też od małżeństw, sojuszy, prestiżu i umiejętności korzystania z okazji, które się nadarzają.

Dużym wydarzeniem w książce jest również Bolesławowa wyprawa na Kijów. To jeden z najbardziej efektownych epizodów panowania Chrobrego, ale autor nie traktuje go tylko jako sceny triumfu. Pokazuje, że Chrobry działał nie tylko na zachodzie, ale też na wschodzie, próbując wpływać na sytuację Rusi i zabezpieczać własne interesy.

Całość zmierza oczywiście do koronacji w 1025 roku. I tutaj książka dobrze pokazuje, dlaczego ten moment był tak ważny. Koronacja nie była tylko „ładnym zakończeniem” życia Bolesława. Była symbolem uznania jego pozycji i zwieńczeniem długiego procesu budowania władzy, prestiżu i niezależności.

Struktura

Książka ma klasyczną strukturę biografii historycznej. Zaczynając od tła, przez młodość Bolesława, relacje z ojcem, początki samodzielnych rządów, sprawę świętego Wojciecha, Zjazd Gnieźnieński, konflikty z Henrykiem II, politykę wobec Czech i Rusi, aż po koronację i ocenę całego panowania.Wszystko to rozpisane w siedmiu rozdziałach. Łącznie tom ma 448 stron, więc jest to solidna pozycja, ale też nie jest przesadnie ogromna.

Pod względem wydawniczym ważne jest też to, że mamy do czynienia z początkiem większej serii. To od razu ustawia oczekiwania ale też pokazuje w jakim kierunku będzie szła seria. Taki pierwszy tom musi nie tylko opowiedzieć o Chrobrym, ale też pokazać, jaki może być poziom całego „Pocztu”. I pod tym względem wybór Pleszczyńskiego jest dobry, bo to autor, który ma warsztat i nie sprowadza tematu do prostych haseł.

Okładka jest stylizowana na plecionkę i jest niesamowicie elegancka.

Opinia i recenzja

Największą zaletą tej książki jest to, że autor traktuje Bolesława Chrobrego poważnie, ale nie pomnikowo. Nie robi z niego ani idealnego ojca polskiej potęgi, ani brutalnego barbarzyńcy. Pokazuje go jako władcę wczesnego średniowiecza, czyli człowieka, który działał w świecie przemocy, religii, prestiżu, lojalności rodowej i zmiennych sojuszy.

Bardzo dobrze wypada pokazanie kontekstu międzynarodowego. Wynika to z tego, że autor zajmuje się Polską w oczach innych, głównie Niemiec. Chrobry nie jest tutaj samotnym władcą na mapie Polski. Jest częścią świata, w którym ogromne znaczenie mają cesarstwo, Czechy, Ruś, papiestwo, kult świętych i polityka dynastyczna. Dzięki temu lepiej widać, że początki państwa polskiego nie były jakąś prostą lokalną historią, tylko elementem większej gry europejskiej.

Podoba mi się też to, że autor nie ucieka od trudności. Przy tak wczesnym okresie bardzo łatwo napisać książkę zbyt pewną siebie. Pleszczyński raczej pokazuje, że wiele rzeczy trzeba rekonstruować ostrożnie. To może być dla zwykłego czytelnika czasem trudniejsze, bo nie dostajemy zawsze prostych odpowiedzi, ale dzięki temu książka jest uczciwsza.

Dużą zaletą jest też odejście od szkolnego obrazu Chrobrego. W szkole często mamy kilka punktów: św. Wojciech, Zjazd Gnieźnieński, wojny, Kijów, koronacja. Tutaj te wydarzenia dostają głębsze tło. Widać, że każde z nich miało sens polityczny i symboliczny a nie są jedynie wydarzeniami wyjętymi z kontekstu jak to jest w podręcznikach. Szczególnie dobrze działa pokazanie, że religia i polityka były wtedy ze sobą bardzo mocno splecione.

Książka jest też ważna dlatego, że próbuje mówić o pierwszym królu Polski nowoczesnym językiem mediewistyki. Ten język, choć trudny, przybliża nam szeroko postać i czasy w której żył Chrobry.

To sprawiać może, że książka nie zawsze będzie lekka. To nie jest taka biografia, którą czyta się jak powieść. Momentami trzeba wejść w źródła, spory interpretacyjne, relacje polsko-niemieckie, czeskie i ruskie. Dla kogoś, kto chce bardzo prostą opowieść o „wielkim królu”, może to być za gęste.

Drugim minusem może być to, że autor czasami bardziej analizuje niż opowiada. To oczywiście wynika z charakteru tematu. Przy Chrobrym nie mamy tylu źródeł, żeby swobodnie budować żywą narrację dzień po dniu. Dla niewtajemniczonego czytelnika często może to być problemem nie do przejścia, gdyż i język i mnogość literatury (aż 32 strony bibliografii) sprawiają, że to nie jest prosta popularyzatorska biografia.

Można by rzec, że jest to książka bardziej dla osób, które naprawdę chcą zrozumieć epokę, niż dla tych, które szukają tylko popularnych ciekawostek. Nie ma tutaj taniego efektu. Nie ma prostego „Chrobry był wielki, bo był wielki”. Jest raczej próba pokazania, z czego ta wielkość wynikała i jakie miała ograniczenia.

Rekomendacja

Polecam tę książkę przede wszystkim osobom, które interesują się średniowieczem, pierwszymi Piastami i początkami państwa polskiego. To bardzo dobra pozycja dla kogoś, kto zna podstawowe fakty o Chrobrym, ale chce zrozumieć, co za nimi stało.

To też dobra książka dla czytelnika, który lubi historię pisaną poważnie, ale niekoniecznie hermetycznie. Nie jest to praca wyłącznie dla specjalistów, ale wymaga skupienia. Trzeba mieć ochotę wejść w świat źródeł, interpretacji i polityki wczesnego średniowiecza.

Nie polecałbym jej osobie, która szuka bardzo lekkiej, anegdotycznej biografii albo książki napisanej stylem popularnego reportażu historycznego. Tutaj więcej jest analizy, więcej kontekstu i więcej ostrożności. Ale jeśli ktoś chce naprawdę zrozumieć, dlaczego Bolesław Chrobry był tak ważny, to jest to bardzo dobry wybór.


Remigiusz Gogosz

Ocena: 4/5

Wydawnictwo PIW

Comments are closed.