O tym, że były to czasy względnej stabilizacji w stosunkach świadczą kariery Słowian w środowiskach zamkniętych dla nich dotąd na przysłowiowe cztery spusty. Np. niejaki Dabral, słowiański mieszkaniec Dalmacji, około roku 1030 został arcybiskupem Splitu[47], a Dabramir pochodzący ze Słowian chorwackich był jednym z najsprawniejszych i najbogatszych kupców w Wenecji pierwszej połowy XII w[48]. Summa summarum bilans etnicznych przemian wskazywał na przewagę świata słowiańskiego.
Gwoli ścisłości wspomnimy, że obraz etniczny Bałkanów we wczesnym średniowieczu tak naprawdę był jeszcze bardziej barwny od wyżej zarysowanego. Trzeba bowiem pamiętać, że w stuleciach VIII i IX cesarze dokonywali wielkich przesiedleń, lokując tysiące ormiańskich, syryjskich i tzw. kafirskich[49] rodzin na spustoszonych obszarach Tracji i Macedonii[50]. Prócz tego od IX wieku przenikały na Półwysep różnorakie grupy tureckie. Najpierw watahy Awarów z rozbitego przez Karola Wielkiego Kaganatu, którzy nie godząc się na porzucenie wiary przodków szukali azylu u pokrewnych im Protobułgarów[51]. Następnie mniejsze i większe grupy Pieczyngów, Połowców (Kumanów) oraz Oguzów[52].
Najogólniej można stwierdzić, że stosunki etniczne Bałkanów około przełomu XI i XII stulecia przedstawiały się następująco:
1. Zdecydowana większość obszarów zajęta był przez Słowian i społeczności zeslawizowane[53].
2. Ludność romańska siedział głównie w Epirze, Tesalii, na Istrii, na wybrzeżu Adriatyku oraz wyspach tego morza. Poza tym tworzyła liczne, ale zapewne niewielkie skupiska na pograniczu bułgarsko-serbskim, w górach Bośni i dzisiejszym pograniczu grecko-bułgarskim[54].
3. Społeczności greckojęzyczne żyły w Konstantynopolu, mnogich miastach znajdujących się na wybrzeżach Bułgarii, Grecji, Turcji europejskiej, w delcie Dunaju i południowej Albanii oraz w Tracji (wraz z Adrianopolem), na wyspach Morza Egejskiego i Marmara, jak również w części Peloponezu[55]. Tworzyli także niewielkie skupiska w głębi lądu o charakterze kolonii kupieckich i urzędniczych oraz jako przedstawiciele Cerkwi.
4. Protobułgarzy (wbrew potocznej opinii istniejący jeszcze w X, a może nawet w początkach XI stulecia[56]) wraz z Awarami[57] zasymilowali się ze swymi słowiańskimi poddanymi. Ludność turkojęzyczna wywodząca się spośród Pieczyngów[58], Połowców i Oguzów stanowiła niewielką ilościowo część mieszkańców Półwyspu i zajmowała prawie wyłącznie terytorium dzisiejszej północno-wschodniej Bułgarii i rumuńskiej Dobrudży[59].
5. Tu i ówdzie, ale głównie na wybrzeżach posiadali swe faktorie Wenecjanie[60], Amalfijczycy i Genueńczycy.
6. Inne ludy, tworzące jeszcze przed inwazją społeczność rzymską jak Trakowie czy Goci Mezyjscy, zostały wchłonięte przez otoczenie. Podobnie do tego czasu przestali istnieć (jako osobny, niesłowiański etnos) organizatorzy dwóch współczesnych narodów południowosłowiańskich, czyli podejrzewani o irańskość Serbowie i Chorwaci[61].
Taki, jak na warunki bałkańskie, statyczny obraz utrzymywał się do pierwszej połowy XIV stulecia. Wtedy to „wyrój” Albańczyków, a potem inwazja Turków osmańskich spowodowały kolejne i znaczne przesunięcia etniczne[62].
