noc kryształowa

9 listopada 1938 roku rozpoczęła się noc kryształowa

Tego dnia 1938 roku w Niemczech miały miejsce zamieszki skierowane przeciwko Żydom. Niszczono synagogi i placówki handlowe. Wydarzenia te, określane jako noc kryształowa,  były kulminacją narastających od wielu lat nastrojów antyżydowskich, inicjowanych przez Hitlera i nazistów

Wraz z dojściem do władzy Adolfa Hitlera i NSDAP w Niemczech nasilały się działania skierowane przeciwko ludności żydowskiej. Początkowo miały one łagodny charakter, mieściły się w ramach obowiązującego prawa. Z czasem działania nazistów zaczęły przybierać na sile i brutalności. Wydarzenia, określane jako noc kryształowa, można traktować jako punkt zwrotny w antyżydowskiej polityce III Rzeszy.

NSDAP już w swoim programie politycznym, sformułowanym 24 lutego 1920 roku, zawarła punkty skierowane w społeczność żydowską. Jeden z nich mówił, że do niemieckiej wspólnoty narodowej mogą należeć wyłącznie ludzie krwi niemieckiej, bez względu na wyznanie.

Żydów wykluczono tym samym z narodu niemieckiego i odmówiono im obywatelstwa niemieckiego. Traktowano ich jak cudzoziemców podlegających przepisom dla obcokrajowców. Tym samym Żydzi nie mogli pełnić funkcji publicznych, uczestniczyć w życiu społecznym i kulturalnym.

30 stycznia 1933 roku prezydent Paul von Hindenburg mianował Adolfa Hitlera kanclerzem Niemiec. Ideologiczna walka z Żydami zaczęła być wówczas prowadzona przy wykorzystaniu instytucji państwowych.

1 kwietnia 1933 roku miał miejsce masowy bojkot sklepów żydowskich w Niemczech. SA ustawiło pikiety i obklejało obraźliwymi napisami punkty handlowe. W wyniku protestów płynących z innych państw, akcja osłabła. Bojkot trwał nadal, ale jego skala i formy były znacznie łagodniejsze.

Ustawodawstwo antyżydowskie

7 kwietnia 1933 roku uchwalono ustawę o restrukturyzacji służby cywilnej. Na mocy jej przepisów, ze służby musieli odejść urzędnicy państwowi „pochodzenia niearyjskiego”. W dokumencie tym znalazł się również paragraf definiujący określenie „niearyjczyk”, czyli osoba mająca żydowskich rodziców lub dziadków.

Jeśli wskazani krewni wyznawali judaizm, według ustawy z 7 kwietnia osoba ta była „niearyjczykiem”. Jeżeli natomiast dana osoba była pod względem etnicznym Żydem, ale jej rodzice lub dziadkowie nie byli wyznawcami judaizmu, wówczas ustawa nie miała zastosowania.

28 lutego 1934 roku minister wojny Rzeszy gen. Werner von Blomberg objął przepisami o „niearyjczykach” siły zbrojne. Wielu żołnierzy zmuszono do odejścia z wojska. Oszczędzono kilku starszych stopniem oficerów, weteranów I wojny światowej.

Kolejna ustawa z 1933 roku wprowadziła limit „niearyjczyków” w szkołach państwowych. Wiele dzieci zostało zmuszonych do kontynuowania nauki w prywatnych szkołach żydowskich.

Inne ustawy o charakterze antyżydowskim zabraniały żydowskim lekarzom leczenia pacjentów objętych systemem ubezpieczeń społecznych oraz ograniczały Żydom dostęp do zawodów prawniczych.

W 1933 roku wprowadzono także zakaz uboju rytualnego.

10 maja 1933 roku na placu Opery w Berlinie zorganizowano pokazową akcję palenia książek autorów żydowskich i krytykujących rządy Hitlera.

Ważnym etapem w procesie prześladowań Żydów w Niemczech były ustawy norymberskie z 1935 roku, które formalnie wykluczyły Żydów z niemieckiego życia publicznego. 15 września Reichstag zebrany w Norymberdze uchwalił dwie ustawy.

Ustawa o „obywatelstwie Rzeszy” wprowadziła rozróżnienie pomiędzy osobami „przynależącymi do państwa” – Żydami a „obywatelami Rzeszy”, którzy musieli „być krwi niemieckiej lub pokrewnej”. Tej ostatniej grupie przysługiwały prawa polityczne. Zdefiniowano pojęcie „Żyd”. Była nim osoba mająca co najmniej troje „pełnożydowskich” dziadków. „Mieszańcem” był ten, kto miał dwoje dziadków „pełnożydowskich”.

