Samuel Colt i rewolwer Colt Walker

6 stycznia 1847 roku Samuel Colt otrzymał swój pierwszy kontrakt na sprzedaż rewolwerów rządowi Stanów Zjednoczonych

Tego dnia 1847 roku Samuel Colt otrzymał pierwszy kontrakt na sprzedaż rewolwerów rządowi Stanów Zjednoczonych

Musimy (…) uczynić naszym życiowym celem doprowadzenie do tego, aby wyschły źródła wojny – fabryki amunicji. Cytat ten wypowiedziany przez Alberta Einsteina został użyty nieprzypadkowo. Samuel Colt był amerykańskim konstruktorem i producentem broni strzeleckiej, która stała się synonimem Dzikiego Zachodu i produkowana jest po dziś dzień.

Samuel Colt – narodziny i młodość

Samuel Colt urodził się 19 lipca 1814 roku w rodzinie kupieckiej jako syn Christophera i Sary Coltów. Rodzina Coltów była dość liczna – mały Sammy miał trzech braci i trzy siostry.

Gdy miał sześć lat, na gruźlicę zmarła jego matka, Sarah. Jego ojciec niedługo był wdowcem, zaledwie dwa lata później w życiu rodziny Coltów pojawiła się macocha – Olivia Sargeant.   

Tragiczna historia wiąże się z siostrami Samuela, z których jedna zmarła w dzieciństwie, najstarsza siostra o imieniu Margaret, odeszła w wieku 19 lat na gruźlicę. Gruźlica była wówczas chorobą nieuleczalną ze względu na brak odpowiedniego leku. Trzecia siostra, Sarah Ann, popełniła samobójstwo.

Losy dwóch braci Colt potoczyły się wręcz modelowo – James został prawnikiem, Christopher zaś sprzedawcą tekstyliów. Trzeci brat, John C. Colt, był czarną owcą – przestępcą, który w roku 1841 został skazany na karę śmierci za morderstwo. Nie doczekał jej, popełniając samobójstwo w tym samym dniu, w którym miał zostać stracony.

W wieku 11 lat Samuel Colt został zatrudniony w charakterze parobka w Glensbury, tam także uczęszczał do szkoły. Pewnego razu w ręce wpadło mu „Kompendium wiedzy”, w którym znajdowały się artykuły Roberta Fultona. Fulton poruszał w nich temat prochu strzelniczego, który szczególnie zainteresował Samuela. Pragnął on dokonać tego, czego nie dokonał jeszcze żaden autor zamieszczający artykuły w „Kompendium”.

Później, przez przypadkowo zasłyszaną rozmowę dwóch żołnierzy żywo dyskutujących o karabinie dwulufowym i niemożności oddania przez niego więcej niż dwóch strzałów jednocześnie, zdecydował, że kiedy podrośnie stworzy szybkostrzelną broń, co do tej pory było możliwe jedynie w sferze marzeń.

W wieku 15 lat Colt rozpoczął pracę w fabryce włókienniczej swojego ojca w Ware w stanie Massachusetts, gdzie miał dostęp do narzędzi, materiałów i wiedzy pracowników fabryki. Odwołując się do encyklopedii, Samuel zbudował domowej roboty ogniwo galwaniczne. Ogłosił również, że 4 lipca wysadzi tratwę na Ware Pond przy użyciu materiałów wybuchowych umieszczonych pod wodą.

Mimo, że ostatecznie zrezygnował z wysadzenia faktu, eksplozja była imponująca. Następnie został wysłany do szkoły z internatem, gdzie ku uciesze swoich kolegów wykonywał eksperymenty pirotechniczne. Rok później przez nieuwagę Colt spowodował pożar, który sprawił, że został on wyrzucony ze szkoły z „wilczym biletem”.

W odpowiedzi na to, jego ojciec postanowił wysłać go do Kalkuty, aby na pokładzie statku Corvo nauczył się zawodu marynarza.

