Korupcja urzędnicza w republice rzymskiej

 Definiowanie zdzierstw i nadużyć w republice rzymskiej 

Senatorowie debatują w Senacie Źródło: Wikimedia Commons
Senatorowie debatują w Senacie
Źródło: Wikimedia Commons

Lex Iulia ustanawiała trzy kategorie rzeczy, których defraudację lub kradzież traktowano jak crimen peculatus. Sklasyfikowano rzeczy podlegające prawu ludzkiemu res humani iuris, czyli res publicae, które stanowiły budynki publiczne, teatry, łaźnie, drogi publiczne, place itd. Oraz res privatae, pozostające w posiadaniu osób prywatnych. Podlegające prawu boskiemu – res divini iuris, które dzieliły się na rzeczy święte – res sacrae, czyli miejsca święte, ołtarze, świątynie, konsekrowanie przez odpowiedniego urzędnika przy zachowaniu odpowiednich form; rzeczy służące kultowi religijnemu – res religiosae, np. miejsca kultów prywatnych i grobowce; rzeczy uświęcone – res sanctae, czyli otoczone szczególną pieczą bogów, jak np. mury i bramy miejskie[30]. Można więc mówić o kategorii dóbr należących do państwa rzymskiego oraz tych poświęconych bogom i związanych z kultem.

Według ustawodawstwa crimen peculatus dopuszczał się każdy kto: przywłaszczył sobie środki przeznaczone na wcześniej wspomniane cele, przeznaczył środki na realizację własnych celów, dewaluował środki publiczne przez domieszkę innych mniej wartościowych metali od srebra i złota, fałszował publiczne dokumenty księgowe, zatrzymywał dla siebie łup, który zdobył na wrogu[31].

Kwalifikowana jako crimen peculatus była zatem również kradzież popełniona przez pracownika mennicy państwowej. Dopuszczał się tego czynu, jeśli bezprawnie użył stempli do wybicia monet dla siebie lub ukradł stworzone monety. Karano również tych, którzy ukradli szlachetny (srebrny lub złoty) kruszec z kopalni[32].

Crimen peculatus stanowiło również niszczenie tablic spiżowych z wyrytymi na nich tekstami aktów prawnych, dokonywanie zmian w ich treści, niszczenie planów rozdziału gruntów lub ich modyfikacja, dokonywanie zmian w innych dokumentach publicznych. W sposób podobny traktowano również przeglądanie i kopiowanie publicznych dokumentów przez osoby do tego nieupoważnione[33].

W późniejszym czasie z crimen peculatus wyodrębnione zostało przestępstwo de residius. Dopuszczał się go każdy, kto nie wydał wszystkich pieniędzy publicznych na przewidziany cel i przywłaszczył sobie ich resztę lub przywłaszczył sobie całość tych pieniędzy, nie wydając ich na wskazany cel. Tyczyło się ono również tych, którzy zatrzymywali pieniądze publiczne pochodzące z kupna, wynajmu lub zaopatrzenia w żywność[34].

Rozwój ustawodawstwa doprowadził do wypracowania rozbudowanego systemu oskarżania o zdzierstwa i wymuszenia (crimen repetundarum) i procesu „karnego”. Oskarżyciel mógł żądać zwrotu zagrabionych pieniędzy, zwrotu zagrabionych dóbr materialnych oraz wymierzenia oskarżonemu kary za czyn, którego się dopuścił. Przepisy, które wprowadziła lex Iulia, przewidywały karanie również w przypadku, gdyby urzędnik przyjął ofiarowane mu rzeczy lub pieniądze[35]. Przestępstwo zdzierstwa zbliżyło się więc do współczesnego pojęcia korupcji urzędniczej. Mianem crimen repetundarum określano przyjęcie pieniędzy za: działanie poza granicami swoich uprawnień lub za niedopełnienie obowiązków, wyrażenie opinii podczas posiedzenia senatu albo w trakcie trwania innych obrad publicznych, wycofanie lub złożenie zeznań, wniesienie lub powstrzymanie się od wniesienia oskarżenia, nakazanie uwięzienia określonej osoby lub uwolnienie już więzionej, zmiany dokonywane w składzie sądu podlegającego urzędnikowi. Źródła wskazują również na liczne nadużycia urzędników, a także działających w ich imieniu żołnierzy podczas trwania rekwizycji środków, które gminy zobowiązane były dostarczyć namiestnikom[36]. Często również wymuszano świadczenia, które nie były należne, C. Kunderewicz wskazuje, że liczne wykroczenia tego rodzaju popełniane były w Egipcie[37].

