wybuch powstania w Wandei

10 marca 1793 roku miał miejsce wybuch powstania w Wandei

Tego dnia w 1793 roku miał miejsce wybuch powstania w Wandei, największego rojalistycznego zrywu w okresie rewolucji francuskiej. Zakończyło się ono krwawą pacyfikacją i mordem zamieszkującej departament ludności

Wybuch powstania w Wandei pomiędzy armią Republiki Francuskiej a siłami złożonymi głównie z wandejskich chłopów i rzemieślników, miał swoją przyczynę w polityce rządu rewolucyjnego, która wywołała wśród nich niezadowolenie. Zakończyła ją akcja pacyfikacyjna, która zwana jest czasem pierwszym ludobójstwem w historii nowożytnej Europy.

Rewolucja francuska rozpoczęła się symbolicznie 14 lipca 1789 roku zdobyciem Bastylii, a zakończyła się 9 listopada 1794 roku zamachem stanu przeprowadzonym przez Napoleona Bonaparte. Była konsekwencją głębokich podziałów stanowych i rządów monarchów absolutnych, a także wpływów filozofii oświeceniowej oraz kryzysu gospodarczego i finansowego, który przez cały XVIII wiek jedynie się we Francji pogłębiał.

Wybuch bezpośrednio poprzedziło pierwsze od czasów panowania Ludwika XIV (zm. 1715) zwołanie przez króla Stanów Generalnych 5 maja 1789 roku. Ta decyzja Ludwika XVI okazało się być dla monarchii tragiczna w skutkach.

Przedstawiciele stanu trzeciego okrzyknęli się najpierw Zgromadzeniem Narodowym, a później Konstytuantą – ciałem, które miało uchwalić dla kraju ustawę zasadniczą. Podburzony lud Paryża wyległ na ulice i 14 lipca zdobył Bastylię, symbol absolutyzmu, i dokonał samosądu na kilku obrońcach. 26 sierpnia Konstytuanta przyjęła akt wstępny konstytucji pod nazwą Deklaracji praw człowieka i obywatela, wzorowany na Konstytucji Stanów Zjednoczonych.

Z monarchii feudalnej Francja przemieniła się w kapitalistyczną. Zniesiono pańszczyznę, majątki kościelne zostały skonfiskowane przez państwo, a sam Kościół podporządkowany został świeckiej władzy.

Upadek monarchii

Francja nadal formalnie rządzona była przez króla, jednak po nieudanej ucieczce Ludwika XVI i Marii Antoniny z Paryża w 1791 roku w celu zebrania poza nim sił i przywrócenia absolutyzmu społeczeństwo francuskie skłoniło się ku postulatowi proklamowania republiki.

Tłum zebrany na Polu Marsowym, domagający się detronizacji króla, został zmasakrowany przez Gwardię Narodową. 14 września 1791 roku Ludwik XVI podpisał konstytucję, wprowadzającą trójpodział władzy – ustawodawcą stała się tzw. Legislatywa (Zgromadzenie Prawodawcze, wykonawcą król, zaś sądy otrzymały pełną niezależność.

Negatywny stosunek do władcy pogłębił się jednak w związku z klęskami w wojnie z Habsburgami. Pod naciskiem plebsu odebrano mu tymczasowo uprawnienia i osadzono wraz z rodziną w twierdzy Temple.

We wrześniu 1792 roku miały miejsce masakry wrześniowe – wzburzony atakiem Prus tłum dokonał ogromnej liczby samosądów na paryskich więźniach, których uważano za zdrajców gotowych do kapitulacji.

W obliczu tych wydarzeń Legislatywa została rozwiązana, na jej miejsce zaś powstał Konwent Narodowy, który 22 września proklamował powstanie Republiki Francuskiej. W następnych miesiącach światło dzienne ujrzały dokumenty Ludwika XVI, które świadczyły o jego niechęci do rewolucji i działaniach na jej niekorzyść.

Został postawiony przed sądem i 21 stycznia 1792 roku na oczach ok. 2000 Paryżan ścięty na gilotynie.

Rządy stronnictw rewolucyjnych i koniec rewolucji

Rządy przejęli centroprawicowi żyrondyści. W obliczu wojny, w celu zjednoczenia narodu i wyeliminowania spiskowców, powołano Trybunał Rewolucyjny, który wydawał wyroki bez możliwości apelacji na osobach oskarżonych o zdradę rewolucji. Utworzono także silną władzę wykonawczą w postaci Komitetu Ocalenia Publicznego.

