Bywa, że los jednej kobiety splata się z dziejami całych narodów, a jej imię przetrwa wieki w legendach i modlitwach. Taką postacią była Kinga Arpadówna – królewna, która wyrzekła się ziemskich przywilejów, by całe życie poświęcić Bogu i ludziom. Jej biografia pełna jest tajemnic, sprzecznych dat i niezwykłych decyzji, które sprawiły, że stała się symbolem duchowej siły i niezłomności.
W książce Piotra Stefaniaka Kinga. Jak oprzeć się przemijaniu? autor próbuje udowodnić, że św. Kinga Arpadówna – cioteczna babka króla Kazimierza Wielkiego, jest postacią ponadczasową i mimo upływu ośmiu stuleci od śmierci tej królewny węgierskiej i polskiej księżnej, nadal jest wspominana, a wierni modlą się o jej wstawiennictwo.
Ciotka polskiej królowej – Jadwigi Bolesławówny zwanej Kaliską miała bardzo ciekawy, a zarazem tajemniczy życiorys. Na przykład nie jest znana dokładna data narodzin Kingi. Co prawda węgierska historiografia podaje, że było to w roku 1224, ale polscy historycy, w tym Piotr Stefaniak, uznają, że było to 10 lat później, w roku 1234.
Data dzienna nie jest też dokładnie ustalona. Żona Bolesława V Wstydliwego miała urodzić się między 19 lutego a 5 marca 1234 roku. Jednak Piotr Stefaniak przekonuje, że można przyjąć, iż przyszła święta urodziła się 5 marca 1234 roku. To ona również ufundowała klasztor, który wspomniany wyżej historyk i zarazem autor jej biografii nazywa dziełem jej życia. Jest to oczywiście prawda. Św. Kinga Arpadówna poświęciła całe życie Bogu, a dzięki temu, że mogła żyć w nieskonsumowanym związku małżeńskim, w pełni oddała się miłości do Boga, a po śmierci męża, w roku 1279, została mniszką.
Święta Kinga Arpadówna, która została w 1999 roku kanonizowana przez papieża Jana Pawła II jest znana większości Polaków tylko z legendy o tym, że założyła kopalnię soli w Wieliczce koło Krakowa. Legenda głosi, że przyszła święta wrzuciła do szybu na Węgrzech swój zaręczynowy pierścień. Gdy później dotarła do Polski i zatrzymała się w małym miasteczku, miała rozkazać górnikom, by zaczęli kopać. Ku zdumieniu wszystkich, podczas tych wykopalisk wydobyto bryłę soli, w której był zatopiony pierścień zaręczynowy św. Kingi. Tak miała powstać kopalnia soli w Wieliczce.
Kinga Arpadówna i niepewna data jej narodzin
W przypadku królewny i przyszłej księżnej krakowsko-sandomierskiej, pani sądeckiej i Pienin nie jest znana nawet data jej urodzenia. Źródła węgierskie podają, że przyszła żona Bolesława V Wstydliwego urodziła się w 1224 roku, natomiast według polskiej historiografii, królewna przyszła na świat w 1234 roku.
Rozbieżność jest bardzo duża, co w przypadku postaci historycznych urodzonych w średniowieczu nie powinno dziwić, ponieważ wtedy nie przywiązywano zbyt dużej wagi do tego, kto się kiedy urodził. Taka sama sytuacja dotyczy np. siostrzenicy św. Kingi, czyli przyszłej polskiej królowej, żony Władysława I Łokietka – Jadwigi Bolesławówny. Urodziła się ona między 1266 a 1275 rokiem. Również daty narodzin jej prawnuczki – św. Jadwigi Andegaweńskiej nie odnotowano. Miała urodzić się między 3 października 1373 a 18 lutego 1374 roku.
Wracając do tematu narodzin św. Kingi Arpadówny, 10-letnia rozbieżność w datacji jej narodzin, wynikał z konfliktu jej ojca – Beli IV z jej dziadkiem Andrzejem II węgierskim. Ojciec miał knuć intrygi przeciwko synowi, co zmusiło Belę IV do opuszczenia Węgier i zostawienia żony – Marii Laskaris. Ukrywał się wówczas w Austrii, gdzie panował wtedy Leopold VI Sławny. Był on żonaty z Teodorą Angeliną, która była siostrą Marii Laskaris i ciotką św. Kingi. Bela IV uciekł zatem do swojej szwagierki.
