Dyplomacja wojskowa II Rzeczypospolitej w krajach nadbałtyckich

Naczelny wódz Armii Estońskiej gen. Johan Laidoner Zdj. Wikimedia Commons
Naczelny wódz Armii Estońskiej gen. Johan Laidoner
Zdj. Wikimedia Commons

Wzajemna życzliwość i zrozumienie w kontaktach wojskowych przedstawicieli obu państw nie przesłaniała faktu, że w ocenach polskich attaches armia estońska nie przedstawiała podobnej wartości, co armia fińska. Zwracano uwagę na znaczne różnice w stosunkach miedzy kadrą oficerską a podwładnymi, problemy w zaopatrzeniu w podstawowe środki, zachłanność w kolekcjonowaniu aktów uznania oraz odznaczeń a także zaangażowanie polityczne, co szczególni ujawniło się podczas kryzysu politycznego lat 1933/1934. Niewątpliwie wpływ na życzliwy stosunek do armii polskiej ze strony Estończyków miała osoba generała Johana Laidonera, jednego z twórców armii estońskiej a później naczelnego wodza. O ile relacje polsko-estońskie można określić jako pożyteczne, sympatyczne, czy nawet w pewnych okresach przyjacielskie, o tyle kontakty z najbliższym sąsiadem – Łotwą już do takich nie można było zaliczyć.

Charakter stosunków polsko-łotewskich, nie tylko w wymiarze wojskowym, determinowały dwa czynniki: nie rozwiązany do 1932 roku problem 16 gmin w powiecie iłłuksztańskim, które zamieszkiwane w większości przez Polaków, zostały włączone w granice państwa łotewskiego oraz konflikt polsko-litewski. Dodatkowym argumentem przemawiającym za zastosowaniem zasady ograniczonego zaufania była postawa Łotwy wobec wojny polsko-bolszewickiej. Z jednej strony, oczekiwała ona pomocy w walce z bolszewikami, którą to uzyskała (walki Grupy Operacyjnej generała Edwarda Śmigłego-Rydza o Dyneburg). Z drugiej, zajęła wspomniane wcześniej gminy w trakcie wycofywania się, pod naporem bolszewików, oddziałów polskich. Gwoli sprawiedliwości należy dodać, że do spornego obszaru pretensje rościli także Litwini.

Podobnie, jak w przypadku Finlandii i Estonii, w stolicy Łotwy – Rydze, została umiejscowiona placówka wywiadu polskiego o kryptonimie „Ryga”, która pod zmienionymi kryptonimami funkcjonowała do połowy lat trzydziestych. Jej kierownictwo nawiązało współpracę z łotewskim wywiadem wojskowym i cywilną policją polityczną. Rzecz jasna, główną oś współpracy tak jak w pozostałych wypadkach, stanowiła wymiana informacji o Rosji Sowieckiej, jej potencjale militarnym, sytuacji wewnętrznej, czy polityce zagranicznej. Dodatkowym elementem była współpraca na polu infiltracji środowisk komunistów łotewskich, ale także „białych” Rosjan.

Attache w Rydze i Tallinie ppłk dypl. Stanisław Kara Zdj. Wikimedia Commons
Attache w Rydze i Tallinie ppłk dypl. Stanisław Kara
Zdj. Wikimedia Commons

Położenie geograficzne, a mianowicie bezpośrednia styczność terytorialna z Rzeczpospolitą Polską i Republiką Litewską, uczyniły z Łotwy naturalnego partnera dla obu państw w toczącym się między nimi konflikcie. W zależności od planów Kowna i Warszawy, Ryga mogła występować w roli pośrednika, negocjatora lub nawet środka nacisku. Dlatego to właśnie w stolicy Łotwy doszło do dość nietypowej sytuacji na niwie dyplomacji wojskowej, a mianowicie zawarcia zażyłej wręcz przyjaźni między litewskim attache – pułkownikiem Balysem Giedraitisem, a jego polskim kolegą – majorem, a następnie podpułkownikiem Stanisławem Karą. Obaj panowie często wymieniali się informacjami, które miały na celu inspirować drugą stronę. Wspólnie spędzali dużo czasu. Stopień zażyłości osiągnął taki poziom, że w momencie odwołania Giedraitisa do Kowna i powierzenia mu funkcji Ministra Obrony Krajowej (odpowiednika polskiego MSWojsk), uradowany Kara snuł wizje stania się człowiekiem, który doprowadzi do zażegnania konfliktu między oboma państwami. Tak się nie stało, a losy obu oficerów potoczyły się już odrębnymi torami.

