Kobiety chcące być zauważone i docenione powinny umieć poruszać się z wdziękiem, a także przyswoić sobie sztukę śpiewu i tańca. Powinny również znać wiele gier – w tym szachy i kości. Zdaniem Owidiusza: „Zabawa bywa początkiem miłości”[33]. By być zauważoną, musi dużo czasu spędzać w miejscach publicznych – „przez wszystkich być oglądaną, przez wybranych uwodzoną”[34].
Ponadto Owidiusz doradzał kobietom uważne czytanie listów od adoratorów, nie spieszenie się z odpowiedzią na nie, gdyż czekanie ma wzmocnić miłość kochanka. Kobieta przy tym nie powinna również okazywać się zbyt łatwa do zdobycia. Podobnie jak mężczyznom, również kobietom Owidiusz odradzał pychę i gniew. Mężatkom przypominał, że prawo zabraniało im jakiejkolwiek formy niewierności, dlatego tez ich oczy powinny być skierowane jedynie ku mężowi. Kończąc trzecią księgę, Owidiusz, jak sam zaznacza, ze wstydem opisuje seksualne pozycje, sugerując, że kobieta winna wybrać taką, w której czuje się najpewniej[35].
Pozwoliłem sobie na streszczenie dzieła Owidiusza, by ukazać, że miłość wbrew pozorom zajmowała ważne miejsce w Rzymie. Choć zdecydowanie dominowały małżeństwa z rozsądku, nie wykluczało to zrodzenie się prawdziwego uczucia. Mężczyźni, to nie ulega wątpliwości, zabiegali o względy kobiet, w tym również swoich żon. Starali się utrzymać „temperaturę” związku, by stwarzać dobre wrażenie. Pewnym jest fakt, że marzeniem każdej kobiety było posiadanie dobrego męża, który będzie się o nią troszczył.
Podsumowanie
Zaznajamiając się z rzymskim małżeństwem, dostrzegliśmy podporządkowanie go rytuałom i obyczajom. Zdecydowanie sfera małżeństwa utożsamiona była ze sferą religijną, ale także polityczną i finansową. Ciekawym faktem, jaki możemy zauważyć w ceremonii zaślubin, jest podporządkowanie jej rytuałom, z jednoczesnym wykluczeniem schematu religijno-kapłańskiego, jaki znamy dziś, kiedy ślubu udziela kapłan, i schematu urzędowego, gdzie udziela go urzędnik.
Małżeństwo nie stanowiło ukoronowania wzajemnej miłości dwojga ludzi, lecz rozpoczynało ich wspólną życiowa drogę. Podczas zaręczyn kierowano się głównie względami finansowymi oraz politycznymi, bacząc na predyspozycje i wpływy narzeczonego. Związek małżeński wynikał raczej z chęci zawarcia paktu między rodami, niż z czystej chęci założenia rodziny z daną osobą. Choć głównym zadaniem, jakie Rzym stawiał przed małżonkami, było posiadanie potomstwa, namiętność małżonków wcale nie była oczywista. Rzymianie woleli raczej wdawać się w namiętne romanse, niż namiętność przeżywać z żoną, przy czym należy pamiętać o wyjątkach od tej reguły. Małżeństwo traktowano jako po części umowę, po części drogę do wypełnienia obowiązku spłodzenia dzieci.
Należy zauważyć również, że przywiązywano wielką wagę do czystości krwi, o czym świadczy chociażby fakt tak surowo ukaranego cudzołóstwa ze strony kobiety. Zdrada kobiety była czymś niemoralnym, zakazanym, podczas gdy mąż mógł dowolnie romansować z kobietami.
Pomimo iż rola kobiety w związku małżeńskim Rzymian wydawać się może upodobniona do roli niewolnicy, nie należy tego tak interpretować. Codzienne życie małżonków, przynajmniej jeśli chodzi o rodziny zamożne, obracało się wokół rozrywek – biesiad, wizyt w teatrze czy igrzyskach. To właśnie mąż musiał poświęcać żonie swój czas, umożliwiając jej udział w życiu publicznym. Pomimo iż mężczyzna w rzymskim związku małżeńskim decydował o ciągłości związku, kobiety nie czuły szczególnej niechęci do swoich mężów. Lecz pod nieobecność męża to właśnie kobieta zarządzała majątkiem, to ona była prawdziwą panią domu.