Jeśli chodzi o proporcje pomiędzy określonymi etnosami, to nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć na to pytanie w sposób zadawalający[63]. Jedyne co w tym zakresie wydaje się pewnym, to zmienność w czasie udziału procentowego poszczególnych ludów w całości zaludnienia Bałkanów. Dzisiejsza przewaga elementu słowiańskiego nad innymi nacjami narastała przez wieki. Początkowo dominowali zapewne „Postrzymianie”[64]. Potem, chyba gdzieś w okresie od IX do XIII wieku, Słowianie posiedli zdecydowana przewagę, której mimo wielu burz dziejowych nie oddali do dni naszych.
Na zakończenie ciekawostka. Niektóre zajęte przez Słowian we wczesnym średniowieczu terytoria zostały „odsłowiańszczone” dopiero w czasach nowożytnych. Tak np. na Peloponezie ostatni Słowianie utracili swą odrębność około XVI wieku[65]. Okolice Konstantynopola (a właściwie już Istambułu) oraz południowe rejony Tracji stały się wolne od ludności słowiańskiej w okresie 1878 – 1922 w wyniku wymiany obywateli pomiędzy Turcją i Grecją a odrodzoną Bułgarią[66]. Współcześnie jeszcze, chociaż oficjalnie nieistniejąca, żyje w Grecji (Macedonii Wardarskiej) znaczna mniejszość słowiańska. Wiele wskazuje na to, że jej asymilacja do środowiska greckiego jest jednak przesądzona.
Adam Sagenbuch
Przypisy:
1Z przyczyn kompozycyjnych wyłączyliśmy z tej części opis dotyczący Słowian panońskich, karantańskich i siedmiogrodzkich.
2Liczni dziejopisowie bizantyjscy i zachodnioeuropejscy hurtowo wrzucali do pachnącego naftaliną worka mnogie plemiona pojawiające się w owym czasie na horyzoncie strefy ich zainteresowań. Bułgarów zwali Scytami, Gotów obdarzali mianem Getów, Awarów ochrzcili imieniem Hunów, Persów Medami, a Słowianom przypisywali nazwy Sporów, Getów i Wenedów. To, że czasem zastosowanie dawnych etnonimów wobec nowo pojawiających się ludów miało jakieś historyczne uzasadnienie nie ułatwia nam dziś zadania w znaczącym stopniu, bo przypadki wytłumaczenia powodów ich użycia są mniej niż wyjątkowe.
3Spór o czas pierwszych napadów słowiańskich na cesarstwo nie został jeszcze zakończony, zob.: Testimonia…, s. 94, przypis nr 59.
4Wystarczy zapoznać się opisami pozostawionymi nam przez Prokopa z Cezarei, Teofylakta Simokattę, tzw. Fredegara, Menandera Protektora, Jordanesa, Pseudo-Maurycego, Winfritha-Bonifacego … Na temat tego zagadnienia liczne materiały zebrał i ciekawe uwagi przedstawił L. A. Tyszkiewicz, Barbarzyńcy w Europie, Wrocław 2007, s.31-53.
5Teofylakt Simokatta, Historia [w:] Testimonia …, s. 278.
6Tamże, s. 279-280.
7Zob.: Świat Bizancjum T. I, Kraków 2011, s. 51-62. Za jedną z głównych przyczyn osłabienia Bizancjum uznaje się VI wieczne zarazy, które raz za razem dziesiątkowały ludność Imperium, zob.: P. Brown, Świat późnego antyku, Warszawa 1991, s. 168.
8Obszary pomiędzy dolnym Dunajem a Starą Planiną.
9Terytorium obejmujące dzisiejszą południową Serbię.
10Przede wszystkim obszary pomiędzy dolnymi biegami Drawy i Sawy.
11Terytorium obejmujące głównie dzisiejszą Bośnię, część Serbii, Macedonii, Albanii.