Król Bela IV wrócił z wygnania po roku 1224, czyli siłą rzeczy Kinga Arpadówna nie mogła urodzić się w roku, w którym to podaje węgierska historiografia. Kinga nie była nawet pierwszym dzieckiem Beli IV i Marii Laskaris. Zanim przedstawimy Kingę, warto przyjrzeć się jej pochodzeniu, które jest bardzo interesujące, ponieważ Kinga Arpadówna była spokrewniona z cesarzem Nicei – Teodorem Laskarysem, a po ojcu miała również niemieckie korzenie, ponieważ jej babką była Gertruda z Andechs-Meran, rodzona siostra św. Jadwigi Śląskiej – żony Henryka Brodatego .
Skąd pochodzili rodzice św. Kingi?
Andrzej II węgierski w 1217 roku brał udział w krucjacie przeciwko muzułmanom. Podczas tej krucjaty król Węgier planował zostać cesarzem Bizancjum. Plany te nie powiodły się jednak, ale Andrzejowi II udało się wynegocjować warunki małżeństwa jego syna – Beli IV z córką Teodora I Laskarysa – Marią Laskaris.
Do ślubu tych dwojga doszło w 1218 roku, a w 1220 rozpoczęło się ich pożycie małżeńskie. Jak już wspominałem, wcześniej dość enigmatycznie, pożycie to, na początku związku Beli IV z Marią Laskaris nie układało się najlepiej. Andrzej II nie pozwolił synowi na samodzielne rządy, mimo że ten miał już 14 lat. Tyle samo miała Maria.
Konflikt ojca z synem spowodował, że Bela IV obawiał się o swoje życie i dlatego uciekł do Austrii pod skrzydła Leopolda VI Babenberga. Separacja trwała do roku 1226, kiedy to papież Honoriusz III pogodził zwaśnionych małżonków, których spór był wynikiem intryg teścia Marii Laskaris – Andrzeja II. Ojciec Święty na nowo połączył ich świętym węzłem małżeńskim.
Dopiero po interwencji papieża i pogodzeniu Beli IV z Marią Laskaris, król Andrzej II dał za wygraną i dopuścił syna do rządów na Węgrzech wraz z jego młodszym bratem Kolomanem. Bela IV otrzymał od ojca we władanie Siedmiogród, natomiast jego młodszy brat: Chorwację, Sławonię i Dalmację.
Maria Laskaris, z uwagi na swoje wysokie urodzenie, była wyniosła i władcza, co okazywała na każdym kroku. Choć z domu wyniosła wychowanie w religii prawosławnej, to aby zostać królową węgierską musiała przejść na katolicyzm.
Mimo zmiany wyznania na katolickie, żona Beli IV zachowała pewne prawosławne zwyczaje, które następnie przekazała swoim dzieciom. W latach 1261-1267 była władczynią Dalmacji i Chorwacji. Była kobietą o silnym charakterze, cechował ją upór, które to cechy przekazała swoim córkom. Zdaje się to widoczne w życiorysie św. Kingi Arpadówny, której udało się wymóc na mężu – Bolesławie V, pożycie w białym małżeństwie. Książę zgodził się na taki układ i zyskał przez to przydomek – Wstydliwy.
O osobowości Marii Laskaris może świadczyć sytuacja, do której doszło, według legendy, w 1239 roku. Otóż, przyjmując datę urodzenia św. Kingi, która występuje w polskiej historiografii, czyli 1234 rok, przyszła święta miała zostać sprowadzona do Polski w wieku zaledwie 5 lat. Za jej sprowadzenie nad Wisłę miała odpowiadać Salomea Piastówna, rodzona siostra męża Kingi – Bolesława V Wstydliwego. Książę ten nie zajmował jeszcze wtedy znaczącej pozycji.
Maria Laskaris, jako kobieta o ogromnych ambicjach, nie mogła przeboleć tego, że jej córka ma wyjść za prowincjonalnego księcia. Niemniej jednak od 1239 roku przyszła święta była wychowywana na dworze swojej przyszłej teściowej – Grzymisławy Ingwarówny, a więc matki Bolesława V Wstydliwego. Do tematu św. Kingi jeszcze wrócę. Natomiast w tym miejscu można przybliżyć pochodzenie jej ojca – Beli IV, które też jest bardzo ciekawe.
Otóż Bela IV był synem Andrzeja II węgierskiego i jego pierwszej żony – Gertrudy z Andechs-Meran. Była ona siostrą św. Jadwigi Śląskiej z Andechs, a także Agnieszki z Meran. Ta ostatnia z wymienionych wyszła za króla Francji Filipa II Augusta. Natomiast Jadwiga Śląska została żoną piastowskiego księcia Henryka Brodatego. Dzięki temu św. Kinga, poprzez swoich przodków była spowinowacona z dynastią Kapetyngów oraz Piastów.
