Walka Polski o dostęp do Bałtyku w XIV-XV w. Uwarunkowania klęsk i sukcesów

Ofensywa polska ruszyła w czerwcu 1433 roku, oddziały koronne były podzielone początkowo na trzy grupy. Jedną dowodził kasztelan krakowski Mikołaj z Michałowa, była to główna grupa, która zebrała się w Kole. Drugą wojewoda poznański Sędziwój z Ostroroga, a trzecią stanowili czescy husyci pod wodzą Jana Czapki. Mikołaj bezskutecznie próbował zdobyć Tucholę, natomiast dwa pozostałe oddziały bezlitośnie spustoszyły Nową Marchię. Oddziały Sędziwoja i husytów spotkały się pod Gorzowem Wielkopolskim i ruszyły na Pomorze Gdańskie, gdzie doszło do oblężenia Chojnic, tam też dotarł Mikołaj z Michałowa po bezskutecznym oblężeniu Tucholi. Oblężenie Chojnic trwało sześć tygodni i nie przyniosło rezultatów. Polacy ponieśli straty, jednak nie potrafili przełamać obrony krzyżackiej. Oddziały następnie ruszyły w okolicę Tczewa, które to miasto zostało spalone, a następnie pustoszono okolicę Gdańska. Na początku września dotarto do samego wybrzeża. Dopiero w czasie powrotnego marszu w czasie szturmów na zamek Jasieniec zawarto rozejm, przypieczętowany później pokojem brzeskim.

Najważniejszym postanowieniem traktatu pokojowego, było zawarcie wieczystego pokoju, który gwarantować miały stany pruskie, co oznaczało, że gdyby doszło do łamania pokoju ze strony Zakonu, doszło by do buntu ze strony stanów pruskich. Ponadto Krzyżacy zwrócili Zamek Dybów i zapłacili kontrybucje w wysokości 9500 złotych węgierskich. Punkt traktatu, który mówił o możliwości buntu obywateli pruskich, został w przyszłości skrzętnie wykorzystany przez Polaków.

Tak zakończył się okres walk w latach 1386-1435, wojny mocno osłabiły Zakon, który nie był już potęgą zdolną zagrozić Polsce. Państwo Jagiellonów umocniło swoje panowanie w Kujawach, jak i na całej północnej granicy, od traktatu brzeskiego brakowało Polsce tylko jednego do supremacji w tym regionie: dostępu do morza, co stało się przyczyną, ostatniej wojny o dostęp do Morza Bałtyckiego w XV wieku.

Wojna trzynastoletnia 1454-1466

Podłoże wojny trzynastoletniej jest wielopłaszczyznowe. Na konflikt złożył się wzrost świadomości wśród obywateli pruskich jak i przede wszystkim problemy gospodarcze Zakonu. Ogromny ucisk fiskalny doprowadził do powstania Związku Pruskiego, który domagał się większych praw dla rdzennych mieszkańców, jednocześnie dążył do jak najlepszych stosunków z Polską. Zakon w wyniku wojen I połowy XV wieku, mocno podupadł gospodarczo, stał się zależny od importu polskiego zboża, główne przedmioty handlu bałtyckiego stanowiły polskie drzewo, miód iwspomniane zboże. Kupcy pruscy potrzebowali Polski, jednocześnie coraz mocniej występowali przeciwko Zakonowi, który uznano za anachroniczny w dobie wystąpień religijnych. Doprowadziło to do wypowiedzenia posłuszeństwa wielkiemu mistrzowi 4 lutego 1454 roku przez stany pruskie, co jawnie oznaczało bunt, który szybko się rozprzestrzenił.

