Relacja świadka pobojowiska pod Kunduczą:
Na obszarze 60 kilometrów, na którym ich ścigano, widziało się jedynie rzeki krwi i równiny pokryte martwymi ciałami.
W bitwie pod Kunduczą i w wyniku jej rezultatu polec miało nawet 100 tys. ludzi. Tych, którzy przetrwali nie czekał lepszy los. Trafili do niewoli mongolskiej, w tym 5000 chłopców zostało przydzielonych do służby na dworze Timura, a najpiękniejsze kobiety trafiły do haremu.
Bagdad
Eksterminacja dzisiejszej stolicy Iraku wypaliła największe piętno na histografii. Zapewne głównym powodem tego jest fakt, że z masakry tego miasta przetrwało najwięcej ludzi oświeconych. W Bagdadzie Tamerlan zażądał głów i krwi buntowników, ale postanowił oszczędzić uczonych i przywódców religijnych. Przetrwać miały także meczety, szpitale i szkoły, co było niespotykanym wręcz aktem łaski. Timur zaś ponownie skupił się na budowaniu wież z czaszek ludzkich, dlatego też nakazał każdemu swojemu wojownikowi przynieść jedną (pewne źródła wspominają o dwóch) głowę mieszkańca miasta.
Arabszach:
Przynosili je po jednej i więcej, i rzucając ciała na równiny, sprawili, że rzeka Tygrys płynęła ich krwią, zbierali ich głowy i budowali z nich wieże (…). Niektórzy , gdy nie mogli mieć bagdadczyków, obcinali głowy Syryjczyków, którzy z nimi byli, i innych więźniów; znowu inni, kiedy brakowało głów mężczyzn, obcinali głowy zamężnym damom.

(Zdj, Wikimedia Commons)
Bagdad był swoistym zwieńczeniem „pielgrzymki zniszczenia” jak Arabszach nazwał zdobycie i zniszczenie: Antiochii, Akry, Baalbeku, Bejrutu, Hamy, Homs, Aleppo, Damaszku i właśnie Bagdadu. Kiedy wykrwawiano Bagdad – Tamerlan spokojnie udał się do grobu imama Abu Hanify, gdzie modlił się i prosił o wstawiennictwo. Gdyż jak prawdopodobnie wierzył wypełnia rozkazy samego Allaha.
Nie kończą się na tym zbrodnie tego wielkiego wodza, w roku 1398 miał doprowadzić do śmierci 100 tys. jeńców hinduskich, mimo że nominalnie podlegali oni sułtanowi Delhi. Dziedzictwo Tamerlana nie było jednak tylko dziedzictwem popiołów i zrujnowanych miast. Znacznie przyczynił się on do rozwoju nauki i architektury w swym bezkresnym imperium. Jego ukochana Samarkanda stała się epicentrum kultury, nauki i sztuki. Ekspansja islamu skierowała się w kierunku wschodnim i głośno zaczęto mówić o reislamizacji Chin. Dopiero od dawna spodziewana śmierć władcy zakończyła sny o potędze islamu i jego zjednoczeniem pod sztandarem jednej wybitnej jednostki…
Mariusz Sioch – absolwent politologii i bezpieczeństwa wewnętrznego na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktor naczelny portalu informacyjno-społecznego RealPolitik.PL. Działacz społeczny. Miłośnik historii i hungarofil.
Bibliografia:
Rene de Obaldia, Tamerlan, zdobywca serc, Czytelnik, Warszawa 1982.
Marian Małowist, Tamerlan i jego czasy, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1991.
Justin Marozzi, Tamerlan: miecz islamu, zdobywca świata, Amber, Warszawa 2006.
Bogdan Składanek, Historia Persji. T.2, Od najazdu Arabów do końca XV wieku, Dialog, Warszawa2003.