Na jego czele stanął najpierw Georges Danton, jednak po osłabieniu pozycji żyrondystów i objęciu faktycznej władzy przez skrajnolewicowych jakobinów jego miejsce zajął Maximilien Robespierre. Rozpoczęła się seria wyroków śmierci na byłych przywódcach żyrondyjskich. Ścięto również Marię Antoninę.

Rozpoczął się okres Wielkiego Terroru – w przeciągu roku zgilotynowano prawie 18 000 ludzi. 27 lipca 1794 roku jakobinów obalono (przewrót 9 thermidora). Przywódcy przewrotu rozpoczęli z kolei zemstę na jakobinach, których prześladowano i gilotynowano.

W roku 1795 rozwiązano KOP i rządy przejął Dyrektoriat. Jego władza była jednak słaba i budząca niechęć. 9 listopada (18 brumaire’a) zasłużony już generał Napoleon Bonaparte dokonał zamachu stanu, faktycznie kończąc okres rewolucji.

Przyczyny buntu w Wandei

12 lipca 1790 roku Konstytuanta uchwaliła konstytucję cywilną kleru, regulującą kwestie zwierzchnictwa świeckiej władzy nad duchowieństwem. Niedługo później zażądała od każdej osoby duchownej przysięgi na wierność konstytucji Francji, która miała stać ponad wiernością Bogu i papieżowi. Z tego powodu wielu księży nie zgodziło się jej złożyć, za co spotykały ich prześladowania.

Wywołało to niezadowolenie mieszkańców prowincji Wandea, prostych i biednych chłopów, zagorzałych katolików wyznających tradycyjne wartości. Stawali w obronie niepokornych duchownych, w wielu parafian odmawiano wpuszczenia do kościołów księży, którzy złożyli przysięgę, co spotykało się z interwencją Gwardii Narodowej.

Jej ofiary szły nawet w setki. W sierpniu 1792 roku w Breissure wymordowano prawie 500 nieuzbrojonych osób sprzeciwiających się eksmisji sióstr z lokalnego klasztoru.

Wcześniej wzburzenie wywołała konfiskata majątków kościelnych, które w Wandei składały się głównie z ziem dobrowolnie przekazanych parafiom w zapisach majątkowych. Służyły one utrzymaniu nie tylko księży, ale także instytucji dobra publicznego, takich jak szkoły czy szpitale. Skonfiskowane majątki zostały odkupione przez niezainteresowanych dobrem lokalnej społeczności urzędników.

Nastrojom antyrewolucyjnym nie sprzyjał także kryzys ekonomiczny i ścięcie króla oraz dochodzące ze stolicy echa zbrodni dokonywanych na duchownych. 23 lutego 1793 roku upubliczniona została ustawa Konwentu o powołaniu pod broń 300 000 rekrutów (Francja była wtedy w trakcie wojny z Prusami, Austrią i Wielką Brytanią).

Wandea miała obowiązkowo (poprzez losowanie lub wybór) wystawić 4 000 mężczyzn, którzy opuszczą swoje domy i rodziny, by walczyć w imieniu rządu rewolucyjnego. To przelało czarę goryczy.

Wybuch powstania w Wandei

10 marca 1793 roku rojaliści, po wcześniejszych ustaleniach, uformowali pierwsze oddziały i skierowali się do różnych punktów na mapie prowincji. Kilka z nich ulokowano w okolicach miasta Machecoul.

Dowódcy tychże grup podjęli decyzję o marszu na Machecoul. Po krwawej walce z Gwardią Narodową udało im się je zdobyć. Ustanowiono nową władzę, Komitet Królewski na czele z Rene Souchu, który podżegając chłopów i miejską biedotę przyczynił się do zabicia kilkudziesięciu do kilkuset republikanów i bogatych kupców. Niedługo potem do walki stanęła cała prowincja.

Przebieg powstania w Wandei

17 marca Konwent wydał wyrok śmierci oraz konfiskaty dóbr na każdego buntownika schwytanego z bronią w ręku. Powstaniu przewodzili z początku ludzie prości, księża i rzemieślnicy.

