Dużą wagę przywiązywano także do ukłonów, które wyrażały szacunek względem współobywateli. Wykształconemu z renesansowego ukłonu tzw. reverence, towarzyszył „gest prawej ręki – lewa ręka na sercu, prawa ku dołowi – niejako markujący pochylenie się ku kolanom”[16]. Specyficznym rodzajem przywitania było tzw. „czapkowanie”, czyli głęboki ukłon, któremu towarzyszyło zdejmowanie kołpaka z głowy. Gest ten, który cudzoziemcom wydawał się zbyt niski i czołobitny, był wyrazem najwyższego szacunku i używany był najczęściej względem króla i magnaterii.
W polskich tańcach odbijały się także obyczaje i zwyczaje szlacheckie, normy oraz szlacheckie postawy wobec współobywateli. Nie sposób, próbując odtwarzać tańce z tego okresu, nie brać tego pod uwagę. Wiadomo, że dawni tancerze majestatycznie kroczyli za najznakomitszą i najlepiej tańczącą parą, często powtarzając za nią kroki i figury. Figury te odzwierciedlały życie publiczne szlachty (m.in. hierarchię społeczną, zachowania względem niewiast). W Charakterystyce tańców Karola Czerniawskiego czytamy: „Ponieważ w sprawach narodu całe koło szlachty wpływ miało; więc i w tańcu, który jest także gromadnym i nie cierpi określenia liczby osób, w jego figurach, waryantach, każdy wypadek, zdarzony czy to na wojnie, czy w radzie, dawał się łatwo uobrazić. I tak gonitwy za Tatarami, odbijanie brańców, wojny z bisurmany za wiarę: obrona jednego prawowiernego obsaczonego nieraz chmarą niewiernych, zasadzka na nich i tym podobne zdarzenia, powtarzały się w tańcu jak w zwierciadle. Ujrzałeś tam również skromne zalecanki młodzieńca do dziewicy, ich wzajemne przekomarzanie się, swobodę w wyborze, zaręczyny, ślub, obrzędy, pożycie i tym podobnie. Tu z każdym rokiem, miesiącem, można było bądź w samym tańcu, bądź w jego odmianach, figurach, odbić zaszły wypadek szybko i dotykalnie”[17].
Poszanowanie współtancerzy ujawniało się m.in. poprzez pilnowanie, aby nikogo nie pominąć w tańcu: „Podszepniętem to było zwykle, żeby wziąć w taniec osoby, o których zapominano, lub które za mało tańcowały przez nieśmiałość; tak dalece starano się, ażeby nikt nie był upośledzonym, ażeby się każdemu i każdej tańcować dostało, i ta względność stanowiła główniejszą cechę starożytnych balów polskich. Uprzejmość gospodyni lub córki domu umiała bal ożywić, uchybienie jakie lub omyłkę i zapomnienie wynagrodzić, zapraszając z wdziękiem tego, który był zasmucony lub najznakomitszego z mężczyzn zwracając do tej, której cześć pomienioną oddać chciano”[18].
W polskich tańcach uwidaczniał się wielki szacunek względem kobiet. Taniec pozwalał na adorowanie kobiety, zaś wszystkie taneczne gesty podkreślały ochronę partnerki. Zdają się to potwierdzać słowa Zofii Łaskiej, która pisała o zachwycie cesarzowej Katarzyny Austriackiej polskim tańcem: „Temu się cesarzowej najwięcej podobały [Polki], iż kiedy w taniec szły nie dały się obłapiać ani całować; i Niemcom się to podobało; mówili, że to cnotliwa nacja polska”[19].

Dzięki tym cechom tańce polskie cieszyły się ogromną popularnością na dworach europejskich, m.in. w Rosji, Francji i Austrii. Moda na nie rozpoczęła się już w czasie panowania Sasów, bowiem taniec „mógł funkcjonować jako ważny element (…) kultury niemieckiej, do której wkroczył za pośrednictwem saskiego dworu polskich królów w Dreźnie jako symbol potęgi władzy królewskiej”[20]. W tym czasie także polscy magnaci zatrudniali niemieckich muzyków, którzy, zainspirowani polską muzyką taneczną, tworzyli własne kompozycje (polskimi tańcami inspirowali się m.in. Georg Philip Teleman, Valentin Haussmann czy Jan Sebastian Bach). Popularność ta trwała nieprzerwanie aż do końca XVIII wieku, bowiem „(…) polskie tańce, jedyne z pośród słowiańskich weszły w koło modnych balowych tańców. Da się to wytłumaczyć ich lekkością, elegancją i charakterem”[21]. Dopiero wiek XIX przyniósł, w związku z zainteresowaniem nowinkami tanecznymi, m.in. tangiem i walcem, powolny upadek popularności tańców polskich. O sytuacji tej tak pisał Kazimierz Brodziński w swoich wspomnieniach: „W młodości mojej byłem w domu jednego obywatela Galicji, w czasie zabawy wieczornej, gdzie młodzież już w połowie z Niemców złożona, tańczyła walce (…) kilku sędziwych obywateli w kontuszach, w czasie tej smutnej dla nich zabawy, wyniosło się za jednym, który wziąwszy skrzypce do ręki, chciał na ustroniu przypomnieć im polonezy dawne (…). Widok tych starców, bicie nogą do taktu, w entuzjazmie zamaszyste rąk poruszenia, gdy im po czerstwych jagodach łzy spływały, w miejscu słabo przez kaganek oświeconem, był sceną prawdziwie malarską, której rzewności dodawało wino, jedyna starców pociecha, w śród wspomnień dawnych obyczajów, i straconej młodości”[22].
