Odroczono proces o odszkodowanie dla rodziny Józefa Kurasia „Ognia”

Postępowanie o zadośćuczynienie za krzywdy wyrządzone rodzinie Józefa Kurasia pseud. „Ogień” zostało przez Sąd Okręgowy w Nowym Sączu odroczony dla uzyskania dalszych dowodów. Szczegóły rozprawy nie są znane, a syn żołnierza wyklętego domaga się odszkodowania w wysokości 1 mln zł.

Zbigniew Kuraś (syn Józefa Kurasia pseud. „Ogień”) po wyjściu z Sali sądowej wspomniał o kilku rzeczach: o represjach, jakie spotkały jego rodzinę ze strony władz komunistycznych, a także o uczczeniu pamięci ojca (domaga się za to kwoty 50 tys. zł.) i oczyszczeniu go z zarzutów stawianych mu przez pewne środowiska. Ponadto domaga się 1 mln zł. zadośćuczynienia za doznane przez jego ojca i jego rodzinę krzywdy.

Reprezentująca Kurasia mecenas Anna Bufnal wyjaśniła, dlaczego sąd podjął decyzję o odroczeniu posiedzenia: uczyniono to dla uzyskania dalszych dowodów potrzebnych do rozstrzygnięcia sprawy i ze względów formalnych nie było możliwe zakończenie procesu tego samego dnia. Mecenas nie podała więcej szczegółów na temat przebiegu rozprawy, ponieważ sąd wyłączył jej jawność. Następne posiedzenie sądu zostało wyznaczone na 2018 r.

Józef Kuraś urodził się 23 października 1915 r. w Waksmundzie koło Nowego Targu. Podczas kampanii wrześniowej walczył jako podoficer Wojska Polskiego przeciw jednostkom niemieckim i słowackim. Potem był żołnierzem Organizacji Orła Białego i ZWZ, a w roku 1941 działał w organizacji o nazwie Konfederacja Tatrzańska. W 1943 r. Niemcy zamordowali jego ojca, żonę i 2,5-letniego syna oraz podpalili jego dom (przyjął wówczas pseudonim „Ogień”) – był również żołnierzem oddziału partyzanckiego AK, a później dowódcą Oddziału Ludowej Straży Bezpieczeństwa i oddziału egzekucyjnego Powiatowej Delegatury Rządu. Po zakończeniu wojny tworzył struktury Milicji Obywatelskiej i był szefem Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa w Nowym Targu – po krótkim czasie powrócił „do lasu” i utworzył na Podhalu grupę walczącą z władzami komunistycznymi. Zginął w lutym 1947 r. (według relacji po osaczeniu przez funkcjonariuszy Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Ostrowcu usiłował popełnić samobójstwo. Zmarł w szpitalu Nowym Targu), a miejsce jego pochówku do tej pory jest nieznane. Jest to postać budząca kontrowersje: np. przez Słowaków uważany jest za zbrodniarza, gdyż według słowackiego IPN po wojnie mordował niewinnych ludzi (Słowaków, Żydów i Polaków). Od 2 lat prowadzone jest przez Komisję Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu śledztwo przeciwko Józefowi Kurasiowi w sprawie jego ewentualnych zbrodni komunistycznych. Historycy IPN twierdzą, że negatywny obraz „Ognia” jest wynikiem PRL-owskiej propagandy, która usiłowała z niego zrobić pospolitego zbrodniarza.

Źródła: dzieje.pl, fakty.interia.pl

Agata Śródkowska

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*