Wielka Brytania dysponentem chilijskiej „duszy”

W zbiorach British Museum od 150 lat znajduje się rzeźba znana, jako Hoa Hakananai’a. Jest ona uważana za wizerunek przodka mieszkańców Wyspy Wielkanocnej należącej do Chille. Co ciekawe bywa on określany, jako „dusza” społeczności tych wysp. Teraz za pośrednictwem swego gubernatora i chilijskiego ministra zasobów narodowych błagają Brytyjczyków o jej zwrot.

Pisaliśmy niedawno o tym, jak Francuzi właśnie rozpoczynają procedurę zwrotu artefaktów i dzieł sztuki, zarabowanych w państwach afrykańskich. Niestety na to samo zdobyć nie mogą się władze brytyjskie, które od ponad wieku dysponują artefaktem ważnym dla społeczności chilijskich Wysp Wielkanocnych. Rzeźba Hoa Hakananai’a (przez lud Rapa Nui– rdzennych mieszkańców wysp, nazywana „moai”), została zabrana, bez zgody ludności tubylczej, przez marynarzy fregaty HMS Topaze w 1868 r. Miała ona stanowić prezent dla królowej Wiktorii.

Teraz po tylu latach gubernator Wysp, niemal błaga władze Muzeum Brytyjskiego, by oddały rzeźbę pierwotnym właścicielom, dla których rzeźb przedstawiając plemiennego przywódcę lub przodka stanowi niemal relikwię i przedmiot kultu. Uważają oni też ten posąg za część swej „duszy”, którą dysponują cudzoziemcy.

Wydarzenie to jest tylko jednym z, wielu które mogą rozpocząć międzynarodowy dyskurs na temat zwrotów zrabowanych i bezprawnie zagarniętych dzieł sztuki i dóbr dziedzictwa kulturowego. Może i w Polsce należałoby dopomnieć się o zwrot przedmiotów a także archiwaliów, które Szwecja, Niemcy czy Rosja zagarnęły w trakcie dziejowych zawieruch?

Źródło: rp.pl
Fot. Wikimedia Commons

Dawid Siuta

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*