Walka Polski o dostęp do Bałtyku w XIV-XV w. Uwarunkowania klęsk i sukcesów

Wojska krzyżackie już w 1399 roku pod wodzą wielkiego marszałka pustoszyły Żmudź, był to brutalny sposób podporządkowania sobie Żmudzinów. Sam Witold pod naciskiem Krzyżaków powziął wyprawę na Żmudź w 1400 roku, jednakże umocnienie zakonu nie było na rękę ani jemu, ani Jagielle, dlatego istnieje duże prawdopodobieństwo, że wspomagali oni inicjatywę powstania, które wybuchło w 1401 roku. Bunt został wsparty przez Litwę, co doprowadziło do wojny z krzyżakami, która trwała do 1404 roku, zakończona traktatem w Raciążu.

W Raciążu Polacy zyskali prawo wykupienia ziemi dobrzyńskiej, Żmudź powróciła do Zakonu. Walki o ujarzmienie Żmudzinów trwały ciągle, aż do wybuchu wojny w 1409 roku. Powstanie z maja 1409 roku było jedną z przyczyn wojny z Polską, która to opowiedziała się po stronie Żmudzinów.

Przejęcie statków ze zbożem, które miały dotrzeć na Litwę z Polski, brak zgody Ulryka von Jungingena na polubowne rozwiązanie sprawy, zaproponowane przez Jagiełłę, przelało czarę goryczy. 6 sierpnia 1409 roku Zakon wypowiedział wojnę Polsce, Jagiełło otrzymał pismo 14 sierpnia, nie miał szansy na obronę przed atakiem krzyżaków, który nastąpił 16 sierpnia.

Krzyżacy dokładnie przemyśleli atak, który był skoordynowany, a polskie siły nie miały większych szans na odparcie ofensywy. Główne uderzenie ruszyło na Dobrzyń, pod wodzą samego wielkiego mistrza. Krzyżacy pokazali swą naturę, zdobywając miasto i zamek doszło do grabieży, gwałtów i mordu na szeroką skalę. Następnie poddały się Bobrowniki, Złotoryja, jednocześnie otworzono drugi front i spustoszono okolicę Bydgoszczy, gdzie ostatecznie ruszyła druga armia krzyżacka. Miasto zostało zdobyte dzięki zdradzie jej niemieckich mieszkańców, którzy otworzyli bramę miejską. Po zdobyciu miasta jak w poprzednich wypadkach dokonano mordu bez jakichkolwiek oporów.

Monumentalny sukces unii. „Chrzest Litwy 1386” Jana Matejki
Monumentalny sukces unii. „Chrzest Litwy 1386” Jana Matejki

Doskonale przeprowadzona ofensywa trwała i w nowej Marchii, gdzie wójt Arnold von Baden niszczył okolice Drezdenka. Uderzenie przeprowadzone przez Zakon zaskoczyło oddziały Polskie, dało się zauważyć talent wojskowy wielkiego mistrza i rady dostojników, przeniesiono działania na teren Polski nie odnosząc jakichkolwiek strat na własnym terytorium. Straty polskie były tym większe, ponieważ atak nastąpił w czasie żniw.

Odpowiedzią Jagiełły było zwołanie wojsk na 15 września w Wolborzu, władcy pomogło nastawienie ludności, która dość miała krwawych ataków ze strony Zakonu, ważnym czynnikiem w trakcie całej wojny okaże się mentalność społeczeństwa. Polacy byli lojalni wobec swojego króla, rwali się do walki z bezlitosnymi mnichami, natomiast Krzyżacy jako najeźdźcy i obca siła nie odnajdywali pełnego poparcia w swoim kraju, co dało się zauważyć już w kampanii 1410 roku.

Gdy trwała kampania w Polsce, na Litwie Witold odzyskał Żmudź, jednocześnie gdy zebrały się już wojska z ziem polskich, wyruszyły one 23 września w kierunku Bydgoszczy, która była głównym celem polskiej kontrofensywy. Oblężenie rozpoczęte 29 września trwało do 6 października, miasto zostało odzyskane dla Polski. W międzyczasie trwały rozmowy pokojowe, Krzyżacy zaproponowali sąd polubowny Wacława Luksemburskiego, jednocześnie chcieli utrzymać status quo, nie godzili się na oddanie ziemi dobrzyńskiej. Rozejm zawarto 8 października, zgodzono się na sąd polubowny i utrzymanie terytoriów, które zostały zdobyte, porozumienie miało trwać do 24 czerwca 1410 roku.

