Tego dnia 1918 roku rozpoczęła się II bitwa nad Marną. Wojska Cesarstwa Niemieckiego po raz kolejny w trakcie I wojny światowej, zbliżyły się niebezpiecznie blisko stolicy Francji
II bitwa nad Marną miała miejsce we Francji, na odcinku rzeki Marnej, około 70 km na wschód od stolicy kraju – Paryża. O ile podczas pierwszej bitwy w roku 1914, celem Niemców było szybkie pokonanie Francji, to podczas drugiej, ich celem było uzyskanie korzystnych warunków do zawieszenia broni. Jednak podobnie jak w 1914 roku, Niemcy zostali pokonani.
Geneza bitwy
Za główny powód II bitwy nad Marną można uznać przystąpienie USA do wojny w roku 1917. Kraj ten był wtedy potęgą przemysłową z dużą populacją, ale z małą armią. Dlatego zwycięstwo Ententy, choć pewne, nie byłoby szybkie.
W lutym tego samego roku Imperium Rosyjskie doświadczało problemów wewnętrznych w postaci rewolucji lutowej, przez którą kraj ten upadł rok później i zaprzestał walk z Niemcami. Dzięki temu Cesarstwo Niemieckie mogło się skupić na froncie zachodnim.
W tym czasie głównym dowódcą wojsk Cesarstwa Niemieckiego był generał Erich Ludendorff. Do lipca 1918 roku przeprowadził on już trzy pomyślne operacje wojskowe przeciwko aliantom zachodnim. Jego następna operacja była kluczowa dla trwającej od marca ofensywy wiosennej i miała zapewnić zwycięstwo jeszcze przed przybyciem większych wojsk amerykańskich.
Ludendorff planował wykonać atak dywersyjny w kierunku Paryża, by zająć Reims, będące ważnym węzłem kolejowym. Jednak atak ten miał tylko odciągnąć siły aliantów z Flandrii w Belgii, by pozwolić na atak w tamtym rejonie. Dowódca sił alianckich, generał Ferdinand Foch, przewidział to jednak i przygotował się na niemiecki atak.
Siły obu stron
Do II bitwy nad Marną obie strony wystawiły bardzo zbliżoną ilość wojsk. Siły niemieckie były nieznacznie liczniejsze, jeżeli chodzi o samą liczbę żołnierzy. Było ich 1,3 miliona, wliczając personel wszystkich trzech armii użytych w ofensywie (były to 1. 3. i 7. armia). Posiadali oni jednak o wiele więcej artylerii niż alianci, czyli 1656, w tym 1047 dział polowych i 609 ciężkich dział artyleryjskich.
Jednak ciągnąca się już 4 lata wojna, pogorszenie sytuacji społecznej i gospodarczej w Niemczech oraz liczne straty, których nie dało się uzupełnić, pogarszały morale wojsk Cesarstwa Niemieckiego.
Alianci tymczasem mieli 1,2 miliona żołnierzy. Pochodzili oni z czterech armii francuskich, ośmiu dywizji amerykańskich, czterech dywizji brytyjskich i dwóch włoskich. W szeregach armii francuskich znalazła się także 5. kompania strzelecka 1. Pułku Strzelców Armii Polskiej we Francji dowodzonej przez kapitana Jana Krzywkowskiego-Wolińskiego. Jednostka ta jednak nie brała aktywnej roli w bitwie, ograniczając się do starć z patrolami niemieckimi.
Artyleria aliantów liczyła tylko 768 dział, z czego 360 było polowych, a pozostałe 408 ciężkich. Jednak alianci mieli coś, co przez armię niemiecką było w większości ignorowane. Były to czołgi, a alianci mieli ich aż 346.
Dodatkową pomocą dla wojsk aliantów był przemysł amerykański, jak i napływ ich żołnierzy, co pozwalało na uzupełnienie strat. Morale też były wysokie, zwłaszcza w szeregach francuskich, które były zdeterminowane by zwyciężyć. W przygotowaniach obrony aliantów pomógł także najazd oddziału francuskiego na niemieckie okopy, dzięki któremu aliantom udało się poznać plany wrogiego ataku.
II bitwa nad Marną – przebieg
Przez 4 lata wojny Niemcy mieli tę samą metodę ataku na wrogie okopy. Najpierw dokonywano długiego i intensywnego ostrzału artyleryjskiego, mającego na celu wyeliminować umocnienia i części obrońców. Następnie następował szturm piechoty, która prawie dosłownie podążała za ostrzałem i miała się wedrzeć jak najgłębiej w okopy wroga.
Jednak w miarę trwania wojny, alianci zaczęli się przyzwyczajać do tej taktyki i jej przeciwdziałać. Rozkazano przygotowanie dwóch frontowych linii okopów, z czego pierwsza miała być słabo broniona, a druga była właściwą pierwszą linią obrony, w pełni ufortyfikowaną i obsadzoną.