Dziś na nowo odkrywa się zapomniane piękno polskich tańców. Zaczynamy zdawać sobie sprawę, że są one wspaniałym materiałem badawczym ukazującym obyczajowość staropolską. Są one materią, która może pomóc w zrozumieniu mentalności naszych przodków. Sposób poruszania się i gesty taneczne odbijają, jak w lustrze, obyczaje i zwyczaje szlacheckie, normy i postawy wobec współobywateli. Każdy naród posiada swój temperament i charakter, który uwidacznia się w jego tańcach narodowych. Jacek Kowalski, wybitny krzewiciel sarmackości, stwierdził, iż „U źródeł polskiej kultury stoi Sarmacja, czyli nasza narodowa oryginalność w stanie czystym. Jest ona bogata (…), różnorodna, piękna, bujna, godna podziwu. Zaś przede wszystkim – ona nas ukształtowała i w nas trwa”[23]. Tańce staropolskie potwierdzają te słowa.
Justyna Kulczycka – absolwentka kulturoznawstwa na Akademii Ignatianum w Krakowie oraz zarządzania kulturą na Uniwersytecie Jagiellońskim. Obecnie nauczycielka tańców dawnych w Krakowie. Zajmuje się obyczajowością staropolską. W wolnych chwilach zgłębia tajniki tradycyjnych tańców polskich.
Bibliografia:
Banaszyński M., Śladami polskiej Terpsychory, Kraków 1962.
Bystroń J.S, Dzieje obyczajów w dawnej Polsce XVI-XVII wiek, T. II, Warszawa 1976.
Czerniawski K., Charakterystyka tańców, Warszawa 1847.
Czerniawski K., O tańcach narodowych z poglądem historycznym i estetycznym na tańce różnych narodów, a w szczególności na tańce polskie, Warszawa 1860.
Dahlig-Turek E., Rytmy polskie w muzyce XVI-XIX wieku. Studium morfologiczne, Warszawa 2006.
Dąbrowska G., W kręgu polskich tańców ludowych, Toruń 1979.
Drabecka M., Tańce historyczne, T. III. Basse danse. Ballo. Branle, Warszawa 1971.
Gloger Z., Encyklopedia staropolska, T. IV, Warszawa 1987.
Jachimecki J., Dawne tańce polskie, „Życie polskie”, luty 1914.
Kitowicz J., Opis obyczajów za panowania Augusta III, T. II, Wrocław 2003.
J. Kowalski, Konfederacja barska z wielkopolska po Kowalsku, „Christianitas”, nr 1/2 1999.
Kuchowicz Z., Człowiek polskiego baroku, Łódź 1992.
Łoziński W., Życie polskie w dawnych wiekach, Kraków 1969.
Tomkiewicz W., W kręgu kultury sarmatyzmu, „Kultura” 1996, nr 30.
Schulz F., Podróże Inflantczyka z Rygi do Warszawy i po Polsce w latach 1791-1793, oprac. W. Zawadzki, Warszawa 1956.
Przypisy:
2 Cyt. za: G. Dąbrowska, W kręgu polskich tańców ludowych, Toruń 1979, s. 17.
3 Cyt. za: Z. Gloger, Encyklopedia staropolska, T. IV, Warszawa 1987, s. 355.
4 Cyt. za: Tamże, s. 356.
5 Cyt. za: J.S. Bystroń, Dzieje obyczajów w dawnej Polsce XVI-XVII wiek, T. II, Warszawa 1976, s. 51.
6 Por. M. Banaszyński, Śladami polskiej Terpsychory, Kraków 1962, s. 22-26.
7 Cyt. za: J. Kitowicz, Opis obyczajów za panowania Augusta III, T. II, Wrocław 2003, s. 447-448.
8 Cyt. za: E. Dahlig-Turek, Rytmy polskie w muzyce XVI-XIX wieku. Studium morfologiczne, Warszawa 2006, s. 11.
9 Cyt. za: F. Schulz, Podróże Inflantczyka z Rygi do Warszawy i po Polsce w latach 1791-1793, oprac. W. Zawadzki, Warszawa 1956, s. 170.
10 Cyt. za: J.S. Bystroń, dz. cyt., s. 215.
11 Cyt. za: Z. Jachimecki, Dawne tańce polskie, „Życie polskie”, luty 1914, s. 127, tłumaczenie tekstu – autorka tekstu.
12 Cyt. za: W. Tomkiewicz, W kręgu kultury sarmatyzmu, „Kultura” 1996, nr 30.
13 Cyt. za: Z. Kuchowicz, Człowiek polskiego baroku, Łódź 1992, s. 164.
14 Pisownia oryginału.
15 Cyt. za: K. Czerniawski, O tańcach narodowych z poglądem historycznym i estetycznym na tańce różnych narodów, a w szczególności na tańce polskie, Warszawa 1860, s.106.
16 Cyt. za: W. Łoziński, Życie polskie w dawnych wiekach, Kraków 1969, s. 193.
17 Cyt. za: K. Czerniawski, Charakterystyka tańców, Warszawa 1847, s. 40.
18 Cyt. za: Z. Gloger, dz. cyt., s. 356-357.
19 Cyt. za: E. Dahlig-Turek, dz. cyt., s. 93.
20 Cyt. za: Tamże, s. 199.
21 Cyt. za: Z. Gloger, dz. cyt., s. 357.
22 Cyt. za: E. Dahlig-Turek, dz. cyt., s. 318.
23 Cyt. za: J. Kowalski, Konfederacja barska z wielkopolska po Kowalsku, „Christianitas”, nr 1/2 1999, s. 255.