Chaim Rumkowski w trakcie przemówienia do mieszkańców na tzw. „placu strażackim” przy Lustige Gasse 14 (obszar pomiędzy posesjami 12 i 14 przy ul. Zachodniej)

5 września 1942 roku rozpoczęła się Wielka Szpera

Tego dnia 1942 roku w łódzkim getcie rozpoczęła się Wielka Szpera

Wielka Szpera to akcja, podczas której żydowscy policjanci i niemieccy żandarmi przeszukiwali domy i zabierali wszystkich nieprzydatnych do pracy Żydów, głównie chorych i zniedołężniałych, a także dzieci poniżej 10 lat.

Nazwa „Szpera” pochodzi od niemieckich słów Allgemeine Gehsperre, oznaczających całkowity zakaz opuszczania domów. Zakaz ten obowiązywał Żydów od 5 września. Haniebną rolę w czasie Wielkiej Szpery odegrał przełożony Starszeństwa Żydów w łódzkim getcie, Mordechaj Chaim Rumkowski.

Dzień przed rozpoczęciem akcji wygłosił przemówienie, w którym wezwał mieszkańców zamkniętej dzielnicy, by oddali swoje dzieci dla ratowania innych. Słynny cytat jego przemówienia brzmiał:

Ponury podmuch uderzył getto. Żądają od nas abyśmy zrezygnowali z tego, co mamy najlepszego – naszych dzieci i Starszych. […]

W moim wieku, muszę rozłożyć ręce i błagać: Bracia i siostry! Oddajcie mi je! Ojcowie i matki – dajcie mi swoje dzieci! […]

Muszę przygotować tę trudną i krwawą operację, muszę odciąć gałęzie, aby ocalić pień. Muszę zabrać dzieci, ponieważ jeżeli tego nie zrobię, inni mogą być także zabrani – broń Boże. […]

Wyciągam do was moje złamane, trzęsące się ręce i błagam: dajcie tym rękom ofiary! Tylko tak możemy zapobiec przyszłym cierpieniom i zbiorowość 100 000 Żydów może być zachowana

Atmosferę tego wydarzenia doskonale opisują wspomnienia, których wiele zachowało się w relacjach, dziennikach i pamiętnikach. Jedna z mieszkanek getta, Sara Selver Urbach, tak oto wspomina tamto wydarzenie:

O piątej rano potworny krzyk dobiegł od ulicy Wawelskiej. W pierwszej chwili to, co do nas dotarło, było jak upiorne, przeszywające echo, wieszczące coś przerażającego. Był to dźwięk skargi, ale płynącej nie tylko od jednej osoby. To wycie wybuchło z masy ludzi, przede wszystkim kobiet. Wszystkie krzyczały jakby jedna. Powietrze było przesycone rwącym krzykiem niewypowiedzianej klęski, ten krzyk przeniknął nas do rdzenia, napełniając strachem.

Wkrótce zobaczyłyśmy przez deszczułki w okiennicy naszego sklepu duże, podobne do ciężarówek wozy. Były załadowane niezliczonymi dziećmi, a za wozami szły matki, którym dzieci właśnie zostały odebrane. Kobiety oszalałe z desperacji i rozpaczy. Pamiętam, jak jakiś chłopiec w wieku około ośmiu lat wyskoczył nagle z wozu i zaczął uciekać. Widziałam, jak policjant walczył ze zdesperowaną kobietą, która nie dała się odpędzić od wozów i tak jak ranne zwierzę próbowała wykraść swoje dziecko.

Wielka Szpera zakończyła się 12 września 1942 roku. Pochłonęła życie od 15 do 20 000 Żydów. Wszystkich wywieziono do obozu zagłady w Chełmnie nad Nerem.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*