Twierdza Warszawa ꘡ Recenzja

D. Kaliński, „Twierdza Warszawa. Pierwsza wielka bitwa miejska II wojny światowej”

Kiedy pada hasło „bitwa miejska”, jakie wydarzenie przychodzi Ci do głowy, jako pierwsze? Większości z nas wtedy na myśl przychodzi Powstanie Warszawskie. Tak wielkie, a jednocześnie tragiczne wydarzenia, które na stałe wpisało się już w historię Polski. A przecież dla stolicy II wojna światowa nie zaczęła się wraz z wybuchem Powstania. Warszawa walczyła już wtedy od prawie 5 lat. Bo swą walkę zaczęła już w pierwszym miesiącu wojny. I to właśni była pierwsza, wielka bitwa miejska tego konfliktu. Doskonale opowiada o niej książka „Twierdza Warszawa”.

Znasz takie biografie, które koncentrują się tylko na jednym, najważniejszym i kluczowym momencie życia bohatera?  A całe jego życie traktują tylko, jako szeroki kontekst tego wydarzenia. W przypadku osób wyjątkowych takich pozycji jest mnóstwo. Bo często jeden przełomowy moment tworzy bohatera. Czas i przypadek sprawia, że dana osoba znajduje się w momencie i czasie, które zapisują go na kartach dziejów ludzkości. Trochę podobnie – acz nie identycznie – jest z książką „Twierdza Warszawa”.

Twierdza Warszawa

Najnowsza pozycja, która ukazała się w słynnej „czarnej serii” od Znaku jest właśnie jak biografia. Kompleksowa biografia wielkiego i wspaniałego miasta. Została jednak opowiedziana przez pryzmat jednego wydarzenia. Tragicznego, ale ważnego dla historii miasta i świata. Autor z długiej, trwającej ponad pół tysiąclecia historii miasta, wybrał jeden tylko epizod, który zdefiniował jego przyszłość na dziesiątki lat. Był też swoistym przełomem. A wcześniejsze dzieje Warszawy? Zostały potraktowane tylko jako ten właśnie szeroki kontekst. Bo w treści książki nie znajdziesz wiele nawiązań do sytuacji miasta w latach wcześniejszych. Acz ostatnie dni pokoju zostały już opisane dość szeroko. Tak samo jak atmosfera w stolicy tuż przed wybuchem wojny.

Czy wiesz, że w 1939 roku podczas obrony Warszawy użyto broni chemicznej?

Co prawda w tym konkretnym przypadku czas i przypadek nie stworzyły bohatera, ale obrona Warszawy w 1939 z pewnością stała się punktem zwrotnym.

Obrona stolicy toczona we wrześniu 1939 roku to ciągle mało znana bitwa miejska. Choć to zdanie jest truizmem to pokazuje ważną prawdę. Hekatomba, lub jak mawiają niektórzy politycy „hatakumba” Powstania położyła się ogromnym cieniem na wcześniejszych wojennych losach miasta. I nawet jego bohaterska obrona z września 1939 roku ciągle pozostaje raczej epizodem, o którym wspomina się jedynie na marginesie. Tymczasem walki toczone w obronie Warszawy są jednym z najważniejszych rozdziałów wojny obronnej Polski.

Treść

„Twierdza Warszawa” składa się z 15 rozdziałów. Ich kolejność jest chronologiczna. Prowadzi treść od „przede dnia apokalipsy” aż do kapitulacji miasta. Każdy z nich został poświęcony innemu, zdaniem autora kluczowemu aspektowi obrony stolicy. Dzięki temu narracja jest bardzo ożywiona, a jej konstrukcja sprawia, że książkę czyta się lekko. Dodatkowo naprawdę świetny styl pisarski autora sprawia, że kolejne strony tekstu malują w umyśle czytelnika obrazy słowne. Jednym słowem – Kaliński z pewnością ma dar do konstruowania niezwykle plastycznych opisów. W tym opisów walk i procesów decyzyjnych w kręgu polskich wodzów. A te oddał z iście reporterskim zacięciem i prezencją.

Nie spodziewaj się jednak, że „Twierdza Warszawa” to typowa monografia bitwy. O nie! Nie na darmo pozwoliłem sobie nazwać ją biografią. Autor bowiem nie zawarł w swej książce tylko opisów starć, ale też wszystko co konieczne czytelnikowi by naprawdę zrozumieć sytuację miasta we wrześniu 1939. Dlatego oprócz ściśle militarnych i politycznych rozważań, znajdziesz w książce także fragmenty traktujące o zagadnieniach społecznych, ekonomicznych a nawet psychologicznych. I to niezwykle pomaga tej książce, którą czyta się po prostu bardzo szybko, a przede wszystkim naprawdę przyjemnie. Zdecydowanie powieść to nie jest, ale dla fana historii II wojny światowej czy regionalistyki będzie to prawdziwa bomba.

Twierdza Warszawa – ocena

„Twierdza Warszawa” to książka do bólu historyczna. Nie spodziewaj się jednak cech typowej monografii. Co prawda jest wszystko to co powinna ona mieć, ale, jak przystało na Czarną Serię od Znaku i ta publikacja jest prawie jak historyczny reportaż. Treść wzbogaca niezwykle bogaty materiał graficzny, którym w większość są reprinty fotografii.  Jest też obszerna i bardzo przyzwoita bibliografia. Od strony merytorycznej i technicznej książce Ne mam niczego do zarzucenia.

Niestety są dwa aspekty, które sprawiły, że w moich oczach książka nieco straciła. Pierwszy z nich dotyczy właśnie narracji. Jest ona w mojej opinii nieco zbyt mocno subiektywna. Może to tylko moje spostrzeżenie, ale właśnie to mocno uwierało mnie podczas lektury.

I to co bolało mnie najbardziej podczas czytania i recenzowania „Twierdzy Warszawa”. Przypisy końcowe! Coś czego nie trawię i co zawsze mocno zniechęca mnie do książki nimi opatrzonej. Bo przecież tak mocno utrudniają one wnikliwą lekturę. Dlatego moja ostateczna ocena książki jest taka a nie inna.

Generalnie z ogromną przyjemnością mogę jednak polecić lekturę tej pozycji. Naprawdę warto.  Choćby po to, by zobaczyć, że Powstanie nie było pierwszą wielką bitwą miejską!

Wydawnictwo: Znak Horyzont

Ocena recenzenta 5/6

Dawid Siuta

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*