12Obszar objęty dziś głównie granicami Macedonii i Grecji. W dalszym toku wywodów będziemy posługiwali się – oczywiście, tam gdzie to możliwe – współczesnymi określeniami dla krain, ziem i dzielnic. Spowodowane jest to przede wszystkim zmiennością w czasie granic poszczególnych jednostek administracyjnych, a także ułatwieniem Czytelnikom orientacji w tym zakresie.
13Kronika Monemwazji zawiera taką informację: „[Słowianie] zajęli całą Tesalię i Grecję, stary Epir, Attykę i Eubeę. Ba, zaatakowali Peloponez i wzięli go siłą. Osiedlili się tutaj, wypędziwszy i zniszczywszy rodzime ludy helleńskie. Ci, którzy mogli umknąć ich morderczym rękom, rozpiechrzli się tu i ówdzie. Tak, mieszkańcy Patras przenieśli się do okolic Reggio w Kalabrii, mieszkańcy Argos na wyspę zwaną Orobos, Koryntczycy na wyspęEginę. Tylka wschodnia część Peloponezu, od Koryntu do przylądka Maleas pozostała nie tknięta przez Słowian, była bowiem górzysta i niedostępna …, zob.: C. Mango, Historia Bizancjum, Gdańsk 1997, s. 26.
14Autor Cudów św. Dymitra (II) podaje, że ok. roku 615 łupieskie wyprawy Słowian dotarły aż do zachodnich wybrzeży Azji Mniejszej, zob.: Cuda św. Dymitra [w:] Testimonia…, s. 178.
15Czasami napastnicy wykorzystywali zwykłe zaniedbania by wedrzeć się do pozornie niezdobytych miast. Przykładem takiego zdarzenia są słowa Jana Malalasa opisujące najazd słowiańsko-awarski z roku 558: „W miesiącu marcu 7 roku indykcji Hunowie i Sklawinowie uderzyli na Trację.[…] Znaleźli zrujnowane miejsca w murach Konstantynopola i wszedłszy przez nie grasowali aż do kościoła św. Stratonikosa.”, zob.: Jan Malalas, Chronografia [w:] Greckie i łacińskie źródła do najstarszych dziejów Słowian, przełożył i opracował M. Plezia, Poznań-Kraków 1952, s.89.
16Zob.: Teofylakt Simokatta, Historia [w:]…, s. 272.
17Zob.: Prokop z Cezarei, O wojnach [w:] …, s. 69-70.
18Zdarzało się nierzadko, iż polityczne niuanse a nie bezsilność cesarstwa przysparzały nieszczęść zwykłej ludności. Przykładowo Prokopiusz nadmienia, że w czasach Justyniana I dowódcom wojsk w Tracji i Ilirii zabraniano atakować uchodzących z łupem Hunów (Bułgarów?) bowiem rząd centralny widziały w nich potencjalnych sprzymierzeńców przeciw Gotom, zob.: Prokopiusz z Cezarei, Historia sekretna, Warszawa 1969, s. 159.
19Około połowy VI w. Cesarstwo miało zamieszkiwać 30-31 milionów ludzi. Z tego na prowincje wschodnie, czyli zagrożone ekspansją Persów i później Arabów przypadać miało odpowiednio: Egipt – 8 milionów, Syria, Palestyna i Mezopotamia – 9 milionów, Azja Mniejsza – 10 milionów, zob.: C. Mango, Historia Bizancjum, Gdańsk 1997, s. 25.
20Zob.: P. Jenkins, Wojny w imieniu Jezusa, Warszawa 2011, s. 289-291 oraz E. Przekop, Rzym – Konstantynopol, Olsztyn 1987, s. 29-30 i 32-33.