Osobowość, a także wyrobienie towarzyskie Kary przysporzyło mu wielu przyjaciół w kręgach armii łotewskiej, co nie było zadaniem łatwym. Do tego stopnia, że gdy miał zostać odwołany, ówczesny attache łotewski w Warszawie wystosował memorandum, w którym zwracał się w zawoalowany sposób o pozostawienie polskiego kolegi jeszcze przez jakiś czas. Faktyczne działania Kary na rzecz zbliżenia obu armii przyniosły pewne wymierne efekty, ale tak do końca strona polska nie była z nich zadowolona. Przede wszystkim nie udało się uzyskać względnej pozycji, jeśli chodzi o eksport sprzętu dla armii łotewskiej. Dodatkowo, w ramach wymiany (staży), to była ona korzystniejsza dla Łotyszy. Mimo usilnych zabiegów i starań, które poczynił Kara i jego następcy, nie byli oni przeświadczeni o wysokim poziomie armii łotewskiej.

Zabiegi kolejnych gabinetów w Warszawie o stworzenie silnego układu polityczno-wojskowego z państwami bałtyckimi zakończyły się niepowodzeniem. Wpływ na taki efekt miało wiele czynników o zróżnicowanym stopniu oddziaływania. Należy pamiętać, że mimo względnie dobrych relacji między przedstawicielami sił zbrojnych Rzeczpospolitej i krajów bałtyckich, decydującą rolę w kształtowaniu się stosunków multilateralnych odgrywały czynniki polityczne. Najbardziej efektywna okazała się współpraca na polu wywiadowczego rozpoznania potencjału Związku Sowieckiego. Mimo usilnych starań nie udało się wypracować koncepcji wspólnych działań lub wsparcia militarnego na wypadek konfliktu z Rosją. Z biegiem czasu, gdy pozycja komunistycznego państwa na arenie międzynarodowej rosła, a w Niemczech zaczęły do głosu dochodzić siły otwarcie głoszące hasła unieważnienia postanowień traktatu wersalskiego, pozycja Polski w regionie zaczęła słabnąć. Co miało przełożenie na charakter stosunków z krajami bałtyckimi, w tym także wojskowymi. Jednym z ich trwałych śladów pozostała życzliwa neutralność, która znalazła swój wyraz w postawie tych państw we wrześniu 1939 roku.

Tomasz Gajownik

Bibliografia

Źródła:

Archiwum Akt Nowych w Warszawie:

Sztab Główny w Warszawie

Attachés wojskowi RP przy rządach państw kapitalistycznych

Ministerstwo Spraw Zagranicznych

Centralne Archiwum Wojskowe:

Oddział II Naczelnego Dowództwa Wojska Polskiego 1919-1921

Oddział II Sztabu Generalnego i Głównego 1921-1939

Literatura:

Deszczyński M., W. Mazur, Na krawędzi ryzyka. Eksport polskiego sprzętu wojskowego w okresie międzywojennym, Warszawa 2004.

Gajownik T., Tajny front niewypowiedzianej wojny. Działalność polskiego wywiadu wojskowego na Litwie w latach 1921-1939, Warszawa 2010.

Historia dyplomacji polskiej, t. IV: 1918-1939, pod red. Piotra Łossowskiego, Warszawa 1995.

Jekabsons E., Zarys współpracy łotewskiego i polskiego wywiadu wojskowego 1919-1939 [w:] „Studia i materiały do historii wojskowości” 2007, t. XLIV.

Leczyk M., Polska i sąsiedzi. Stosunki wojskowe 1921-1939, Białystok 1997.

Majzner R., Attachaty wojskowe Drugiej Rzeczypospolitej 1919-1945. Strukturalno-organizacyjne aspekty funkcjonowania, Częstochowa 2014.

Paduszek K., Zajrzeć do mózgu Lenina. Wywiad II Rzeczypospolitej a postrewolucyjna Rosja, Łomianki 2016.

Skrzypek A., Związek Bałtycki. Litwa, Łotwa, Estonia i Finlandia w polityce Polski i ZSRR w latach 1919-1925, Warszawa 1972.

Stawecki P., Attaché wojskowi Drugiej Rzeczypospolitej [w:] „Przegląd Historyczno-Wojskowy” 2004, nr 2.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*