Św. Kinga Arpadówna vs św. Jadwiga Śląska
Św. Jadwiga Śląska była cioteczną babką św. Kingi Arpadówny i sporo je ze sobą łączyło. Miały też różnice. Po pierwsze, obie władczynie zostały świętymi i obie także złożyły za życia śluby czystości. Św. Jadwiga Śląska była mniej radykalna, niż wnuczka jej siostry. Zdawała sobie sprawę z tego, że jako władczyni, zanim złoży śluby czystości, musi urodzić potomstwo.
I tak właśnie zrobiła. Najsłynniejszym synem św. Jadwigi Śląskiej był Henryk II Pobożny, który zginął w bitwie pod Legnicą – 9 kwietnia 1241 roku. W dodatku mąż św. Jadwigi – Henryk Brodaty prowadził spór z Kościołem o wpływy w księstwie śląskim, za co został pod koniec życia obłożony ekskomuniką, która nie została zdjęta w momencie śmierci Henryka Brodatego w roku 1238.
Ciekawostką jest to, że z uwagi na nałożoną ekskomunikę, św. Jadwiga Śląska, jako osoba, która złożyła Śluby czystości nie mogła kontaktować się z ekskomunikowanym mężem. Natomiast Henryk Brodaty nie uzyskał zgody na pochówek w trzebnickim klasztorze, który sam ufundował. Dopiero jego syn – Henryk II Pobożny postarał się o zgodę na pochówek ojca w tym klasztorze.
Historia św. Kingi Arpadówny jest natomiast nieco inna. Ta władczyni postanowiła, że w ogóle nie urodzi dzieci, lecz będzie żyła w białym małżeństwie. Zaniechała również dbania o higienę. Natomiast postanowiła z mężem adoptować Leszka Czarnego, który był synem Kazimierza I kujawskiego i jego pierwszej żony Konstancji wrocławskiej… wnuczki św. Jadwigi Śląskiej.
Leszek Czarny był przyrodnim bratem Władysława Łokietka i został wydany za Gryfinę Halicką, która była siostrzenicą św. Kingi Arpadówny. Była dość wyrafinowana, ponieważ z przyczyn politycznych oskarżyła męża o impotencję! Wszystko dlatego, że Leszek Czarny miał problemy z objęciem tronu krakowsko-sandomierskiego.
Natomiast Gryfinie zależało tylko na tym, by zostać księżną krakowską. W końcu jej się to udało, ale najpierw musiała upokorzyć publicznie męża nazywając go impotentem. Bolesław V Wstydliwy potraktował te oskarżenia bardzo poważnie, bo nie dość, że próbował pogodzić zwaśnionych małżonków, którzy byli w separacji, to jeszcze zafundował pasierbowi wątpliwą przyjemność, polegającą na jedzeniu żab, która to kuracja miała przywrócić mu potencję.
Po kilku latach spędzonych w separacji, Gryfina Halicka wróciła do męża, ale dzieci się już nie doczekali.
Po śmierci Bolesława V Wstydliwego, co nastąpiło w 1279 roku, miało dojść do rzeczy niespotykanej. Otóż władzę po zmarłym mężu miała odziedziczyć św. Kinga Arpadówna. Jednak później na księcia krakowskiego wybrano jej pasierba – Leszka Czarnego. Nastąpiła wówczas walka o wpływy.
Niemniej jednak po śmierci męża, św. Kinga ufundowała klasztor w Starym Sączu, który hojnie obdarowała. Leszek Czarny zmarł bezpotomnie w 1288 roku. Natomiast Kinga wstąpiła do zakonu sióstr Klarysek, gdzie dożyła swoich dni. Zmarła w 1292 roku.
Bibliografia:
- Faron B., Święte i tygrysice. Piastówny i żony Piastów 1138-1320, Kraków 2018.
- Stefaniak P., Z dziejów polityki dynastycznej króla Węgier Beli IV, Kraków 2006.
- Stefaniak P., Kinga. Jak oprzeć się przemijaniu, Tarnów 2025.
- Maciaszek K., Bolesław Wstydliwy. Książę krakowski i sandomierski 1226-1279. Długie panowanie w burzliwych czasach, Kraków 2021.
Tekst powstał we współpracy z Wydawnictwem Biblos.