21Odwojowywanie utraconych ziem nabrało rumieńców w drugiej połowie VIII w. (szczególnie za Konstantyna V) oraz na przełomie X i XI stulecia (za panowania Bazylego II Bułgarobójcy), zob.: Świat Bizancjum, T. II, Kraków 2011, s. 20-55. Dla wielu terenów było to już jednak zbyt późno, gdyż w stosunku do czasów Justyniana, Maurycego a nawet Herakliusza zmieniły one swe oblicze etniczne diametralnie. Tam gdzie element romajski trzymał się mocno, pojawiały się realne szanse na długotrwałe poddanie Konstantynopolowi takich właśnie obszarów (np. Tracji). W innych, zdecydowanie częstszych przypadkach nieustannie majaczyło widmo tymczasowości zwierzchnictwa.
22Wprawdzie posiadamy wzmianki o zajęciu niewielkich terytoriów w dobie Justyniana I (w Albanii) i nieco później (w Grecji właściwej), ale są to zapiski powstałe w kilkadziesiąt lat po opisywanych wydarzeniach i dotyczą niewielkich grup najezdniczych. Nawet znany przykład „podarowania” Antom terenów na południe od Dunaju nie burzy naszego przekonania, gdyż działania takie stanowiły część procesu kontrolowanego przez władze bizantyjskie. Na korzyść takiego twierdzenia przesuwającego trwałe zajęcie ziem Imperium dopiero po upadku Maurycego świadczy m.in. zapis tzw. Kontynuacji hiszpańskiej kroniki Izydora z Sewilli brzmiący: „Za jego czasów [cesarza Herakliusza] w roku 615 , a czwartym jego panowania Sklawowie zajmują Grecję”, [w:] M. Plezia, op. cit., s. 126.
23Zdarzenia związane z upadkiem Maurycjusza obrazują dobrze jak osobiste animozje stają się niekiedy przyczynami wiekopomnych wydarzeń. Możemy tylko domyślać się na ile spoliczkowanie Fokasa przez jednego z senatorów będących na co dzień w otoczeniu Maurycjusza doprowadziło do upadku prowincji bałkańskich Cesarstwa, zob.: K. Zakrzewski, Historia Bizancjum, Kraków 2007, s. 93.
24Doskonałe i przy tym zwięzłe opracowanie dróg i szlaków rzymskich (a potem bizantyjskich) na interesujących nas obszarach zawiera praca J. Wielowiejskiego pt. Na drogach i szlakach Rzymian, Warszawa 1984, s. 145-152 oraz s. 155. Ogólny obraz sieci drogowej daje poglądowa mapka zamieszczona w pozycji autorstwa L. Zerbiniego, Starożytne miasto rzymskie. Historia i życie codzienne, Warszawa 2008, przekład A. Brzóska, s. 122-123.
25Egzarsze Italii Kallinikowi w 599 r., zob.: Greckie i łacińskie źródła do najstarszych dziejów Słowian, Przełożył i opracował M. Plezia, Poznań-Kraków 1952, s.99.
26SSS, T. V, s. 329.
27Tamże, s. 338.
28W rozumieniu różnego pochodzenia ludności „postrzymskiej”. W czasach gdy dokonywała się inwazja słowiańska społeczność romajska nie była jednolitą. Prócz oczywistych podziałów etnicznych (narodowościowych) istniały podziały innego rodzaju. Tak np. Prokopiusz wspomina, że mieszkańcy Konstantynopola: „… jednym zarzucali, że są Greczynami (sądzić by można, że nikt urodzony w Helladzie nie może być uczciwym człowiekiem!)”, zob.: Prokopiusz z Cezarei, Historia sekretna, Warszawa 1969, s. 173.
29Głównie w jej środkowej strefie.
30Przede wszystkim w okolicach Koryntu i Salonik, zob.: Świat Bizancjum, Kraków 2011, s. 494-496.
31W tych dwóch krainach należy chyba lokalizować jedną z największych enklaw romańskich na południe od Dunaju zamieszkaną przez tzw. Maurowlachów (Nigrilatini), zob.: SSS, T. IV, s.538-540 i T. VI, s. 576-578.
