szczątki w Rembertowie

Szczątki w Rembertowie. IPN ujawnia wyniki czwartego etapu badań

Na terenie dawnej jednostki wojskowej w Rembertowie odkryto ślady tragicznej historii. Podczas badań archeologicznych prowadzonych przez IPN odnaleziono szczątki co najmniej 18 osób – ofiar obozu NKWD nr 10. Odkrycie przybliża prawdę o jednym z najciemniejszych epizodów pierwszych miesięcy po II wojnie światowej.

Szczątki co najmniej 18 osób odnaleziono podczas prac archeologicznych na terenie Jednostki Wojskowej JW 4226 w Warszawie-Rembertowie. To efekt czwartego etapu badań prowadzonych przez Biuro Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej. Jak poinformował IPN, celem tegorocznych działań było odnalezienie miejsc pochówku ofiar Obozu Stacjonarnego NKWD nr 10, który działał na tym terenie po zakończeniu II wojny światowej.

Szczątki w Rembertowie – prace prowadzone pod nadzorem prokuratury

Jak czytamy w komunikacie IPN, w wyniku badań archeologicznych ujawniono szczątki co najmniej 18 osób. Zostały one przekazane do dalszych badań antropologicznych i genetycznych. Prace poszukiwawcze na terenie JW 4226 prowadzone są pod nadzorem prokuratora Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie. W kolejnych latach planowana jest kontynuacja badań w Rembertowie.

Zespół IPN prowadził badania od 15 września do 22 października 2025 roku. Prace koncentrowały się w rejonie leśnym, poza historycznymi granicami dawnego obozu. Archeolodzy przebadali pięć dawnych okopów wojskowych – łącznie ponad 7 tys. m². Jak podaje Instytut, miejsca te wytypowano na podstawie zdjęć lotniczych oraz zeznań świadków z akt postępowania karnego dotyczącego zbrodni NKWD w Rembertowie.

Obóz NKWD nr 10 w Rembertowie – miejsce represji po 1945 roku

Teren dzisiejszej jednostki wojskowej ma burzliwą historię. Do 1939 roku działały tam Zakłady Amunicyjne „Pocisk”, produkujące broń i amunicję dla Wojska Polskiego. W 1942 roku Niemcy utworzyli w tym miejscu Komando Stalag 333 – oddział roboczy dla jeńców sowieckich.

Po zakończeniu okupacji niemieckiej obszar przejęło NKWD, przekształcając go w Obóz Stacjonarny nr 10. Jak przypomina IPN, trafiały tam osoby aresztowane w Warszawie, województwie warszawskim, a także z regionów łódzkiego i poznańskiego. Około 50–75 procent więźniów stanowili Polacy, głównie działacze niepodległościowi. Pozostali to jeńcy radzieccy, którzy przetrwali niemiecką niewolę, a także volksdeutsche i osoby uznane za pochodzenia niemieckiego.

Akcja „Wichury” i „Wichra”. Jedna z najbardziej brawurowych operacji AK

Według informacji IPN, tegoroczny etap prac miał na celu odnalezienie miejsc pochówku więźniów zarówno zmarłych w obozie, jak i zamordowanych podczas lub po akcji wyzwoleńczej z 20 na 21 maja 1945 roku. Operację przeprowadził oddział Armii Krajowej dowodzony przez Edwarda Wasilewskiego ps. „Wichura” oraz Edmunda Świderskiego ps. „Wicher”.

Był to jeden z najbardziej spektakularnych zrywów niepodległościowego podziemia w powojennej Polsce. W ciągu jednej nocy żołnierze AK rozbili obóz NKWD i uwolnili setki więźniów. Wielu z nich zostało jednak schwytanych ponownie lub zginęło w niejasnych okolicznościach.

IPN kontynuuje badania. Co dalej ze szczątkami w Rembertowie?

Jak informuje Instytut Pamięci Narodowej, szczątki odnalezione podczas badań zostaną poddane analizom antropologicznym i genetycznym, które mają pomóc w identyfikacji ofiar. Dopiero po ich zakończeniu możliwe będzie ustalenie, kim byli pochowani tam ludzie i w jakich okolicznościach zginęli.

IPN zapowiada, że badania w Rembertowie będą kontynuowane w kolejnych latach. Zespół Biura Poszukiwań i Identyfikacji chce objąć analizą także obszary, które w czasie powojennych działań mogły zostać zniwelowane lub zabudowane.

Odnalezione szczątki w Rembertowie mogą wnieść nową wiedzę do historii powojennego terroru komunistycznego. Jak wskazują badacze, teren dawnego obozu NKWD jest jednym z kluczowych miejsc dla zrozumienia losów tysięcy Polaków represjonowanych po 1945 roku.

Do tej pory ustalono, że przez Obóz Stacjonarny NKWD nr 10 mogło przejść od 5000 do 10 000 osób, z których znaczna część zginęła lub została wywieziona w głąb Związku Sowieckiego. Badania IPN to krok w kierunku odzyskiwania pamięci o ofiarach, których groby przez dekady pozostawały nieznane.


Źródło: Instytut Pamięci Narodowej, Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN
Fot. IPN

Comments are closed.