O byciu Żydem decydowała także przynależność do żydowskiej wspólnoty religijnej lub przystąpienie do niej po 15 września 1935 roku, posiadanie małżonka Żyda lub Żydówkę, zawarcie takiego małżeństwa po przyjęciu ustawy.

Dzieci urodzone z małżeństwa z Żydem, zawartego po wejściu w życie ustawy lub pochodzące ze związku pozamałżeńskiego z Żydem i urodzone jako nieślubne po 31 lipca 1936 roku formalnie były uznawane za Żydów.

Druga z ustaw norymberskich – „o ochronie niemieckiej krwi i honoru” zabraniała małżeństw i stosunków intymnych między Żydami i Niemcami. Żydzi utracili także prawo do wywieszania niemieckiej flagi. Nie mogli zatrudniać kobiet „krwi niemieckiej lub pokrewnej” poniżej 45 lat jako służby domowej.

Ustawa wprowadzała pojęcia „pół-Żydów” i „ćwierć-Żydów”. „Mieszańcem pierwszego stopnia” był ten, kto miał dwoje żydowskich dziadków, ale nie praktykował judaizmu i nie był w związku małżeńskim z Żydem.

„Mieszańcem drugiego stopnia” była osoba, u której tylko jedno z dziadków było Żydem. Wobec „mieszańców” także stosowano represje, miały one jednak inny charakter. Dotyczyły m.in. zakazu zajmowania stanowisk państwowych i przynależności do NSDAP. Mogli natomiast służyć w niemieckich siłach zbrojnych.

Konsekwencją ustaw norymberskich były sankcje karne oparte na kryterium rasowym. Do działań skierowanym przeciwko Żydom formalnie włączono SS.

Społeczność żydowska była inwigilowana przez Gestapo od chwili dojścia nazistów do władzy. Ustawy norymberskie dały podstawę prawną do prześladowań Żydów.

Kolejna definicja pojęcia „Żyd” została zawarta w rozporządzeniu Adolfa Hitlera z 14 listopada 1935 roku. Według niej Żydem była osoba, której przynajmniej trzej dziadkowie byli pod względem rasowym pochodzenia czysto żydowskiego.

Antyżydowski kierunek polityki niemieckiej doprowadził do separacji Niemców od Żydów, którzy stali się poddanymi Rzeszy. Usunięto ich z wojska, urzędów, lekarze i adwokaci żydowscy mogli obsługiwać tylko Żydów, zniknęli całkowicie z życia kulturalnego.

W wyniku narastających napięć i rozwoju działań antyżydowskich, część Żydów emigrowała. Nie wszyscy jednak mogli sobie na to pozwolić.

W latach 1937-1938 wydano kolejne przepisy, które odsunęły Żydów z państwowych instytucji: weterynarii, stanowisk profesorskich, farmaceutów, lekarzy, dentystów, odebrały prawo nauczania we wszystkich rodzajach szkół, wydaliły pozostałych studentów żydowskich z wyższych uczelni.

Herszel Grynszpan

W marcu 1938 roku polski rząd ogłosił, że wszyscy Polacy przebywający za granica dłużej niż pięć lat, zostaną pozbawieni polskiego obywatelstwa. Natomiast 6 października wydano dekret mówiący, że wszystkie polskie paszporty, które nie zostaną stosownie opieczętowane przed końcem miesiąca, stracą ważność.

Tej formalności można było dopełnić tylko w Polsce. Na tym tle doszło do sporu między Polską a III Rzeszą dotyczącego losu dziesiątek tysięcy polskich Żydów mieszkających w Niemczech.

W odpowiedzi na działania strony polskiej 28 października 1938 roku wydano zarządzenie nakazujące polskim Żydom natychmiastowe opuszczenie Niemiec. Na tej podstawie aresztowano blisko 12 000 osób, wywieziono pociągiem pod polska granicę. Po kilkukilometrowym marszu Żydzi dotarli do miejscowości Zbąszyń.

Polska straż graniczna przez pewien czas nie wpuszczała ich do kraju. Panowały wówczas trudne warunki pogodowe, koczującym pomagał Polski Czerwony Krzyż i żydowskie organizacje dobroczynne.

