Bursztynowa Komnata pozostaje najcenniejszym skarbem zrabowanym przez Niemców podczas II Wojny Światowej. Jej poszukiwania trwają nieprzerwanie od chwili zakończenia wojny. Ostatnio na światło dzienne wyszły kolejne możliwe lokalizacje w których może znajdować się cenny zabytek.
Zdaniem dwóch obywateli niemieckich – Ericha Stenza i Georga Mederera Bursztynowa Komnata została ukryta we Frydlandzie. Swoje przypuszczenia opierają na relacji kobiety, która w trakcie wojny była kucharką na zamku we Frydlandzie. Kucharka widziała jak pod koniec wojny na zamek przybyła kolumna samochodów z której wyładowano skrzynie z kosztownościami, biżuterią i dziełami sztuki. „Wypowiedź tej kobiety jest dla mnie absolutnie wiarygodna” – wyjaśnił E. Stenz, który kiedyś pracował dla niemieckiej Federalnej Służby Wywiadowczej. Obaj Niemcy podczas wizyty na Zamku zażyczyli sobie aby przewodnik pokazał im piwnice, w których natrafili na ścianę, która ich zdaniem została wzniesiona w celu zamaskowania jakiegoś ukrytego pomieszczenia. Administracja zamku odmówiła jednak udostępnienia Niemcom planów i rozpoczęcia poszukiwań. Emocje ostudził dyrektor Narodowego Instytutu Dziedzictwa, Miloš Kadlec. Według M. Kadleca: „Skrzynie, które widziała kucharka na zamku we Frýdlancie, rzeczywiście były pod koniec wojny przywożone, ale były w nich książki biblioteki berlińskiej, które jeszcze w 1945 roku wróciły z powrotem do Berlina”.
Źródło: naszesudety.pl
Fot.: Oryginalna Bursztynowa Komnata w 1917 roku. Czarnobiałe zdjęcie, które pokolorowano. Fot. Wikipedia Commons.
Piotr Rapiński