Philip Bell, Punkty zwrotne II wojny światowej
Czytanie o II wojnie światowej, której poświęcono dziesiątki tysięcy publikacji, może czasem zdawać się czymś nudnym. Jednak Punkty zwrotne II wojny światowej pióra Philipa Bella przeczą temu stanowisku. Autor w świetny sposób ukazuje nam kilkanaście najważniejszych wydarzeń, które stały się punktami zwrotnymi w przebiegu tego światowego konfliktu.
Wszystko opisane jest z niezwykłą pasją i ogromną wiedzą. Fakty, które są tutaj przytaczane ujęte są w tak prosty i świetny sposób, że aż dziw bierze, że tak się da. Co więcej – czytelnik nie dość, że nie męczy się lekturą, to jeszcze odczuwa potrzebę, aby czytać dalej. I chciałby, aby ta analiza, szybko się nie skończyła. Momentami książkę czyta się jak powieść przygodową.
Najbardziej brzemienne w skutki
Ale co znajdziemy w książce. Autor wybrał dla nas aż 12 najbardziej brzemiennych w skutki wydarzeń w trakcie omawianej wojny. 1 – Triumf Hitlera. Upadek Francji, maj-czerwiec 1940 roku; 2. „Najwspanialsza godzina”. Bitwa o Anglię, lipiec-wrzesień 1940 roku; 3. Operacja Barbarossa. Niemiecki atak na Związek Radziecki, rok 1941; 4. Pearl Harbor, grudzień 1941 roku. Wojna staje się wojną światową; 5. Bitwa o Midway, 4 czerwca 1942 roku; 6. Bitwa o Stalingrad, lipiec 1942 roku – luty 1943 roku; 7. Konwoje i wilcze stada. Rozstrzygnięcie na Atlantyku, marzec-maj 1943 roku; 8. „Właściwe wykorzystanie przeważającej siły”. Bitwa fabryk; Konferencja w Teheranie, 28 listopada – 1 grudnia 1943 roku. Punkt zwrotny w sojuszu aliantów; 10. D-Day i lądowanie w Normandii, czerwiec-lipiec 1944 roku; 11. „Brzemienna w skutki konferencja”. Jałta, 4-11 lutego 1945 roku oraz 12. Klęska Japonii i bomby atomowe, rok 1945.
Uderzenie na Francję
5 czerwca naziści rozpoczęli natarcie znad rzeki Sommy, którą szybko pokonali. Niemieckie wojsko rozlało się w trzech kierunkach, a obrona Linii Maginota straciła jakikolwiek sens. W kraju wybuchła panika, i francuskie drogi stały się oblężone przez kilka milionów uciekinierów. W tej sytuacji 14 czerwca Paryż się poddał bez walki.
10 czerwca do wojny włączyły się Włochy, bowiem Mussolini obawiał się, że zostanie pominięty przy podziale łupów. Tylko gdzieniegdzie trwały walki z okupantem, w czym swoją zasługę mieli polscy żołnierze. Niemniej 22 czerwca Francuzi podpisali z III Rzeszą zawieszenie broni.
Kraj został podzielony na dwie strefy – północną, która była okupowana przez Niemców oraz strefę wolną – południe kraju. Alzacja i Lotaryngia zostały włączone do III Rzeszy. Tak zwany rząd Vichy zerwał współpracę z Wielką Brytanią, i zdał się na współpracę z Hitlerem. W związku z tym, niemal cała gospodarka Francji stała się zapleczem dla nazistowskiej machiny wojennej.
„Tym samym przegrana Francji w maju i czerwcu 1940 roku oznaczała nie tyle jeden punkt zwrotny w wojnie, co kilka. Świat obudził się z letargu dziwnej wojny, zaskoczony błyskawicznym ruchem Niemiec. Wydarzenia zaczęły przyspieszać. Wszystkie wcześniejsze prognozy i oczekiwania, że II wojna światowa będzie – przynajmniej w Europie Zachodniej – powtórką pierwszej, nie sprawdziły się. w ciągu dwóch miesięcy Francja straciła swoją armię, republikański ustrój i pozycję światowego mocarstwa. Niemcy podbiły połowę Europy, a Hitler osiągnął szczyt swojej kariery jako polityczny cudotwórca i geniusz wojskowy. Wielka Brytania stanęła pod ścianą, niepewna, czy uda jej się przetrwać niemiecki atak. Kraje w całej Europie, […] musiały stawić czoła konsekwencjom niemieckiego zwycięstwa i poradzić sobie w nowej sytuacji […]. Stany Zjednoczone nagle zrozumiały, że Ocean Atlantycki wcale nie jest tak szeroki, jak się zawsze wydawało […]. Na Pacyfiku i Dalekim Wschodzie Japonia stanęła przed szansą ekspansji, która ostatecznie okazała się zbyt kusząca, by się jej oprzeć” (s. 43-44).
Bitwa o Wielką Brytanię
Latem 1940 roku Europa sprzed wojny zasadniczo przestała istnieć. Już tylko Wielka Brytania mogła stawić Hitlerowi opór. Jednak Brytyjczycy nie byli do wojny przygotowani. Ponadto mieli ogromne braki w uzbrojeniu. Gdyby nie postawa Winstona Churchilla, najpewniej Wielka Brytania zgodziłaby się na jakieś porozumienie z nazistami.
