Historia zamku Grodno jest dosyć burzliwa. W ciągu kilkuset lat swojego istnienia kilkakrotnie zmieniał właścicieli, był wielokrotnie burzony i odbudowywany. Według Niemca podającego się za oficera Wermachtu w 1945 r, w jego podziemiach miał zostać ukryty tajemniczy ładunek.
Z kilka lat temu z dziennikarką „Słowa Polskiego” Joanną Lamparską miał skontaktować się Niemiec podający się za oficera Wermachtu Leonharda von Schrecka. Opisywał on jak w 1945 roku podziemiach zamku złożono dwie duże i ciężkie skrzynie. Operacja ich ukrycia miała być zlecona przez wysokiego rangą SS-mana. Autor nie podawał co mógł kryć ładunek. Obecnie badania na terenie zamku prowadzi ekipa z magazynu „Odkrywca”, którą wspomaga dr Wiesław Nawrocki, który wcześniej sprawdzał m. in. doniesienia dotyczące tzw. Podziemnego miasta. „Wyniki są bardzo obiecujące. W kilku punktach udało się uchwycić anomalie wskazujące na możliwość istnienia podziemnych pomieszczeń. Niestety część z nich może być zasypana. Być może są one reliktami jednej z faz przebudowy zamku. W tej chwili wyniki są opracowywane przed przekazaniem ich konserwatorowi zabytków. W dalszym etapie będziemy weryfikować te wyniki i ustalić, co dokładnie kryje się za zlokalizowanymi przez nas anomaliami” – wyjaśnia Łukasz Orlicki z „Odkrywcy”.
Źródło: radiowroclaw.pl
Fot.: Widok z wieży zamku Grodno. Fot. Wikipedia Commons.
Piotr Rapiński