Pierwsza w Polsce międzynarodowa konferencja Archiwa Społeczne. Modele współpracy z państwem oraz I dzień darczyńcy pamięci

Archiwa społeczne istnieją w każdym kraju. Tysiące ludzi z całego świata gromadzą dokumenty, fotografie, wspomnienia, w swoje ręce biorąc zadanie dokumentowania jakiegoś skrawka historii. Specyfikę oddolnej działalności archiwistycznej w sześciu krajach pokazała konferencja ARCHIWA SPOŁECZNE. MODELE WSPÓŁPRACY Z PAŃSTWEM, która odbyła się 6 października 2014 roku w Domu Spotkań z Historią.

AS1Celem wymiany doświadczeń na tak szeroką skalę terytorialną było umiejscowienie polskiego ruchu archiwów społecznych w ogólnoświatowym kontekście. Stało się to punktem wyjścia do dyskusji o stanie polskiej archiwistyki społecznej. A jest to dla niej moment szczególny. Dzięki projektowi Ośrodka KARTA „Stabilizacja archiwistyki społecznej w Polsce” przedstawiciele towarzystw, fundacji, organizacji lokalnych zajmujących się historią mają szanse się profesjonalizować, szkolić z zakresu cyfrowej archiwistyki, otrzymywać darmowe narzędzia do katalogowania zbiorów. Rozpoczyna się także etap wypracowywania modelu współpracy archiwistyki społecznej z państwem.

Czy i jak taka współpraca jest podejmowana na świecie, opowiadali na konferencji goście z Niemiec, Włoch, Wielkiej Brytanii, Nowej Zelandii i Kanady.

Na rodzimym gruncie archiwistyka społeczna jest dziedziną powszechnie niemalże nierozpoznawalną. Według badań KARTY, na które powoływano się podczas konferencji, tylko 12% Polaków kojarzy zagadnienie archiwów społecznych, a jednocześnie niemal połowa Polaków, po wyjaśnieniu pojęcia, chciałaby włączyć się w ten ruch przekazując swoje zbiory prywatne. Archiwum społeczne wpisuje się w nurt historii publicznej, zakładającej wspólną pracę społeczeństwa nad odtwarzaniem pamięci zbiorowej, o czym mówiła dr Anna Kurpiel z Uniwersytetu Wrocławskiego.

AS3Konferencja ARCHIWA SPOŁECZNE. MODELE WSPÓŁPRACY Z PAŃSTWEM była okazją do poznania stanowiska państwowego, które reprezentował Naczelny Dyrektor Archiwów Państwowych – Władysław Stępniak oraz stanowiska archiwów społecznych, które wygłosił Prezes Ośrodka KARTA, Zbigniew Gluza. Dokładnie zostały przedstawione założenia projektu “Stabilizacja archiwistyki społecznej w Polsce” prowadzonego pod przewodnictwem Katarzyny Ziętal z Ośrodka KARTA. Projekt ma na celu zmianę sytuacji archiwistyki społecznej w Polsce, zapewnienie trwałości archiwów społecznych, zbudowanie fundamentów dla dokumentowania historii społeczeństwa obywatelskiego w Polsce, stworzenie polskiego modelu systemowej współpracy archiwistyki państwowej i społecznej. Instytucjonalizacja archiwistyki społecznej nie oznacza utraty niezależności przez podmioty ją tworzące.

W Wielkiej Brytanii pojęcie „archiwum społecznego” jest dobrze zakorzenione. Prowadzone są liczne badania nad tą dziedziną, działa grupa rzecznicza i koordynująca tego typu archiwa. Możliwe są różne formy wsparcia finansowego, ale brak jednego programu dotacyjnego dedykowanego archiwom społecznym. Temat ten przybliżyła Julianne Nyhan, badaczka z University College London.

We Włoszech nie istnieje pojęcie archiwum społecznego, mimo wielości inicjatyw, które można zaliczyć do tej kategorii. Oddolne działania archiwalne wspierane są przez agencję nadzoru, której szef (dla regionu Emilia Romania), Stefano Vitali wystąpił na konferencji.

Joanna Newman jest konsultantką archiwalną w Nowej Zelandii. W swoim wystąpieniu wskazała szereg czynników wzmacniających trwałość archiwów. Pomoc nowozelandzkim archiwom społecznym jest zapisana w celach archiwów państwowych, jednak w praktyce, z powodów finansowych, jest ona bardzo ograniczona.

DDP3Niemieckie „wolne archiwa” wywodzą się z protestów roku 1968 i obejmują archiwa ruchów ekologicznych, pacyfistycznych, feministycznych. Szefowa archiwum Fundacji Niemieckiego Ruchu Kobiecego, Cornelia Wenzel przedstawiła działanie sieci archiwów feministycznych, które regularnie się gromadzą i prowadzą wspólne projekty.

W Kanadzie jeszcze do 2012 roku prowadzony był program wsparcia archiwów społecznych, oferujący dotację rządową dla tego typu inicjatyw. Mimo likwidacji programu, nadal działają setki kanadyjskich archiwów społecznych. Największe z nich, gromadzące materiały dotyczące zachodniej Kanady, odwiedza rocznie ponad 120 tysięcy użytkowników. Temat przybliżyła Gabriela Pawlus-Kasprzak z Uniwersytetu w Toronto.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*