Niemiecki kanclerz widząc, że Brytyjczycy podejmą próbę walki, przygotował plan „Lew Morski”. Zakładał on desant 25 niemieckich dywizji na Wyspy. W planach, zakładano szybkie zdobycie przewagi nad brytyjską marynarką wojenną i lotnictwem. W związku z tym 8 sierpnia Luftwaffe przystąpiła do nalotów na Anglię.
Pierwsza faza bitwy (8-18 VIII) to naloty na angielskie porty, lotniska. Druga faza (19 VIII-5 IX) to niemieckie naloty na brytyjskie lotniska i zakłady przemysłu lotniczego. We wrześniu naziści rozpoczęli także bombardowanie miast. Jednak Luftwaffe nie udało się zdobyć strategicznych celów, ani zyskać przewagi. Koniec końców niemiecka flota wojenna poniosła ogromne straty (1700 zestrzelonych samolotów i 643 uszkodzone). Brytyjczycy stracili łącznie 914 samolotów.
Ostatecznie w „bitwie o Anglię” zwyciężyli Brytyjczycy. I to pomimo faktu, że ich rodzima gospodarka przeżywała ogromne trudności. Zmniejszył się brytyjski eksport, a import trzeba było ograniczyć. Dzięki aktywacji brytyjskiego społeczeństwa, przy ogromnych kosztach i wyrzeczeniach, zwiększono produkcję zbrojeniową. Udało się również zabezpieczyć środki dla działalności brytyjskiej armii (choćby żywności czy środków medycznych).
Ponadto Brytyjczykom udało się pozyskać amerykańskie wsparcie. Dzięki uchwaleniu ustawy Lend-Lease Act, Stany Zjednoczone stały się „wielkim arsenałem demokracji”, który dostarczał broń państwom walczącym z Niemcami, często na kredyt i słowo honoru.
Wojna z ZSRR
W połowie 1941 roku Hitler przystąpił do realizacji ambitnego planu podboju ZRSS, znany nam pod kryptonimem Planu „Barbarossa”. Zakładał on błyskawiczne uderzenie niemieckiego lotnictwa i sił lądowych na przygraniczne jednostki Armii Czerwonej. Niemiecka armia, wsparta przez dywizje sojuszników (m.in. Rumunii, Finlandii czy Węgier) ruszyły w trzech kierunkach – na Leningrad, na Smoleńsk i Moskwę oraz na Kijów i Rostów nad Donem.
Zakładano, że Armia Czerwona szybko pójdzie w rozsypkę, a Niemcy zdołają opanować najważniejsze radzieckie ośrodki przemysłowe i złoża ropy. Mimo początkowych ogromnych sukcesów, żadnego z tych celów nie udało się zrealizować. I to z kilku powodów.
Po pierwsze – ani sprzęt, ani ludzie, nie byli przygotowani na szybkie nadejście rosyjskiej zimy. Ponadto Związek Radziecki okazał się być zbyt wielkim, by można było zapewnić nie tylko ciągłość zaopatrzenia, jak i komunikacji. Ponadto kraj nie posiadał zbyt licznej, a na pewno nie dobrej jakości, sieci komunikacyjnej.
Hitler zaczął również podejmować nierozsądne decyzje, które mogłyby wzmocnić niemieckie zdobycze, a także przygotować się do długotrwałej, wyczerpującej wojny. Okazało się również, że niemieckie dowództwo niedostatecznie rozeznawało się w sytuacji gospodarczej, politycznej i społecznej państwa Stalina. Te i inne czynniki przyczyniły się do niemieckiej porażki. Ale oddajmy głos Autorowi:
„Hitler zakładał, że operacja Barbarossa będzie decydującym momentem wojny oraz zapewni szybkie i całkowite rozbicie ZSRR. Tymczasem kampania przyniosła aż trzy militarne punkty zwrotne, wszystkie sprzeczne z intencjami Hitlera. Po pierwsze, Niemcom nie udało się odnieść szybkiego zwycięstwa. […] Po drugie, między wrześniem a listopadem Niemcy podjęli ambitną próbę dotarcia do Moskwy, ale nie zdołali osiągnąć tego celu. Po trzecie, w grudniu Rosjanie sami rozpoczęli kontrofensywę, która zaskoczyła Niemców i wprowadziła konflikt na froncie wschodnim w nowy etap – po raz pierwszy Armia Czerwona podjęła inicjatywę i spychała swoich wrogów. Tym trzem wojskowym przełomom towarzyszył polityczny punkt zwrotny o największym znaczeniu: zawiązanie koalicji między ZSRR, Wielką Brytanią i USA, która ostatecznie miała zadecydować o wyniku całej wojny” (s. 95-96).
Punkty zwrotne II wojny światowej – podsumowanie
Książkę tworzy 12 rozdziałów, w sumie zamykających się na 375 stronach. To była naprawdę świetna i cenna przygoda. Analiza Autora pod wieloma względami jest świeża. Co więcej, o tym wszystkim, co wpłynęło na wynik II wojny światowej, pisze w taki sposób, że aż ciarki przechodzą po plecach. Wszystkie tezy, spostrzeżenia i wnioski, poprzedzone są rzeczową analizą. Życzyłbym sobie, aby tego typu publikacji było naprawdę zdecydowanie więcej.
To pozycja skierowana dla wszystkich grup czytelniczych, zainteresowanych tematyką II wojny światowej. Moim skromnym zdaniem – to jednak z najciekawszych książek, opisujących ten konflikt. Gorąco polecam.
Wydawnictwo RM
Ocena recenzenta: 6/6
Ryszard Hałas
Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem RM. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.