Historia Polski w piosenkach rockowych

Zatem jak artyści radzili sobie z cenzurą? Do jakich stwierdzeń, metafor i archetypów uciekali w swoich tekstach, które cenzura potrafiła przeoczyć w trakcie weryfikacji? Na te pytania odpowiedzią będą przykłady tutaj przytoczone, które obnażą całą otoczkę systemu komunistycznego. Wiele z cytowanych utworów stało się już kultowymi, właśnie za sprawą wzniesienia się na wyższy poziom twórczości, który był wymagany podczas tworzenia licznych metafor.

Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk (przekształcony w Główny Urząd Kontroli Publikacji i Widowisk w lipcu 1981 r.) badał wszelkie formy oficjalnego przekazu informacji z punktu widzenia ich zgodności z aktualną polityką państwa. Jedynym sposobem obejścia cenzury była ucieczka do symboliki. Dzisiaj wiele z tych przykładów może być niezrozumiałych dla współczesnych Polaków, jednak w tamtym okresie wszelkie nawiązania były prędko i trafnie odczytywane przez odbiorców. Nikt o niczym nie mówił, ale wszyscy o wszystkim wiedzieli.

Jednym z przykładów symboli, które służyły obejściu cenzury, były czarne okulary, które Kora zakładała podczas swoich koncertów.  Nawiązanie to czyniła do czarnych okularów Jaruzelskiego.[10]

Również zespół Republika i towarzyszące mu biało-czarne pasy oddawał klimat tamtych czasów. Miało to nawiązywać do niezbyt kolorowej rzeczywistości oraz do podzielenia kraju na jasną i ciemną stronę.[11]

Przechodząc do analizy, chciałabym najpierw zwrócić uwagę na płytę Nieustanne tango, zespołu Republika. Było to nic innego, jak komentarz do stanu wojennego i sytuacji społeczeństwa, które znalazło się w niekorzystnych warunkach nie tylko dla rozwoju fizycznego, ale i psychicznego. W utworze o takim samym tytule, jak album, można zauważyć powtarzające się słowo tango.[12] Jest to jawne nawiązanie do dramatu Sławomira Mrożka Tango, w którym to ukazana została walka pokolenia w ówczesnym społeczeństwie. Zwrócono także uwagę na anarchię, formalizm i konformizm oraz co najważniejszego w owym dramacie artysta, intelektualista nie może znaleźć dla siebie miejsca, ponieważ świat jest zbyt chory, by stworzyć mu godne warunki. W tym momencie pojawia się pytanie, co dawały takie nawiązania bardzo zróżnicowanej publiczności? Jak wspominają członkowie zespołu, efekt był zdumiewający, ponieważ wystarczyło wymienić tytuł dzieła lub samego autora, a społeczeństwo samo próbowało dotrzeć do tekstu, który stanowił natchnienie, przez co teksty piosenek były bardziej zrozumiałe.[13] Problem polegał na tym, iż często owe teksty literackie były również zakazane przez cenzurę. Wracając do tekstu piosenki Republiki, autor jasno daje do zrozumienia, iż Polska utknęła w martwym punkcie i niestanne tango trwa. Mogło to stanowić element, który miał pobudzić do zmiany sytuacji, która była konieczna. Kolejny tekst Republiki, którym chciałabym się zająć to Kombinat[14].  Swoje rozważania zacznę od wyjaśnienia tytułu. Otóż był to organ, który zarządzał przedsiębiorstwem wielozakładowym w okresie PRL-u. Wówczas organizacje były podporządkowane zjednoczeniom branżowym lub ministerstwom, ich sukcesy były szumnie ogłaszane w prasie. W rzeczywistości były to organizacje, które wykorzystywały społeczeństwo, tylko w celu realizacji gospodarczego planu. W tekście pojawiają się porównania, iż kombinat działał jak organizm, a pojedyncza jednostka stanowiła tylko jedną z komórek, która tworzyła całość, z której niemożliwa była ucieczka. Ukazuje to świat, w którym człowiek miał jasno wytyczone zadania, a samodzielne myślenie nie było wskazane. W podobnym duchu stworzony został tekst „Będzie plan”, który również wskazuje na nadrzędną wartość gospodarki i życia dla państwa. Po raz kolejny znajdują się odwołania do tego, iż państwo planowało życie swoim obywatelom oraz, co ciekawe, plany ówczesnej polityki miały również kreować historię tak, by była taka, jak zakłada plan. Owy tekst świadczy o coraz większej ingerencji państwa w życie nie tylko upolitycznionych społeczeństw, ale również pojedynczych jednostek.

Zdecydowanie zbyt duża dosłowność artystów stwarzała im największe kłopoty. Doskonałym tego przykładem jest zespół Bajm  i piosenka Józek, nie daruje ci tej nocy[15]. W pierwotnej wersji w tekście pojawia się zamiast Józka, imię Wojtek. Było to odwołanie do generała Wojciecha Jaruzelskiego, a noc, która przywoływana jest w tekście, to 12/13 grudnia 1981 roku, czyli wprowadzenie stanu wojennego[16]. Co za tym idzie, piosenka mówi o złości i niemocy na to, czego dokonał generał. Zamknięte drzwi to Polska, do której klucz miał tylko Jaruzelski, poza tym już pierwszy wers mówi o kimś, kto ma silną władzę, a jak wiadomo, ówcześnie generał sprawował pełnię władzy w kraju.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*