Wśród deportowanych byli Zendel i Ryfka Grynszpanowie. Od 1911 roku mieszkali w Hanowerze. Pod koniec i wojny światowej przyjęli polskie obywatelstwo, ale nie zmienili miejsca zamieszkania. W 1936 roku, wraz z narastaniem nastrojów antyżydowskich w Niemczech, wysłali swojego syna Herszla do Belgii. Ten dostał się do Francji i zamieszkał ze swoim wujem.

Gdy rodzice Herszla Grynszpana znaleźli się w Zbąszynie, wysłali do syna prośbę o pomoc. Wuj odmówił mu wsparcia. 7 listopada 1938 roku Herszel Grynszpan pod wpływem emocji kupił rewolwer i amunicję. Następnie udał się do ambasady niemieckiej do biura Ernsta vom Ratha, sekretarza ambasady i członka NSDAP, do którego oddał trzy strzały.

Noc kryształowa

9 listopada 1938 roku w Monachium obchodzono 15. rocznicę puczu monachijskiego. Wówczas do zgromadzonych dotarła wiadomość o okolicznościach i śmierci Ernsta vom Ratha.

W odpowiedzi na doniesienia o spontanicznych zamieszkach antyżydowskich, Hitler miał zdecydować, aby NSDAP nie organizowała takich wystąpień, ale także nie należało podejmować działań powstrzymujących zajścia.

Wydarzenia te doprowadziły do tzw. „nocy kryształowej” (Kristallnacht) z 9 na 10 listopada 1938 roku. W całym kraju hitlerowcy (SA, czyli oddziały szturmowe NSDAP) zorganizowali pogrom ludności żydowskiej.

Towarzyszyły temu pożary synagog, dewastacja sklepów i domów towarowych. Nazwa „noc kryształowa” nawiązuje do pokrywającej ulice warstwy szkła z potłuczonych szyb i witryn sklepów żydowskich.

Rudi Bamber tak wspominał tamte wydarzenia:

O świcie esesmani właściwie wyłamali nasze drzwi frontowe i zaczęli demolować mieszkanie. Były dwie grupy. Jedna tylko skupiła się na niszczeniu rzeczy, ale potem pojawiła się druga. […] Na pierwszym piętrze nad nami mieszkały trzy starsze kobiety. Jedną z nich wyciągnięto i pobito bez żadnego powodu, może dlatego, że weszła im w drogę, czy coś w tym rodzaju. Mnie również poniewierano i w końcu znalazłem się w piwnicy, gdzie mieściły się kuchnie… Wtedy zostałem aresztowany i wyprowadzony pod strażą na zewnątrz, gdy tymczasem oni kończyli to, czym się zajmowali. […] Tej nocy zatrzymano wielu ludzi i było oczywiste, że mieli zamiar aresztować również i mnie. Ale po jakimś czasie zorientowali się, że przywódca ich grupy poszedł do domu. Najwyraźniej miał już dosyć i to ich zirytowało. Nie mieli zamiaru marnować czasu, w związku z czym wymierzyli mi szybkiego kopniaka i powiedzieli: Zwiewaj. Nie tracili więcej słów, wyszli i zostawili mnie. […] Poszedłem na górę i znalazłem mojego ojca umierającego, niemal martwego. Starałem się, jak mogłem, próbowałem zrobić mu sztuczne oddychanie, ale nie sądzę, żebym był w tym dobry, a poza tym przypuszczam, że było już na to za późno… To mną potwornie wstrząsnęło. Nie mogłem pojąć, w jaki sposób doszło do takiej sytuacji… do niczym nieusprawiedliwionej przemocy wobec ludzi, których zupełnie nic nie znali[1].

Świadkami wydarzeń „nocy kryształowej” byli nie tylko Niemcy i Żydzi, ale również obcokrajowcy. Jednym z nich był Amerykanin Angus Thuermer. 9 listopada 1938 roku w Monachium brał udział w corocznych obchodach rocznicy puczu monachijskiego z 1923 roku. Po wydarzeniu wrócił pociągiem do Berlina. Wracając z dworca do hotelu był świadkiem, jak mężczyźni z nazistowskimi opaskami na ramionach rozbijają okna wystawowe sklepów. W innym lokalu niszczono fortepian, a z okna wypadła maszyna do pisania.

Widziałem na własne oczy niewyobrażalne szaleństwo […], to, co działo się na zjazdach nazistów, należało podnieść do potęgi entej […] To była moc. To była furia.[2]

Na sklepach żydowskich zaczęły pojawiać się napisy „ten sklep kupuje aryjczyk”, a po pewnym czasie zmieniano na „ten sklep kupił aryjczyk”. Było to sygnałem do pominięcia danego sklepu podczas procesu dewastacji.