Pierwsza konstrukcja

Podczas podróży do Kalkuty na pokładzie brygu Corvo Colt wpadł na pomysł stworzenia rewolweru, będąc zainspirowanym kabestanem lub windą kotwiczną, która miała mechanizm zapadkowo-zapadkowy, który, jak później powiedział, dał mu pomysł na jego projekty rewolwerów. Na Corvo Colt wykonał drewniany model rewolweru Pepperbox (rewolwer wiązkowy) używając…

…złomu.

Jego projekt od innych rewolwerów Pepperbox w tamtym czasie różnił się tym, że pozwalał strzelcowi obracać cylinder poprzez napinanie kurka, z dołączoną zapadką obracającą cylinder, który to cylinder następnie był mocno blokowany w jednej linii z jedną z luf za pomocą śruby. Stanowiło to wielkie ulepszenie w stosunku do projektów Pepperbox, które wymagały ręcznego obracania luf.

W 1832 roku Colt powrócił do Stanów Zjednoczonych i ponownie podjął pracę u swojego ojca, który sfinansował produkcję przez niego dwóch pierwszych sztuk broni, tym razem prawdziwych – karabinu i rewolweru.

Rewolwer okazał się niewypałem, eksplodował bowiem przy wystrzale, karabin natomiast zdał egzamin. Wypadek z rewolwerem sprawił, że John Colt nie chciał finansować dalszego, więc Samuel Colt musiał znaleźć sposób na opłacenie swoich badań nad skutecznym rewolwerem.

Rozmawiając z chemikiem pracującym w fabryce swojego ojca dowiedział się o podtlenku azotu (gazie rozweselającym), postanowił więc zabrać przenośne laboratorium w trasę i zarabiać na życie, demonstrując gaz rozweselający w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, nazywając siebie „Celebrowanym Doktorem Coltem Nowego Jorku, Londynu i Kalkuty”.

Colt uważał się za człowieka nauki i wierzył, że jeśli przekona ludzi do podtlenku azotu, to może to sprawić, że ludzie będą bardziej przychylnie patrzeć w kierunku jego nowego pomysłu dotyczącego rewolweru.

Samuel niczym wędrowny kaznodzieja zaczął wygłaszać swoje wykłady na rogach ulic, przenosząc się wkrótce w mury sal wykładowych i muzeów. Gdy sprzedaż biletów spadła na występy z jego udziałem zaczęła spadać, Colt zdał sobie sprawę, że ludzie nie chcieli już słuchać „poważnych” wykładów w muzeach, zamiast tego pragnęli nutki dramatyzmu, którą dawały opowieści o zbawieniu i odkupieniu.

Odwiedzając swojego brata Johna w Cincinnati, współpracował z rzeźbiarzem Hiramem Powersem przy jego pokazach na temat oparty na „Boskiej komedii” Dantego. Powers wykonał szczegółowe rzeźby woskowe i obrazy na podstawie demonów, centaurów i mumii z dzieł Dantego. Colt skonstruował fajerwerki, które po zdetonowaniu zapewniły sukces przedsięwzięcia.Robert Lawrence Wilson, historyk zajmujący się Samulem Coltem, stwierdził, że

wykłady zapoczątkowały słynną karierę Colta jako pioniera w stylu londyńczyka z Madison Avenue.

Jego umiejętności przemawiania publicznego były tak cenione, że uważano go nawet za lekarza i ten, by uwiarygodnić się przed ludźmi „wyleczył” epidemię cholery na pokładzie łodzi rzecznej, podając swoim pacjentom dawkę podtlenku azotu.

Zaoszczędziwszy trochę pieniędzy i chcąc być wynalazcą, a nie „medykiem”, Colt poczynił przygotowania do rozpoczęcia budowy broni przy pomocy i rusznikarzy z Baltimore w stanie Maryland. Porzucił pomysł rewolweru wielolufowego i zdecydował się na konstrukcję z pojedynczą stałą lufą i obracającym się cylindrem.

Działanie młotka wyrównałoby otwory cylindra z pojedynczą lufą. Zwrócił się o radę do przyjaciela swojego ojca, Henry’ego Leavitta Ellswortha, który pożyczył mu 300 dolarów i poradził mu, aby udoskonalił swój prototyp przed złożeniem wniosku o patent. Colt wynajął rusznikarza o imieniu John Pearson, aby zbudował rewolwer.