Jednak potem stanęli do walki również szlachcice i wojskowi, zwolennicy rojalizmu, na czele z François de Charette. Alexis de Touqueville, francuski myśliciel i teoretyk rewolucji, twierdził później, że tak wielkie zaangażowanie szlachty w zryw mogło mieć miejsce tylko dlatego, że żyła ona wśród swoich włościan, solidaryzując się z nimi.

Wielka Armia Katolicka i Królewska odnosiła w pierwszym stadium walk wielkie sukcesy, miażdżąc wyszkolone oddziały republikańskie. 18 czerwca 1793 roku zdobyto Angers, pod koniec miesiąca dokonano oblężenia Nantes.

Na niekorzyść powstańców grała jednak niemożność zdobycia terenów nadmorskich, co dałoby możliwość otrzymania pomocy z Anglii. Chłopi nie wyrażali również chęci opuszczenia rodzinnej ziemi, co nie pozwalało powstaniu rozszerzyć się na resztę kraju, a po każdym zwycięstwie armia rozpraszała się do swoich gospodarstw, przez co trzeba ją było stale zwoływać od nowa.

Początkowe sukcesy Wandejczycy zawdzięczali swojej zaciętości i znajomości terenu, obcego żołnierzom republikańskim. Lecz w późniejszym stadium ujawniła się przewaga, jaką regularne wojsko miało nad niewyszkolonymi, często zbrojnymi w kosy czy kije chłopami.

14 lipca z ran odniesionych podczas walki zmarł przewodzący armii Jacques Cathelinau. 1 sierpnia 1793 roku Konwent nakazał generałowi Louis Marie Turreau przeprowadzić eksterminację wszystkich powstańców i całkowicie zniszczyć prowincję.

18 października po przegranej bitwie pod Cholet nad Loarą śmierć zabrała kolejnego generała, Charles’a de Bonchamps. Siły powstańców słabły, a ostatecznie pokonane zostały pod Savenay 23 grudnia 1793 roku.

Wybuch powstania w Wandei – następstwa

Mimo upadku powstania plan eksterminacji ludności Wandei nie przestał być realizowany. 20 stycznia 1794 roku chłopi w obliczu terroru i pewnej śmierci ponownie chwycili za broń. Dzień później posłano na nich tzw. kolumny piekielne, których zadaniem było wymordowanie mieszkańców co do jednego i doszczętne spalenie ich ziemi. Pacyfikacja departamentu prowadzona była przez Turreau i Jean Baptiste Carrier.

Wandea stanęła w płomieniach.

12 kolumn piekielnych w szczególnie brutalny sposób mordowało każdego napotkanego człowieka, na którego padł choćby cień podejrzenia współpracy z powstańcami. W Nantes i okolicach przeprowadzano masowe topienia na specjalnych barkach, zwane przez republikanów „deportacją pionową”.

Przed wrzuceniem do wody ofiary upokarzano i wiązano obcych sobie ludzi przeciwnych płci w dwójki (tzw. „małżeństwa republikańskie”). Sposobem na masową śmierć było zatapianie przepełnionych ludźmi zaryglowanych statków. Maszerujący przez Wandeę żołnierze dopuszczali się najokrutniejszych czynów – gwałcili kobiety, masakrowali szpitale przepełnione starcami i dziećmi.

Faktyczna liczba ofiar tych wydarzeń jest wciąż przedmiotem dysput wśród historyków. Najprawdopodobniej zginęło ok. 300 000 ludzi (ok. 40% ludności Wandei), a zniszczono ok. 20% domów mieszkalnych.

Rewolucjonistom powstanie uświadomiło przywiązanie prostych ludzi do religii i tradycyjnych wartości – dlatego przez następne lata skrupulatnie dążyli do wytępienia katolicyzmu, m. in. wprowadzając kult nieokreślonej Istoty Najwyższej.

Ze względu na skalę okrucieństwa, jakich dopuściły się w Wandei władze rewolucyjne, temat ten jest we Francji nadal w pewnym stopniu przemilczany i budzący kontrowersje. Akcja pacyfikacyjna przeprowadzona przez siły Republiki często nazywana jest pierwszym ludobójstwem w historii nowożytnej Europy.

Większość jej sprawców i mocodawców została ścięta jeszcze podczas trwania rewolucji, jednak Turreau przeżył ją, został zrehabilitowany i pełnił służbę zarówno przy Napoleonie Bonaparte, jak i Ludwiku XVIII.


Pola Klementowska

Comments are closed.