Chrzest Polski u podnóża pogańskiej góry

Usytuowane na północ od Wielkich Moraw państwo Wiślan stanowiło mocny organizm polityczny, obejmujący swym zasięgiem prawdopodobnie całkiem duży obszar dzisiejszego południa Polski. Nie ma wszakże jasności, które z tworzących je ośrodków miejskich stanowiło ich stolicę[5]. Nie ulega jednak wątpliwości, że w granicach księstwa znajdował się teren Gór Świętokrzyskich, w obrębie których w VIII lub IX wieku powstało majestatyczne miejsce pogańskiego kultu tego plemienia. Dla oddawania czci swym bożkom usypano wokół Łysej Góry (Góra Św. Krzyż) prężny wał z 32 tysięcy m2 kamieni pochodzących z lokalnych gołoborzy i przerobionych z mozołem w tłuczeń. Wedle pewnej XVII-wiecznej relacji na wale umiejscowiony był posąg któregoś z wiślańskich bóstw. Przypuszcza się, że na samym szczycie góry, w miejscu obecnego kościoła i klasztoru, stała wtedy pogańska świątynia. Archeolodzy, badający ów sakralny nasyp, uznali, że już sama jego wielkość świadczy o sile i rozmachu plemiennego państwa Wiślan[6]. A jednak wobec ekspansywności południowego sąsiada ta polityczna wielkość okazała się wkrótce, po tej pełnej trudu i poświęcenia manifestacji bałwochwalczej wiary, niewystarczająca. W Europie rozprzestrzeniał się nowy porządek, który przekraczał wszelkie granice. Zaborcza inwazja zza Karpat podążyła w kierunku północnym około roku 880 z inicjatywy wojowniczego następcy, a zarazem bratanka Rościsława – księcia Świętopełka. Przodkowie Małopolan zostali za jego sprawą podbici na całe 25 lat. Było to zarazem ćwierćwiecze, które wzbogaciło karty historii chrześcijaństwa na ziemiach polskich, choć, niestety, zakres chrystianizacji tego fragmentu naszym ziem, jaki się wtedy dokonał, nie jest przez badaczy jasno określony. W ślad za aktem inwazji na południowe rubieże przyszłej Rzeczpospolitej wdarł się bowiem jednocześnie nurt ewangelizacyjny, jaki do tej pory ogarniał poddanych dynastii Mojmirowiców. Misja Metodego (prowadził ją bez Cyryla) wśród Wiślan zawierała w sobie, podparty siłą polityczną, element przymusu i, patrząc przez pryzmat celów działalności braci sołuńskich, zakończyła się, przynajmniej formalnie, pełnym sukcesem. W spisanym po śmierci brata Michała jego życiorysie („Żywocie św. Metodego”) jest wzmianka, którą autor księgi, cytując samego Metodego, odnosił do władcy państwa Wiślan i która zapowiadała rychłe wydarzenia polityczne:

Szklanów przydrożna kapliczka
Szklanów przydrożna kapliczka

Był zaś w nim także dar proroczy, tak że spełniło się wiele przepowiedni jego. Jedną lub dwie opowiemy. Książę pogański, silny bardzo, siedzący na Wiśle, urągał wiele chrześcijanom i krzywdy im wyrządzał. Posławszy zaś do niego /kazał mu/ powiedzieć /Metody/: Dobrze /będzie/ dla ciebie, synu ochrzcić się z własnej woli na swojej ziemi, abyś nie był przymusem ochrzczony w niewoli na ziemi cudzej, i będziesz mnie wspominał. Tak się też stało[7]>.

Niestety, wszelkie próby identyfikacji księcia z południowej Polski przekraczają możliwości badawcze historyków ze względu na brak źródeł. Wprawdzie istniały pokusy, by „pogańskiego włodarza” utożsamić z legendarnym Wisławem z opowieści o Walgierzu Wdałym i jego żonie Helgundzie. Postać ta jest niemniej jednak ujęta w zbyt daleko idącą literacką mitologię, by można było doszukiwać się w niej autentycznej postaci historycznej[8]. Zgodnie z profetyczną pogróżką Metodego adresat ostrzeżenia faktycznie przyjął chrzest już po najeździe Wielkomorawian i, co ciekawe, uczynił to wraz z poddanym sobie ludem. Ten ostatni fakt wspomina wysłany w 900 roku list biskupów niemieckich – z reguły niechętnych Metodemu – do papieża Jana IX. Wydarzenia z tamtego okresu nie pozostały bez zdobytych archeologiczną pracą lub empiryczną dociekliwością poszlak. Wykopaliska poczynione po II wojnie światowej w świętokrzyskiej Wiślicy dają pewną wskazówkę, co do opisywanych wydarzeń. O ile datowany, tuż po odkryciu, na początek X wieku niewielki kościółek (kościół św. Mikołaja) okazał się budowlą dopiero z XII stulecia, o tyle znalezionej w tej miejscowości dużej chrzcielnicy przypisuje się niezmiennie wiek IX jako okres wytworzenia[9]. Wychodząc naprzeciw naukowym wątpliwościom można zadać w tej kwestii pytanie, czy data wytworzenia była tożsama z okresem używania. Ziemia świętokrzyska zawiera jednak jeszcze jedną, rzadziej dostrzeganą, poszlakę, prowadzącą do leżącej w pobliżu Solca-Zdroju wsi Szklanów. Specjalizująca się obecnie w sadownictwie, wieś przechowuje ślad w postaci figury sakralnej po datowanym na X wiek kościele, który został rozebrany w XVIII wieku[10]. Dzięki tabliczce, jaka umieszczona była w zakrystii, niestety, również już nieistniejącego kościoła w pobliskiej Stopnicy, możemy poznać patronkę dawnej średniowiecznej świątyni. Jej treść przechowuje historyczne opracowanie z roku 1929 autorstwa J. Wiśniewskiego, poświęcone m.in. kościołom w rejonie Stopnicy. W tłumaczeniu z języka łacińskiego dowiadujemy się, że

Poświęcenie tego [średniowiecznego] kościoła dokonało się w 1 niedzielę po święcie św. Bartłomieja, również poświęcenie kościoła w Szklanowie św. Zofii w 1 niedzielę po święcie św. Magdaleny[11].

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*