W ciągu następnych kilku lat  projekt obu jegomości uległ poprawie na tyle, że w 1835 roku Colt był gotowy do ubiegania się o swój patent w USA. Ellsworth, który był już wtedy kierownikiem Urzędu Patentowego Stanów Zjednoczonych, doradził Coltowi, aby najpierw złożył wniosek o patenty zagraniczne, ponieważ wcześniejszy patent amerykański uniemożliwiłby Coltowi złożenie patentu na rewolwer w Wielkiej Brytanii. W sierpniu 1835 roku Colt wyjechał do Anglii i Francji, aby zabezpieczyć swój zagraniczny patent.   

Nazywam się Paterson. Colt Paterson

W 1835 roku Samuel Colt udał się do Wielkiej Brytanii, podobnie jak Elisha Collier, mieszkaniec Bostonu. Collier opatentował tam obrotowy zamek skałkowy, który zyskał dużą popularność. Pomimo niechęci angielskich urzędników do wydania patentu Coltowi, nie znaleziono żadnej wady broni i wydano mu pierwszy patent o numerze 6909.

Po powrocie do Ameryki złożył wniosek o patent w USA na „pistolet obrotowy”, uzyskując go 25 lutego 1836 roku (później oznaczony numerem 9430X). Ten instrument i patent numer 1304, datowany na 29 sierpnia 1836 r., Chroniły podstawowe zasady jego broni palnej z obrotowym zamkiem i składanym spustem o nazwie Colt Paterson.

Dzięki pożyczce od swojego kuzyna Dudleya Seldena i listom polecającym od Ellswortha Colt założył w 1836 roku korporację inwestorów venture capital, aby wprowadzić swój pomysł na rynek. Z pomocą wpływowych polityków będących znajomymi inwestorów firma Patent Arms Manufacturing Company z Paterson w stanie New Jersey została zarejestrowana w New Jersey 5 marca 1836 r. Colt otrzymał tantiemę za każdą sprzedaną broń w zamian za jego patent praw i przewidywał zwrot praw w przypadku rozwiązania spółki.

Colt nigdy nie twierdził, że wynalazł rewolwery; jego projekt był bardziej praktyczną adaptacją wcześniejszego obrotowego zamka skałkowego Colliera, zawierającego rygiel blokujący, który utrzymywał cylinder w jednej linii z lufą. Wynalezienie kapiszonu sprawiło, że zapłon był bardziej niezawodny, szybszy i bezpieczniejszy niż starszy projekt zamka skałkowego. Wielkim wkładem Colta było zastosowanie wymiennych części.

Wiedząc, że niektóre części pistoletu zostały wykonane maszynowo, wyobraził sobie, że wszystkie części każdego pistoletu Colta będą wymienne i wykonane maszynowo, a później zostaną zmontowane ręcznie. Jego celem była linia montażowa. Pokazuje to list z 1836 roku, który Colt napisał do swojego ojca:

„Pierwszy robotnik otrzymywał dwie lub trzy najważniejsze części, mocował je i przekazywał kolejnemu, który dodawał następną część i przekazywał innemu, który robił to samo, i tak dalej, aż całe ramię zostało złożone w całości”.

Amerykański patent na rewolwer Colta sprawił, że od tej pory zyskał on monopol na produkcję rewolwerów do 1857 roku. Paterson był pierwszym rewolwerem, a zarazem także pierwszą praktyczną bronią powtarzalną, której powstanie stało się możliwe dzięki postępowi w technologii kapiszonowej.

Problemy ze sprzedażą

Pod koniec 1837 roku przedsiębiorstwo wyprodukowało ponad 1000 sztuk rewolwerów, nie sprzedając jednakże żadnego z nich, co wpędziło Samuela Colta w kłopoty finansowe. Wszystkiemu winien był kryzys finansowy z 1837 roku, którego skutki odczuwane były aż do połowy lat 40. XIX wieku. Spowodował on, że ubezpieczyciele firmy niezbyt chętnie patrzyli na pomysł sfinansowania nowej maszyny, której Colt potrzebował do produkcji części do swoich rewolwerów.