Rozejm był bardziej korzystny dla Zakonu, zatrzymano ziemię dobrzyńską, uzyskano gwarancję od Wacława Luksemburskiego, że w wypadku agresji jednej ze stron, złamania rozejmu, weźmie on stronę pokrzywdzoną pod swoją opiekę. Co ciekawe Wacław miał uzyskać 60 tysięcy florenów od Zakonu za pozytywny wyrok, co potwierdził sąd z 15 lutego 1410 roku. Rozejm obejmował tylko Polskę, Krzyżacy w każdej chwili mogli zaatakować Żmudź i Polacy musieliby się z tym pogodzić. Porozumienie można uznać za kompromis Jagiełły, który potrzebował czasu na opracowanie planu ofensywy na ziemię zakonu, jednocześnie na zebranie armii.

Taktyka walki, problemy aprowizacji, jak i wszelkie inne problemy zostały omówione w grudniu 1409 roku w Brześciu, na naradzie między Jagiełłą a Witoldem. Nie znamy szczegółów spotkania, jednakże można się domyśleć, że wtedy zapadła decyzja ile wojsk zaciężnych będzie powołane, decyzja o polowaniach królewskich i gromadzeniu zapasów jak i miejscu zbiórki, którym okazał się Czerwińsk nad Wisłą. Jagiełło w czasie wojny był wspierany przez radę wojenną składającą się z: Witolda, Zbigniewa z Oleśnicy, Zbigniewa z Brzezia, Krystyna z Ostrowca, Jana z Tarnowa, Sędziwoja z Ostroroga, Mikołaja z Michałowa, Mikołaja Trąby i Piotra Szafrańca. Problem aprowizacji, dyscypliny obozowej został powierzony Zyndramowi z Maszkowic, dyscypliny marszu pilnował Zbigniew z Brzezia, marszałek Polski.

Jednocześnie trwała wzmożona akcja dyplomatyczna obu stron. Krzyżacy starali się przedstawić Europie w jak najbardziej korzystnym świetle, jednocześnie knuli intrygi przeciwko Polsce. W październiku 1409 roku zawarli z Zygmuntem przymierze, w wyniku którego, władca Węgier otrzymał 300 000 dukatów, w zamian za zaatakowanie Polski od południa, gdy dojdzie do wojny. Sojusz zawarto 20 grudnia 1409 roku, Zygmunt zastrzegł, że należy uczynić wszystko by ukazać, że to Polska będzie stroną, która rozpocznie wojnę. Następnie pod koniec marca 1410 roku, Ulryk von Jungingen obiecał nadanie Rusi, Podola i Mołdawii gdyby te zostałyby zdobyte podczas wojny.

Polska znalazła się w niebezpiecznym położeniu, będąc otoczoną od północy, zachodu i południa, dlatego Jagiełło starał się działać na wschodzie. Jako wasal pomoc w wojnie zapewnił Dżalal ad-Din, wraz z jego tatarskimi oddziałami i Hospodar Mołdawski. Wschodnia granica była zabezpieczona pokojem z Moskwą. Prowadzono akcję propagandową, która mówiła o dobrym katolickim królu Jagielle, którego niepokoił Zakon, jednak to bracia zakonni mieli lepszą kartę przetargową, mówiąc o brataniu się króla Polski i Litwy z poganami, za jakich uznawano Tatarów. Obie armie w przyszłym konflikcie korzystały z obcych wojsk zaciężnych, po stronie Polski znalazła się część rycerstwa ze Śląska, Czech i Węgier, między innymi przyszły bohater narodowy Czech Jan Zizka. Nie można zapomnieć o bohaterskich pułkach smoleńskich Lingwena Semena.

One Comment

  1. „Odwieczny wróg ostatecznie poniósł porażkę, Królestwo Polskie zwyciężyło.” – No, trochę za mocne stwierdzenie, bo potem przekształcił się w Prusy, które uczestniczyły w rozbiorach i zjednoczyły Niemcy, a i dzisiaj obwód kaliningradzki jest wrzodem istniejącym dlatego, że nigdy nie dobito Zakonu/Prus raz na zawsze.

    BTW – drzewo to roślina, a surowcem jest drewno.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*