Prawnej ochronie podlegały również środki publiczne będące w rękach rzymskich urzędników i namiestników prowincji, co oznacza, że zarządzanie nimi wbrew przyjętym zasadom stanowiło przestępstwo kwalifikowane jako crimen peculatus. Najkrócej mówiąc, przestępstwo tego typu popełniał urzędnik, który przywłaszczał rzeczy i pieniądze, które stanowiły własność publiczną[38]. Największym problemem w rzymskiej administracji był brak jednoznacznego rozdzielenia środków publicznych, którymi dysponował od jego dóbr prywatnych. Niejednoznacznie jasny i klarowny był również stworzony system rozliczeń z wydatków pieniędzy publicznych. Urzędnik z wyjątkiem kwestora początkowo nie był w ogóle zobowiązany do sporządzania sprawozdania finansowego. W przypadku kwestorów obrachunki, jakie prowadzili, stanowiły element kontroli urzędnika i mogły posłużyć jako dowód w przypadku oskarżenia o defraudację środków publicznych. Dopiero po wprowadzeniu Quaestio perpetua nadzór nad urzędnikami został ujednolicony i wzmocniony[39].

Podsumowanie

Korupcja urzędnicza w republice rzymskiej oraz inne nadużycia władzy obecne były właściwie na każdym szczeblu władzy. Najbardziej jednak zjawisko to było uwidocznione na prowincjach, gdzie z daleka od Rzymu namiestnik mógł pozwolić sobie na dużo, dużo więcej.

Kumulacja władzy wojskowej, administracyjnej, sądowniczej i fiskalnej w ramach dzierżonego w rękach namiestnika imperium czyniła go urzędnikiem w pełni niezależnym od wszelkich struktur prowincjonalnych, co było główną przyczyną namiestniczych nadużyć. Namiestnik był osobą, której faktycznie nie można było zaskarżyć, jedynym wyjściem było odwołanie się poszkodowanych do instytucji patronatu. Również pociągnięcie namiestnika do odpowiedzialności, w czasie gdy sprawował swój urząd i posiadał imperium było niemożliwe. Nie istniał żaden przepis, który mógłby zmusić go do złożenia wyjaśnień[40].

Wojna przysparzała olbrzymich bogactw nie tylko namiestnikom, lecz przede wszystkim rzymskim wodzom. Dotyczyło to prowincji, które służyły jako bazy do prowadzenia działań wojennych z plemionami i krajami sąsiednimi. Zdobywane na wojnie łupy wojenne stawały się zdumiewającymi bogactwami[41]. Znaczny wpływ na stworzenie możliwości bogacenia się na wojnie miał wzrost roli wodzów rzymskich szczególnie po reformie wojskowej Gajusza Mariusza. Wzrost znaczenia wodzów przyczynił się do skupiania łupów wojennych w rękach jednostek, co ugruntowywało ich potęgę polityczna i ekonomiczną.

