Pochówki uważane za skandynawskie na przykładzie Kałdusa, i miejscowości Ciepłe
Zabytki pochodzące z grobów odkrytych w miejscowościach Kałdus (pow. Chełmno) i Ciepłe (woj. gdańskie), obecnie uznano w literaturze przedmiotu za pochówki ludności skandynawskiej[16]. W strefie nadwiślańskiej obok Truso potwierdzono ślady pobytu ludności z kręgu normańskiego we wczesnośredniowiecznym zespole osadniczym w miejscowości Kałdus[17]. Ośrodek chełmiński usytuowany na skrzyżowaniu głównych szlaków dalekosiężnych: nadwiślańskiego i wschodniego prowadzącego z Rusi w kierunku Pomorza[18], będący centrum władzy państwowej dla tego obszaru, sprzyjał kontaktom słowiańsko-skandynawskim. Z ośmiu grobów komorowych odkrytych w Kałdusie, opiszę jedynie dwa: 13 i 60 datowane na 4 ćwierć X wieku – X/XI[19] (ryc. 11a i 11b).

W grobie nr 13 – podwójny mężczyzna i kobieta i 60 – mężczyzna, znajdowało się bogate wyposażenie. Grób 13: srebrne kaptorgi, paciorki z kryształu górskiego, brązowa misa, żelazne okucie wiadra, a grób 60 zawierał między innymi: pozłacane okucia drewnianej – toczonej misy z motywem zwierzęcym i brązową misę[20]. W grobach od 125, 166, 356 były to już tylko noże żelazne, czy kabłączki skroniowe[21]. Tak więc wielkość, forma i konstrukcja tych grobów charakterystyczna dla obszarów północnej Europy (tereny supremacji duńskiej), a niektóre zabytki jak np.: dwa drewniane klepkowe wiadra z obręczami i zdobione żelazną blachą (groby: 13 i 60), brązowa misa i kilkadziesiąt blaszek będących prawdopodobnie ozdobą szat (grób 60) są uważane za importy skandynawskie[22]. Ale z drugiej strony typowo słowiańskie ozdoby – kabłączki, czy kaptorgi z grobu 13[23] mogą być świadectwem związków słowiańsko-skandynawskich.
Znaleziska stanowiące wyposażenie grobów oraz sam rytuał pogrzebowy są identyfikowane głównie z terenami południowej Skandynawii w X-X/XI wieku[24]. Groby z miejscowości Ciepłe na Pomorzu Gdańskim (gmina Gniew): grób nr V (męski) datowany na X/XI-początku XI wieku. Znajduje siew nim drewniana skrzynia (wzmocniona żelaznymi okuciami) oraz liczne przedmioty: miecz, grot włóczni, ostrogę, fragment wędzidła, fragmenty strzemion, okucia pasa lub rzędu końskiego, brązowe beleczki składanej wagi szalkowej, kilka płasko-kulistych odważników, ułamek dużej misy z brązu[25]. Grób ten obecnie w literaturze przedmiotu interpretowano jako pochówek uzbrojonego kupca i wojownika. Argumenty za hipotezą skandynawską przedstawił M. Kara: rytuał pogrzebowy wykazujący zbieżności z terenami południowej Skandynawii w X- X/XI wieku. Drugi grób nr VI (kobiecy?) posiadający relikty drewnianej skrzyni trumiennej, wraz z żelaznymi okuciami (każde mocowane parą ćwieków). Niestety nie jest on opisany pod względem ułożenia szkieletu, gdyż zwracano wtedy uwagę głównie na wyposażenie, które przyrównać można do arystokratycznego pochówku typu Birka (nr 632) z połowy X wieku[26].

W wyposażeniu tym znajdowała się kolia składająca się z wielu zawieszek: nieokreślonej złotej ozdoby wykonanej w technice filigranu, fragmentu srebrnego dirhema kufickiego i 25 paciorków z karneolu, kryształu górskiego[27]. Jednak niektóre importy skandynawskiedatowane na drugą połowę X i XI wieku, przenikały tu za pośrednictwem wymiany handlowej, a nie migracji ludności skandynawskiej. W przypadku niektórych ozdób określanych mianem importów skandynawskich ich użytkownikami byli Słowianie np.: zapinka żółwiowata ze Świelubia znaleziona w zwartym zespole grobowym (połowa IX wieku), która prawdopodobnie używana była jako część kolii (o czym świadczy otwór) a nie zapinka do spinania szat[28], szpila pierścieniowata znaleziona w Szczecinie, będąca później przedmiotem naśladownictwa, oraz wielu innych pełniących rolę pieniądza kruszcowego – szczególnie część pociętych ozdób znalezionych w skarbach z Wolina i Łupawy[29]. Z drugiej strony cztery kurhany ze Świelubia zawierały typowe ozdoby kobiet Skandynawskich – pary owalnych zapinek oraz zapinki trójramiennej datowanej na 2 połowę IX wieku[30]. Przejmowano zapewne tylko niektóre z tych obcychtreści i łączono z własnym systemem kulturowym. Przykładem mogą być choćby produkowane w Wolinie drewniane rękojeści noży, dekorowanych ornamentyką pierścieniowo-łańcuchową należącą do stylu Borre[31]. Według mnie problem etnicznej przynależności jest na tyle złożony, że trudno jest w pełni potwierdzić ją na podstawie samych tylko znalezisk o proweniencji skandynawskiej. Trudności w jednoznacznym określeniu, kim mogli być ludzie posiadający wyposażenie z elementami zarówno słowiańskimi takimi jak: kabłączki skroniowe czy kaptorgi jak i określanymi mianem importów skandynawskich nadal pozostaną problemem dla kolejnego pokolenia badaczy.