Karol Marcin Frantz – wielkopolski architekt czasów nowożytnych

Nowożytne budowle często zachwycają nas swymi kształtami i oryginalnymi detalami zastosowanymi do dekoracji. Bardzo często możni dobrodzieje sprowadzali do realizacji swych fundacji zagranicznych architektów, najczęściej z Włoch – kolebki klasycznych form. W Polsce działali również budowniczy, których często się nie docenia, ponieważ nie tworzyli spektakularnych i nowatorski obiektów – takim właśnie architektem jest Karol Marcin Frantz, który wykonał wiele projektów na terenie historycznej Wielkopolski.

Aleksander Józef Sułkowski  Wikimedia Commons
Aleksander Józef Sułkowski
Wikimedia Commons

Karol Marcin Frantz żył w latach w latach 1712-1755. Był synem śląskiego architekta Marcina Frantza Młodszego. Karol Marcin Frantz działał na terenach południowo-zachodniej Wielkopolski[1].

Został sprowadzony przez Aleksandra Józefa Sułkowskiego ze Śląska do Rydzyny w roku 1743, gdzie osiedlił się na stałe i tam też dokonał swojego żywota[2]. Potwierdzone zostały źródłowo jego projekty architektoniczne kościołów w Rokitnie i w Rydzynie[3].

Natomiast wiąże się z jego osobą także wiele innych realizacji na pograniczu Wielkopolski i Śląska na podstawie analiz stylistycznych i charakterystycznych dla tego artysty używanych motywów. Przypisuje się Frantzowi autorstwo ratusza i kościoła w Lesznie, a także kościołów w Zbąszyniu, Krotoszynie, Sicinach oraz Cieszkowie[4].

Wraz z ojcem prawdopodobnie współpracował przy przebudowie klasztoru augustianów w Żaganiu oraz budowie kościoła w Stanowie, co mogło zaowocować w późniejszym czasie kolejnymi zleceniami dla młodszego z architektów[5]. Badacze zgodnie powiązali również Karola Marcina Frantza z projektem fasady zachodniej kościoła cystersów w Paradyżu oraz przebudową całego klasztoru w tej miejscowości[6].

Na podstawie analogii z potwierdzonymi źródłowo realizacjami oraz hipotetycznie przypisywanym budowlom Karola Marcina Frantza, można wyróżnić charakterystyczne cechy jakimi posługiwał się artysta pochodzący ze Śląska. Architekt do projektów budowli o charakterze reprezentacyjnym, którymi były między innymi realizacje w Paradyżu oraz Lesznie, wykorzystywał cechy monumentalnego baroku klasycyzującego[7]. Wystrzegał się bogatych zdobień, a jego architektura odznaczała się przeważnie oszczędnym wystrojem i formą.

Kościół pw. św. Marcina biskupa w Sicinach Wikimedia Commons
Kościół pw. św. Marcina biskupa w Sicinach
Wikimedia Commons

Najbardziej reprezentacyjny kształt przybierały wznoszone według jego projektów fasady dostawiane do kościołów: jednowieżowe (jak w przypadku kościołów w Rydzynie, Krotoszynie i Sicinach) oraz dwuwieżowe (kościoły w Rokitnie, Paradyżu, Cieszkowie, Zbąszyniu).

Najczęściej były one dwukondygnacyjne. Pomimo klasycznego detalu, architekt stosował również zabiegi iluzyjne w swoich projektach, typowe dla barokowych budowli. Wymienione wyżej świątynie posiadające jednowieżową fasadę charakteryzują się „falującymi” formami w bryle.

Na pierwszy plan wysuwa się smukła, wysoka wieża, dominująca nad budowlą. Kolejne partie wydają się cofnięte w stosunku do centralnej partii, co nie byłoby niczym niezwykłym, gdyby nie unikanie ostrych linii przez budowniczego. Karol Marcin Frantz zastosował w kościołach w Rydzynie i Krotoszynie zastosował obłe formy, w miejscach, w których spodziewalibyśmy się kątów prostych.

Jedynie jednowieżowa fasada świątyni w Sicinach uzyskała bardziej klasycyzujące cechy, wykluczając barokowy iluzjonizm. W zupełnie inny sposób natomiast Frantz formułował fasady dwuwieżowe- każda z wymienionych realizacji jest już w formule bardziej klasyczna oraz bardzo się od siebie różnią, zachowując jednak pewne typowe cechy architekta. W Paradyżu zastosował parawanową fasadę zachodnią, która zupełnie nie odzwierciedla układu wnętrza świątyni.

Charakterystycznym motywem stosowanym przez tego budowniczego są pozorne okulusy lub tarcze zegarowe, które rozpychają w środkowej części wież belkowanie[8]. Taką cechę architektoniczną posiadają wieże kościołów w Rokitnie i Rydzynie oraz w Sicinach, Zbąszyniu, Cieszkowie, Paradyżu. Wieże o ściętych narożach akcentowane są pilastrami, jak  a to miejsce w paradyskiej świątyni, podobnie jak w wieży kościelnej w Rydzynie oraz Krotoszynie.

Kościół pw. św. Stanisława w Rydzynie, widok na fasadę zachodnią  Wikimedia Commons
Kościół pw. św. Stanisława w Rydzynie, widok na fasadę zachodnią
Wikimedia Commons

Kształt hełmów nakrywających wieże fasady kościoła cystersów w Paradyżu jest ciekawym motywem zastosowanym przez architekta. Grabowska analogii tych form upatruje w formach wieży kościoła rydzyńskiego, a także wieży ratuszowej autorstwa ojca Karola Marcina Frantza w miejscowości Szprotawa[9].

