Iran pod panowaniem Rezy Pahlawiego – kręta droga modernizacji | Część 1

Rewolucja konstytucyjna- Marszrute

 Do Persji od lat docierały prądy i nurty modernizacyjne płynące wraz z penetracją kraju przez Rosjan i Brytyjczyków, jednak władze centralne nie były w stanie im sprostać. W późniejszym czasie nastąpił ciąg nieprzewidzianych zdarzeń: „zacofana” i konstytucyjna Japonia pokonała Rosję, w której konstytucja nie obowiązywała. Ówczesny Iran w rzeczy samej nie posiadał bogatych tradycji prawniczych, a konstytucja postrzegana była jako rodzaj mistycznej siły, której uchwalenia miało stanowić awans do rangi krajów cywilizowanych. Emocji całej sytuacji dodawał fakt, że północny Iran znajdował się pod kontrolą właśnie Rosji, co dawało nadzieję na wyrwanie się spod kolonialnej zależności.

Rewolucje, chociaż wybuchają pod ciężarem narastających konfliktów i oczekiwań, potrzebują punktu zapalnego, który roznieci w ludziach ogień walki. Za taki moment uznać należy wydarzenia z grudnia 1905 roku, kiedy gubernator Teheranu polecił zakuć w dyby i publicznie wychłostać siedemnastu szanowanych kupców handlujących cukrem za znaczne podniesienie cen tego towaru, co jak na ironię znów podyktowane było wojną Japonii z Rosją i wzrostem cen surowca w tej drugiej, skąd było on do Iranu importowany. Społeczność bazarowa obarczyła winą za podniesienie cen cukru Belgów, w proteście doszło do zamknięcia bazaru oraz strajku okupacyjnego w głównym meczecie stolicy, rozpędzonym ostatecznie przez kozaków, co spotkało się z głębokim sprzeciwem duchownych. Ci pod wodzą Sejjeda Abdollaha Behbehaniego i Sejjeda Mohammada Tabatabajego wyruszyli z Teheranu do Reju. Protest, do którego po drodze dołączali mułłowie z prowincji, liczył 2 tysiące osób. Protestujący wysunęli żądania dymisji gubernatora Teheranu, wezyra i Nausa oraz stworzenia niezależnych sądów.

Żądania te nie tylko nie zostały spełnione, i to pomimo zapewnień Szacha, ale represje wręcz się wzmogły. W czerwcu 1906 roku śmiertelnie postrzelono dwóch sejjdów, co wzburzyło opinię publiczną. Kolejny strajk duchownych nastąpił więc w lipcu 1906 roku, tym razem wędrując do Qomu. Protest był jednak dużo donośniejszy, a jego echo dotarło aż do Londynu, gdzie zaczęto się zastanawiać nad udzieleniem poparcia strajkującym, dostrzegając ich antyrosyjskie nastawienie. Stan zdrowia schorowanego Szacha pogarszał się, a następca tronu, Mohammad Ali-mirza, znany był jako rusofil. W lipcu ambasada brytyjska udostępniła strajkującym swoje ogrody. Strajkowało już wówczas 14 tysięcy ludzi: duchowni, kupcy, rzemieślnicy, studenci teologii i urzędnicy; porządek miał być zachowany na tyle, że ucierpiało jedynie parę „kwietników i pni drzew, na których wyryto pobożne napisy”. Żądania nabierały coraz bardziej politycznego charakteru, zaczęto domagać się powołania parlamentu (Madżlesu) oraz ustanowienia konstytucji.