Postanowił więc demonstrować swoją broń ludziom w sklepach, co jednak nie wygenerowało spodziewanej sprzedaży. Samuel postanowił udać się więc do Waszyngtonu i zademonstrował ją prezydentowi Andrew Jacksonowi, który zaaprobował broń. Colt Paterson nie wszedł jednakże w skład wyposażenia armii amerykańskiej.

W międzyczasie obiecujące zamówienie ze stanu Karolina Południowa na 50 do 75 rewolwerów marki Colt dla miejscowej milicji zostało anulowane, ponieważ firma nie wyprodukowała ich wystarczająco szybko.

Stałym problemem dla Colta były postanowienia Militia Act z 1808 roku, które stanowiły, że wszelka broń zakupiona przez milicję stanową musi znajdować się w bieżącej służbie w armii Stanów Zjednoczonych. Ustawa ta uniemożliwiała przeznaczanie środków na zakup broni eksperymentalnej lub zagranicznej, a za taką wówczas uważano rewolwery.

Colt naraził także swoją firmę na niebezpieczeństwo przez swoje lekkomyślne wydatki. Selden często karcił go za wykorzystywanie funduszy korporacyjnych do kupowania drogiej garderoby lub dawania hojnych prezentów potencjalnym klientom. Colt uważał, że upicie potencjalnych klientów wygeneruje większą sprzedaż, gdyż po spożyciu alkoholu łatwiej będzie ich przekonać do zakupu broni.

Firmę na krótko uratowała wojna z indiańskim plemieniem Seminoli na Florydzie, która była impulsem do szerokiej sprzedaży rewolwerów Colta i jego nowych karabinów obrotowych.

Żołnierze walczący na Florydzie chwalili nową broń, jednakże zbyt nowoczesna konstrukcja charakteryzująca się konstrukcją pozbawioną widocznego kurka, spowodowała trudności w szkoleniu ludzi przyzwyczajonych do broni z odsłoniętym kurkiem. W rezultacie wielu żołnierzy rozebrało zamki w broni, co z kolei spowodowało pęknięcie części składowych rewolwerów, a w konsekwencji niedziałające rewolwery.

Colt wkrótce przerobił swój projekt, aby zapewnić żołnierzom dostęp do kurka, ale problemy z bronią nadal występowały. Został wobec pozbawiony wynagrodzenia, dostarczając „niesprawną” broń, mimo że winnymi psucia broni byli żołnierze, nieprzyzwyczajeni do innowacji technicznych.

Pod koniec 1843 roku, po utracie zapłaty za pistolety na Florydzie, fabryka Paterson została zamknięta, a w Nowym Jorku zlicytowano jej aktywa.

Samuel Colt i Samuel Morse

Pomimo niepowodzeń Colt nie zraził się do produkowania broni i wszedł w zupełnie nowy dla siebie rynek zbytu – od tego momentu zaczął produkować podwodne detonatory elektryczne i wodoodporny kabel, który sam wynalazł. Wkrótce po upadku firmy Patent Arms Manufacturing Company wraz z Samuelem Morse’em lobbował rząd USA w celu uzyskania funduszy.

Wodoodporny kabel Colta, wykonany z miedzi pokrytej smołą, okazał się cennym wynalazkiem, gdyż pozwolił on Morse’owi prowadzić linie telegraficzne pod jeziorami, rzekami i zatokami oraz podejmować nawet próby ułożenia linii telegraficznej pod Oceanem Atlantyckim. Morse użył baterii z jednej z kopalni Colta do przesłania wiadomości telegraficznej z Manhattanu na Governors Island, kiedy jego własna bateria była zbyt słaba, aby wysłać sygnał.

Kiedy napięcia z Brytyjczykami skłoniły Kongres do przeznaczenia funduszy na projekt Colta pod koniec 1841 roku, zademonstrował on rządowi USA swoje podwodne miny. W 1842 roku użył jednego z urządzeń do zniszczenia poruszającego się statku ku zadowoleniu Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych i prezydenta Johna Tylera.