32Liczniejsze osadnictwo słowiańskie miało pojawić się w Tracji dopiero w IX w. po zawarciu w roku bułgarsko-bizantyjskiego traktatu o pokoju i granicach w 815 r., zob.: T. Wasilewski, Bizancjum i Słowianie w IX wieku, Warszawa 1972, s. 58-72.
33Zob.: C. Mango, Historia Bizancjum, Gdańsk 1997, s. 15-32.
34Trakowie jako liczna grupa etniczna( licząca około 0,5 miliona w I/II w. n.e.) utrzymywali się dowodnie przynajmniej do VI/VII stulecia n.e., zob.: Ch. Danow, Trakowie, Warszawa 1987, s. 196 i 206. Wielki wpływ na długie przetrwanie poszczególnych etnosów w granicach Cesarstwa miał niewątpliwie fakt, iż Bizancjum (aż po wiek XIII) rościło sobie prawa do bycia państwem uniwersalistycznym i nie podnosiło kwestii „narodowych” przez całe stulecia. Hellenizacja ludności była w znacznym zakresie powierzchowna i ograniczała się na sporych obszarach jedynie do ludności miejskiej, która w całej populacji interesującego nas okresu stanowiła nie więcej niż kilkanaście procent, zob.: Świat Bizancjum, T. II, s. 248.
35Zob.: G. Labuda, Pierwsze państwo słowiańskie. Państwo Samona, Poznań 1949.
36Zob.: Konstantyn Porfyrogeneta, De administrando imperio, [w:] G. Labuda, Słowiańszczyzna …, s. 70-71. W toku zaciętych walk Chorwaci „…część Awarów wymordowali, a pozostałych zmusili do poddania się.”
37 „Z historycznego punktu widzenia dużą wagę ma fakt, że w pełen chaosu słowiański świat Bałkanów Protobułgarzy wprowadzili pojęcie mocarstwa opartego o sztywną militarną i społeczną hierarchię”, zob.: D. M. Lang, Bułgarzy, Warszawa 1983, s. 45.
38Armeński geograf z VII w. napisał: „W Tracji są dwie góry i rzeki, z których jedną jest Dunaj. Dunaj dzieli się na sześć odnóg i tworzy jezioro oraz wyspę zwaną Pyuki. Na wyspie tej mieszka Asparuch-Kruk, syn Kubrata, który uciekł przed Chazarami ze wzgórz Bułgarii i ścigał Awarów ku zachodowi. Osiadł w tym miejscu”, zob.: D. M. Lang, Bułgarzy, s. 39. Opisane wydarzenia miały miejsce najpewniej już w pierwszej połowie lat siedemdziesiątych VII w.
39Zob.: D. M. Lang, Bułgarzy, s. 46.
40Zob.: H. Łowmiański, PP, T. IV, Wa-wa 1970, s. 263-276.
41W przypadku Serbów miał on mieć miejsce już w VII w. za cesarza Herakliusza, a w przypadku Chorwatów za księcia Porinosa (Bornę?) w IX w., zob.: De administrando imperio, [w:] G. Labuda, Słowiańszczyzna …, s. 70-71. Co do procesu chrystianizacji Chorwatów i Serbów ciekawe spostrzeżenia można znaleźć w pracy T. Wasilewskiego, Bizancjum i Słowianie w IX wieku, Warszawa 1972, s. 203-206.