Polska dziesięć lat po klęsce pod Warną nadal odczuwała jej skutki, budżet państwa był zdruzgotany, nie doszło do reform wojskowych, co miało kluczowe znaczenie dla nadchodzącej wojny. Kazimierz Jagiellończyk, gdy przybyło poselstwo Jana Bażyńskiego, reprezentującego Związek Pruski musiał podjąć decyzję o inkorporacji, mimo że państwo mogło nie udźwignąć kolejnej wojny, jawne wystąpienie stanów pruskich było doskonałym pretekstem do zakończenia konfliktu o Pomorze Gdańskie. Akcja dyplomatyczna trwała od 1452 roku a prowadził ją początkowo Jan Koniecpolski i Hińcza z Rogowa. 6 marca 1454 miesiąc po wystąpieniu Związku Pruskiego, nastąpiła inkorporacja Prus do Polski. Kolejne ziemie składały hołdy na ręce Kazimierza Jagiellończyka w czerwcu.

Akcja Związku Pruskiego przebiegała pomyślnie, w kwietniu 1454 bronił się już tylko Malbork, Sztum i Chojnice. Sztum został zdobyty 8 sierpnia 1454 roku. Zakonu Ludwig von Erlichshausen, wielki mistrz zebrał całe fundusze Zakonu na zaciąg najemników z Europy. Przybyli oni na odsiecz Malborka we wrześniu, do pierwszej bitwy doszło pod Chojnicami 18 września, gdzie dwa razy mniejsze wojska zakonne pod wodzą Bernarda Szumborskiego starły się z oddziałami Kazimierza Jagiellończyka. Mimo ogromnej przewagi liczebnej, oddziały pospolitego ruszenia poniosły klęskę, a sam król musiał ratować się ucieczką. Główną przyczyną porażki była anachroniczność formacji pospolitaków. Jasne stało się, że pokonanie zakonu może być ciężkie bez oddziałów zaciężnych

Zakon, który wydawał się być na kolanach ruszył do ofensywy i odzyskał znaczne połacie ziemi. W 1455 roku Zakon odzyskał panowanie nad Królewcem, mimo bohaterskiej obrony Knipawy, następnie zdobyto między innymi Świecie, Olsztyn i Warmię. Kazimierz Jagiellończyk nie mogąc zareagować zbrojnie, postanowił wykorzystać ciężką sytuację finansową Zakonu jesienią 1455 roku, która stała się przyczyną zatrzymania ofensywy krzyżackiej. Już w przyszłym roku trwały ożywione pertraktacje z najemnikami zakonnymi, które doprowadziły do zawarcia umowy 6 czerwca 1457 roku, między Kazimierzem Jagiellończykiem a Ulrykiem Czerwonką, który to przekazał królowi Malbork, Tczew i Iławę za 190 tysięcy złotych węgierskich. Ceną były Wielkie Przywileje dla Gdańska, który użyczył pożyczki na to przedsięwzięcie.

Najważniejszą ważną bitwą, była bitwa o Malbork, która rozpoczęła się 28 września 1457 roku. Bernard Szumborski po wydostaniu się z niewoli, ponownie objął dowodzenie nad oddziałami zakonnymi i zaatakował miasto Malbork, którego bronił Ulryk Czerwonka. Miasto zostało szybko opanowane, natomiast twierdza broniła się bezustannie. W czasie gdy trwało oblężenie jednocześnie doszło do zdobycia Chełmna, spalenia okolic Torunia jak i jego przedmieść. Oblężenie Malborka się przeciągało, odpowiedzią króla było pospolite ruszenie zwołane na 20 lipca 1458 roku, które pod wodzą Piotra z Szamotuł ruszyło na odsiecz twierdzy. Ani Krzyżacy nie mogli zdobyć twierdzy, ani Polacy zdobyć miasta, doprowadziło to do podpisania rozejmu w Prabutach 14 października 1458 roku. Pokój miał trwać według jego założeń dziewięć miesięcy.

Działania wznowiono w lipcu 1459 roku, dopiero w sierpniu 1460 roku nastąpiła kapitulacja oddziałów zakonnych pod Malborkiem. Okres tych dwóch lat to nieliczne walki, które nie przyniosły rozstrzygnięcia konfliktu. W roku 1461 nastąpiła ofensywa zakonu na Dolne Prusy. Biskup warmiński Paweł Lagendorf zawarł sojusz z mistrzem von Erlichshausenem, w jego wyniku Warmia, miała pozostać neutralna w czasie konfliktu. 15 września Krzyżacy zdobyli Frydland, następnie opanowali Sępopol i Kętrzyn. W wyniku tych działań Dolne Prusy znalazły się pod panowaniem Zakonu.