Ciekawość skłoniła Angusa Thuermera do obserwowania tych wydarzeń i reakcji Berlińczyków.

Ludzie po prostu szli dalej ze wzrokiem wbitym przed siebie i udawali, że nic się nie dzieje. […] Jesienią 1938 roku wszyscy wiedzieli, co czeka wrogów reżimu[3].

Amerykański dyplomata z berlińskiego konsulatu, Charles Thayer, wspominał relację swojego przyjaciela widzącego, jak naziści wyrzucili z okna pierwszego piętra chłopca w zgromadzony przed budynkiem tłum.

Chłopiec ze złamaną nogą próbował wyczołgać się na rękach i kolanach z lasu kopiących go czarnych butów. Wreszcie mój przyjaciel przedarł się przez tłum i uratował go[4].

Konsulat amerykański w Berlinie był oblegany przez przestraszonych Żydów.

Cały dzień Kempinscy, Wertheimowie, Rosenthalowie, przedstawiciele najstarszych i najsłynniejszych rodzin w Berlinie, stali drżący przed naszymi biurkami i żebrali o wizy, paszporty – cokolwiek, co pomoże im się wyrwać z miasta ogarniętego szaleństwem[5].

Reakcje Niemców na wydarzenia nocy kryształowej były zróżnicowane. Część z nich była zszokowana i oszołomiona skalą przemocy i zniszczenia. Można było usłyszeć wyrazy współczucia, jednak większość Niemców zadawała się aprobować politykę nazistów wobec ludności żydowskiej. O swojej reakcji na wydarzenia z 9 i 10 listopada 1938 roku tak opowiadała Niemka Erna Kranz:

[…] stała się wstrząsem, ponieważ od tej pory zaczęło się więcej o tym myśleć. Widzi pan, początkowo daliśmy się ponieść fali nadziei: było nam wówczas lepiej, mieliśmy porządek i bezpieczeństwo w kraju. A wtedy naprawdę zaczęliśmy myśleć[6].

W odpowiedzi na zmianę stosunku do rządów Hitlera odpowiedziała:

Nie, nie, co to, to nie. Kiedy masy ludzi krzyczą „Heil!”, co może zrobić pojedynczy człowiek? Płynie się z prądem. Wszyscy się tak zachowywaliśmy. Byliśmy świtą. Tylko świtą[7].

Podczas „nocy kryształowej” zniszczono lub zdemolowano 1 574 synagog oraz ponad 7 000 sklepów i placówek handlowych. Do obozów koncentracyjnych wywieziono około 26 000 Żydów. Śmierć poniosło 91 osób.

Po tych wydarzeniach na Żydów nałożono dużą kontrybucję, zamknięto synagogi, zabroniono im prowadzenia samochodów, wstępu do kin i teatrów.

Na mocy rozporządzenia z 12 listopada 1938 roku zamknięto żydowskie przedsiębiorstwa handlowe, przemysłowe i rzemieślnicze.

Adolf Hitler nigdy oficjalnie nie odniósł się do wydarzeń nocy kryształowej.


Bibliografia:

  • Eisenbach A., Hitlerowska polityka zagłady Żydów, Warszawa 1961.
  • Krasuski J., Historia Rzeszy Niemieckiej 1871-1945, Poznań 1986.
  • Nagorski A, Hitlerland. Jak naziści zdobywali władzę, Poznań 2012.
  • Rees L., Naziści ostrzeżenie historii, Warszawa 1997.
  • Weale A., SS. Historia pisana na nowo, Wrocław 2010.

Fot. Fot. Aklep żydowski w Magdeburgu zniszczony podczas nocy kryształowej, Bundesarchiv, Bild 146-1970-083-44 / Friedrich, H. / CC-BY-SA 3.0


[1] L. Rees, Naziści ostrzeżenie historii, Warszawa 1997, s. 72-73.

[2] A. Nagorski, Hitlerland. Jak naziści zdobywali władzę, Poznań 2012, s. 278. Cytaty i informacje pochodzą z wywiadu przeprowadzonego przez autora z Thuermerem w 2009 roku i jego niepublikowanego rękopis pt. „What to Do if Your Mustache Falls Off”.

[3] Ibidem, s. 278-279.

[4] Ibidem, s. 279.

[5] Ibidem.

[6] L. Rees, Naziści ostrzeżenie historii, Warszawa 1997, s. 73.

[7] Ibidem.

Comments are closed.