Walki z Indianami w 2. połowie XIX wieku

Do końca 1866 roku Indianie stoczyli z Amerykanami ponad 50 walk, głównie o charakterze walk partyzanckich z zaskoczenia. W walkach tych ofiarami padały również zwierzęta. Jak Apacze tak i Siuksowie brali na cel konie i muły Amerykanów. Zwierzęta te padały pierwszymi ofiarami potyczek. Pozbawienie przeciwnika koni uniemożliwiało skuteczny pościg, zaś wyeliminowanie mułów opóźniało marsze oddziałów czy karawan spowodowana utratą zwierząt jucznych[25]. Wszystkie forty znalazły się w stanie oblężenia. Od 1866 broniło go dwa tysiące żołnierzy pod komendą płk. H.B. Carringtona.

Wódz Czerwona Chmura Zdj. Wikimedia Commons
Wódz Czerwona Chmura
Zdj. Wikimedia Commons

W grudniu Indianie Czerwonej Chmury dokonali skutecznej zasadzki na zbliżającą się z odsieczą siły kapitana Fettermana. Siły te miały dokonać wypadu z fortu i przybyć na pomoc drwalom i ich eskorcie, którzy wyruszyli w pobliże by zaopatrzyć się w opał przed nadejściem srogiej pogody. Porywczy kapitan został kompletnie zaskoczony i w trwającej niespełna 2 godziny potyczce stracił wszystkich 90 żołnierzy ( 47 z 18 pułku piechoty, 27 z 2 pułku kawalerii, oraz 2 cywilnych zwiadowców)[26]. Przed bitwą sam Fetterman przechwalał się, że z osiemdziesięcioma kawalerzystami przejechałby cały kraj Siuksów. W pamięci Amerykanów incydent ten zyskał miano masakry Fettermana, Indianie zaś ochrzcili potyczkę jako ,,bitwa stu zabitych”[27]. Sam dowódca w tej bitwie, zginął z ręki Indian. Początkowo krążyły pogłoski, że zastrzelił się nawzajem z kapitanem Frederickiem Brownem, żeby uniknąć okrutnej śmierci z rąk Dakotów. Chirurg garnizonowy badając ciało po bitwie znalazł kulę w policzku nie w głowie, natrafił jednak również na rozcięte gardło, przerżnięte tak głęboko, że widać było kręg szyjny. Prawdopodobnie uczynił to Amerykański Koń, krewny Czerwonej Chmury[28]. W kwietniu 1868 roku wynegocjowano pokój, co ważne pokój ten był na warunkach Czerwonej Chmury. Przezornie przywódca Siuksów podpisał traktat dopiero w momencie, gdy żołnierze opuścili teren Indian, a forty zostały spalone.

Na mocy traktatu ustanowiono dwa rezerwaty- pierwszy od rzeki Arkansas, na obszarze Kansas; drugi na obszarach Dakoty, Montany i Wyomingu, od rzeki Missouri na południe przez rzekę Yellowstone. Tereny łowieckie wyznaczono na okolice rzek Bighorn i Powder. Indianie zgodzili się na ograniczenie prawa do polowań na ich dawnych terenach łowieckich za dostawy żywności i amunicji i ubrań. Zaakceptowali również postawienie linii kolejowych Union Pacific i Northern Pacific[29]. Zagwarantowano im również na zawsze Góry Czarne, święte miejsce Indian, o które kilka lat później zmuszeni będą toczyć kolejny konflikt.

Rysunek z gazety przedstawiający masakrę Fettermana. Zdj. Wikimedia Commons
Rysunek z gazety przedstawiający masakrę Fettermana.
Zdj. Wikimedia Commons

Gorączka złota w Górach Czarnych

Losy Dakotów toczyły się z mniejszym lub większym powodzeniem, jednak większe spory póki co ucichły, w 1868 roku młodzi Indianie dokonywali napadów czy stosowali walki podjazdowe, często przyczyną był panujący głód. Nadzieję na zaprowadzenie pokoju dawała wizyta Czerwonej Chmury w Waszyngtonie w 1870 roku[30]. Przybył on w celu zawarcia porozumienia handlowego z Amerykanami. Naturalnie przyjęcie tak znamienitego gościa, jakim był zwycięski wódz Indian było nie tylko okazją do dyskusji o stosunkach amerykańsko-indiańskich, a również pokazem siły, który miał zniechęcić Indian do następnych konfliktów. W tym celu zaproszono delegację Indian do Arsenału i Bazy Morskiej, gdzie wódz mógł zmierzyć średnicę piętnastocalowego działa nadbrzeżnego, oraz na ich oczach okazano paradę pułku piechoty morskiej. Popisy te jednak nie wywarły na Dakotach wrażenia[31], przynajmniej pozornie.

