Tropy historii: Futbol w czasie okupacji

Ełkaesiacy, wśród nich Longin Janeczek, Stefan Bomba czy Jan Włodarczyk, występowali w czasie wojny w klubie „Wicher”, który rozgrywał potajemne mecze z różnymi łódzkimi drużynami. Inni, jak Alojzy Welnitz i Adam Obrubański zginęli w Katyniu (jednego z nich zidentyfikowano właśnie dzięki klubowej klapie ŁKS-u). Władysław Załęski – w Radogoszczu. Ten ostatni w swoim ostatnim, pożegnalnym liście pisał:

(…) i wierzę, że uda mi się zobaczyć z Wami. Lecz gdyby nie, to pamiętajcie, że zawsze Was kochałem, że moje myśli były zawsze przy Was, przy naszych przygodach, przy naszym ŁKS-ie”.

Piłkarze ŁKS-u grali w piłkę w czasie wojny i walczyli na wszystkich frontach. Na pierwszym planie Antoni Gałecki, który walczył pod Tobrukiem i Monte Cassino.
Piłkarze ŁKS-u grali w piłkę w czasie wojny i walczyli na wszystkich frontach. Na pierwszym planie Antoni Gałecki, który walczył pod Tobrukiem i Monte Cassino.

Kochających futbol łodzian śledzili piłkarze niemieckiego Unionu Touring, którzy alarmowali hitlerowskie władze, a te przerywały mecze aresztując ich uczestników. Tak stało się m.in. 24 października 1943 roku, gdy Niemcy wtargnęli na Plac Hallera w Łodzi, gdzie wspomniany „Wicher” toczył pojedynek z Wólką (w „Kronice Okupacji Łodzi” autorstwa Andrzeja Rukowieckiego widnieje fotografia z tamtego spotkania).

Gwoli ścisłości warto wspomnieć, że zdaniem Juliusza Kuleszy stworzona z graczy RTS Widzew, KS WIMA i RKS Widzewianka drużyna „Widzewa” rozegrała w czasie wojny najwięcej meczów spośród wszystkich nielegalnych drużyn działających w Łodzi i okolicach.

Z Łapickim w bramce

Futbolu nie mogło zabraknąć również w sercu okupowanego kraju – w stolicy. Tutaj, mimo surowych zakazów i codziennych represji, rozgrywki aż do wybuchu Powstania Warszawskiego organizowali m.in. dwaj przedwojenni reprezentanci Polski – Józef Ciszewski oraz Alfred Nowakowski, którzy z okazji piątej rocznicy śmierci Marszałka Józefa Piłsudskiego zorganizowali turniej na Polu Mokotowskim. Wzięło w nim udział aż osiem drużyn. Rozgrywki wygrał Błysk z Kolonii Staszica ze słynnym później aktorem – Andrzejem Łapickim zajmującym miejsce między słupkami bramki.

W otoczeniu piłkarzy Polonii znajduje się Adolf Dymsza i słynna aktorka Helena Grossówna. Po meczy Polonia – Radość, 1943 rok. ( źr, fot. kamionek.waw.pl)
W otoczeniu piłkarzy Polonii znajduje się Adolf Dymsza i słynna aktorka Helena Grossówna. Po meczy Polonia – Radość, 1943 rok. ( źr, fot. kamionek.waw.pl)

W piłkę grano w Warszawie na ulicy Opaczewskiej, na Marymoncie, na Grochowie oraz w Piasecznie, Karczewie, Milanówku i Konstancinie. W tym ostatnim, pod nosem samego gubernatora Ludwiga Fischera, co pewnego razu skończyło się niestety wtargnięciem na boisko esesmanów, śmiercią dwóch uczestników zawodów i aresztowaniem wielu innych.

Na kresach wschodnich, okupowanych przez Sowietów, nie wprowadzono zakazu gry w piłkę nożną, ale sport można było uprawiać wyłącznie w radzieckich klubach. Właśnie dlatego najwybitniejszy polski trener Kazimierz Górski kopał piłkę w okresie sowieckiej okupacji nie w legendarnej Pogoni, a w Spartaku i Dynamie Lwów.

W całym kraju 

Niemiecko-sowieckiej dominacji nie poddano się w żadnym zakątku zniewolonego kraju. Mecze piłkarskie rozgrywano m.in. w Lublinie, Kaliszu, Tarnowie, Radomiu, Mielcu, Piotrkowie i Rzeszowie (prym wiedli tu sportowcy Resovii), a także w Poznaniu (piłkarze Warty Poznań, którzy trafili do jenieckiego oflagu w Woldenbergu i Gross-Born stworzyli tam drużyny piłkarskie) i Sandomierzu (tutaj w 1944 w trakcie nieoficjalnego meczu „Wisły” z reprezentacją garnizonu niemieckiego, partyzanci zlikwidowali jednego z niemieckich wysokich rangą urzędników), a nawet na Śląsku (tu z kolei zdołano zorganizować mistrzostwa, które wygrała drużyna AKS Niwka).

Piłka nożna stała się jedną z wielu form wyrażania sprzeciwu przez polskie społeczeństwo wobec okupantów. Była najtrudniejszym i zarazem najważniejszym meczem w życiu ówczesnych działaczy, piłkarzy i kibiców. Nagrodą za zwycięstwo w pojedynku okupionym śmiercią tysięcy dzielnych ludzi, były nie punkty, nie splendor, pieniądze czy sława. Była nią ludzka godność i może warto, aby współcześni świata futbolu o tym sobie od czasu do czasu przypomnieli.


Remek Piotrowski

Bibliografia:

– Stanisław Chemicz, Piłka nożna w okupowanym Krakowie, Kraków 1982

– Juliusz Kulesza, Podziemny futbol 1939-1944, 2012

– Tomasz Sierżant, Polska piłka w cieniu nazizmu (czasfutbolu.pl)

– źr. fot.: http://www.kamionek.waw.pl/content/view/644/106/

Artykuł był publikowany na łamach portalu: tropyhistorii.wordpress.com i sport4fans.pl 

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*