Jednak sprzeciw ze strony Johna Quincy Adamsa, który był kongresmenem w Senacie wybranym z 8. okręgu kongresowego Massachusetts, odrzucił projekt i nazwał miny produkowane przez Colta „niechrześcijańskim ustrojstwem”. Po części można to tłumaczyć tym, że pochodził on z południa, które wówczas było bardzo zacofane w stosunku do zurbanizowanej północy Stanów Zjednoczonych.

Po tym niepowodzeniu Colt skupił się na doskonaleniu nabojów z folii aluminiowej, które pierwotnie zaprojektował do użytku w swoich rewolwerach. W tamtym czasie standardem było umieszczanie proszku i kulki w papierowej lub skórzanej kopercie w celu ułatwienia ładowania. Niosło to za sobą wadę w postaci tego, że kiedy papier zmókłby, jednocześnie zniszczyłby proszek, skłoniło to Colta do dalszych usprawnień.

Próbował on alternatywnych materiałów, takie jak klej kauczukowy, ale zdecydował się użyć cienkiej folii aluminiowej. W 1841 roku wykonał próbki tych nabojów dla wojska. Podczas testów nabojów foliowych z muszkietu wystrzelono 25 naboi bez czyszczenia. Po wyjęciu zatyczki zamka z lufy nie było widocznych zanieczyszczeń z folii aluminiowej. Odbiór był umiarkowany, a armia zakupiła kilka tysięcy nabojów do dalszych testów.

W 1843 roku armia dała Coltowi zamówienie na 200 000 nabojów z folii aluminiowej zapakowanych po 10 w pudełku do użytku w muszkietach.

Za pieniądze zarobione na nabojach Colt wznowił współpracę z Morse’em w zakresie pomysłów innych niż detonacja min. Colt skoncentrował się na produkcji swojego wodoodpornego kabla telegraficznego, wierząc, że biznes będzie prosperował wraz z wynalazkiem Morse’a. Zaczął więc promować firmy telegraficzne, aby stworzyć większy rynek dla swojego kabla, co miało zwiększyć przychody.

Colt próbował wykorzystać te dochody, aby wskrzesić Patent Arms Manufacturing Company, ale nie mógł liczyć na fundusze od innych inwestorów ani nawet własnej rodziny. Mimo tego owocna współpraca z Samuleme Morse’em dała Coltowi czas na ulepszenie swojego wcześniejszego projektu rewolweru i zbudowanie prototypu „nowego i ulepszonego rewolweru” przez rusznikarza w Nowym Jorku.

Nowy rewolwer był wyposażony w nieruchomy spust i większy kaliber. Colt przesłał swój jedyny prototyp do Departamentu Wojny nazwany „rewolwerem w kaburze”. Stanowiło to przełom w jego dotychczasowej karierze.

Pierwszy kontrakt

Strażnik Teksasu (Texas Ranger), kapitan Samuel Walker nabył kilkanaście sztuk rewolwerów Colt Paterson wyprodukowanych podczas starć z Seminolami na Florydzie i na własne oczy widział ich skuteczność, gdy jego 15-osobowa jednostka Strażników Teksasu pokonała 70 Komanczów.

Walker chciał zamówić rewolwery Colta do użytku przez Strażników podczas wojny meksykańsko-amerykańskiej. W tym celu udał się do Nowego Jorku w poszukiwaniu Colta. Spotkał Colta u nowojorskiego rusznikarza, zamawiając niebotyczną jak na ówczesne czasy ilość 1 000 rewolwerów. Walker poprosił o kilka zmian, wśród których znalazły się m.in. zapisy o tym, że nowe rewolwery musiałyby pomieścić 6 nabojów zamiast 5, mieć wystarczającą moc, aby zabić człowieka lub konia jednym strzałem i szybciej przeładować.

Duże zamówienie pozwoliło Coltowi założyć nowy biznes związany z bronią palną. Colt zatrudnił Eli Whitneya Blake’a, który miał ugruntowaną pozycję w branży zbrojeniowej, do produkcji jego broni. Colt wykorzystał swój prototyp i ulepszenia Walkera jako podstawę nowego projektu. Na podstawie tego nowego projektu Blake wyprodukował pierwsze zamówienie na 1 000 sztuk,  rewolwery te były znane jako Colt Walker. Następnie firma otrzymała zamówienie na kolejny 1 000. Colt zapłacił Blake’owi po 10 dolarów za pistolet od obu zamówień.