Przełomowym punktem okazał się desant na lewy brzeg Wisły, dokonany przez Piotra Dunina. Operacja znalazła swój finał w bitwie pod Świecinem, wygranej przez oddziały Dunina. Był to punkt kulminacyjny, Zakon od tego momentu ponosił kolejne klęski. Następny rok przyniósł oblężenie Gniewu, które trwało od lipca 1463 roku do 1 stycznia 1464 roku. W międzyczasie doszło do bitwy morskiej na Zalewie Wiślanym. Flota miast Gdańsk i Elbląg pokonała flotę zakonną, doprowadziło to do pełnej dominacji na wodzie oddziałów koronnych. Ostatnim sukcesem w tej wojnie, było zdobycie Chojnic 21 września 1466 roku.

Od 1464 trwały rokowania między Polską a Zakonem, dążono do zawarcia pokoju, dopiero gdy krzyżacy nie mieli najmniejszych szans na sukces, doszło do podpisania traktatu. Był to przełomowy moment w walkach polsko-krzyżackich, walka o dostęp do morza dobiegła końca. Sukces Królestwa Polskiego był znaczny, uzyskano Pomorze Gdańskie, ziemie chełmińską, michałowską, Warmię oraz Powiśle. Ówczesna stolica Zakonu, Malbork, stała się częścią Korony. Od czasu pokoju toruńskiego, każdy wielki mistrz musiał składać hołd władcy Polski. Odwieczny wróg ostatecznie poniósł porażkę, Królestwo Polskie zwyciężyło.

Zakończenie

Problem uzyskania dostępu do morza, był istotnym elementem historii państwa polskiego. Ówczesne państwo traciło ogromne dochody, gdy nie miało możliwości handlu morskiego. Walka trwająca 158 lat, zakończyła się sukcesem Polski, uzyskaniem Pomorza Gdańskiego, od tego momentu Korona zaczęła wchodzić w okres szczytowej potęgi. Ten istotny element polityki Piastów, a następnie Jagiellonów, był kluczem do wielkości Rzeczypospolitej. Starania od Łokietka po Kazimierza Jagiellończyka, ukazały Europie, że państwo polskie istnieje i nie jest krajem barbarzyńskich pogan. Wystąpienia, jak to Pawła Włostowica, pokazało, że w Polsce nie brak wielkich intelektualistów, wielkich ludzi.

 

Kamil Kołodziej

 

Bibliografia:

Biskup M., K. Górski, Kazimierz Jagiellończyk – Zbiór studiów o Polsce drugiej połowy XV wieku, Warszawa 1987. 

Bogucka M, Kazimierz Jagiellończyk i jego czasy, Kraków 1978. 

Biskup M., Wojna trzynastoletnia, Kraków 1990.

Biskup M., Zakon Krzyżacki a Polska w średniowieczu, Poznań 1987.

Jasienica P., Polska Jagiellonów, Warszawa 1985.

Kuczyński S., Wielka wojna z Zakonem Krzyżackim w latach 1409-1411, Warszawa 1955.

Samsonowicz H., Polska Jana Długosza, Warszawa 1984. 

Szczur S., Historia Polski. Średniowiecze, Warszawa 2002.

One Comment

  1. “Odwieczny wróg ostatecznie poniósł porażkę, Królestwo Polskie zwyciężyło.” – No, trochę za mocne stwierdzenie, bo potem przekształcił się w Prusy, które uczestniczyły w rozbiorach i zjednoczyły Niemcy, a i dzisiaj obwód kaliningradzki jest wrzodem istniejącym dlatego, że nigdy nie dobito Zakonu/Prus raz na zawsze.

    BTW – drzewo to roślina, a surowcem jest drewno.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*