42Zdaje się, że normalizacja stosunków z tą grupą Słowian nie miała tylko podłoża ekonomicznego. Niewiele wiemy na ten temat ze źródeł bizantyjskich, lecz w sukurs przychodzi nam Pop Duklanin. Wspominając o okresie okolic połowy IX w. napisał mianowicie, że: „W tym czasie z Sycylii nadpłynęła flota mnóstwa saraceńskich okrętów […] i zniszczyła wszystkie miasta przybrzeżne. Latyni zaś uciekając chowali się w górach zamieszkałych przez Słowian. Kiedy więc Saraceni powrócili do swej ziemi, również Latyni zamierzali się udać do swych miast, lecz Słowianie ich schwytali i zatrzymali jako niewolników. Potem jednak sporo Latynów wypuszczono pod warunkiem, że na wsze czasy będą im [Słowianom] służyć i płacić daninę. I tak zaczęli oni ponownie odbudowywać nadmorskie miasta zniszczone przez Saracenów”, zob.: Historia królestwa Słowian czyli latopis Popa Duklanina, opracował J. Leśny, Warszawa 1988, s. 80-81. Widzimy więc, iż tworzący w wieku XII autor Latopisu tłumaczył sobie składanie władcom słowiańskim danin przez ludność romańską niewolą tych ostatnich, a nie jak wypada sądzić starym prawem z czasów Bazylego I, który w ten sposób chciał uzyskać nie tylko względny spokój, ale także wsparcie Słowian przeciw napadom arabskim.
43Żyła w przemieszaniu z ludnością romańską stanowiącą wyższe (przede wszystkim w miastach) warstwy lokalnych społeczności, zob.: SSS, T. IV, s. 538. Na Korčuli, Mljecie, Braču i Hvarze Słowianie pojawili się niedługo po upadku egzarchatu raweńskiego, który nastąpił w 751 r., zob.: T. Wasilewski, Bizancjum i Słowianie w IX wieku, Warszawa 1972, s. 195.
44Nie mniej warstwy wyższe w Dubrowniku aż po XVII stulecie pozostają romańskie, SSS, T. VIII, s. 87.
45Wprawdzie panowie feudalni ściągali osadników słowiańskich w niektóre rejony półwyspu już od schyłku VIII w. (na ten temat zob.: O osadnictwie słowiańskim w Istrii w IX w. [w:] G. Labuda, Słowiańszczyzna starożytna i wczesnośredniowieczna, Poznań 1999, s. 114), to jednak okolice i same ośrodki miejskie były od nich wolne.
46Pop Duklanin, Historia królestwa Słowian czyli latopis popa Duklanina”, Warszawa 1988, s. 68-69.
47SSS, T. VIII, s. 11.
48SSS, T. VIII, s. 49.
49Muzułmanów siłą lub dobrowolnie nawróconych na chrześcijaństwo.
50Zobacz np. opis działań cesarza Nicefora I (802-811), który toczył zacięte i przez długi czas zwycięskie walki z Bułgarami, a jednocześnie ściągał z Azji kolonistów osadzając ich m.in. w odbitej z rąk chana Kruma Serdice (dziś Sofia) oraz w wielu innych twierdzach pogranicza, zob.: T. Wasilewski, Bizancjum i Słowianie w IX w., Warszawa 1972, s. 50.
51Zob.: D. M. Lang, Bułgarzy, Warszawa 1983, s. 54.
52O napływie tych koczowników i zajęciu przez nich siedzib w północno-wschodniej Bułgarii (tzw. Paristrion) pisała Anna Komnena, Aleksjada, Warszawa 1969, T. I, s. 171.
53Typikony, czyli dokumenty inwentarzowe klasztorów bizantyjskich, zawierają informacje o słowiańskich miejscowościach i osadach rozłożonych pod samymi murami stolicy cesarstwa jeszcze w XI i XII w., zob. SSS, T. VI, s. 240-241.
