Pospolite ruszenie – geneza

Jak powstało pospolite ruszenie? Jaką rolę odgrywało w kolejnych stuleciach i jak funkcjonowało? Na te i inne pytania znajdziesz odpowiedzi poniżej.

Siły Rzeczpospolitej Obojga Narodów w okresie od XVI do XVIII stulecia bardzo mocno wyróżniały się na tle armii europejskich swoich czasów. Mocno odbiegały one od wzorca, na którym oparto wojska zachodnioeuropejskie. Nie były też w sensu stricte wschodnioeuropejskie. Polski i litewski model wojskowy był niepowtarzalny. Nie wzorowany na niczym, sam stawał się wzorem dla innych państw. Wiele było w nim elementów nowatorskich. Ale i takich, które przetrwały jeszcze od czasów średniowiecza. Jednym z nich było pospolite ruszenie. W czasach, gdy armie były już w pełni zawodowe, w Polsce i na Litwie odgrywało wielką rolę. Zechciej przyjrzeć się mu bliżej w tym i kolejnych artykułach z tej serii.

Czym jest pospolite ruszenie?

Pospolite ruszenie to, według Małej Encyklopedii wojskowej, średniowieczna forma służby wojskowej, która w Polsce, a potem w Rzeczpospolitej Obojga Narodów przetrwała do XVIII wieku[1].

Według innej definicji, była podstawową formą organizacyjną polskich sił zbrojnych, trzonem polskiego wojska i ostatnim filarem obrony kraju. Rzeczywiście polskie założenia wojskowe miały raczej charakter defensywny[2]. Pospolite ruszenie w Koronie było reliktem średniowiecza, który w praktycznie niezmienionej formie, przetrwał do upadku Rzeczpospolitej w 1795 roku.

Jak i po co powstało pospolite ruszenie?

Na ziemiach polskich zorganizowane oddziały wojskowe pojawiły się ok. II poł. X wieku. A przynajmniej tak donoszą źródła archeologiczne. Praktycznie w niezmienionej formie organizacyjnej, przetrwały do początków XII wieku. Choć był to tylko kolejny etap w rozwoju armii polskiej, po raz pierwszy pojawił się w nim obowiązek służby zbrojnej, tak charakterystyczny dla późniejszego pospolitego ruszenia. Było ono jedną z części składowych polskiej siły zbrojnej, podległej księciu, później też królowi, a zorganizowanej w celu obrony włości monarchy.

Po co Rzeczpospolitej pospolite ruszenie?

Jak to było w monarchii piastowskiej?

Pospolite ruszenie w średniowieczu składało się ze wszystkich mieszkańców zagrożonej lub zmobilizowanej dzielnicy. Oprócz nich, w skład sił zbrojnych wchodziła też drużyna książęca. Ale skupimy się tutaj na tej pierwszej formacji.

Procedura działania pospolitego ruszenia, w początkach monarchii piastowskiej, była bardzo prosta. W przypadku najazdu wroga na daną ziemią, wszyscy mężczyźni zdolni do noszenia broni, mieszkający w okolicy, stawali do walki. Według niektórych badaczy, obowiązek ten dotyczył tylko ludności wolnej[3].

Uczestniczyli w nim mieszkańcy otwartych lokacji i różnych twierdz. Prócz tego, w pospolitym ruszeniu brało udział też niższe rycerstwo, które nie należało do drużyny[4]. Świadczyłyby o tym wydarzenia z okresu najazdu Henryka II na państwo Bolesława Chrobrego. A konkretnie obrona grodu Niemcza. Innym przykładem jest też obrona Głogowa, w czasie wojny polsko-niemieckiej w 1109 roku.

W ciągu X i XI wieku zmienił się nieco charakter służby w pospolitym ruszeniu. Następujące rozwarstwienie feudalne przyczyniło się do wzrostu różnic majątkowych między pospolitymi – nomen omen – żołnierzami. Walczący w tej samej formacji panowie feudalni mogli pozwolić sobie na stawanie konno, z kosztownym uzbrojeniem, a nawet zbrojnym orszakiem. Natomiast chłopi występowali pieszo, bez uzbrojenia ochronnego z maczugą lub włócznią.

Zróżnicowane było nawet ich nazewnictwo.

Pokazuje to najstarsza polska kronika, autorstwa Anonima Galla. Wyróżnia w polskim wojsku pancernych i tarczowników. Pancerni to właśnie bogatsi wojowie, którzy walczyli konno, za pomocą miecza lub topora, okrywali się kolczugami lub pancerzami skórzanymi, a na głowy zakładali metalowe hełmy[5].

