Kolejny cenny obraz należący do Polski został odnaleziony w Moskwie!

W Muzeum Sztuk Pięknych im. Puszkina w Moskiwe, został odnaleziony kolejny cenny obraz należący do Polski. Jest to obraz autorstwa Jana Brueghela Starszego Wiejska ulica w Holandii,  płótno zrabowano w trakcie II wojny światowej, a należało do Śląskiego Muzeum Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Na trop obrazu Brueghela wpadł polski antykwariusz, Mariusz Pilus z fundacji Communi Hereditate, zajmującej się badaniami nad polskim dziedzictwem kulturowym. Nie jest to jedyny „polski” obraz zdobiący ekspozycję w moskiewskim Muzeum, w sąsiednich salach znajdują się chociażby Madonna z papugą, Madonna z Dzieciątkiem zw. Głogowską, Lucasa Cranacha Starszego czy Madonny z Dzieciątkiem i liliam, Liberale Bonfantiego.

Jedną z najdotkliwszych konsekwencji okupacji Polski, był rabunek dzieł sztuki, które wywożono całymi wagonami na zachód i wschód przez obu okupantów. W wyniku działań wojennych, czasem początkowo zrabowane przez Niemców dzieła sztuki, trafiały w ręce sowietów, którzy wywozili je na wschód. Taką historię ma XVI-wieczny obraz Madonna z dzieciątkiem i papugą na tle krajobrazu z przedwojennych zbiorów Miejskiego Muzeum Historii i Sztuki im. J.K. Bartoszewiczów w Łodzi. Zrabowany przez Niemców a potem przejęty przez sowietów, znajduję się w Moskwie w Muzem Sztuk Pięknych im. Puszkina. Całą historię opisał Mariusz Pilus na  portalu artsherlockmagazyn.pl, gdzie streszcza historie tzw. strat wojennych jakich doznała Rzeczpospolita w trakcie II wojny światowej.  Tym razem polski antykwariusz wpadł na trop obrazu autorstwa Jana Brueghela Starszego Wiejska ulica w Holandii. -”(…)za szkłem muzealnej gabloty leży niewielkich rozmiarów obrazek namalowany na miedzianej blasze, zarejestrowany w bazie polskich strat wojennych. Jego wygląd oraz miejsce przechowywania były nieznane aż do dzisiaj. Po raz pierwszy publikujemy jego fotografię”- opisuje obraz Mariusz Pilus w artykule pt. „Strata wojenna na ekspozycji w Moskwie”. Choć również tak jak Madonna z papugą, został odnaleziony w Muzeum Sztuk Pięknych im. Puszkina w Moskwie, historia dwóch obrazów różni się nieznacznie. Obraz Wiejska ulica w Holandii pochodzi z przedwojennych zbiorów wrocławskiego Schlesisches Museum der Bildenden Künste (Śląskie Muzeum Sztuk Pięknych), do którego trafił w 1880 r. jako dar anonimowego darczyńcy.  Przed 1945 roku dzieło sztuki było własnością Niemców, którzy wraz z postępującym zagrożeniem alianckich bombardowań postanowili przenosić zagrożone muzealia i najcenniejsze zbiory na prowincje. Obraz Breughela widnieje na liście transportowej dzieł sztuki ze Śląskiego Muzeum Sztuk Pięknych, które w dniu 20 maja 1942 r. miały trafić do mieszczącej się w zabudowaniach dawnego klasztoru cystersów składnicy w Henrykowie (Heinrichau). Tam wszystkie precjoza były bezpieczne do 1945 roku, kiedy na teren Dolnego Śląska wkroczyły wojska armii czerwonej. Wśród nich znajdowały się specjalne oddziały tzw. Trofiene brygady, skupiające historyków sztuki i muzealników, których jedynym zadaniem było poszukiwanie i przygotowanie wywozu najcenniejszych dzieł sztuki do ZSRR. Bardzo szybko w rękach sowietów znalazły się wszystkie składnice muzealne na Dolnym Śląsku, również ta w Henrykowie. Mały rozmiar obrazu Breughela przyczynił się prawdopodobnie do przywłaszczenia obrazu przez szeregowego żołnierza, który potraktował dzieło sztuki jako prywatny łup. W 1969 r. drogą zakupu od W. A. Aljeksjewa z Moskwy, trafił do zbioru Muzeum Sztuk Pięknych im. Puszkina, gdzie wisi wśród dzieł Rubensa i innych wielkich Flamandów. Warto zaznaczyć, że chociaż obraz przed wojną należał do Niemców, prawa do obrazu ma Rzeczpospolita. Dzięki odpowiednim międzynarodowym traktatom Polska ma prawo uznawać dzieła sztuki pochodzące z tzw. ziem zachodnich za swoje straty wojenne i domagać się ich zwrotu, dotyczy to zarówno zbiorów muzealnych jak i prywatnych. Niestety państwo Polskie notorycznie napotyka na opór i wyraźną niechęć strony Rosyjskiej oraz Niemieckiej, w sprawie odzyskania polskich strat wojennych w postaci dzieł sztuki. Żaden z wielu wniosków restytucyjnych, które zostały złożone na ręce władz Federeacji Rosyjskiej przez ostatnie lata, nie został rozpatrzony pozytywnie.  Jak podaje portal onet.pl ostatnio całą sprawę skomentował minister kultury Piotr Gliński-”Jest to smutne, że od kierunku wschodniego wciąż się „odbijamy”. Złożyliśmy 10 wzorowych wniosków, czekamy na odpowiedź już wiele, wiele lat(…)”.

Piotr Podsiadłowski

Źródło: kultura.onet.pl, artsherlockmagazyn.pl

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*