Za pieniądze, które zarobił na sprzedaży Walkerów i pożyczkę od swojego kuzyna, bankiera Elisha Colta, Colt kupił maszyny i oprzyrządowanie od Blake’a, aby zbudować własną fabrykę pod Colt’s Patent Fire-Arms Manufacturing Company, która mieściła się w Hartford. Pierwsze pistolety z obrotowym zamkiem wyprodukowane w fabryce nosiły nazwę „Whitneyville-Hartford-Dragoons” i stały się tak popularne, że słowo „Colt” było często używane jako ogólne określenie rewolwerów.

Whitneyville-Hartford, w dużej mierze zbudowane z resztek części Walkera, był modelem przejściowym od serii Walker do kompletnie nowej serii o nazwie Dragoon. Od 1848 roku zawierano coraz więcej kontraktów na sprzedaż rewolwerów Colt Dragoon. Modele te były oparte na Coltach Walker i podlegały one ulepszeniom na przestrzeni ich produkcji, które obejmowały lufy 7 + 1⁄2 cala (190 mm) zapewniające dokładność, krótsze komory i ulepszoną dźwignię ładowania.

Krótsze komory zostały wyposażone w mechanizm ładowania do 50 ziaren prochu strzelniczego zamiast 60 ziaren w Walkerach, co miało zapobiec pękaniu cylindrów. Ponadto na końcu dźwigni ładującej zainstalowano zatrzask, aby zapobiec opadnięciu dźwigni w wyniku odrzutu.

Oprócz użycia w wojnie z Meksykiem, rewolwery Colta były używane jako broń boczna zarówno przez cywilów, jak i żołnierzy. Rewolwery Colta były głównym narzędziem używanym podczas ekspansji na zachód. Rewolwer, który mógł wystrzelić sześć razy bez przeładowania, niejednokrotnie pomógł żołnierzom i osadnikom w odparciu napastników, którzy nie byli uzbrojeni w rew.

W 1848 roku Colt wprowadził mniejsze wersje swoich pistoletów, znane jako Baby Dragoons, które były przeznaczone do użytku cywilnego. W 1850 roku generał Sam Houston i generał Thomas Jefferson Rusk lobbowali sekretarza wojny Williama Marcy’ego i prezydenta Jamesa K. Polka, aby przyjęli rewolwery Colta dla armii amerykańskiej.

Rusk powiedział wtedy:

Colt to najskuteczniejsza broń na świecie i jedyna broń, która umożliwiła pogranicznikowi pokonanie konnego Indianina.

Porucznik Bedley McDonald, który był podwładnym Samuela Walkera Walkera, kiedy ten został zabity w Meksyku, stwierdził ponadto, że 30 Rangersów użyło rewolwerów Colta, aby utrzymać w ryzach 500 Meksykanów.

Kolejnym projektem Colta stał się rewolwer Colt 1851 Navy, który był większy niż Baby Dragoon, ale jednocześnie nie tak duży jak pełnowymiarowa wersja Dragoon, można powiedzieć, że był średni. Pistolet stał się standardową bronią boczną amerykańskich oficerów i okazał się popularny wśród nabywców cywilnych. Kiedy wojna z Meksykiem dobiegła końca, Colt wysłał swoich ludzi na południe od granicy USA, by rozpoczęli sprzedaż broni rządowi meksykańskiemu.

Samuel Colt – król marketingu

Z racji tego, że zagraniczne głowy państw nie chciały udzielić Samuelowi Coltowi audiencji, ponieważ był on zwykłym obywatelem, przekonał gubernatora stanu Connecticut, aby mianował go podpułkownikiem i adiutantem milicji stanowej. Tak namaszczony ponownie wyruszył w podróż po Europie, aby promować swoje rewolwery. Stosował techniki marketingowe, które były wówczas nowatorskie.

Często dawał wygrawerowane na zamówienie wersje swoich rewolwerów głowom państw, oficerom wojskowym i znanym ludziom, takim jak Giuseppe Garibaldi, król Włoch Wiktor Emanuel II i węgierski bohater Lajos Kossuth.