Sielanka nie trwała jednak długo, ponieważ już w roku 1871 pojawiało się pod okolicznym fortem coraz więcej głodujących Indian. Nie mogli oni polować poza wyznaczonymi terenami łowieckimi, na których z resztą zaczęło brakować zwierzyny. Czerwona Chmura odtąd prowadził rozmowy z Amerykanami, upominając się o wywiązywanie się z umowy dostarczania przede w wszystkim żywności dla głodujących Indian. Pertraktacje z nim były o tyle trudne, że od podpisania traktatu w 1868 zarzucano mu sprzedanie się białym i jego głównym celem stało się niedopuszczenie do upadku jego własnego autorytetu.

Przyczynkiem do kolejnej wojny z Dakotami stała się wyprawa George’a Armstronga Custera. Custer wraz z gen. Philiphem Sheridanem opracowali taktykę walk z Indianami. Polegała ona na wysłaniu kilku samodzielnie działających kolumn, które na terenach indiańskich miały poszukiwać i wyniszczać ich w walce. Tę taktykę, która sprawdziła się w starciu z Komanczami zamierzali wykorzystać również przeciw Siuksom. W lipcu 1874 roku Custer wysłał ekspedycję do należących wyłącznie do Dakotów Gór Czarnych. Przy pomocy towarzyszących wojsku geologów odkryto bogate złoża złota, co szybko się rozniosło i doprowadziło do gorączki złota w 1875 roku[32]. Rząd ugiął się pod naciskiem zaślepionych wizją złotych gór obywateli i łamiąc traktat z 1868 roku otworzył Góry Czarne białym. Szybko w okolicy Gór Czarnych wzniesiono dwa miasta: Deadwood i Custer. Indianie żywo zaczęli protestować.

Co ciekawe, w centrum zaogniającego się konfliktu trafił paleontolog Othniel Charles Marsh. Ten mimo coraz niebezpieczniejszej sytuacji zdecydował się na wyruszenie w Złe Ziemie nieopodal rzeki White w celu znalezienia skamielin. Amerykanie wstępnie wyrazili zgodę, jednak szyki popsuli mu wodzowie Lakotów, którzy byli przekonani, że Marsh przybył wydobywać złoto. Pozwolenie cofnięto, jednak Marsh nocą Marsh przeprawił się przez rzekę i mijając obozowisko coraz bardziej bojowo nastawionych Indian dotarł na miejsce poszukiwań. Fakt ten nie umknął uwadze zebranych w obozie ludzi, którzy przychodzili przypatrywać się pracującej ekipie poszukiwaczy skamielin. Marsh uniknął przykrego losu zaledwie o dzień wtedy to dotarł oddział Miniconjou. W tym czasie Marsh wracał już do fortu z dwoma tonami skamielin[33].

Pod koniec 1875 kolejne plemiona postanowiły opuścić rezerwaty i udać się w dolinę rzeki Powder. Rząd zauważył te ruchy i zażądał powrotu Indian do 31 stycznia 1876 roku. Indianie Dakota, jako że byli dumnym i wojowniczym ludem odmówili. W lutym tego roku rozpoczęła się kolejna wojna z Dakotami, tym razem bez udziału Czerwonej Chmury, który w 1868 zobowiązał się, że nie będzie już walczyć z Amerykanami. Słowa dotrzymał a dowództwo przejął Szalony Koń. Nie pogodził się on nigdy z układami Czerwonej Chmury z białymi i zamiast udać się do rezerwatu prowadził życie w duchu tradycyjnym, polując i walcząc z Amerykanami.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*