54W owym czasie relacje romańsko-słowiańskie nie były już permanentnie antagonistyczne. A przecież jeszcze ich stan na przełomie VIII i IX w. tak opisywał Pop Duklianin: „Niemniej jednak w ich czasach [tj. właśnie w drugiej połowie VIII i początkach IX w.] sporo chrześcijan z obszarów nadmorskich i spoza górskich, nie chcąc zhańbić się plugawymi obyczajami, uciekało zewsząd każdego dnia – łącząc się z tymi – którzy chronili się po górach i w naturalnych miejscach obronnych, woląc wraz z nimi przetrwać cierpienia wygnańców i zbawić swe dusze, niźli chwilowo przyłączyć się do barbarzyńców [Słowian] i w ich kompanii zgubić swe dusze.”, op. cit. s. 66. Nie mniej nieprzyjazne relacje istniały w pierwszej połowie IX stulecia w innej części półwyspu Bałkańskiego. Pomiędzy ludnością chrześcijańską (głównie greckojęzyczną) a Protobułgarami i Słowianami uczucie wrogości tliło się i okresowo wybuchało z ogromną energią, aż do czasu przyjęcia chrześcijaństwa przez władców Bułgarii. Krwawe represje wobec chrześcijan pozostających pod władzą chanów, okrutnie mścili cesarze z Konstantynopola, będący formalnie opiekunami ludności prawowiernej. Np. w maju 811 r. po zdobyciu bułgarskiej stolicy Pliski, Bizantyjczycy w akcie zemsty wrzucali bułgarskie dzieci do młockarni, zob.: D.M. Lang, op. cit., s. 53.
55Teofanes (Wyznawca) przekazał m.in. taką informację: „W tym roku [809] Nicefor [cesarz w latach 802-811] po tych wszystkich niegodziwych karach, chcąc całkowicie ukrócić osadników wojskowych, kazał chrześcijanom przesiedlać się i ze wszystkich okręgów przenosić się do ziem sklawińskich, co było nie lepszym od wzięcia w niewolę”, zob.: Greckie i łacińskie…, Cz. I, przełożył i opracował M. Plezia, s.159. Z takich głównie „naborów” pochodziło powtórne chrześcijańskie zasiedlenie Peloponezu.
56Liudprand z Kremony opisując przebieg swej wyprawy do Konstantynopola w roku 968 pisał m.in. tak: „Po mszy zaproszono nas do stołu, ja jednak otrzymałem na szarym końcu długi i wąski stół za jednym z posłów bułgarskich. Ten człowiek był z barbarzyńska, jak Węgier, postrzyżony, miał łańcuch żelazny i był, jak słusznie przypuszczałem, dopiero katechumenem, jeszcze nie ochrzczonym”, zob.: Wiek V-XV w źródłach, opracowanie: M. Sobańska-Bondaruk i S. B. Lenard, Warszawa 2003, s. 52. Image wspomnianego posła wypisz-wymaluj protobułgarski. W roku 1018 Bazyli II Bułgarobójca odebrał w Tesalii kapitulację od wojewody bułgarskiego, który posługiwał się jeszcze imieniem protobułgarskim (Elemag), zob.: SSS, T.V, s. 377.
57Jakieś grupy awarskie żyły jeszcze w X stuleciu na terenach chorwackich. Wspominał o nich Konstantyn Porfirogeneta w rozdziale XXX dzieła O zarządzie państwa, MPH, wyd. A. Bielowski, s. 24. Potwierdzenie istnienia w tym czasie istnienia grup awarskich znajdujemy również w Żywocie św. Konstantego-Cyryla, zob.: Cyryl i Metody apostołowie i nauczyciele Słowian, Lublin 1991, s. 46.
58Jakieś drobne grupy Pieczyngów w połowie XI w. zostały osiedlone przez władze bizantyjskie w południowej Serbii, a ich przywódcy Tyrach i Kegen przyjęli chrzest, zob.: Świat Bizancjum, T. II, s. 239-240 i 510.
59Zapewne nie istnieli już wtedy tzw. Węgrzy wardarscy, którzy przybyli na półwysep w VII w.
60Zob.: Świat Bizancjum, T. II, s. 240.
61Niektóre ludy wchodzące we wczesnym średniowieczu w skład państw zorganizowanych przez Chorwatów i Serbów jeszcze w XIV w. utrzymywały system plemienny, zob.: W. Namysłowski, Historyczny zarys ustroju Policy – autonomicznego obszaru w Dalmacji, Toruń 1956, s. 10-11.
