Ludzka kość ujawnia jak duże promieniowanie wystąpiło po wybuchu bomby atomowej w Hiroszimie

Skażenie atomowe, do którego doszło w wyniku wybuchu zrzuconej przez amerykanów bomby pochłonęło ponad 45 tysięcy osób. Teraz szczęka jednej z ofiar znaleziona w pobliżu epicentrum pomaga określić wielkość promieniowania pochłoniętego przez ludzkie kości.

Poddana badaniom ludzka szczęka wykazała, ze kości przyjęły 9,46 Gy. Oznacza to, że kilogram materii przyjął 9,46 dżula energii promieniotwórczej, przy czym już połowa tej dawki jest uważana za śmiertelną. Wcześniejsze badania na temat radioaktywności skupiały się na działaniu opadów radioaktywnych na ludzkie zdrowie i DNA. Jest to również pierwsze badanie, w którym użyto dozymetru, co pozwoliło na zmierzenie dawki promieniowania jonizującego wnikającego w tkankę.

Spuszczona przez amerykanów bomba eksplodowała około 580 metrów nad miastem, a osoba, do której należała kość znajdowała się w odległości do 1,5 kilometra od epicentrum wybuchu. Naukowcy badając kość usunęli jej niewielki fragment, a następnie napromieniowali go w warunkach laboratoryjnych, po czym porównali wskazania z próbki kontrolnej i ponownie napromieniowanej. Metoda ta pozwoliła na określenie dawki promieniowania otrzymanej przez kość w momencie wybuchu.

Łukasz Nowok

Źródła: livescience.com

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*