Czy wiesz jaką ponurą tajemnicę kryje rzeszowska kamienica przy ul. Okrzei?

W kamienicy przy ul. Okrzei 12 (dawniej Tannenbauma), w czerwcu 1945 roku znaleziono zmasakrowane zwłoki 9 -letniej dziewczynki, Bronki Mendoń. Sprawców tego mordu do dzisiaj nie złapano.

Uczennica Szkoły Podstawowej przy ul. Grunwaldzkiej, Bronisława Mendoń ostatni raz widziana była 7 czerwca 1945 roku, na dzisiejszej ulicy Okrzei, kiedy szła na prywatne korepetycje do mieszkającej w kamienicy pod numerem 12 nauczycielki. Kilka dni później Rzeszów obiegła makabryczna wiadomość – 11 czerwca mieszkający w tej samej kamienicy chłopiec, którego matka również była nauczycielką Bronki, schodził akurat do piwnicy; tam zdumiony chłopak znalazł porozrzucane przybory szkolne dziewczynki: elementarz, drewniany piórnik, ołówek (zeszyty były podpisane imieniem i nazwiskiem).

Okrucieństwo przeraziło wszystkich

Autor Kamienica przy Okrzei  w Rzeszowie gdzie znaleziono martwą dziewczynkę Zdj. Arkadiusz Bednarczyk
Autor Kamienica przy Okrzei w Rzeszowie gdzie znaleziono martwą dziewczynkę
Zdj. Arkadiusz Bednarczyk

Zawiadomiono natychmiast milicję (MO) skąd wysłano do kamienicy grupę dochodzeniową. Przerażonym milicjantom po kilku minutach poszukiwań w owej piwnicy ukazały się zmasakrowane zwłoki dziewczynki. Głowa Broni pozbawiona była skóry, a na kończynach górnych i dolnych znaleziono ślady … wyrywania mięśni. Zrozpaczony ojciec rozpoznał zwłoki córki. Funkcjonariusze milicji przeprowadzili rewizję w mieszkaniach znajdujących się na drugim piętrze kamienicy. W jednym z mieszkań należącym do Jonasa Landesmana znaleziono wyrwaną z zeszytu – należącego do Broni – kartkę. Także na ścianach w jego mieszkaniu znaleziono ślady krwi. Zatrzymano grupę najpierw czternastu, a potem także dalszych kilkudziesięciu Żydów z ul. Okrzei (Tannenbauma) oraz Sobieskiego. Zatrzymano także najbardziej podejrzanego w całej sprawie Jonasa Landesmana. Niestety nie udało mu się udowodnić morderstwa. W trakcie śledztwa ustalono także, że dziewczynka przed śmiercią została zgwałcona. Ustalono także, że w dwóch mieszkaniach na drugim piętrze znajdowały się tzw. lokale przechodnie, gdzie stale mieszkało kilka napływowych osób narodowości żydowskiej bez stałego zameldowania.

Powodem były przeżycia wojenne?

I choć sprawa ta wywołała wielkie niepokoje w Rzeszowie, oskarżono społęczność żydowską o mord rytualny „na krew do macy”, to przyczyna tej zbrodni była prawdopodobnie inna. Mordu dokonał rzeczywiście mieszkaniec tejże kamienicy (do dziś niestety nie ustalono jego personaliów). Był to mord na tle seksualnym; podnietą dla tego rodzaju czynu mógł być – jak podkreślano – szok po przeżyciach wojennych powodujący swoiste zezwierzęcenie osobowości.

Akta sprawy w latach 60. tajemniczo zaginęły, aresztowanym Żydom kazano opuścić miasto, śledztwo celowo prowadzono niezbyt dokładnie – z powodów politycznych złapanie żydowskiego przestępcy mogło okazać się wówczas „politycznie niepoprawne” i rzucić podejrzenia na ludową Polskę o antysemityzm.

Arkadiusz Bednarczyk

Bibliografia:

Dziennik Rzeszowski”, nr 31 z 12 VI 1945

J. T. Gross, Strach. Antysemityzm w Polsce tuż po wojnie. Historia moralnej zapaści
Wydawca: SIW Znak, Kraków 2008

K. Kaczmarski, Pogrom, którego nie było. Rzeszów, 11–12 czerwca 1945 r. Fakty, hipotezy, dokumenty, Rzeszów 2008

J. Kwiatkowski, Czy Bronkę zamordowali rzeszowscy Żydzi, Gazeta Nowiny Rzeszowskie, 19 marzec 2009

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*