Hełm wieży ratuszowej projektu Marcina Frantza również, jak to ma miejsce w Paradyżu, podzielony jest na trzy kondygnacje, z czego dolna jest nieco spłaszczona. Środkowa kondygnacja, choć wykazująca podobieństwa, różni się od środkowej części hełmu paradyskiego, gdzie zastosowano bardziej dekoracyjne motywy (jak arkadki i pilastry stylizowane doryckie).

Hełmy nakrywające wieże innych kościołów wzniesionych przez Karola Marcina Frantza wyróżniały się swym oryginalnym charakterem, trudno bowiem odnaleźć dwie identyczne formy zastosowane w dwóch różnych budowlach. Architekt stosował przeróżne motywy, od kształtów cebulastych, poprzez bardziej kopulaste, aż po spiczaste.

Często jednak stosował trzy poziomy podczas projektowania hełmów, tworząc miniaturowe belkowanie. Ażurowa forma środkowej kondygnacji hełmów, wykorzystana do nakrycia wież świątyń w Rydzynie, Krotoszynie, Paradyżu czy Sicinach, dodaje całej strukturze lekkości i jest dosyć charakterystycznym elementem dla budowli tego architekta, chociaż zastosowanym nie do wszystkich jego realizacji.

Należy również wspomnieć o przebudowie klasztoru dokonanej przez Karola Marcina Frantza dla paradyskich cystersów. Budowniczy podjął się trudnego, ale zarazem znaczącego przedsięwzięcia i stanął przed nietypowymi problemami. Klasztor paradyski zyskał w dobie baroku symboliczną stylizację militarną dzięki temu architektowi, co wiązało się również ze względami praktycznymi.

Ciągłe zagrożenia z jakimi zmagało się opactwo paradyskie znajdujące się na pograniczu Wielkopolski i Brandenburgii spowodowały jego „ufortyfikowanie”[10]. Symbolika wojennej stylistyki wiąże się natomiast z reformą katolicką i z walką z protestantyzmem.

Ponadto architekt w trakcie realizacji tego projektu nie wystrzegał się zabiegów czysto estetycznych- przykładowo kaplice na planie koła dostawione przez niego do kaplic, miały być analogiczne do wież dostawionych do skrzydeł klasztoru. Zabudowania opactwa zdają się jednolite i spójne stylistycznie. Symboliczny militarny charakter złagodzony został przez dekoracyjne detale zastosowane na elewacjach.

Karol Marcin Frantz był wybitnym architektem swojego czasu na terenach Wielkopolski, chociaż dziś nieco zapomnianym przez historyków sztuki. Wykonywał często wybitne projekty dla wielu osób prywatnych, a także dla cystersów- jednego z najpopularniejszych zakonów.

Często obiektom, które wznosił dodawał prestiżu poprzez charakterystyczne detale, które stosował. Z powyższych analogii można zauważyć z jaką konsekwencją architekt dobierał motywy, w zależności od funkcji oraz reprezentacyjności budowli.


Bibliografia:

  • Dalbor W., Grupa późnobarokowych budowli w Polsce i ich budowniczy Karol Marcin Frantz, „Prace Komisji Historii Sztuki PAU” 1948, T. IX, ss. 145-147.
  • Grabowska B., Paradyż i Raj Utracony, Gorzów Wielkopolski 2010.
  • Hołownia R., Kaczmarek K., Paradyż (Gościkowo), w: A.M. Wyrwa, J. Strzelczyk, K. Kaczmarek (red.), Monasticon Cisterciense Poloniae, 2, Poznań 1999, ss. 285-298.
  • Kucharek B., Wyrwa A.M., Szlak cysterski w Wielkopolsce, Bydgoszcz 1996.
  • Moliński Z., Rydzyna, Rydzyna 1993.
  • Wiliński S., Karol Marcin Frantz, architekt króla polskiego, budowniczym kościoła w Rokitnie, „Przegląd Zachodni” 1947, T.III.

Przypisy:

[1] R. Hołownia, K. Kaczmarek, Paradyż (Gościkowo), w: A.M. Wyrwa, J. Strzelczyk, K. Kaczmarek (red), Monasticon Cisterciense Poloniae, T.2, Poznań 1999, s. 292.

[2] B. Grabowska, Paradyż i Raj Utracony, Gorzów Wielkopolski 2010, s. 52.

[3] S. Wiliński, Karol Marcin Frantz, architekt króla polskiego, budowniczym kościoła w Rokitnie, „Przegląd Zachodni” 1947, T.III, s. 992.

[4] B. Grabowska, art. cyt., s. 52.

[5] Tamże.

[6] Zob. W. Dalbor, Grupa późnobarokowych budowli w Polsce i ich budowniczy Karol Marcin Frantz, „Prace Komisji Historii Sztuki PAU” 1948, T. IX, ss. 145-147; J.,J. Sobczakowie, Gościkowo-Paradyż, Warszawa 1989, s. 19.; A.M. Wyrwa, B. Kucharek, Szlak cysterski w Wielkopolsce, Bydgoszcz 1996, s.62.

[7] B. Grabowska, art. cyt., s. 52.

[8] Tamże, s. 56.

[9] Tamże.

[10] Tamże, s. 55.


Maja Sypniewska

One Comment

  1. Hm, artykuł w porządku, ale trochę szkoda, że Autor nie sięgnął po najnowsze opracowanie kilku kościołów związanych z Frantzem autorstwa Mirosławy Sobczyńskiej-Szczepańskiej (artykuł w Biuletynie Historii Sztuki z roku 2013). Jest to z pewnością lepsze opracowanie niż stare prace Dalbora czy Wilińskiego.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*