Drugą grupę stanowili biedniejsi rycerze i chłopi, których jedynym uzbrojeniem ochronnym była drewniana tarcza, stąd nazwa. Stosunek ilościowy pancernych do tarczowników miał się kształtować, według Galla, jak 1:3.

Innym problemem jest natomiast podanie liczebności pospolitego ruszenia. Jeśli przyjmiemy za zasadę powoływanie jednego rekruta z dziesięciu gospodarstw, otrzymamy co prawda liczbę bezwzględną, ale nadal będzie to hipotetyczna wartość[6].

Rozpad drużyny książęcej

Pierwsza połowa XII wieku przyniosła upadek znaczenia i rozpad drużyny książęcej. Rozwijający się proces feudalizacji sprawił, że została ona zastąpiona przez hufiec księcia lub króla. Następnie ewoluowała w oddziały gwardii.

Wyraźnie widać tutaj, jak kwestie kryzysu politycznego wiążą się z kryzysem i zmianami w wojsku. Drużyna, pozostająca najważniejszą siłą militarną kraju, ustąpiła miejsca rosnącemu w siłę pospolitemu ruszeniu, gdzie służył każdy, kto posiadał ziemię[7].

I właśnie ta informacja jest kluczowa dla zrozumienia charakteru i istoty pospolitego ruszenia. Do tej formy służby wojskowej zobowiązany był, każdy dorosły mężczyzna, który posiadał dobra ziemskie w księstwie czy królestwie. Oznaczało to, nie mniej nie więcej, tylko tyle, iż taki rycerz (a później szlachcic) cieszył się pełnią praw obywatelskich, majątkowych i osobistych. W zamian za to był zobowiązany do obrony swojego kraju.  Dlatego właśnie w mechanizmie funkcjonowania pospolitego ruszenia można się też doszukiwać początków obowiązku „obrony ojczyzny” i związanej z nim mobilizacji powszechnej w rozumieniu współczesnym.

Rozbicie dzielnicowe

Kolejna fala zmian pospolitego ruszenia nadeszła w okresie rozbicia dzielnicowego, kiedy to od obowiązku służby wojskowej zwolniono chłopów. Osadzono ich na ziemi, gdzie mieli pracować, by przyczynić się do sprostania finansowemu obciążeniu służby zbrojnej pana feudalnego. Chłopi i mieszczanie stanowili jedynie załogi zamków i miast w wypadku najazdów nieprzyjaciela[8].

Na początku XIII stulecia służba wojskowa już w pełni zależała od posiadania ziemi. Rycerze, którzy odziedziczyli ziemię po przodkach, ale i tacy, którzy otrzymali ją z nadań księcia, byli zobowiązani stanąć do walki z odpowiednim pocztem. Takie pospolite ruszenie było powoływane przez władcę dzielnicy zarówno do obrony jej granic, jak i na wyprawę eksterytorialną. Wtedy po raz pierwszy pojawia się wzmianka o obciążeniu księcia kosztami takiej wyprawy, co zostanie przecież potwierdzone późniejszymi przywilejami dla szlachty.

Tak więc pospolite ruszenie już niemalże od początków istnienia naszego państwa odgrywało w nim sporą rolę. Nie inaczej było w późnym średniowieczu, kiedy to stanowiło ono trzon polskich i litewskich sił zbrojnych.

W okresie nowożytnym zmian w pospolitym ruszeniu było więcej. Niestety w niewielkim stopniu dotyczyły one jego organizacji i funkcjonowania, a bardziej techniki walki i sposobu prowadzenia operacji. Jak zmiany te wpłynęły na armię Rzeczpospolitej? Właśnie to ukażą kolejne artykuły z tej serii. Ponieważ nie sposób całkowicie oddzielić wyprawy pospolitego ruszenia od politycznej aktywności szlachty XVI i XVII wieku, bardzo często te dwa rodzaje aktywności się przenikają.

I jeszcze jedna uwaga. Z racji tego, iż Korona i Litwa w czasach Rzeczpospolitej Obojga Narodów posiadały odrębne siły zbrojne, także i pospolite ruszenie funkcjonowało nieco inaczej. Dlatego w kolejnych tekstach przeczytasz wyłącznie o pospolitakach koronnych. O Litwinach opowiem Ci przy innej okazji.