15 lipca rozpoczęła się II bitwa nad Marną. Na wschód od Reims, niemiecka artyleria zaczęła bombardować pierwszą linię okopów. Jednak zanim żołnierze z niemieckich 1. i 3. armii mogły ruszyć do ataku, zostali zbombardowani przez artylerie francuską, znającą pozycje ich zgrupowań dzięki zdobytym planom.
Gdy atak się rozpoczął, brak oporu przy domniemanej linii frontu pozwolił na kontynuowanie natarcia, jednak już bez osłony artylerii, która musiałaby zostać przemieszczona bliżej, by linie aliantów były w zasięgu. Przez to, po zbliżeniu się do faktycznej linii frontu, siły atakujące znalazły się pod ciężkim ostrzałem obrońców, wspomaganym przez artylerię, która została powiększona o baterie ukryte do momentu ataku.
Większe powodzenie miały siły 7. armii, które pod silną osłoną artylerii przeprawiły się przez Marnę i zaatakowały wojska amerykańskie. Udało im się wytworzyć pozycję wysuniętą poza główną linię frontu, ale przez niespodziewanie silny opór Amerykanów nie byli w stanie ruszyć dalej. W trakcie walk jeden z pułków niemieckich został zmasakrowany przez artylerię podczas próby przeprawy, co zmusiło Niemców do wycofania się.
Podobne próby były podejmowane na innych odcinkach rzeki, ale mimo strat, wojska aliantów znacznie ograniczyły postęp wojsk niemieckich, praktycznie do samych brzegów rzeki wcześniej zajmowanych przez aliantów. Atak został zatrzymany. Następnego dnia, ponowiono próbę natarcia, ale przez brak jakichkolwiek sukcesów, ofensywa stanęła 17 lipca.
Następnego dnia, alianci rozpoczęli drugą część planu Ferdynanda Focha, czyli kontratak aliantów na pozycje niemieckie. Jego plan jednocześnie zakończył ofensywę wiosenną Ludendorffa, i zmusił go do powolnego wycofania wojsk. W kontrataku zdecydowanie pomagały czołgi, których Niemcy sami nie rozwijali do tego samego stopnia co alianci.
Po dwóch dniach krwawych walk, Niemcy zostali wycofani do linii, z których rozpoczęli ofensywę wiosenną. Od tego momentu, zdobycze aliantów były minimalne, a kontratak osłabł 6 sierpnia w wyniku następnych ataków niemieckich.
Straty
Obie strony poniosły duże straty, jednak Niemcy ponieśli największe. W bitwie siły niemieckie straciły 168 000 żołnierzy, z czego 30 tysięcy trafiło do niewoli. Dodatkowo przez kontratak aliantów 793 działa zostały zniszczone lub wpadły w ręce aliantów.
Tymczasem alianci stracili razem 132 000 ludzi, z czego Francuzi stracili lekko ponad 95 000, Brytyjczycy 16 500, Amerykanie 12 000, a Włosi 9 000.
II bitwa nad Marną – skutki
Po porażce w II bitwie nad Marną, która pogorszyła wizerunek Cesarstwa Niemieckiego, dowództwo nie godziło się na rozejm, który byłby dla nich niekorzystny i kontynuowało natarcia, w nadziei na zwycięstwo.
Niemcy nie byli jednak w stanie odzyskać inicjatywy, a następne próby podjęcia ofensywy kończyły się porażką. Zmuszone do walki defensywnej, Cesarstwo Niemieckie było skazane na porażkę.
Bibliografia:
- Centek J. Polish Army in France, 1914-1918-online.net [dostęp 05.07.2024].
- Passingham I., The German Offensive of 1918 The Last Desperate Gamble, South Yorkshire, 2008.
- Szukała M. Dr J. Centek: druga bitwa nad Marną miała być dla Niemców „bitwą o pokój”, Dzieje.pl [dostęp 05.07.2024].
- Takle. P, Nine Divisions in Champagne: The Second Battle of Marne, South Yorkshire, 2015.
- Wojtczak J., Las Argoński 1918, Warszawa 2022.
- Zabecki D. T. , The German Offensive 1918 A case study in the operational level of war, Nowy York, 2006.
- Second Battle of the Marne, Australian War Memorial, [dostęp 04.07.2024].
- W czasie II bitwy nad Marną 5. kompania strzelecka z 1. Pułku Strzelców Armiii Polskiej we Francji, dowodzona przez kpt. Jana Krzywkowskiego-Wolińskiego, uderzyła z zaskoczenia na silnie umocnione pozycje niemieckie w Bois de Raquete pod miejscowością Sai, Muzeum Wojska Polskiego, [dostęp: 04.07.2024].
Fot. Żołnierze generała Gourauda, z karabinami maszynowymi w ruinach kościoła przy Marnie, odpierający Niemców, lipiec 1918.
Michał Cichoń