Staropolskie małżeństwo – umowy przedślubne narzeczonych i ich rodzin

Rodzaje majątkowych umów przedślubnych

  • POSAG

W staropolskim prawie ziemskim, któremu podlegało społeczeństwo szlacheckie, zapisy regulujące życie rodzinne stanowiły o powszechnym systemie rozdzielności majątkowej małżonków oraz zarządu posagowego. Wynikało z nich, iż każdej szlachciance wychodzącej za mąż należał się posag, będący częścią spadkową przysługującą jej z majątku ojca lub opiekuna, a w razie jego śmierci – jej braci. Wywodził się on ze średniowiecznej „oprawy”, a prawnie uregulowany został w XIII wieku. Od końca XV stulecia stał się pełnoprawnym aktem administracyjnym, a każda umowa posagu miała być odnotowywana w księgach sądowych.

Wysokość posagu, określona w środkach pieniężnych lub nieruchomościach, była zależna od stanu zamożności i stosunków majątkowych rodziny, z której pochodziła kobieta. Zatem im bogatsza była to rodzina, tym posag zapisywany córce był większy. To z kolei podnosiło „atrakcyjność” gotowej do małżeństwa damy oraz wzmacniało jej pozycję na swoistym „rynku matrymonialnym”. Niech za przykład posłuży usilne dążenie króla Jana III Sobieskiego do skoligacenia się z możnym litewskim rodem Radziwiłłów poprzez związek jego syna Jakuba z Ludwiką Karoliną Radziwiłłówną, córką Bogusława Radziwiłła i dziedziczką jego majątku.

Krzysztof Ossoliński, wojewoda sandomierski
Krzysztof Ossoliński, wojewoda sandomierski

Najczęściej ustalenia dotyczące posagu czyniono przy okazji zaręczyn lub najpóźniej w chwili wydawania córki za mąż. Dość często zdarzały się też sytuacje, w których ojciec lub opiekun zapisywał swej córce posag w aktach grodzkich na długo przed jej zamążpójściem, czasem w chwili, kiedy była jeszcze dzieckiem. Nierzadkie było też określanie kwoty posagu w testamencie. Jeśli jednak za życie ojciec nie zdążył dokonać takiego podziału, wedle prawa zwyczajowego majątek był dzielony automatycznie pomiędzy żyjące dzieci, z tym tylko zastrzeżeniem, że zwykle część spadku przysługująca synom była większa niż należna córkom. Kwota posagu pozostawała pod zarządem żony przez cały okres trwania małżeństwa. W razie jej śmierci sumę tę w całości dziedziczyły dzieci, natomiast kiedy ich nie było, posag wracał do rodziny kobiety.

Prawo państwowe regulowało też ściśle wypadki, w których pannie nie należał się posag. Zbiór praw sądowych uchwalony pod koniec XVIII stulecia (1778 r.) przez zależny od Rosji Sejm określał, iż utrata prawa do posagu następuje w przypadku wyjścia za mąż bez zgody rodziców, braci lub prawnych opiekunów oraz mezaliansu. Nie był to jednak przełom, ponieważ zapisy te były najprawdopodobniej tylko usankcjonowaniem istniejącego stanu faktycznego.

  • WIANO

Wiano, najprościej mówiąc, było odpowiedzią pana młodego na posag wnoszony przez żonę. Normy prawa zwyczajowego nakazywały, aby kawaler, często jeszcze w okresie narzeczeństwa, „darował” swej wybrance taką samą kwotę lub wielokrotność tego, co ona wnosiła w postaci posagu. Zwykle były to środki finansowe bądź nieruchomości. Miało to służyć zabezpieczeniu finansowemu żony, która często zmuszona była gospodarować samotnie pod nieobecność męża, np. podczas sprawowania przez niego urzędu lub w czasie wypraw wojennych. W trakcie małżeństwa wiano można było uzupełnić „przywiankiem”, który stanowił kolejną gratyfikację pieniężną na rzecz kobiety. Czasem nadanie przywianka miało związek z narodzinami dziecka.

Wiano, które pojawiło się na początku XVI wieku, nie było już tak ściśle regulowane prawnie jak inne aspekty życia małżeńskiego. Zwykle wynikało z tradycji i miejscowych obyczajów. W razie śmierci męża wdowie przysługiwał w jego miejsce tzw. wieniec, którego mogła domagać się od spadkobierców zmarłego.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*