Sabaton – prosto z pola bitwy warszawskiej

Już dzisiaj wieczorem najbardziej skuteczni „historycy militaris” zagrają na warszawskim Torwarze, natomiast w sobotę we Wrocławiu (Hala Orbita). Czy kolejna bitwa będzie wygrana? Sądząc po koncertach w Poznaniu i Krakowie z całą pewnością nie będzie można się nudzić! Historia śpiewana w wykonaniu Szwedów ma bardzo wielu fanów, ale także wielu przeciwników.

Można ich nie lubić, można także nie przepadać za muzyką z pogranicza heavy i power metalu, ale zasług w temacie historii i sympatii dla polskiej publiczności trudno im odmówić. Opowieść walecznego kpt. Władysława Raginisa i bohaterskich obrońców „odcinka Wizna” wcale nie była tak powszechnie znana. Dopiero utwór „40:1” przypomniał, że rodzime dzieje można opowiedzieć inaczej. Koncert z 2009 r., który odbył się na Górze Strękowej zrobił niesamowite wrażenie, szczególnie, że odbył się w sąsiedztwie schronu dowodzenia, w którym walczyli i oddali życie dowódcy obrony „odcinka Wizna”. Joakim Broden wcale nie chce stać się polskim bohaterem narodowym, po prostu lubi śpiewać o wyczynach wojennych i ceni Polaków za szacunek dla własnej tożsamości narodowej. Dlaczego praktycznie co roku jest w Polsce? Okazuje się, że właśnie u nas ma tak wielu fanów, a koncerty aż kipią od emocji i zabawy.

Rok 2013 także obfitował w ciekawe wydarzenia. Z inicjatywy Stowarzyszenia „Wizna 1939”, w sobotnie przedpołudnie 3 marca członkowie zespołu spotkali się z ministrem obrony narodowej Panem Tomaszem Siemoniakiem. Na spotkaniu nie mogło zabraknąć również ówczesnego wiceministra Waldemara Skrzypczaka, który wcześniej zagrał wspólnie z Darkiem Szymanowskim w oficjalnym teledysku do utworu „Uprising”. Minister Siemoniak wspominając ten fakt żartobliwie oznajmił, że nigdy wcześniej żadnemu zespołowi nie udało się pozyskać do teledysku generała! Podziękował także muzykom za upamiętnienie w utworach ważnych wydarzeń związanych z naszą historią. Wręczył im upominki w postaci ryngrafów i kordzika, natomiast frontman podarował ministrowi flagę z podpisami członków kapeli. Minister powiedział, że gdy w ubiegłym roku podpisywał nominację na wyższy stopień oficerski dla kpt. Władysława Raginisa, „w głowie brzmiał mu utwór 40:1”. Na wieczornym koncercie nie obyło się bez owacji. Około godziny 22.30, dosłownie chwilę przed utworem „40:1”, na scenę zostali poproszeni przedstawiciele Stowarzyszenia „Wizna 1939” oraz Fundacji „Honor, Ojczyzna” im. Majora Władysława Raginisa. Zaskoczenie członków formacji było widoczne, kiedy po krótkim wyjaśnieniu Dariusza Szymanowskiego, „Sabaton” otrzymał pierwszą statuetkę, która miała wyrazić szczególny dowód wdzięczności za budzenie do życia historii obrońców „odcinka Wizna”.

Może więc warto podziwiać ludzi, od których możemy się czegoś nauczyć. Rozumieć przez to należy nie tylko samych bohaterów utworów, ale także Szwedów, którzy wyśpiewują nam (i nie tylko nam) to z czego sami możemy być dumni. A tak na marginesie przeszłość ma znaczenie, szczególnie, że tworząc historię sami stajemy się jej częścią: Przeszłość silnie oddziałuje na tożsamość człowieka, stanowi odniesienie porównawcze dla wydarzeń teraźniejszych i celów do osiągnięcia. Nie można więc czynić refleksji o świecie wartości, w jakim żyje jednostka, nie pytając o jej stosunek do historii, której chcąc czy nie chcąc, stanowi kontynuację.

Koncert w Warszawie promuje najnowszy krążek zespołu Sabaton – Heroes, gdzie w Polsce zaplanowano cztery występy halowe. Na płycie nie mogło zabraknąć także polskich akcentów. Muzycy przypominają historię życia rotmistrza Pileckiego w utworze „Inmate 4859”.

Specjalne podziękowania dla Knock Out Productions za wsparcie przy organizacji wręczenia statuetek w 2013 r. oraz nieocenioną pomoc obecnie.

Informacje i zdjęcia:

https://www.facebook.com/stowarzyszeniewizna.1939

www.wizna1939.eu

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*