Pospolite ruszenie – jak ocenić?

Do jakich źródeł warto zajrzeć?

Przede wszystkim zerknij do źródeł drukowanych różnego typu. Szczególną wartość mają konstytucje sejmów zwyczajnych i nadzwyczajnych, zawarte w monumentalnym dziele Volumina legum. Mimo tego, że nie wszystkie konstytucje tam zawarte dotyczą pospolitego ruszenia, inne również są ciekawe i pomagają zrozumieć mentalność szlachty tamtego okresu, konieczną do właściwego zrozumienia i opisania tematu.

Podobną rolę odgrywają też liczne diariusze sejmowe wydawane jeszcze w XIX wieku przez Franciszka Kulczyckiego. Albo nowsze, które zostały opracowane i opatrzone komentarzem między innymi przez Adama i Kazimierza Przybosiów, wspaniałych badaczy polskiego parlamentaryzmu.

Wielką pomocą są także Akta sejmikowe, głównie województwa krakowskiego wydane w latach 50. ubiegłego stulecia przez Adama Przybosia. Dają one szerokie spojrzenie na problematykę okazywań i popisów wojewódzkich. Przynoszą też bogactwo informacji bezpośrednio lub pośrednio dotyczących wypraw szlacheckich i w ogóle kwestii historii wojskowości.

Innym typem przydatnych źródeł są diariusze osobiste i pamiętniki prywatne, zarówno żołnierzy, jak i urzędników państwowych. Warto tu wspomnieć o Diariuszu Antoniego Chrapowickiego i pamiętnikach Albrechta Stanisława Radziwiłła oraz Jana Chryzostoma Paska. Zapiski te rzuciły światło na omawiane sejmy, a także pozwalają wyrobić sobie dwojakie spojrzenia na podejmowane tam decyzje. Donoszą również o kampaniach wojennych i pomagają spojrzeć na epokę nowożytną oczami panów braci różnej kondycji majątkowej, zarówno cywilów jak i żołnierzy. Podobną funkcję spełniają Pamiętnik (…) towarzysza chorągwi pancernej Jakuba Łosia oraz Zapiski z lat 1669-1673 J. Stornela.

Ciekawą grupą źródeł jest korespondencja, często prywatna, bohaterów wydarzeń opisywanych w tekstach z tej serii. Podobnie jak pamiętniki, zapewnia nowe spojrzenie na wątek główny i daje możliwość poznania opinii autorów na temat wielu wydarzeń z historii Rzeczypospolitej. W publikowanych przez nas tekstach możesz odnaleźć cytaty i odniesienia do Korespondencji Stanisława Żółkiewskiego. Spotkasz się także z listami z czasów Stefana Batorego i Jana III Sobieskiego.

A teraz konkrety. Poniżej znajdziesz artykuły, które bardziej szczegółowo opisują poszczególne tematy. Możesz się spodziewać kolejnych artykułów o pospolitym ruszeniu.

Wojsko koronne w późnym średniowieczu

Pospolite ruszenie w czasach Zygmunta I Starego i Zygmunta II Augusta

Polityczna i militarna aktywność pospolitego ruszenia w czasach panowania Stefana Batorego

Pospolite ruszenie koronne w czasach panowania Zygmunta III Wazy | Część 1

Pospolite ruszenie koronne za panowania Zygmunta III Wazy | Część 2

Czy można było zreformować pospolite ruszenie?

Pospolite ruszenie koronne w początkowym okresie powstania Chmielnickiego 1648-1650

Warszawska wyprawa pospolitego ruszenia 1670 roku

Dawid Siuta


[1] Mała Encyklopedia wojskowa. T. II K-Q. p. r. J. Urbanowicz, Warszawa 1970, s. 759.

[2] U. Augustyniak, Historia Polski 1572- 1795, Warszawa 2008, s. 152.

[3] B. Miśkiewicz, Podstawowe etapy rozwoju polskich sił zbrojnych do poł. XV w, „SMHW”, 1983, t. XXV, s. 55.

[4] Tamże, s. 54

[5] J. Wimmer, T. Nowak, Historia oręża polskiego 963-1795, Warszawa 1981, s. 36.

[6] Polskie tradycje wojskowe Tom 1, red. J. Sikorski, Warszawa 1990, s. 11.

[7] B. Miśkiewicz, dz. cyt., s. 60.

[8] N. Davies, Boże igrzysko, Kraków 2008, s. 96.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*