Colt zlecił ponadto George’owi Catlinowi wykonanie serii obrazów przedstawiających egzotyczne sceny, w których broń Colta była używana przeciwko Indianom, dzikim zwierzętom lub bandytom, był to jeden z najwcześniejszych przykładów „lokowania produktu”. Colt zalecił zamieszczenie licznych artykułów opisujących produkowaną przez niego broń w gazetach.

„The Knickerbocker” opublikował ich aż osiem w jednym wydaniu. Zatrudnił także autorów do napisania opowiadań o jego broni do magazynów i przewodników turystycznych. Jednym z największych aktów autopromocji Colta była zapłata wydawcom United States Magazine 1120 USD (obecnie jest to kwota wielokrotnie wyższa) za opublikowanie 29-stronicowej, w pełni ilustrowanej historii przedstawiającej funkcjonowanie jego fabryki.

Jedno z haseł reklamowych wymyślonych przez firmę Colt: „Bóg stworzył ludzi, pułkownik Colt uczynił ich równymi”, stało się popularnym powiedzeniem w kulturze amerykańskiej.

Samuel Colt – późniejsze lata i śmierć

Przed wybuchem wojny secesyjnej Samuel Colt zaopatrywał zarówno Północ, jak i Południe w broń palną. Znany był ze sprzedaży broni walczącym stronom po obu stronach innych konfliktów w Europie, to samo uczynił także w odniesieniu do wojny w Ameryce. W 1859 roku Colt rozważał budowę zbrojowni na południu i dopiero w 1861 roku sprzedał 2000 rewolwerów wysłannikowi Konfederacji Johnowi Forsythowi.

Chociaż handel z Południem nie był wówczas ograniczony, gazety takie jak New York Daily Tribune, The New York Times i Hartford Daily Courant nazwały go sympatykiem Południa i zdrajcą Unii.

Samuel Colt zmarł z powodu powikłań dny moczanowej w Hartford 10 stycznia 1862 roku. Został pochowany na terenie swojej prywatnej rezydencji Armsmear, skąd ekshumowano go i ponownie pochowano na cmentarzu Cedar Hill w 1894 roku.

W chwili śmierci majątek Colta, który zapisał swojej żonie Elizabeth i trzyletniemu synowi Caldwellowi Hartowi Coltowi, oszacowano na około 15 000 000 USD (równowartość 407 000 000 USD w 2021 roku). Jego obowiązki zawodowe powierzono jego szwagrowi, Richardowi Jarvisowi. Jedyną inną osobą wymienioną w testamencie Colta był Samuel Caldwell Colt, syn jego brata, Johna C. Colta.

Dziedzictwo Samuela Colta

Szacuje się, że w ciągu pierwszych 25 lat produkcji firma Colta wyprodukowała ponad 400 000 rewolwerów. Produkcja broni sygnowanej nazwiskiem Samuela Colta trwa po dziś dzień.

W 1867 roku wdowa po Colcie, Elizabeth, kazała zbudować kościół episkopalny zaprojektowany przez Edwarda Tuckermana Pottera jako pomnik upamiętniający go i troje dzieci, które stracili. Architektura kościoła zawiera broń i narzędzia rusznikarskie wyrzeźbione w marmurze, aby upamiętnić życie Colta jako producenta broni.

W 1896 roku w tym miejscu zbudowano dom parafialny jako pomnik ich syna Caldwella, który zmarł w 1894 roku. W 1975 roku Kościół Dobrego Pasterza i Dom Parafialny zostały wpisane do Krajowego Rejestru Miejsc Historycznych.

Colt założył biblioteki i programy edukacyjne w swoich zbrojowniach dla swoich pracowników, które zapewniały szkolenie kilku pokoleniom narzędziowców i innych mechaników, którzy wywarli wielki wpływ na inne wysiłki produkcyjne następnego półwiecza.

W 2006 roku Samuel Colt został wprowadzony do National Inventors Hall of Fame, zrzeszającej najwybitniejszych amerykańskich wynalazców. Jego broń została użyta w wielu produktach popkultury – filmach, serialach, komiksach czy grach komputerowych.

Comments are closed.