Mariusz Gwardecki
Bibliografia:
Źródła:
Aulus Gellius, Noctes Atticae, ed. Cyfrowa.
Corpus iuris civilis: Digesta, ed. Cyfrowa.
Plutarch z Cheronei, Questiones Romanae, ed. Cyfrowa.
Publius Ovidius Naso, Sztuka kochania, ed. Cyfrowa.
Valerius Maximus, Factorum et dictorum memorabilium, ed. Cyfrowa.
Opracowania:
Człowiek Rzymu, red. A. Giardina, tł. P. Bravo, Warszawa 1997.
Dominici G., Le ceremonie muziali dell’antica Roma attraverso i carmi del poeta Catullo, Folgno 1930.
Grimal P., Miłość w Rzymie, tł. J.R. Kaczyński, Warszawa 1990.
Historia życia prywatnego, red. P. Veyne, T. 1, Od Cesarstwa Rzymskiego do roku tysięcznego, red. pol. A. Łoś, przekł. z fr. K. Arustowicz, M. Rostworowska, Wrocław 1998.
Jurewicz O., Starożytni Grecy i Rzymianie w życiu prywatnym i państwowym, Warszawa 1973.
Koper S., Miłość, seks i polityka w starożytnej Grecji i Rzymie, Warszawa 2004.
Koper S., Życie prywatne i erotyczne w starożytnej Grecji i Rzymie, Warszawa 2011.
Krawczuk A., Rzymianki, Warszawa 1996.
Kuryłowicz M., Prawo i obyczaje w starożytnym Rzymie, Lublin 1994.
Noailles P., Junon, deesse matrimoniale des Romains, Paryż 1948.
Sitek B., Trwałość i nierozerwalność małżeństwa: ze studiów nad małżeństwem w prawie rzymskim, kanonicznym Kościoła katolickiego i polskim prawie cywilnym, Olsztyn 2002.
Winniczuk L., Ludzie, zwyczaje, obyczaje starożytnej Grecji i Rzymu. Cz. 1 i 2, Warszawa 1985.
Wołodkiewicz W., Rzymskie korzenie współczesnego prawa cywilnego, Warszawa 1978.
Przypisy:
[8] Valerius Maximus, Factorum et dictorum memorabilium libri IX, II, 9, 2.
[9] Ibidem, IX, IV, 4, 9.
[10] Aulus Gellius, Noctes Atticae, IV, 4, 1-3.
[11] Corpus iuris civilis, Digesta, V, 14, 3.
[12] Valerius Maximus, Factorum et dicorum memorabilius libri IX, II, 9, 1.
[13] Plutarchus, Quaestiones, 9.
[14] Sławomir Koper, Miłość seks i polityka w starożytnej Grecji i Rzymie, Warszawa 2004, s. 131.
[15] Valerius Maximus, Factorum et dictorum memorabilium libri IX, II, 1, 2.
[16] Publius Ovidius Naso, Sztuka kochania, I, I.
[17] Ibidem, I, II.
[18] Ibidem, I, III.
[19] Ibidem, I, IV-VI.
[20] Ibidem, I, VII.
[21] Ibidem, I, VIII.
[22] Ibidem, I, IX.
[23] Ibidem, I, X-XIV.
[24] Ibidem, I, XV.
[25] Ibidem, I, XVI-XVII
[26] Ibidem, II.
[27] Ibidem, III, II.
[28] Ibidem, III, III.
[29] Ibidem, III, VIII.
[30] Ibidem, III, VIII.
[31] Ibidem, III, IX-X.
[32] Ibidem, III, XI-XII.
[33] Ibidem, III, XIII-XVI.
[34] Ibidem, III, XVIII.
[35] Ibidem, III, XIX-XXXIII.