Czary w starym klasztorze czyli opactwo w Rudach Wielkich

Wchodzimy do wnętrza

Opactwo w Rudach Wielkich jest jednym z ciekawszych zabytków na ziemi rybnickiej (Zdj. Arkadiusz Bednarczyk)
Opactwo w Rudach Wielkich jest jednym z ciekawszych zabytków na ziemi rybnickiej
(Zdj. Arkadiusz Bednarczyk)

Do kościoła wchodzimy przez dobudowaną w XVIII stuleciu wieżę. Kryje ona w sobie piękny trzynastowieczny romańsko-gotycki portal wejściowy. W przyziemiu znajduje się sporych rozmiarów sarkofag z doczesnymi szczątkami pary książęcej: Wiktora Amadeusza i Elizy Hessen-Rothenburg. Pod wieżą kryje się krypta, w której spoczywają raciborscy książęta. Nastrojowa, mroczna atmosfera towarzyszy nam w trakcie zwiedzania świątyni. Przy bocznym wejściu (od południa) znajduje się nagrobna płyta kamienna opata Marcina II z Jędrzejowa z XVI wieku, wmurowana w ścianę. Prawą nawą boczną udajemy się do Kaplicy Mariackiej. Nie bez powodu nazywana perłą śląskiego baroku rzeczywiście robi wrażenie. Dobudowana w osiemnastym wieku, w swoim wnętrzu mieści otaczany kultem obraz Rudzkiej Madonny – Matki Bożej Pokornej. Malowany temperą na lipowej desce wizerunek pochodzi z XV stulecia (następnie wielokrotnie przemalowywany); wedle tradycji obraz miał zostać przekazany cystersom przez książąt opolskich: Kazimierza i Władysława w 1228 roku, o czym informuje inskrypcja łacińska w ozdobnym kartuszu, umieszczona nad Kaplicą Mariacką. Być może jest to drugi obraz namalowany w miejsce wcześniejszego, uprzednio zniszczonego. Pod kaplicą znajdują się krypty, w których chowano mnichów oraz zasłużonych dla opactwa wiernych.

Starsza od Mariackiej jest kolejna kaplica zamykająca boczną nawę – kaplica św. Jana Nepomucena, której obecny kształt nadano w okresie baroku. Znajduje się tutaj piękny ołtarz przedstawiający apoteozę św. Jana Nepomucena z XVIII wieku. Na bocznej ścianie kaplicy zawieszono obraz księcia opolskiego Władysława z XVIII wieku. Ujęta w ¾ postać przedstawia brodatego, przyprószonego siwizną mężczyznę w sile wieku, w fantazyjnym kaftanie z rapierem. Na północnej ścianie wmurowano płytę nagrobną opata Mikołaja IV (?) z połowy XVI wieku. W kolejnej bocznej kaplicy pw. św. Krzyża natrafimy na przepiękną polichromię wykonaną przez osiemnastowiecznego artystę – Franciszka Antoniego Sebastiniego, pochodzącego z Moraw. Wewnątrz kaplicy znajduje się przejmujący ołtarz z Grupą Ukrzyżowania z początku osiemnastego stulecia. U stóp Ukrzyżowanego, który swoją śmiercią odkupił całą ludzkość, umieszczono imitację ludzkiej czaszki – symbolizującą marność ludzkiego żywota. W kaplicy natrafimy na dwie płyty epitafijne: jedną drewnianą, fundatora opactwa rudzkiego, księcia opolskiego Władysława oraz kamienną, opata Andrzeja Emanuela Pospela, obie z XVII stulecia.

Śląski Rembrandt i kobieta z…brodą

Ciekawy obraz świętej Wilgefortis z XVII w. z klasztornego kościoła (Zdj. Arkadiusz Bednarczyk)
Ciekawy obraz świętej Wilgefortis z XVII w. z klasztornego kościoła
(Zdj. Arkadiusz Bednarczyk)

Na uwagę zasługują obrazy w bocznych ołtarzach przedstawiających śmierć św. Benedykta z Nursji oraz Apoteozę św. Bernarda z Clairvaux – oba przypisywane są warsztatowi „śląskiego Rembrandta” Michaela Willmanna (1630-1706). Dzieła te cechuje dynamiczna kompozycja, monumentalizm i dbałość o szczegóły. W jednej z naw bocznych znajdujemy ciekawy obraz św. Wilgefortis – męczennicy, córki pogańskiego księcia, ukrzyżowanej za odmowę zamążpójścia. Nie wiadomo jednak na pewno, czy święta ta w ogóle istniała. W wielu kościołach – jak np. w Wambierzycach Wilgefortis przedstawiana jest na krzyżu… Dlaczego? Istnieje teoria, że najwcześniejsze przedstawienia Chrystusa na krzyżu ukazywały Zbawiciela w królewskim majestacie, w szatach i koronie na głowie, a nie nagiego, wygiętego bólem, przepasanego jedynie perizonium, nagiego mężczyznę właściwego dla trzynastego-czternastego stulecia. Kiedy zapomniano już o tych wyobrażeniach, a przypadkiem odnaleziono brodatą, ubraną w królewskie szaty ukrzyżowaną postać, przyjęto, że musi być to kobieta, gdyż tak bardzo różniła się od znanych już wtedy kanonów ikonograficznych Ukrzyżowanego. Tak powstała legenda o Wilgefortis… Nic jednak nie jest pewne. Obraz rudzki pochodzi z XVII wieku. Przedstawia księżniczkę trzymającą krzyż. W wielu kościołach – jak np. w Wambierzycach, Wilgefortis przedstawiana jest na krzyżu… W rudzkim opactwie znajdowały się i inne dzieła sztuki, które dzisiaj przechowywane są poza Rudami np. w Muzeum w Raciborzu znajdujemy gotycki obraz tablicowy stanowiący zapewne część średniowiecznego cyklu Drogi Krzyżowej.

Arkadiusz Bednarczyk

Bibliografia:

G. Wawoczny, Sekrety cystersów. Opactwo w Rudach, wyd.WAW 2007

J. Gorzelik, Dziedzictwo górnośląskiego baroku. Opactwo cysterskie w Rudach Wielkich 1648-1810, Warszawa 2005;

S. Rybandt, Średniowieczne opactwo cystersów w Rudach, Wrocław : Zakład Narodowy im. Ossolińskich, 1977

Sanktuarium w Rudach Wielkich (folder parafialny)

 

 

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*