Wnętrze irańskiego parlamentu Fot. Wikimedia Commons
Wnętrze irańskiego parlamentu Fot. Wikimedia Commons

5 sierpnia 1906 roku szach podpisał dekret o powołaniu Madżlesu, którego pierwsze posiedzenie miało miejsce 7 października tego roku, a według prowizorycznej ordynacji w jego skład wchodzić miało 156 delegatów. Prawa wyborcze przyznano 6 grupom społecznym: książętom i członkom plamienia Kadżarów, duchownym, arystokracji i dostojnikom, właścicielom ziemskim, kupcom, rzemieślnikom- dla trzech ostatnich grup obowiązywał jednak cenzus majątkowy. Czynne prawo wyborcze przysługiwało, naturalnie jedynie mężczyznom, powyżej 25. roku życia, bierne zaś mężczyznom od 30 do 70 roku życia, władającym językiem perskim, co w wielonarodowościowym i pozbawionym szkolnictwa kraju jeszcze bardziej zawężało grono potencjalnych wyborców. Mniejszości narodowe i religijne zostały poddane kampanii zastraszającej, co w większości skutkowało niewystawieniem swoich kandydatów. Te licznie zastrzeżenia powodowały, że większość społeczeństwa była jedynie biernym obserwatorem zmian, a nie ich aktywnym uczestnikiem.

Pierwszy Madżles zajął się opracowaniem konstytucji, którą szach podpisał 30 grudnia 1906 roku. Chociaż Perska ustawa zasadnicza wywodziła się z narodu, to nie była dziełem narodowej myśli prawniczej. W rzeczywistości tekst konstytucji był w większości tłumaczeniem belgijskiej konstytucji z 1831 roku. Maszrute nie miało na celu obalenie władzy dynastii Kadżarów czy nawet samego szacha, a jedynie ograniczenie jego władzy i zahamowanie obcych wpływów w kraju. Treść konstytucji z 1906 roku była ostatecznym rezultatem walki inteligencji z duchowieństwem o przyszły wygląd kraju. Ostateczny tekst dowodził wielu kompromisów, ale także sprzeczności między religijnym prawem szariatu a Ustawą Zasadniczą.  Istotną zmianą było pozostawienie kwestii finansowych Madżlesowi, było to znacznym ograniczeniem władzy szacha, który dotychczas sam decydował o finansach państwa.

Treść konstytucji Irańskiej, inspirowanej znacznie europejską kulturą polityczną, była miejscami zbyt daleko idąca, a co za tym idzie, niemożliwa do zastosowania w praktyce. Zakładała równość wszystkich obywateli wobec prawa, ochronę własności prywatnej, prawo do uczciwego procesu, wolność prasy i słowa. Zgodnie z artykułem 26 za główne źródło władzy został uznant nie szach, ale Naród: „Cała władza pochodzi od ludu, a Konstytucja reguluje użycie tej władzy”.

Szach nadal był dowódcą sił zbrojnych, nie odpowiadał przed parlamentem, miał prawo do wypowiadania wojny i zawierania pokoju. Głównym jednak problemem nie był stosunek szacha do władzy ustawodawczej, a sprzeczność między dążeniami do społeczeństwa świeckiego a zasadami islamu. Wiele artykułów Ustawy Uzupełniającej dotyczyło właśnie roli Islamu. Wolność słowa i prasy rzeczywiście istniała, jednak przy zastrzeżeniu, że nie mogą one godzić w islam. Stanowiło to istotny rodzaj cenzury ze strony duchowieństwa, które zagwarantowało sobie kontrolę nad środkami przekazu masowego, postanowienia te stały również w sprzeczności z europejską koncepcją społeczeństwa obywatelskiego. I to wszystko pomimo tego, że Konstytucja gwarantowała rozdział religii i państwa, nawet jeśli ustanawiała przy tym szyizm religią państwową.

Słyszalny był również głos antykonstytucjonalistów, takich jak Szejch Fadlallah Nuri, który w roli władcy widziałby raczej imama aniżeli prezydenta. Legislacja pozostała największym problemem Iranu. Nuri uważał na przykład, że nie ma potrzeby systemowego określania prawnych aspektów życia, jeżeli te zawarte są już w Koranie. Pomimo wielu wad, spuścizna Marszrute pozostała w kraju obecna przez wszystkie następne lata.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*