Zdobywane bogactwa, zarówno te, które namiestnicy zdobywali podczas zarządzania prowincją, jak i te zdobywane przez dowódców rzymskich na wojnach, lokowano w ziemi, co przyczyniało się do wzrostu ogromnych fortun niektórych arystokratycznych rodów[42].

mgr Mariusz Gwardecki

Bibliografia:

Źródła:

Marcus Tulius Cicero, Pierwsza Mowa przeciwko Werresowi, [w:] Mowy Marka Tuliusza Cycerona, przeł. E. Rykaczewski, Paryż 1870.

Marcus Tulius Cicero, Druga Mowa przeciwko Werresowi, cz. 1-5, [w:] Mowy Marka Tuliusza Cycerona, przeł. E. Rykaczewski, Paryż 1870.

 

Opracowania:

Alfödy G., Historia społeczna Starożytnego Rzymu, Poznań 2003.

Jaczynowska M., Pawlak M., Starożytny Rzym, Warszawa 2008.

Kumaniecki K., Cyceron i jego współcześni, Warszawa 1989.

Kunderewicz C., Studia z rzymskiego prawa administracyjnego, Łódź 1991, s. 38-39.

Łoposzko T., Historia społeczna starożytnego Rzymu, Warszawa 1987.

Mosakowski W., The crimen repetundarum. The Analyssis of the Juridical Sources of Roman Republic, EOS 1993, Warszawa-Poznań, vol. LXXXI, fasc. 2

Rzymskie prawo publiczne, red. A. Jurewicz, R. Sajkowski, B. Sitek, J. Szczerbowski, A. Świętoń, Olsztyn 2011.

Wołodkiewicz W., Zabłocka M., Prawo rzymskie. Instytucje, Warszawa 2005.

Przypisy:

[1] Rzymskie prawo publiczne, red. A. Jurewicz, R. Sajkowski, B. Sitek, J. Szczerbowski, A. Świętoń, Olsztyn 2011, s. 177-178.

[2] Ibidem, s. 180.

[3] M. Jaczynowska, M. Pawlak, Starożytny Rzym, Warszawa 2008, s. 89.

[4] Rzymskie…, s. 180.

[5] M. Jaczynowska, M. Pawlak, op. cit., s. 91.

[6] Ibidem.

[7] Ibidem.

[8] T. Łoposzko, Historia społeczna starożytnego Rzymu, Warszawa 1987, s. 58.

[9] M. Jaczynowska, M. Pawlak, op. cit., s. 90-91.

[10] Ibidem, s. 89.

[11] Ibidem, s. 66.

[12] Ibidem, s. 68.

[13] Rzymskie…, s. 181.

[14] T. Łoposzko., op. cit., s. 66.

[15] Ibidem, s. 66-67.

[16] Ibidem, s. 67-68.

[17] Ibidem, s. 68.

[18] Ibidem, s. 67

[19] Rzymskie…, s. 181-182.

[20] T. Łoposzko, op. cit., s. 84.

[21] Ibidem, s. 85.

[22] Ibidem, s. 83-85.

[23] Ibidem, s. 85-86.

[24] Ibidem, s. 86.

[25] G. Alfödy, Historia społeczna Starożytnego Rzymu, Poznań 2003, s. 78-80.

[26] Ibidem, s. 87.

[27] Ibidem, s. 87-88.

[28] Ibidem, s. 89.

[29] Ibidem, s. 90.

[30] W. Wołodkiewicz, M. Zabłocka, Prawo rzymskie. Instytucje, Warszawa 2005, s. 118.

[31] Rzymskie…, s. 193.

[32] Ibidem.

[33] C. Kunderewicz, Studia z rzymskiego prawa administracyjnego, Łódź 1991, s. 32.

[34] Rzymskie…, s. 193.

[35] Ibidem, s. 190.

[36] C. Kunderewicz, op. cit., s. 38-39.

[37] Ibidem.

[38] Rzymskie…, s. 191.

[39] C. Kunderewicz, op. cit., s. 30.

[40] Rzymskie…, s. 183.

[41] T. Łoposzko, op. cit., s. 70-71.

[42] Ibidem, s. 72.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*