U progu niepodległości: “Kroniki Polskie” Centralnej Agencji Polskiej w Lozannie (sierpień – październik 1918), Piotr Cichoracki, Joanna Dufrat, Paweł Jaworski, Grzegorz Kulka, Mateusz Nowikiewicz, Monika Piotrowska-Marchewa
Jak wyglądały ziemie polskie w przeddzień uzyskania niepodległości? W jaki sposób kształtowały się postawy ludności polskiej wśród zaborców, którzy – w toku działań wojennych – coraz bardziej tracili grunt pod nogami? Wreszcie – jak ruchy prawicowe postrzegały możliwość odbudowy polskiej państwowości? Na te pytania stara się odpowiedzieć publikacja pod tytułem U progu niepodległości, opracowane przez zespół, w skład którego wchodzą: Piotr Cichoracki, Joanna Dufrat, Paweł Jaworski, Grzegorz Kulka, Mateusz Nowikiewicz, Monika Piotrowska-Marchewa. Lektura, poza wstępem, jest ciekawa i wnosi wiele w nasze rozumienie ówczesnej sytuacji społeczno-politycznej.
Czym było CAP?
Centralna Agencja Polska w Lozannie działała w przeciągu lat 1915-1919 w Szwajcarii. Jej głównym zadaniem było zaprezentowanie oraz promowanie polskich spraw, poglądów zachodnioeuropejskiej opinii publicznej. Została założona z inicjatywy Erazma Piltza, choć pod wyraźną inspiracją Henryka Sienkiewicza.
Choć w zamierzeniu miała być instytucją ponadpartyjną, to jednak największy wpływ na jej działalność mieli przedstawiciele Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego. CAP współpracowała z polskimi organizacjami w Wielkiej Brytanii, Francji, Włoszech czy Stanach Zjednoczonych. Jej pracownicy zajmowali się publikacją i rozpropagowywaniem polskich wydawnictw czy broszur, wśród zachodnioeuropejskiej opinii publicznej.
Odrobinę informacji o książce U progu niepodległości
Czytając tę książkę miałem przyjemność zapoznania się z czymś niezwykłym. Po raz pierwszy doświadczyłem konkretnej, celowej i świetnie zaplanowanej akcji, nie tyle propagandowej, ile politycznej Polaków. Pomimo faktu, że mam centro-lewicowe poglądy, to jednak jestem pod ogromnym wrażeniem pracy, jaką podjęli się ówcześni „publicyści”. Jaka szkoda, że obecnie poziom wielu podobnych publikacji jest niski. Choć prawdę powiedziawszy, „myśl polska” na świecie właściwie nie istnieje.
Większość z tekstów, które znalazły się w tym zbiorze, jest poprawna merytorycznie, poprzedzona głęboką analizą tematów, a momentami napisana w dosyć przejmującej manierze. Dzięki temu teksty te są świetnym źródłem wiedzy odnośnie okresu poprzedzającego odzyskanie niepodległości przez Rzeczpospolitą. Wiele mówią nie tylko o stosunkach panujących na ziemiach polskich, ale i mentalności prawicowych publicystów. Pod tym ostatnim względem – wiele się nie zmieniło…
Książka składa się z pięciu większych dokumentów. „No. 1. Kronika Polska ważniejszych zdarzeń i objawów życia narodowego i społecznego w Królestwie Polskim za miesiąc sierpień 1918 roku”; „No. 4. Kronika Polska ważniejszych zdarzeń i objawów życia narodowego i społecznego w zaborze austriackim za miesiąc sierpień 1918 r.”; „No. 1. Kronika Polska ważniejszych wypadków i zdarzeń życia narodowego i społecznego w zaborze pruskim za miesiąc sierpień 1918 r.”, „No. 5. Kronika Polska ważniejszych zdarzeń i objawów życia narodowego i społecznego w ziemiach polskich, na kresach i wychodźstwie za miesiąc wrzesień 1918 roku” oraz „No. 6. Kronika polska ważniejszych zdarzeń i objawów życia narodowego i społecznego w ziemiach polskich, na kresach i wychodźstwie za miesiąc październik 1918”.
Wszystkie powyższe teksty miały na celu ukazanie bujnego życia narodowego wśród ludności polskiej w różnych zaborach oraz narastającego antagonizmu władz okupacyjnych wobec Polaków. Chodziło nie tylko o podkreślenie polskich prób wybicia się na niepodległość, ale i problemów, jakie zaborcy nastręczali ludności polskiej. Teksty zawierają fragmenty artykułów czy deklaracji polskich posłów, polityków, a także opinii i zeznań zwykłych „obywateli”. Znajdziemy tam również informacje dotyczące warunków agrarnych, nastrojów czy różnych ruchów społeczno-politycznych. Słowem – cały ogrom interesujących wiadomości.
Autorzy tej publikacji zamieścili w wiele przypisów, wyjaśniających czytelnikowi nie tylko postaci pojawiające się w tekstach z epoki, ale i wiele obcojęzycznych słów i zwrotów, które dla nas są już mało czytelne, albo zwyczajnie zanikły w naszej zbiorowej pamięci.
Jednak ogromnie brakuje mi jakichkolwiek zdjęć, choćby tylko ukazujących głównych „publicystów” piszących na łamach Agencji Lozańskiej. Przez to praca stała się zbitką czerni i bieli, samego druku. Książka jest wprawdzie monumentem, ale jakby wypłowiałym czasem. A szkoda, bo teksty mają ogromny potencjał informacyjny. Szata graficzna z pewnością zachęciłaby czytelnika mniej obytego w temacie.
Bardzo spodobało mi się to, że współcześni Autorzy nie uprościli i nie uwspółcześnili zamieszczonych w książce tekstów. Te zawiłości językowe, inny tok prowadzenia dyskusji czy pisania, są cennym źródłem tamtej odległej już epoki. Niby dzieli nas trochę ponad sto lat, a jednak, czytając te teksty, ma się wrażenie, jakby minęło sporo więcej czasu, jakby to był diametralnie inny świat.
W publikacji zabrakło mi również szerszego kontekstu historycznego. Coś tam wprawdzie znajdziecie, ale dotyczy to głównie bezpośrednich losów samej Agencji, tak jakby sytuacja polityczno-militarna nie miała tutaj większego sensu. Być może Autorzy liczyli, że sama lektura tekstów uzupełni te luki? Mnie w każdym razie trochę tego zabrakło. A przecież wystarczyło kilka, kilkanaście zdań.
Co ciekawe, w przytoczonych dokumentach nie można znaleźć Autora/Autorów tych prac. Niby wiadomo, że pisał je ktoś z Centralnej Agencji Polskiej w Lozannie, ale nie da się, przynajmniej na razie, ustalić, kto. Dodaje to nieco tajemniczości i pobudza do poszukiwań. Niestety, sam nie mam dostępu do takich źródeł, ale liczę, że nasi badacze historii nad tym rzeczowo popracują.
Książka ta jest skierowana głównie dla badaczy okresu poprzedzającego odrodzenie Rzeczypospolitej. ukazuje wiele aspektów społecznych i politycznych, a także różnic pomiędzy poszczególnymi „dzielnicami zaborowymi”. Polecam.
Wydawnictwo Księgarnia Akademicka
Ocena recenzenta: 4/6
Ryszard Hałas
Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Księgarnia Akademicka. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.