62Pomijamy trzynastowieczne najazdy mongolskie, które doprowadziły do wielkich strat materialnych i ludnościowych, ale nie zmieniły istotnie stosunków etnicznych. Nie wspominamy też o ekspansji wołoskiej, gdyż problem ten chcemy omówić w następnym rozdziale. Dodamy tylko, że Słowianie w Tesalii mieli przetrwać aż do najazdu Turków (XV w.), zob.: SSS, T. VI, s. 65.
63Brak podstaw do szczegółowych wyliczeń pozwalających na dokładniejsze określenie wspomnianych relacji. Wiemy właściwie tylko tyle, że przed pojawieniem się Słowian zaludnienie europejskiej części Cesarstwa wschodniego składało się przede wszystkim z ludności pochodzącej od kolonistów rzymskich, zromanizowanych Ilirów, Mezyjczyków, Getów i Daków oraz Greków, zhellenizowanych potomków Macedończyków i Traków. Ponadto tu i ówdzie żyli trzymający się języka przodków Trakowie (głównie Bessowie), odłamy plemion sarmackich i turskich, Germanie (Goci w Mezji, nad Sawą i w Dalmacji, a Herulowie w okolicach dzisiejszego Belgradu) oraz trzymające się swej mowy resztki Ilirów (w Albanii). Konstantynopol, jak również inne duże ośrodki miejskie, zamieszkiwały kolonie przybyszów z całego imperium. Stopień skomplikowania problemu obrazuje dość dobrze informacja, że Konstantyn Porfirogeneta w połowie X w. w swych dziełach wymienił ponad … 200 grup (etnicznych), które miały zamieszkiwać obszar cesarstwa. Wprawdzie część z nich prawdopodobnie w jego czasach już nie istniała, ale rząd wielkości musi budzić zdumienie, zob.: Świat Bizancjum, T. II, s. 236.
64Szacuje się, iż ludność Półwyspu w okresie panowania Justyniana I liczyła od 3 do 4 milionów, zob.: C. Mango, op. cit., s. 25. Trudno przyjąć aby masy słowiańskie, które pojawiły się na Bałkanach około przełomu VI i VII w. mogły być liczniejsze, brane nawet jako całość.
65Znawca tematyki dot. Słowian w Grecji, M. Vasmer twierdził, że przeważna część słowiańskiej ludności (w tym wieśniaczej) na Peloponezie w wyniku działań Bizantyjczyków została zhellenizowana już w IX w., zob.: Die Slawen in Griechenland, Lipsk 1974, http://www.kroraina.com, (dostęp 11.01.2012 r.). Takie twierdzenie kłóci się jednak z relacjami bezpośrednich świadków, którzy jak np. Laskaris Kananos jeszcze w XV stuleciu znali Słowian na tym półwyspie, zob.: [w:] G. Labuda, Fragmenty dziejów Słowiańszczyzny zachodniej, T. II, s. 260-269. Naszym przypuszczeniom o procesach asymilacyjnych dotykających głównie elity, a nie masy słowiańskie nadają mocy nowsze ustalenia I. Ševčenki: „… istotny impuls w kierunku asymilacji (czytaj: chrystianizacji) musiały wyjść od samej elity Słowian zamieszkujących w Grecji. Elita ta, której ślady odnajdujemy już w IX wieku, pragnęła zadzierzgnąć więzy duchowe ze światem, w którym żyła i w którym pragnęła robić karierę”, zob.: Misje religijne z perspektywy Bizancjum [w:] Chrześcijaństwo Rusi Kijowskiej, Białorusi, Ukrainy i Rosji, Kraków 1997, s. 39. Reprezentantką wspomnianej elity była żyjąca w IX w. bajecznie bogata Słowianka Danelis.
66W trzech falach: po uzyskaniu autonomii przez Bułgarię (1878 r.), po tzw. Wojnach Bałkańskich i po wojnie grecko-tureckiej.