Staropolskie małżeństwo – prawo i tradycja

Wiek zawierania małżeństw i długość jego trwania

Jan van Eyck -Małżeństwo Arnolfinich. Podobnie wyglądały również śluby w Rzeczpospolitej.
Jan van Eyck -Małżeństwo Arnolfinich. Podobnie wyglądały również śluby w Rzeczpospolitej.

W nowożytnej Europie różne zasady rządziły kwestiami określającymi wiek nowożeńców. W Rzeczpospolitej Obojga Narodów przepisy w tej materii określało przede wszystkim prawo kościelne. To zaś stanowiło, iż już po osiągnięciu dojrzałości płciowej przez daną osobę zezwala się jej na ożenek czy zamążpójście. Miało to związek przede wszystkim z podstawowym celem, dla którego decydowano się na małżeństwo – miało ono zapewnić ciągłość rodziny, szczególnie wśród szlachty. Stąd, jeszcze w późnym średniowieczu, wykształcił się w Polsce zwyczaj, iż granicą wieku dla dziewczynki było ukończenie 12 roku życia. Chłopiec zaś musiał ukończyć lat 14, by, za zgodą rodziców, mógł się ożenić. Swoistą pełnoletniość, czyli swobodę decydowania o swoim losie w kwestii małżeństwa, zarówno kobieta, jak i mężczyzna uzyskiwali po ukończeniu 24 roku życia. Taka teoria pokrywała się z praktyką życia codziennego tylko wśród niższej i średniej szlachty. Jak zauważają badacze problematyki nieco mniej informacji na temat wieku zawierania małżeństwa dotyczy magnaterii. Skromne badania ograniczono do Czartoryskich, Jabłonowskich, Lubomirskich oraz Radziwiłłów. Ustalono, że synowie magnaccy żenili się średnio w wieku 28 lat, zaś córki wychodziły za mąż, mając około 18 lub 19 lat. Te uśrednione statystyki historycy oparli na wnikliwym przeglądzie kilkuset małżeństw zawartych przez przedstawicieli wspomnianych czterech rodów magnackich w epoce baroku i oświecenia. Ponieważ w grupie tej zdarzali się także mężczyźni, którzy żenili się więcej niż jeden raz, ustalono także, że magnaci swoje pierwsze małżeństwo zawierali w trzeciej lub czwartek dekadzie życia. Z badan historyków wywnioskowano więc, iż zarówno w Polsce, jak i całej Europie kobiety wychodziły za mąż stosunkowo wcześnie. Mężczyźni za to decydowali się na ożenek w nieco późniejszym czasie, co pozwalało im w pełni zaangażować się w życie polityczne, gospodarcze czy wojskowe.

Warto także zaznaczyć, że różnice wieku między partnerami zależały też od liczby małżeństw. Najmniejszą różnicę da się zaobserwować w pierwszym związku danego reprezentanta stanu szlacheckiego. W kolejnych małżeństwach różnica wieku między małżonkami ulegała zwiększeniu. Pospolite były sytuacje, gdy magnat w sile wieku, będący w piątej czy szóstej dekadzie życia, żenił się z kilkunastoletnią szlachcianką. Małżeństwa takie właściwie nie budziły społecznego zgorszenia. Koronnym przykładem takiego procederu jest historia Jana Chodkiewicza, który w 1620 roku, w wieku 60 lat, poślubił 20-letnią Annę Alojzę z Ostrogskich.

Ilość zawieranych małżeństw w epoce nowożytnej była niewątpliwie powiązana z czasem trwania przeciętnego związku. Z badań znawców tematyki wynika, iż było to od 10 do 15 lat, a decydowały o tym przede wszystkim czynniki biologiczne, czyli wysoka śmiertelność oraz niska długość życia.

Małżeństwo czy kontrakt?

Narzeczeni i świadkowie
Narzeczeni i świadkowie

Badacze społeczeństwa staropolskiego wyróżniają dwa zasadnicze powody, które wpływały na decyzję o małżeństwie Polaka w XVII wieku. Pierwszym z nich była, wspomniana już, rola prokreacyjna małżeństwa, która zapewniłaby przedłużenie ciągłości rodu. Drugą, może nawet ważniejszą z przyczyn, była chęć powiększenia swego majątku lub prestiżu rodziny. Małżeństwo często traktowano jak kontrakt społeczno-ekonomiczny, który oznaczał zazwyczaj transfer sporego majątku oraz poszerzenie grona zwolenników politycznych. Miało to miejsce zwłaszcza wtedy, gdy owe małżeństwo łączyło dwa wielkie rody magnackie[2]. Przykładem takich związków mogą być dzieje, przywoływanego już, Jana Karola Chodkiewicza lub połączenie rodów Wiśniowieckich i Zamoyskich poprzez małżeństwo księcia Jeremiego i Gryzeldy z Zamoyskich.

Związki mieszane

Narzeczeni, aby zawrzeć małżeństwo, musieli spełnić, co najmniej cztery warunki, które ukształtowały staropolskie prawo rodzinne.

  • Najważniejsze było, aby zarówno mężczyzna, jak i kobieta byli jednego wyznania.

  • Konieczny był także w miarę wyrównany wiek małżonków (sic!).

  • Narzeczeni musieli być tego samego stanu społecznego.

  • Należało także posiadać w miarę podobny majątek.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*